Vacuous, Bastard Mycosis 08.04.2026 Wawa, VooDoo

zareklamuj koncert / wrazenia z koncertow...

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Żułek
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 17067
Rejestracja: 10-07-2013, 15:43
Lokalizacja: from hell

Vacuous, Bastard Mycosis 08.04.2026 Wawa, VooDoo

24-02-2026, 11:32



Behind The Mountain ma zaszczyt zaprosić Państwa, na Death Metalową kaźnie w gościnnych murach stołecznego klubu VooDoo.
VACUOUS - są z Londynu i mają swoje świeże, nie obciążone konwenansem podejście do Death Metalu.
Ostatni album wypuścili w Relapse Records, i głównie za jego sprawą wypłynęli na szerokie wody. Death Metalowy walec, funkcjonuje wyjątkowo sprawnie w symbiozie z melodyką wbijającą igły pod paznokcie.
Będą Państwo zadowoleni.
https://vacuousdeath.bandcamp.com/music
BASTARD MYCOSIS - są z Londynu i będą serwować swoją lo-fi wariację na temat DEMILICH. Kolejny absolutnie zjawiskowy zespół ze stajni Crypt of the Wizard, co warto dodać- z członkami VACUOUS w składzie.
https://cryptofthewizard.bandcamp.com/.../the-perpetual...
Bilet na bramce, w dniu koncertu (gotówka/blik) - 70 PLN
Ostatnio zmieniony 24-02-2026, 12:40 przez Żułek, łącznie zmieniany 1 raz.
Mocarne knury w butach biegają po lesie z połówkami melona na głowach wykrzykując pod adresem maciory jestem chomikiem z azbestu.

memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
Awatar użytkownika
Sybir
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 11794
Rejestracja: 16-11-2011, 22:15
Lokalizacja: Voivodowice

Re: Vacuous, Bastard Mycosis 08.04.2026 Wawa, Hydrozagadka

24-02-2026, 11:36

Obecny.
nicram pisze:Antichrist niszczy UaFM w pięć sekund.
Triceratops pisze:szczepic sie mozna na rzadko mutujace i w miare stale genetycznie wirusy, jak gruzlica, krztusiec, blonica czy np koklusz
Hellrocker
w mackach Zła
Posty: 857
Rejestracja: 17-07-2010, 11:58

Re: Vacuous, Bastard Mycosis 08.04.2026 Wawa, Hydrozagadka

24-02-2026, 11:44

Nie chce za bardzo spamowac, ta impreza jest w koncu w Wawie a nie Budapeszcie, ale ten zespol nie ma tu chyba osobnego tematu...a jezeli jest, to zaraz tam przeniose te swoje wypociny....anyways, zrobilem szybko plakat na wegierski przystanek Vacuous. Ciesze sie o tyle, ze ostatni album bardzo mi siadl. Kto ma okazje, niech oglada w Warszawie.


Obrazek
Nasum
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16491
Rejestracja: 21-01-2011, 11:12

Re: Vacuous, Bastard Mycosis 08.04.2026 Wawa, VooDoo

09-03-2026, 19:17

Dzień później grają w Katowicach jakby ktoś był zainteresowany
Nasum
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16491
Rejestracja: 21-01-2011, 11:12

Re: Vacuous, Bastard Mycosis 08.04.2026 Wawa, VooDoo

10-04-2026, 16:51

Odwiedziłem Piąty Dom wczoraj i wracałem do domu w pełni usatysfakcjonowany.

Przybyłem wkrótce po otwarciu drzwi i już od samego początku miałem obawy jeśli chodzi o frekwencję śląskiej publiczności. Piąty Dom to raczej nie jest hala koncertowa gdzie wystąpi Iron Maiden, ale szczerze powiedziawszy kiedy grał tutaj Pro-Pain to ludzi było można rzec po korek. Wczoraj popisy tych dwóch zespołów zdecydowało się zobaczyć około 60 osób. Co w sumie patrząc na niszowość tej muzyki a także na będącą na wczesnym etapie rozpoznawalność jest wynikiem chyba niezłym. W każdym bądź razie publika była elitarna i każdy doskonale wiedział, czego chce.

