Wolvennest, 28-29.10 KRK/WAW

zareklamuj koncert / wrazenia z koncertow...

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Lukass
zahartowany metalizator
Posty: 5483
Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
Lokalizacja: Trójmiasto

Wolvennest, 28-29.10 KRK/WAW

18-06-2026, 20:55

Wolvennest wraca do Polski po zeszłorocznym upadku trasy. Bilet do stolycy zakupion, obecny.

28.10 Kraków, Zaścianek
29.10 Warszawa, VooDoo

Obrazek
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
atr
w mackach Zła
Posty: 698
Rejestracja: 10-04-2009, 20:23

Re: Wolvennest, 28-29.10 KRK/WAW

18-06-2026, 21:02

Szkoda, że bez Dolch. Liczyłem na powtórkę ubiegłorocznego składu, ale i tak się melduję.
Wolvennest top
Hjertet mitt slår i mørket
Awatar użytkownika
Lukass
zahartowany metalizator
Posty: 5483
Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Wolvennest, 28-29.10 KRK/WAW

18-06-2026, 21:11

atr pisze: ↑
18-06-2026, 21:02
Szkoda, że bez Dolch. Liczyłem na powtórkę ubiegłorocznego składu, ale i tak się melduję.
Wolvennest top
Ano szkoda, ale z tego, co widzę, nadal nic nie grają, więc problemy zdrowotne chyba naprawdę okazały się poważne.
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
Awatar użytkownika
ŚWIAT BEZ KOŃCA
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 12742
Rejestracja: 27-08-2018, 10:24

Re: Wolvennest, 28-29.10 KRK/WAW

18-06-2026, 21:31

Miałem właśnie powiedzieć ,,dziwne, wydaje mi się, że niedawno nie poszedłem na ten koncert", ale mówicie że odwolali, hmm, może to dlatego?
Find your flow
Awatar użytkownika
Lukass
zahartowany metalizator
Posty: 5483
Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Wolvennest, 28-29.10 KRK/WAW

27-10-2026, 22:52

ZARAZ! Jaram się. Tym bardziej, że w drugiej części trasy przywrócili "Out of Darkness Deep". Oj, będzie dobrze.
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
atr
w mackach Zła
Posty: 698
Rejestracja: 10-04-2009, 20:23

Re: Wolvennest, 28-29.10 KRK/WAW

28-10-2026, 14:19

Też liczę na Out of Darkness Deep, chociaż jak patrzyłem to setlisty na poszczególnych koncertach nieznacznie się różnią.
Hjertet mitt slår i mørket
valmir
postuje jak opętany!
Posty: 361
Rejestracja: 17-08-2004, 15:32
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wolvennest, 28-29.10 KRK/WAW

28-10-2026, 21:37

Bije się od wczoraj z myślami czy iść. Supporty coś warte? Brakuje mi tu Dolch jednak - ten odwołany Kraków w zeszłym roku to był skład optymalny
controle and abuse
Awatar użytkownika
Lukass
zahartowany metalizator
Posty: 5483
Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Wolvennest, 28-29.10 KRK/WAW

28-10-2026, 21:52

valmir pisze: ↑
28-10-2026, 21:37
Bije się od wczoraj z myślami czy iść. Supporty coś warte? Brakuje mi tu Dolch jednak - ten odwołany Kraków w zeszłym roku to był skład optymalny
Panie Kochany. Ja powiem tak. Nie mam pojęcia, czy supporty są coś warte. Sprawdzę na miejscu, pijąc piwo. Wolvennest na żywo urywa głowę. I warto dać im tę szansę, żeby mogli urwać. Bo płyty tego nie oddają, to jedna z tych kapel, które trzeba spotkać i dać się porwać muzyce. Ja byłem o krok od tego, żeby zrobić dubla Kraków + Warszawa, ale jednak jest sporo innych bardzo dobrych koncertów do obejrzenia, a budżet nie jest z gumy, więc dopiero jutro ruszam do stolicy. Rozumiem, że myślisz o koncercie w Warszawie. Wpadaj, może zbijemy piątkę, a może nie. Ale gwarantuję, że nie stracisz czasu ani pieniędzy.
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
Awatar użytkownika
Żwirek i Muchomorek
weteran forumowych bitew
Posty: 1468
Rejestracja: 30-05-2025, 23:31
Lokalizacja: Cosmic Coincidence Control Center

Re: Wolvennest, 28-29.10 KRK/WAW

28-10-2026, 22:14

Mnie nie bedzie, natomiast mogę podpowiedzieć ad supportum ze ten caly VIGLJOS co gra przed WOLVENNEST to kolesie co przebierają sie za średniowiecznych pszczelarzy a brzmia jak, nie przymierzając, MGŁA gwalcona przez BATUSHKĘ po wypiciu i zwroceniu wiadra miodu pitnego. Możliwe ze na zywo jest w tym jakas metoda, ale z domowego zacisza nic na to nie wskazuje.

