news





the newest reviews

Mortiferum

Disgorged from Psychotic Depths ___2019
Wyrobioną opinię dzięki świetnej demówce z 2017 przyszedł czas zweryfikować na pierwszym pełnoczasowym materiale. I choć brzmienie zostało teraz nieco odarte z wczesnej surowości to, w ostatecznym rozrachunku dostajemy jak najbardziej godną kontynuację dotychczasowej wizji studziennego death/doom metalu z mocnym piętnem fińskich wzorców. Zwraca uwagę telepiący bebechami i zdecydo...





Straight Hate

Black Sheep Parade ___2019
Jeżeli przebieraliście nerwowo nogami wypatrując premiery nowego krążka Straight Hate i z pewnym niepokojem czekaliście na to, jak zabrzmią najnowsze numery, w których, wedle zapowiedzi, miały pojawić się nawet elementy black metalu, to możecie odetchnąć z ulgą i bez najmniejszych obaw wrzucić płytę do odtwarzacza. Podobnie jak w przypadku debiutu, tak i tym razem mamy do czynien...





news

  • Trujący mróz w maju

    2016-04-22

    Na 2 maja zaplanowana została premiera debiutanckiego minialbumu polskich black/thrash metalowców z Armagh. Krążek zatytułowany "Venomous Frost" ukaże się w formie MCD nakładem Third Eye Temple. Jak wynika z zapowiedzi wytwórni, muzyka na nim zawarta to kwintesencja tego, co działo się w ekstremalnym metalu na przełomie lat '80 i '90, a adresowana jest przede wszystkim do fanów wczesnych dokonań Dissection, Bathory, Hellhammer, Protector i Destroyer 666. Okładkową grafikę stworzył znany tu i ówdzie Robert A. von Ritter.


    Dźwiękowa wizytówka poniżej.


    www.facebook.com/armagh.band
    www.thirdeyetemple.com

    added by: Paweł Palica
    source: Third Eye Temple

    armaghthird eye temple


Reinfection

Czy damy radę wpasować się w panujące dzisiaj trendy tego nie wiem. Mam nadzieję, że tak i płyta zdoła troszkę namieszać i odbije się to echem w środowisku. Mam też nadzieję, że będziemy w stanie pokazać, że scena ma się dobrze i zachęcić innych do tego że warto coś robić mimo tego, że się mieszka daleko od siebie.

Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.