CHRIST AGONY - Moonlight XXX-Anniversary Tour 2026
Jesień 2026 to wyjątkowy moment. Christ Agony zaprasza na serię koncertów z okazji trzydziestej rocznicy wydania albumu "Moonlight-Act III". Co warte odnotowania - album podczas tej trasy zostanie odegrany w całości po raz pierwszy w historii. Utwory z Moonlight zawsze były stałym fundamentem koncertowym zespołu, jednak fani nigdy nie mieli okazji usłyszeć całości w wersji live.
Druga część koncertowego seta to utwory z pozostałych okresów działalności zespołu. Nie odkrywając wszystkich kart, możemy zdradzić jedno - będą zaskoczenia.
Bądźcie z nami w ten wyjątkowy czas. Te koncerty to nie tylko rocznica. To celebracja siły, woli przetrwania, wyjścia obronną ręką z burz i zawirowań.
Christ Agony żyje i zdecydowanie nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa. Do zobaczenia na koncertach!
12.09.2026 Bytów, Zamek (Thunder Fest.):
23.10.2026 Lublin, Klub Graffiti (+ Tenebris, Wieczny Mróz):
24.10.2026 Łódź, Klub Wooltura (+ Tenebris, Wieczny Mróz):
06.11.2026 Chełmża, Cuma Klub (+ Fantom, Morvudd):
07.11.2026 Żagań, Klub Elektrownia (+ Abuser):
20.11.2026 Gorzów Wlkp., MagnetOffOn (+ Baalzagoth, Vitur):
21.11.2026 Szczecin, Krzywy Gryf (+ Baalzagoth, Vitur):
22.11.2026 Gdańsk, Doki 4 (+ Vitur):
11.12.2026 Poznań, Szum
12.12.2026 Czeladź, Kopalnia Kultury
18.12.2026 Kraków, Klub Zaścianek (+ Hell-Born, Neolith, Mansvara, Vitur):
19.12.2026 Bielsko-Biała, Klub Rudeboy (+ Hell-Born, Neolith, Vitur, Mansvara):
Christ Agony w składzie:
Cezary "Cezar" Augustynowicz - Guitars / Vocals
Leszek "Shambo" Rakowski - Bass
Dmitry "Dimon" Kim - Drums
Christ Agony traska jesień 2026
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- Żułek
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18312
- Rejestracja: 10-07-2013, 15:43
- Lokalizacja: from hell
Christ Agony traska jesień 2026
Mocarne knury w butach biegają po lesie z połówkami melona na głowach wykrzykując pod adresem maciory jestem chomikiem z azbestu.
memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
- Najprzewielebniejszy
- zahartowany metalizator
- Posty: 4535
- Rejestracja: 31-12-2001, 18:22
Re: Christ Agony traska jesień 2026
Lublyn juz za tydzien. Mam akurat tego dnia wazna impreze firmowa wiec plan jest taki by zerwac sie kolo 20 i gonić na wchod.
23.10.2026 Lublin, Klub Graffiti (+ Tenebris, Wieczny Mróz)
23.10.2026 Lublin, Klub Graffiti (+ Tenebris, Wieczny Mróz)
- Żwirek i Muchomorek
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1456
- Rejestracja: 30-05-2025, 23:31
- Lokalizacja: Cosmic Coincidence Control Center
Re: Christ Agony traska jesień 2026
Kupiłem bilet na Lublin, ale się dygam. Na myśl o wszechpotężnym TENEBRIS zimny pot mnie oblewa - ale może od zeszłorocznych występów trochę otrzeźwieli i zaczęli kontaktować z rzeczwistością.
Are you shivering? Are you cold?
***
Baton u źródeł Amazonki
***
Baton u źródeł Amazonki
- ggfh
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1406
- Rejestracja: 09-03-2015, 17:32
Re: Christ Agony traska jesi eń 2026
W tym roku beda spiewac Tokarczuk i Chutnik. Kochanowski jest passe...
- Żwirek i Muchomorek
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1456
- Rejestracja: 30-05-2025, 23:31
- Lokalizacja: Cosmic Coincidence Control Center
Re: Christ Agony traska jesień 2026
Lublin:
CHRIST AGONY jaka miazga
Roznieśli tę norę w drobny mak. Nie spodziewałem się takiego wpierdolu i nie mam nic mądrego do powiedzenia
Zajebiście było.
