news





the newest reviews

Warfist

Metal to the Bone ___2016
Jeśli lubisz metal, to polubisz Warfist. To proste. Niezależnie od tego, czy jesteś zwolennikiem starego speed, thrash, death, black metalu. Warfist gra metal ponad podziałami. "Metal to the Bone" w perfekcyjny sposób łączy niemal wszystko to, co w ekstremalnej muzyce najlepsze. Owszem, słychać że muzyków interesuje głównie "stara szkoła". Równocześnie doskonale...





Mussorgski

Creatio Cosmicam Bestiae ___2016
Ktoś powie, że tak się już nie gra. Przecież klawisze, gitary, black metalowy kontekst, to wszystko już było lata temu i dziś jest już niemodne. Pewnie i było, lecz w konfrontacji z "Creatio Cosmicam Bestiae" przestaje to mieć jakiekolwiek znaczenie. Mussorgski za pomocą swojej najnowszej płyty ilustruje kosmiczną przestrzeń i tylko to się liczy. Efekt jest taki że mam c...





news

  • Pillorian (usa) prezentuje debiut w całości, 9 kwietnia zagrają w Poznaniu

    2017-03-07

    10 marca nakładem Eisenwald Records premierę będzie mieć "Obsidian Arc", debiutancki album Pillorian. Jest to nowy zespół Johna Haughma (ex-Agalloch) stworzony wspólnie ze Stephenem Parkerem (Maestus) i Trevorem Matthewsem (UADA) i jest to najbardziej intensywne muzyczne oblicze Johna Haughma. Wypadkowa black metalu, dark metalu rodem z lat 90. i mrocznego folku zaowocowała muzyką emanującą chłodem i niepowtarzalną atmosferą.

    Już teraz debiutu Pillorian posłuchać można w całości na serwisie heathenharvest.org.

    Miesiąc po premierze, 9 kwietnia, Pillorian zawita na jedyny koncert w Polsce. Odbędzie się on w Klubie u Bazyla w Poznaniu. Amerykanom towarzyszyć będą Niemcy z Valborg. Bilety na to wydarzenie dostępne są bezpośrednio na stronie lefthandsounds.org bądź w punktach sieci Eventim (salony EMPiK, Saturn, Media Markt i inne).

     

    www.facebook.com/Pillorian
    www.pillorian.com
    pillorian.bandcamp.com

    added by: Olo
    source: Left Hand Sounds

    PillorianEisenwald Records


Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.

Echoes of Yul

Granie w pojedynkę, miksowanie, itp. to trochę wymóg sytuacji w jakiej jestem kiedy trudno jest znaleźć kogoś nadającego na podobnych falach, ale są plusy: gram kiedy chcę, muzyka ma spójną wizję i nie idę na żadne kompromisy.