news





the newest reviews

Supreme Carnage

Morbid Ways to Die ___2018
Niemiecki Supreme Carnage miele death metal wg. klasycznych, europejskich przepisów - ciężko przewalające się, motoryczne riffy, wyraźne linie melodyczne, głębokie, gardłowe growle i bezlitośnie gniotąca, masywna maszyna bębnów. Skojarzenia głównie z Gorefest, Hail of Bullets, ale też Centinex, Vader, Vomitory, współczesnym Asphyx, no i oczywiście Grave, od których, jak się wy...





Ataraxy

Where All Hope Fades ___2018
Trochę nieszczęśliwe jest według mnie opisywanie Ataraxy jako zespołu death/doom metalowego - znacznie bliższe prawdy byłoby określenie ich twórczości jako współczesny dark metal z death metalowymi korzeniami. O ile oczywiście przywiązujecie jakąkolwiek wagę do nomenklatury stylistycznej, bo sam zespół raczej nie wydaje się zawracać tym sobie głowy. Produkcje Hiszpanów są w ...





news

  • Pillorian (usa) prezentuje debiut w całości, 9 kwietnia zagrają w Poznaniu

    2017-03-07

    10 marca nakładem Eisenwald Records premierę będzie mieć "Obsidian Arc", debiutancki album Pillorian. Jest to nowy zespół Johna Haughma (ex-Agalloch) stworzony wspólnie ze Stephenem Parkerem (Maestus) i Trevorem Matthewsem (UADA) i jest to najbardziej intensywne muzyczne oblicze Johna Haughma. Wypadkowa black metalu, dark metalu rodem z lat 90. i mrocznego folku zaowocowała muzyką emanującą chłodem i niepowtarzalną atmosferą.

    Już teraz debiutu Pillorian posłuchać można w całości na serwisie heathenharvest.org.

    Miesiąc po premierze, 9 kwietnia, Pillorian zawita na jedyny koncert w Polsce. Odbędzie się on w Klubie u Bazyla w Poznaniu. Amerykanom towarzyszyć będą Niemcy z Valborg. Bilety na to wydarzenie dostępne są bezpośrednio na stronie lefthandsounds.org bądź w punktach sieci Eventim (salony EMPiK, Saturn, Media Markt i inne).

     

    www.facebook.com/Pillorian
    www.pillorian.com
    pillorian.bandcamp.com

    added by: Olo
    source: Left Hand Sounds

    PillorianEisenwald Records


Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.

Echoes of Yul

Granie w pojedynkę, miksowanie, itp. to trochę wymóg sytuacji w jakiej jestem kiedy trudno jest znaleźć kogoś nadającego na podobnych falach, ale są plusy: gram kiedy chcę, muzyka ma spójną wizję i nie idę na żadne kompromisy.