TENEBRIS pół na pół - zagrali kilka starych numerów, ostatni, z "Alpha Orionis", był wzorowy. Grali też niestety nowe i to była katastofa. Stare Dobre Małżeństwo skrzyżowane z Gorguts, czyli, mówiąc krótko, NIE.
WIECZNY MRÓZ zaskakująco dobry - młodzieżowy thrash/doom, technicznie wzorowy, kompozycyjnie już gorzej, ale momentami grzało (czy tam mroziło) to całkiem nieźle, będę śledził, bo cos mówili o jakiejś płycie.
Słowem: bardzo udana impreza. Kto się waha, niech przestanie - i idzie na KRAJST AGONY. Cezar stanął na nogi i chyba przeżywa drugą młodość.
CHRIST AGONY jaka miazga
TENEBRIS pół na pół - zagrali kilka starych numerów, ostatni, z "Alpha Orionis", był wzorowy. Grali też niestety nowe i to była katastofa. Stare Dobre Małżeństwo skrzyżowane z Gorguts, czyli, mówiąc krótko, NIE.
WIECZNY MRÓZ zaskakująco dobry - młodzieżowy thrash/doom, technicznie wzorowy, kompozycyjnie już gorzej, ale momentami grzało (czy tam mroziło) to całkiem nieźle, będę śledził, bo cos mówili o jakiejś płycie.
Słowem: bardzo udana impreza. Kto się waha, niech przestanie - i idzie na KRAJST AGONY. Cezar stanął na nogi i chyba przeżywa drugą młodość.
Are you shivering? Are you cold?
***
Baton u źródeł Amazonki
***
Baton u źródeł Amazonki
-
Alter Ego
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1395
- Rejestracja: 07-02-2026, 12:51
Re: Christ Agony traska jesień 2026
Zagrali coś z dwóch pierwszych albumów?Żwirek i Muchomorek pisze: ↑23-10-2026, 23:54Lublin:
TENEBRIS pół na pół - zagrali kilka starych numerów, ostatni, z "Alpha Orionis", był wzorowy.
- Najprzewielebniejszy
- zahartowany metalizator
- Posty: 4535
- Rejestracja: 31-12-2001, 18:22
Re: Christ Agony traska jesień 2026
Zdążyłem z imprezy firmowej tylko na Christ Agony. Z relacji maniaków, wielbiących Tenebris zespól wypadł świetnie i ja im wierze. Zresztą ilość osób gratulujących Szymonowi udanego gigu to potwierdza. Taka ich uroda i kropka.
W nowym Graffiti byłem po raz pierwszy. Nie jest tam gdzie poprzedni. Tak gdzie byl Kiedyś Graffiti jest chyba Zgrzyt.
Ale do rzeczy. Nowe Graffiti mieści sie w podziemiach kamienicy przy Bernardynskiej. I jak to w kamienicy, a właściwie piwnicy jest ciasno. I gęsto. Ciemne ściany, wąskie przejścia i półmrok. Zdecydowanie klaustrofobiczny lokal. Sama sala koncertowa wyższa, choć gabarytami nie grzesząca. Ludzi upchało sie w niej dużo, śmiem twierdzić, ze do granic możliwości pomieszczenia. A wśród ludzi masa znajomych, co chwile friendly handshakes i zapytania o stan zdrowia, wszak w naszym wieku glownym tematem staje sie kto na co choruje, albo co wyleczyl
Christ Agony jak juz stwierdzono miazga. To prawda. Bez zbędnych słów zagrali cale Moonlight. Numer po numerze, skupieni, choc pod wrazeniem tego, co dzialo sie pod scena. A dzialo sie duzo. Scisk, machanie baniami i regularne pogo. Czyli żywa reagujaca emocjonalnie publika. Chwilami czulem sie jak na koncercie kilka dekad temu, kiedy kazdy koncert to bylo wydarzenie, a zespol traktowany byl tak jak na to zasłużył. A wczoraj Christ Agony zasłużyli na gromkie brawa, wrzaski i krzyki oraz glębokie ukłony, bo dojebali do pieca autentycznie i ponadprzeciętnie.
