news





the newest reviews

Undead

Redemption ___2016
Hiszpańsko/brytyjski kwartet Undead uraczył mnie kilka dobrych miesięcy temu swoją kolejną epką (tym razem na CD) i jestem z tego powodu równie szczęśliwy jak komisja Macierewicza ze znalezienia nowego dowodu na bombę w Tupolewie. W przypadku Undead mamy jednak prawdziwy, a nie urojony wybuch prosto w twarz czterema konkretnymi petardami, z których każda trwa niewiele ponad trzy minuty...





Rotheads

Sewer Fiends ___2018
Rotheads powstało jako poboczny projekt trójki muzyków eksperymentalnego doom/noise/stonerowego Keeng Ra'at. Tutaj jednak ich założeniem było granie stuprocentowego old school death metalu. Po dosyć obiecującym demo "Unfazed by Death" z kwietnia 2016 (które można sprawdzić na bandcampie zespołu), po kilku zmianach personalnych i po zagraniu paru koncertów - w tym najbardziej...





news

  • Sinister (hol) zapowiadają nowy album na koniec lutego

    2016-12-20

    Holenderscy weterani death metalu - Sinister zapowiadają nowy, studyjny długograj. Płyta ma nosić tytuł "Syncretism" i Massacre Records wyznaczyła jej premierę na 24 lutego 2017.

    Jak podaje zespół w oficjalnej notce: "To nowa historia profanacji. Celem Sinister jest wspieranie zjednoczenia mrocznych wierzeń i rytuałów. Zabójcze riffy, bezlitosne bębny i wielowymiarowe przestrzenie tworzą ten mroczny klimat! Czekajcie na ten pełen majestatu materiał i bądźcie pewni - to jest Synkretyzm! To jest Death Metal!"

    Produkcją, miksami i masteringiem zajmował się Jörg Uken w studio Soundlodge.
    Za okładkę odpowiada Alex Tartsus Art Studios.

    "Syncretism" będzie m.in. dostępny jako limitowany, dwupłytowy digipack z bonusowym utworem.

     

    www.facebook.com/pages/Sinister-Official/255145351172432
    www.facebook.com/massacrerecordseurope
    www.massacre-records.com

    added by: Olo
    source: Massacre Records

    Sinister. Massacre RecordsAlex Tartsus Art Studios


Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.

Echoes of Yul

Granie w pojedynkę, miksowanie, itp. to trochę wymóg sytuacji w jakiej jestem kiedy trudno jest znaleźć kogoś nadającego na podobnych falach, ale są plusy: gram kiedy chcę, muzyka ma spójną wizję i nie idę na żadne kompromisy.