Defiance 14.12.2026 Wawa, VooDoo

zareklamuj koncert / wrazenia z koncertow...

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Żułek
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 17743
Rejestracja: 10-07-2013, 15:43
Lokalizacja: from hell

Defiance 14.12.2026 Wawa, VooDoo

04-07-2026, 01:27

Pierwszy i jedyny polski koncert podczas jesiennej trasy Defiance po Starym Kontynencie odbędzie się 14 grudnia w warszawskim klubie VooDoo.
"To zespół, który jest jednym tchem wymieniany obok tuzów thrash metalu takich jak Atrophy, Forbidden, Evildead, Vio-lence, Sacred Reich i wielu, wielu innych zarówno ze słynnej Bay Area, jak i pozostałych zakątków Stanów Zjednoczonych. Ten koncert będzie wyjątkowy z wielu powodów, a jednym z nich jest fakt, że Defiance zagra w Polsce po raz pierwszy" - zapowiadają organizatorzy stołecznej imprezy z Helicon Metal Promotions.

U boku Amerykanów w roli supportu zobaczymy thrashmetalową formację Game Over z Włoch.

Bilety na warszawski koncert Defiance dostępne są w przedsprzedaży w cenie 100 zł (plus opłata serwisowa). W dniu wydarzenie cena ta wzrośnie o 20 zł.

Grupę Defiance założono w 1985 roku w kalifornijskim mieście Oakland wchodzący w skład większego obszaru metropolitalnego San Francisco Bay Area - kolebki amerykańskiego thrash metalu, z którego wypłynęli na szerokie wody wraz z innymi dzisiejszymi gigantami gatunku z m.in. Exodus, Dark Angel, Testament, Megadeth, Vio-lence, Forbidden, Slayerem (z hrabstwa Los Angeles) i Metalliką (powstałą w Los Angeles, lecz przez większość kariery kojarzoną właśnie ze sceną znad Zatoki San Francisco).

Najważniejszymi dokonaniami Defiance są przede wszystkim trzy pierwsze płyty z przełomu lat 80. i 90., czyli "Product Of Society", "Void Terra Firma" i "Beyond Recognition", które wydała nowojorska R/C Records / Roadrunner Records / Roacracer Records. Po pierwszym rozpadzie w połowie lat 90. grupa powróciła w 2005 roku, by cztery lata później oddać w ręce fanów thrashu czwarty longplay "The Prophecy", wypuszczony w barwach amerykańskiego oddziału brytyjskiej Candlelight Records. Kolejne zawieszenie działalności nastąpiło w 2012 roku i trwało aż do roku 2019. Według pojawiających się doniesień od tamtej pory zespół nadal pracuje nad nowym materiałem.

Pod względem brzmieniowym Defiance ewoluował z biegiem lat od klasycznie kalifornijskiego, acz wybitnie technicznego thrash metalu, pierwotnie porównywanego przede wszystkim do ich ziomków z Testament, po coraz bardziej progresywny thrash, którego najwybitniejszym przejawem był bez wątpienia wysoko oceniany zarówno przez fanów, jak i krytyków trzeci longplay "Beyond Recognition" - istny festiwal zaawansowanych technicznie kompozycji o osobliwych strukturach w nieregularnym metrum, potęgowanych eksperymentami z jazz fusion.

Prócz pierwszego albumu "Product Of Society", na którym śpiewał jeszcze Ken Elkinton, na wszystkich pozostałych płytach Defiance słyszymy do dziś wokalistę Steeva Esquivela, muzyka będącego także frontmanem Skinlab, kalifornijskiej grupy z pogranicza groove / nu / alternatywnego metalu, która pod koniec lat 90. cieszyła się sporym powodzeniem oraz komercyjnym sukcesem. Barwa głosu Steeva Esquivela bywa często porównywana z wokalem Chucka Billy'ego z Testament.

Poza wspomnianym Esquivelem, w aktualnym składzie Defiance figurują dwaj założyciele, czyli basista Mike Kaufmann i perkusista Matt Vander Ende, oraz dwaj gitarzyści: Jim Adams i (od 2019 r.) Billy Garoutte.
musiałbym se ich przypomnieć szczereze mówiąc ;)
Mocarne knury w butach biegają po lesie z połówkami melona na głowach wykrzykując pod adresem maciory jestem chomikiem z azbestu.

memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
ODPOWIEDZ