Zazdro ogolnie, WOLVENNEST na zywo gniecie jaja - bylo widziane, wiec nie teoretyzuję.
Are you shivering? Are you cold?

***

Baton u źródeł Amazonki
atr
w mackach Zła
Posty: 698
Rejestracja: 10-04-2009, 20:23

Re: Wolvennest, 28-29.10 KRK/WAW

29-10-2026, 04:39

Genialny występ. Tak jak zostało napisane Wolvennest to koncertowa bestia. Uwielbiam ich koncerty, zamykam oczy i chłonę dźwięki.
Na stoisku z merchem dostępna nowa epka, będzie dziś słuchane.
Hjertet mitt slår i mørket
valmir
postuje jak opętany!
Posty: 361
Rejestracja: 17-08-2004, 15:32
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wolvennest, 28-29.10 KRK/WAW

29-10-2026, 19:47

Dobra smyki przekonaliście mnie :darksidepepe:
W Voodoo Pinta dalej 30+ zł? :yoinks:
controle and abuse
Awatar użytkownika
Lukass
zahartowany metalizator
Posty: 5483
Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Wolvennest, 28-29.10 KRK/WAW

30-10-2026, 22:18

Żwirek i Muchomorek pisze: ↑
28-10-2026, 22:14
Mnie nie bedzie, natomiast mogę podpowiedzieć ad supportum ze ten caly VIGLJOS co gra przed WOLVENNEST to kolesie co przebierają sie za średniowiecznych pszczelarzy a brzmia jak, nie przymierzając, MGŁA gwalcona przez BATUSHKĘ po wypiciu i zwroceniu wiadra miodu pitnego. Możliwe ze na zywo jest w tym jakas metoda, ale z domowego zacisza nic na to nie wskazuje.
No nie wiem z tym VIGLJOS. Znaczy się, tak, przebierają się za nie wiem co. Ale muzycznie to nie Mgła czy Batushka. Gdzieś tam zamieniłem z pewnym ziomkiem parę słów po koncercie, miał słuszne skojarzenie - Peste Noire (i nie był szczególnie entuzjastyczny na temat tego występu). To bardziej to, tylko z odważniejszymi wyborami rytmicznymi. Bez otoczki niewiele. Otoczka robi jakąś różnicę. Np. to pierwszy mój koncert BM z akordeonem. Niewątpliwie ruchy sceniczne klawiszowca to coś, co choć raz warto zobaczyć. Nie mam ochoty tego słuchać, ale na koncercie się całkiem dobrze sprawdziło. W ogóle, to dość młode chłopaki, bo później można było ich spotkać w palarni. Na razie nie skreślam, choć nie mam wielkich nadziei. Widzę jednak cień szansy, że coś się z tego wykluje. Albo nie.

BEDSORE - tu już zupełnie nie. Ja nie wiedziałem, o co im chodzi. Co gorsza, miałem wrażenie, że oni też nie. To takie granie, żeby nasrać mnóstwo "progresywnych" i skomplikowanych patentów w każdy numer. Nie powiem, mieli swoje momenty, ale to się po prostu nie kleiło w żadną całość. Tu-bu-du-bu-dum tra tra tra aaaargh. Misz masz kompletny. Gitarzysta gościnnie później wystąpił w "Ritual Lovers".

WOLVENNEST - szkoda, że koncert sprzedał się słabo, i przenieśli na mniejszą scenę. Brzmienie nie wyszło za dobre, przynajmniej bliżej sceny, wokale ginęły. Nadal klasa, choć tym razem musiałem poczekać aż do "All That Black", żeby rzeczywiście się w to zgłębić. Bardzo dobrze wyszedł kawałek z nowej EPki, ale tak właśnie brzmiał już z nagrania. Samej EPki na CD niestety się już kupić nie dało. Perkusista na merchu się śmiał, że wzięli bodajże 200 sztuk i gdzieś tam zeszły po drodze. Mieliśmy też prawdopodobnie najdziwniejsze "Out of Darkness Deep" na zakończenie trasy (Kolega atr może dać znać, jak to w Krakowie wyglądało), bo dołączyli pszczelarze i na tej małej scenie zrobiło się dość ciasno. Więc zespół grał, pszczelarze tańcowali, niby spoko, ale przez to połowa publiczności zapragnęła uwiecznić to na swoich smartfonach. Ale to był jakiś ogólny problem na tym koncercie, widać już wszędzie tak jest. Całościowo, wciąż zajebiście.
valmir pisze: ↑
29-10-2026, 19:47
Dobra smyki przekonaliście mnie :darksidepepe:
W Voodoo Pinta dalej 30+ zł? :yoinks:
I jak wrażenia? A ta Pinta to mnie zmroziła. Skusiłem się na Hazy i jak zobaczyłem, co dziewczyna nabija, to aż się skrzywiłem, ja pierdolę. Są jakieś granice.
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
ODPOWIEDZ