Bastard Mycosis wszedł na scenę punktualnie. Powiedzieć, że wszedł bez zbędnych ceregieli to jak nic nie powiedzieć. Trochę to jednak popsuło mi ich wizerunek, bo jak tylko weszli na scenę, podpięli graty i zaczęli grać - niby ok, tyle że konferansjerka była na poziomie zero. Żadnego "hello" albo Tschuss, żadnego przedstawienia bandu, żadnych zapowiedzi utworów, o ile dosłyszałem, być może, ale to tylko być może powiedział wokal powiedział "thank you" po skończonym secie, odłożyli gitary i po prostu zeszli ze sceny. Brytyjska powściągliwość czy zmęczenie trasą albo rozczarowanie frekwencją, trudno powiedzieć. Muzycznie nie przekonali mnie jednak do końca. Była to brytyjska interpretacja twórczości Demilich - grobowy, zdołowany wokal, mięsisty sound gitary i szczypta doomowej atmosfery podlanej zielskiem - skąd to zielsko mi się przypałętało do głowy nie wiem, może dlatego, że scena była skąpana w świetle o takim właśnie kolorze, w każdym razie, nieszablonowa muzyka. Mnie nie przekonali, więc tęsknić za nimi nie będę zbyt mocno.


Chwila odpoczynku dla słuchaczy i przede wszystkim muzyków, bo kiedy na scenie instalował się Vacuous, to pojawił się cały skład Bastard Mycosis. Miało to swoje dobre strony, bo panowie już byli ustawieni, pozostało tylko chwycić instrumenty, dołączyć drugą gitarę i wokal i sruuuuu.... No właśnie, znów te brytyjskie dżentelmeńskie zasady. Oni chyba nie lubią się zbyt wylewnie witać, podejrzewam, że w ogóle nie lubią powitań, choć pewnie są sympatycznymi ludźmi, bo można było pogadać, strzelić sobie fotkę czy przybić piątkę. Brzmienie bardzo czytelne, odpowiednio mocne dzięki obecności drugiej gitary, krwista czerwień dominująca w oświetleniu sceny budowała odpowiednią atmosferę a kolejne utwory odgrywane były - a jakże - niemal jeden po drugim również przy znikomej konferansjerce wokalisty. Ja rozumiem, bariera językowa, ale czasem można coś ryknąć, a w skrajnym przypadku pomachać ręką. Z drugiej strony, może to część ich image'u? Jakoś dzięki takiej posępności dramaturgia koncertu zyskiwała. Muzycznie to doskonały death metal, zróżnicowany, z charakterystycznymi zagrywkami. Raz było cięzko, ospale, monumentalnie i klimatycznie, by po chwili przerodziło się to w muzyczną chłostę z o wiele szybszymi tempami. Młodzież wesoło harcowała pod sceną, stare dziady jak ja ( chociaż starym dziadem się nie czuję, tak tylko mi się napisało ) tupali nogami i kiwali głowami chłonąc kolejne kawałki. Dobrym patentem okazały się intra pomiędzy poszczególnymi utworami, albo wygrywanie pojedynczych dźwięków na gitarze.... Koncert jak szybko się zaczął tak szybko się skończył. Bez przynudzania, bez rozczarowania, bez pożegnania. A nie, wróć, tutaj było "Thank You". Ech, ci brytole....

Wieczór bardzo udany. Vacuous to kapela która na żywo brzmi o wiele pełniej, mocniej, ciężej niż z płyt, więc jeśli kiedyś będziecie mieć okazję ich zobaczyć, dajcie im szansę. Przy okazji pozdrawiam użytkownika Asterixa, którego miałem okazję spotkać i przybić piątkę.

Do następnego razu.
Hellrocker
w mackach Zła
Posty: 857
Rejestracja: 17-07-2010, 11:58

Re: Vacuous, Bastard Mycosis 08.04.2026 Wawa, VooDoo

10-04-2026, 17:17

Ide dzisiaj i jade jutro na Vacuous, bedzie zabawa
Hellrocker
w mackach Zła
Posty: 857
Rejestracja: 17-07-2010, 11:58

Re: Vacuous, Bastard Mycosis 08.04.2026 Wawa, VooDoo

10-04-2026, 23:23

Dobry jest ten Vacuous, z plyt i na zywo.
ODPOWIEDZ