news





the newest reviews

Rattenfänger

Geisslerlieder ___2019
Przyznam szczerze, że Roman Saenko, razem z resztą ekipy z Drudkh zaimponowali mi tym, że u szczytu eksplozji nowej fali old school doom/death metalu udało im się wyjść z czymś, co będzie brzmiało klasycznie, nawet antycznie, a przy tym miało jednak własny, wyjątkowy charakter. W tłumie rekultywatorów szkoły -ation death metalu, starej Finlandii i Szwecji styl Rattenfänger wyróż...





Deiphago

I, The Devil ___2019
Uwielbiam ten zespół zwłaszcza od czasów, gdy ich płyty przestały tonąć w zalewie pogłosów i postawili na bardziej zbite brzmienie. Na “I, The Devil” ewolucja tego podejścia postąpiła jeszcze dalej zabierając nas wręcz bardzo blisko innych rejonów muzycznych. Chaotyczny war/black? To już jest bardziej bestialski, bezwzględny, sataniczny powerviolence. Utwory, na crustowy wzó...





news

  • Duńskie Phrenelith i Taphos zagrają 18.11 we Wrocławiu

    2016-10-21

    No Gods No Masters & Into The Abyss on Tour zapraszają na koncert dwóch pochodzących z Kopenhagi, undergroundowych ekip trudniących się bardzo ohydnymi formami metalu śmierci - Phrenelith, którzy są świeżo po wydaniu zajebistego splitu ze Spectral Voice dla Dark Descent Records oraz mało jeszcze znany, ale warty uwagi Taphos. Koncert odbędzie się w piątek, 18 listopada we wrocławskim Centrum Reanimacji Kultury (ul. Jagiellończyka 10c/d). Bilety (tylko na bramce) za jedyne 18 zł.

    Jeżeli jesteście zbyt leniwi, aby wybrać się na tą imprezę, to przynajmniej rzućcie kurwa uchem na poniższe kawałki:

    Data: 18 listopada (piątek)
    Miejsce: Wrocław @ Centrum Reanimacji Kultury (ul. Jagiellończyka 10c/d)
    start: 20.00
    bilety: 18 zł (organizator nie planuje przedsprzedaży - bilet dostępny tylko na bramce).

    Wydarzenie na FB.


    added by: Olo
    source: Maciak / Into The Abyss Crew

    PhrenelithTaphosNo Gods No MastersInto The Abyss


Reinfection

Czy damy radę wpasować się w panujące dzisiaj trendy tego nie wiem. Mam nadzieję, że tak i płyta zdoła troszkę namieszać i odbije się to echem w środowisku. Mam też nadzieję, że będziemy w stanie pokazać, że scena ma się dobrze i zachęcić innych do tego że warto coś robić mimo tego, że się mieszka daleko od siebie.

Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.