TODAY IS A RELEASE DAY OF

MORBID FLESH

RITES OF THE MANGLED

news





the newest reviews

Helheim

landawarijaR ___2017
Dziewiąty duży album płodnych Norwegów, do których, jak mało do kogo, pasuje slogan, że na żadnym albumie dupy nie dali. Osobiście najbardziej cenię ich za fakt, że w dziedzinie zakorzenionej w viking metalu, nigdy nie zamienili się w rubaszną parodię wojów północy jak to często ma niestety miejsce w pogańskiej niszy. Ale do rzeczy. Pomimo podobieństwa tytułów, nowy album nie...





Sentient Horror

Ungodly Forms ___2016
Powstanie tego zespołu to taka prawie filmowa historia - niejaki Matt Moliti, nauczyciel gry na gitarze w Szkole Rocka i mający już swoje lata fan death metalu zbiera do kupy swoich uczniów i montuje z nimi kapelę, w której oddają hołd starej szwedzkiej scenie. Wisienką na torcie jest fakt, że mastering tego materiału zrobił im sam guru skandynawskiej sceny - Dan Swanö, który określ...





news

  • Sinister (hol) zapowiadają nowy album na koniec lutego

    2016-12-20

    Holenderscy weterani death metalu - Sinister zapowiadają nowy, studyjny długograj. Płyta ma nosić tytuł "Syncretism" i Massacre Records wyznaczyła jej premierę na 24 lutego 2017.

    Jak podaje zespół w oficjalnej notce: "To nowa historia profanacji. Celem Sinister jest wspieranie zjednoczenia mrocznych wierzeń i rytuałów. Zabójcze riffy, bezlitosne bębny i wielowymiarowe przestrzenie tworzą ten mroczny klimat! Czekajcie na ten pełen majestatu materiał i bądźcie pewni - to jest Synkretyzm! To jest Death Metal!"

    Produkcją, miksami i masteringiem zajmował się Jörg Uken w studio Soundlodge.
    Za okładkę odpowiada Alex Tartsus Art Studios.

    "Syncretism" będzie m.in. dostępny jako limitowany, dwupłytowy digipack z bonusowym utworem.

     

    www.facebook.com/pages/Sinister-Official/255145351172432
    www.facebook.com/massacrerecordseurope
    www.massacre-records.com

    added by: Olo
    source: Massacre Records

    Sinister. Massacre RecordsAlex Tartsus Art Studios


Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.

Echoes of Yul

Granie w pojedynkę, miksowanie, itp. to trochę wymóg sytuacji w jakiej jestem kiedy trudno jest znaleźć kogoś nadającego na podobnych falach, ale są plusy: gram kiedy chcę, muzyka ma spójną wizję i nie idę na żadne kompromisy.