Cavalera Conspiracy 28.06.2026 Wawa, Progresja
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- Żułek
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 17537
- Rejestracja: 10-07-2013, 15:43
- Lokalizacja: from hell
Re: Cavalera Conspiracy 28.06.2026 Wawa, Progresja
niby nie ma sold out ale biletów też jakby nie było 
Mocarne knury w butach biegają po lesie z połówkami melona na głowach wykrzykując pod adresem maciory jestem chomikiem z azbestu.
memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
- when_in_sodom
- postuje jak opętany!
- Posty: 620
- Rejestracja: 11-03-2018, 16:24
Re: Cavalera Conspiracy 28.06.2026 Wawa, Progresja
Lo kurla, a ja sie po malu przymierzalem. Rzeczywiscie, brak dostepu na progresja i live nation. No to przynajmniej 1 moj problem sie rozwiazal 
- Żułek
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 17537
- Rejestracja: 10-07-2013, 15:43
- Lokalizacja: from hell
Re: Cavalera Conspiracy 28.06.2026 Wawa, Progresja
no wychodzi na to że mój też 
Mocarne knury w butach biegają po lesie z połówkami melona na głowach wykrzykując pod adresem maciory jestem chomikiem z azbestu.
memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
-
Żwirek i Muchomorek
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1072
- Rejestracja: 30-05-2025, 23:31
Re: Cavalera Conspiracy 28.06.2026 Wawa, Progresja
Uf, warto było kupić bez zastanawiania się.
From the corner of my eye. I see Black Ships have killed the sky
***
Baton w krainie kangurów
***
Baton w krainie kangurów
- when_in_sodom
- postuje jak opętany!
- Posty: 620
- Rejestracja: 11-03-2018, 16:24
Re: Cavalera Conspiracy 28.06.2026 Wawa, Progresja
Dla desperatów: na Alebilet jest bilet do ogarnięcia za 500 złociszy.
Jak oni to obchodzą, że bilet droższy niż w oficjalnej sprzedaży?
Rozumiem, w polu gdzie deklaruje się oficjalna cenę biletu wpisują wiexej, np. 600 to bilet za 500 można wystawić...?
Jak oni to obchodzą, że bilet droższy niż w oficjalnej sprzedaży?
Rozumiem, w polu gdzie deklaruje się oficjalna cenę biletu wpisują wiexej, np. 600 to bilet za 500 można wystawić...?
- Anzhelmoo
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1576
- Rejestracja: 19-03-2017, 08:51
Re: Cavalera Conspiracy 28.06.2026 Wawa, Progresja
Nie mam pojęcia, ale ja jestem ostatnio zażenowany tym co się dzieje z rynkiem koncertowym. Wydawało mi się, że koniki to już przeszłość, ale jednak za sprawą tych serwisów powróciły. Ja uważam, że takie portale do bezpiecznej sprzedaży biletów są potrzebne, ale szkoda, że stają się narzędziem do spekulowania bez konsekwencji. W tym roku nie byłem na Mysticu, ale zależało mi na jednym dniu, więc kontrolnie raz na jakiś czas wchodziłem właśnie na AleBilet. Cóż, bilet kupiony za nieco ponad 300 zł ludzie potrafili wystawiać bez żadnego wstydu za ponad 600, a co gorsza znajdowali się zdesperowani nabywcy, którzy taki kupowali.when_in_sodom pisze: ↑14-06-2026, 20:31Dla desperatów: na Alebilet jest bilet do ogarnięcia za 500 złociszy.
Jak oni to obchodzą, że bilet droższy niż w oficjalnej sprzedaży?
Rozumiem, w polu gdzie deklaruje się oficjalna cenę biletu wpisują wiexej, np. 600 to bilet za 500 można wystawić...?
U nas na metalowym poletku to jeszcze nie jest może tak powszechne, bo i SoldOuty nie zdarzają sie co dzień, ale np. rok temu w Stodole grała alternatywna artystka Ethel Cain, na którą hype wśród młodszego pokolenia byl ogromny. Bilety z puli Live Nation wyprzedały się w sekundę, zainteresowanie było kolosalne, więc został tylko AleBilet (z drugiej ręki bilety na koncert klubowy były stadionowe). No i dylemat - czy jeśli jesteś ogromnym fanem wykonawcy X, wiesz, że wydarzenie będzie historyczne i to prawdopodobnie jedyna i ostatnia szansa zobaczyć artystkę w kameralnie w klubie, to olejesz w imię zasad, by nie wspierać oszustów, czy szarpniesz się, bo stracisz kasę jednorazowo, ale wspomnienia zostaną na zawsze? Konikowanie w PL nielegalne, ale ciekawe co jeśli portal zarejestrowany gdzies za granica


Często jest tak...że nie, a potem coraz częściej jest tak...że nie, a potem zwykle jest tak...że nie. I potem zostaje już samo nie.