Duze brawa dla Pana dzwiekowca, z ktorym przyjechal zespol, czlek odrobil lekcje i znal material. A dodatkowe podklady z sekwensera czy tez konsoli nie kuły w uszy i byly delikatnym dodatkiem do tego co żarło na żywca. Słychac było, ze wszystko jest dopracowane i przećwiczone, jednym słowem - profeska!
Nie zastanawiajcie sie czy isc na ktorys z pozostalych koncertow tej trasy. Nie ma nad czym, trzeba byc!
A ja liczę po cichu na kolejna trasę Krajstów - tym razem z całym Unholyunion. Za rok z drobnym okładem stuknie mu 35 lat. Jest okazja!


W nowym Graffiti byłem po raz pierwszy. Nie jest tam gdzie poprzedni. Tak gdzie byl Kiedyś Graffiti jest chyba Zgrzyt.
Ale do rzeczy. Nowe Graffiti mieści sie w podziemiach kamienicy przy Bernardynskiej. I jak to w kamienicy, a właściwie piwnicy jest ciasno. I gęsto. Ciemne ściany, wąskie przejścia i półmrok. Zdecydowanie klaustrofobiczny lokal. Sama sala koncertowa wyższa, choć gabarytami nie grzesząca. Ludzi upchało sie w niej dużo, śmiem twierdzić, ze do granic możliwości pomieszczenia. A wśród ludzi masa znajomych, co chwile friendly handshakes i zapytania o stan zdrowia, wszak w naszym wieku glownym tematem staje sie kto na co choruje, albo co wyleczyl
Christ Agony jak juz stwierdzono miazga. To prawda. Bez zbędnych słów zagrali cale Moonlight. Numer po numerze, skupieni, choc pod wrazeniem tego, co dzialo sie pod scena. A dzialo sie duzo. Scisk, machanie baniami i regularne pogo. Czyli żywa reagujaca emocjonalnie publika. Chwilami czulem sie jak na koncercie kilka dekad temu, kiedy kazdy koncert to bylo wydarzenie, a zespol traktowany byl tak jak na to zasłużył. A wczoraj Christ Agony zasłużyli na gromkie brawa, wrzaski i krzyki oraz glębokie ukłony, bo dojebali do pieca autentycznie i ponadprzeciętnie.
Duze brawa dla Pana dzwiekowca, z ktorym przyjechal zespol, czlek odrobil lekcje i znal material. A dodatkowe podklady z sekwensera czy tez konsoli nie kuły w uszy i byly delikatnym dodatkiem do tego co żarło na żywca. Słychac było, ze wszystko jest dopracowane i przećwiczone, jednym słowem - profeska!
Nie zastanawiajcie sie czy isc na ktorys z pozostalych koncertow tej trasy. Nie ma nad czym, trzeba byc!
A ja liczę po cichu na kolejna trasę Krajstów - tym razem z całym Unholyunion. Za rok z drobnym okładem stuknie mu 35 lat. Jest okazja!


- Hellion
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1176
- Rejestracja: 11-08-2012, 22:26
Re: Christ Agony traska jesień 2026
Ja melduję się w Gorzowie!
Byłem w zeszłym roku na CA i bardzo mi się podobało więc nie ma innej opcji niż zjawić się na koncercie. Szkoda tylko, że supporty inne, trudno.
Byłem w zeszłym roku na CA i bardzo mi się podobało więc nie ma innej opcji niż zjawić się na koncercie. Szkoda tylko, że supporty inne, trudno.
- empir
- zahartowany metalizator
- Posty: 6266
- Rejestracja: 31-08-2008, 23:17
- Lokalizacja: silesia
Re: Christ Agony traska jesień 2026
Dla mnie najlepsza płyta.Najprzewielebniejszy pisze: ↑24-10-2026, 12:18A ja liczę po cichu na kolejna trasę Krajstów - tym razem z całym Unholyunion. Za rok z drobnym okładem stuknie mu 35 lat. Jest okazja!
Ale mam wrażenie, że z różnych powodów Cezar niechętnie wykonuje utwory z pierwszych dwóch płyt.





