news





the newest reviews

Undead

Redemption ___2016
Hiszpańsko/brytyjski kwartet Undead uraczył mnie kilka dobrych miesięcy temu swoją kolejną epką (tym razem na CD) i jestem z tego powodu równie szczęśliwy jak komisja Macierewicza ze znalezienia nowego dowodu na bombę w Tupolewie. W przypadku Undead mamy jednak prawdziwy, a nie urojony wybuch prosto w twarz czterema konkretnymi petardami, z których każda trwa niewiele ponad trzy minuty...





Rotheads

Sewer Fiends ___2018
Rotheads powstało jako poboczny projekt trójki muzyków eksperymentalnego doom/noise/stonerowego Keeng Ra'at. Tutaj jednak ich założeniem było granie stuprocentowego old school death metalu. Po dosyć obiecującym demo "Unfazed by Death" z kwietnia 2016 (które można sprawdzić na bandcampie zespołu), po kilku zmianach personalnych i po zagraniu paru koncertów - w tym najbardziej...





news

  • Sarcasm (swe) - nowy album w kwietniu w Dark Descent

    2016-12-13

    Stary, szwedzki death metalowy Sarcasm, który powrócił w zeszłym roku wyda swój nowy, pełnoczasowy album 28 kwietnia 2017r. w barwach Dark Descent Records. Płyta będzie nosiła tytuł "Within the Sphere of Ethereal Minds" i ukaże się na CD, winylu i w formacie cyfrowym. Pierwszy album Sarcasm ukazał się za sprawa Dark Descent w połowie tego roku - zawierał on materiał nagrany w 1994 roku, do wydania którego nigdy nie doszło.

    Tracklista "Within the Sphere of Ethereal Minds":

    Side 1:
    1. Bloodsoaked Sunrise 2:54
    2. From the Crimson Fog They Emerged 4:22
    3. Embodiment of Source 5:33
    4. Scars of a Land Forgotten 3:20

    Side 2:
    1. In the Grip of Awakening Times 3:40
    2. Silent Waves Summoned Your Inner Being 3:17
    3. A Black Veil for Earth 8:31
    4. The Drowning Light at the Edge of the Dawn 4:06

     

    www.facebook.com/sarcasmsweden
    sarcasmsweden.se
    www.facebook.com/DarkDescentRecords
    www.darkdescentrecords.com

    added by: Olo
    source: Dark Descent Records

    SarcasmDark Descent Records


Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.

Echoes of Yul

Granie w pojedynkę, miksowanie, itp. to trochę wymóg sytuacji w jakiej jestem kiedy trudno jest znaleźć kogoś nadającego na podobnych falach, ale są plusy: gram kiedy chcę, muzyka ma spójną wizję i nie idę na żadne kompromisy.