Voivod 27-28.07.2026 Gdańsk, Wawa

zareklamuj koncert / wrazenia z koncertow...

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

RippingHeadache
weteran forumowych bitew
Posty: 1386
Rejestracja: 30-12-2011, 16:30

Re: Voivod 27-28.07.2026 Gdańsk, Wawa

21-07-2026, 00:10

DST pisze:
20-07-2026, 22:54
RippingHeadache pisze:
20-07-2026, 22:46
"Negatron" to jedyna pomyłka w dyskografii Voivod, próba podporządkowania się panującym wtedy trendom na metalowej scenie.
Nie wiem czy pomyłka, ale ta płyta brzmi jak Pantera (produkcja, niekoniecznie kawałki).
Dokładnie tak. Pantera. Potwierdzenie znajduje się też w biografii Voivod. Dopiero potem znów odpięli wrotki i powstał "Phobos".
piotraz
rasowy masterfulowicz
Posty: 2629
Rejestracja: 01-04-2011, 11:14

Re: Voivod 27-28.07.2026 Gdańsk, Wawa

21-07-2026, 11:50

Dobrze pamietam, że Eryk był na pamiętnym koncercie neurosis, voivod, today is the day.... w Poznaniu? Pamiętam ten koncert jako najslabszy voivod jaki widziałem, a kilka ich było.
RippingHeadache
weteran forumowych bitew
Posty: 1386
Rejestracja: 30-12-2011, 16:30

Re: Voivod 27-28.07.2026 Gdańsk, Wawa

21-07-2026, 15:38

piotraz pisze:
21-07-2026, 11:50
Dobrze pamietam, że Eryk był na pamiętnym koncercie neurosis, voivod, today is the day.... w Poznaniu? Pamiętam ten koncert jako najslabszy voivod jaki widziałem, a kilka ich było.


Tak.
Awatar użytkownika
Antton213
w mackach Zła
Posty: 968
Rejestracja: 26-07-2019, 08:54

Re: Voivod 27-28.07.2026 Gdańsk, Wawa

21-07-2026, 23:58

może być spoko, dziadzio daje radę na filmikach

Obrazek
Awatar użytkownika
Deathhammer66
w mackach Zła
Posty: 993
Rejestracja: 25-01-2015, 21:40

Re: Voivod 27-28.07.2026 Gdańsk, Wawa

27-07-2026, 23:43

Świetny występ w Gdańsku!! Radość i pozytywna energia, tylko Eric trochę smutniejszy, zapewne przez chorobę, ale i tak był bardzo spoko!! Szkoda, że wokale średnio miał nagłośnione, ale trochę było słychać. IMO miejscami bardzo dobrze naśladuje manierę Snake'a, a jednocześnie w niektórych fragmentach śpiewa po swojemu.

Highlighty dla mnie to NANOMAAAAAAN zdecydowanie (tutaj Eric ofc jak ryba w wodzie), Fix My Heart (kocham!), The Unknown Knows oraz Astronomy Domine (mam wrażenie, że publika bardzo lubi Nothingface, a zagrali te numery FENOMENALNIE), choć cała reszta również wyśmienita (Ravenous Medicine, Tribal Convictions... wszystkie utwory mógłbym wymienić, bo i te z debiutu klawe, Ripping Headaches z dwójki, najmniej przekonało mnie chyba Obsolete Beings, które i tak było bdb! :D). A, jeszcze The Prow też spoko, ale tutaj bardzo bym wolał Denisa jednak.
Czego brakuje w tej, przekrojowej nomen omen, setliście? Forlorn, kurde. Byłoby jak ulał... Na końcu, a potem bis Voivodem!

Mam nadzieję, że jakaś część kasy z tej trasy pójdzie na leczenie Erica, no i żony Snake'a. Także idźże jutro do Hydro, kto może, bo warto!

Aha, gdyby ktoś miał pomysł wciągnąć Away'a do tłumu przy zbijaniu piątek, to niech tego nie robi, bo ten się (słusznie) bardzo wkurwi. :p
Awatar użytkownika
Sybir
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 12182
Rejestracja: 16-11-2011, 22:15
Lokalizacja: Voivodowice

Re: Voivod 27-28.07.2026 Gdańsk, Wawa

27-07-2026, 23:53

Dziękuję za relację. Kupiłem bilet do Hydro - a nawet dwa! :D
nicram pisze:Antichrist niszczy UaFM w pięć sekund.
Triceratops pisze:szczepic sie mozna na rzadko mutujace i w miare stale genetycznie wirusy, jak gruzlica, krztusiec, blonica czy np koklusz
RippingHeadache
weteran forumowych bitew
Posty: 1386
Rejestracja: 30-12-2011, 16:30

Re: Voivod 27-28.07.2026 Gdańsk, Wawa

28-07-2026, 00:07

Z Awayem przywitaliśmy się przed klubem, kiedy wchodził na początku seta Salo. Pełny spontan z obu stron. ;)

Tak poza tym potwierdzam: świetny koncert (jak zwykle).
Do setlisty nie mam zastrzeżeń, potrafię sobie wyobrazić kilka jej wersji i każda by była wymarzoną. ;)
Wokale były nagłośnione bdb, tak samo cała reszta. Realizator jest ten sam, który pracował z Voivod już w latach 80. Problem tkwi w Eriku, który nie pamięta wszystkich tekstów, nie zawsze wchodzi kiedy trzeba. Ma ściągę, ale i tak potrafi po prostu drzeć japę zamiast śpiewać tekst. ;) Czy mi to przeszkadzało? Absolutnie nie. Taki brud czy niedoskonałość to był dla mnie wręcz plus, bo bardziej od precyzyjności lubię spontaniczność i energię, hardcore punkowy brud. :)

Support, czyli Salo też na plus, który byłby większy gdyby wokal nie był obecny w utworach niemal przez cały czas.

Edit: bardzo cieszy spora frekwencja. Średnia wieku zgodnie z oczekiwaniem dość wysoka, ale znalazło się też trochę prawdziwej młodzieży. ;)
ODPOWIEDZ