Trucizna, प्रलय - Devil’s March 2026

zareklamuj koncert / wrazenia z koncertow...

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

C//A
w mackach Zła
Posty: 797
Rejestracja: 14-01-2024, 14:45

Re: Trucizna, प्रलय - Devil’s March 2026

07-03-2026, 09:42

DST pisze:
06-03-2026, 09:24
chociaż wiadomo że to trochę przedłużenie CdG.
Czekam na duet nieświętego Marka od Diabłów i Jaromiry.
atr
w mackach Zła
Posty: 674
Rejestracja: 10-04-2009, 20:23

Re: Trucizna, प्रलय - Devil’s March 2026

07-03-2026, 10:45

zekke pisze:
DST pisze:
06-03-2026, 09:24
Pralaya- nie chce mi się do tego wracać i niewiele z tego pamiętam.
idealnie opisuje ten band. ciezko cos pamietac jak wszystko to farmazony na pogłosie. w tym wypadku trucizna > pralaya, tylko tez ile mozna kurwa sluchac lat 90 czy jakistam. jakbym chcial to bym puscil najlepsze plyty z tego czasu, a nie wieczne oddawanie holdu. na dodatek pakuja sie sami w pulapke z takim graniem, ale co zarobia to zarobia, pozniej mozna zrobic inny projekt. <ziewa>
+1
Miałem wątpliwą przyjemność zobaczyć ich przed Terrestrial Hospice. Cały set brzmiał jak jeden kawałek i wyglądał bardziej jak granie w salce prób. Miałem skojarzenia z klipem Beherit spod hipermarketu, tylko że panowie mieli wtedy po 17/18 lat i w sumie więcej werwy.
Hjertet mitt slår i mørket
Awatar użytkownika
DST
rasowy masterfulowicz
Posty: 3010
Rejestracja: 23-12-2010, 23:02

Re: Trucizna, प्रलय - Devil’s March 2026

07-03-2026, 19:53

C//A pisze:
07-03-2026, 09:42
DST pisze:
06-03-2026, 09:24
chociaż wiadomo że to trochę przedłużenie CdG.
Czekam na duet nieświętego Marka od Diabłów i Jaromiry.
Do tego powinien dojść Necrosodom, ten nowy z Azarath i Embrional i dla przełamania koleś z Turbo. Kawałek jak ten tylko na kamerkach na Zoomie jak podczas pandemii

Awatar użytkownika
DST
rasowy masterfulowicz
Posty: 3010
Rejestracja: 23-12-2010, 23:02

Re: Trucizna, प्रलय - Devil’s March 2026

07-03-2026, 20:00

zekke pisze:
06-03-2026, 09:27
DST pisze:
06-03-2026, 09:24
Pralaya- nie chce mi się do tego wracać i niewiele z tego pamiętam.
tylko tez ile mozna kurwa sluchac lat 90 czy jakistam. jakbym chcial to bym puscil najlepsze plyty z tego czasu, a nie wieczne oddawanie holdu.
No, mam podobnie choć pałam do Trucizny sympatią za image. Ale ogólnie tak jak mówisz. Przykład Pralaya jest dość symptomatyczny dla metalu obecnie tj. weź coś starego i podkręć to do kwadratu. W tym przypadku weź np. "Onward to Golgotha" > tam był pogłos na wokalach to ty dokręć go razy dwa > zamulone, nieczytelne brzmienie też razy dwa, żeby wyszła betoniarka i riffy zostały zastąpione ambientowym klimatem > bębny pozbaw jakiegokolwiek punktu i selektywności. Spoko, ale jak się to odfiltruje to mam wrażenie że to było zagrane pierdyliard razy tylko kiedyś produkowali to inaczej.
I tak to lepsze, że w undergroundzie sprzedaje się coś takiego niż gejowskie melodyjki, ale to trochę uśmiech przez łzy.
C//A
w mackach Zła
Posty: 797
Rejestracja: 14-01-2024, 14:45

Re: Trucizna, प्रलय - Devil’s March 2026

07-03-2026, 20:07

DST pisze:
07-03-2026, 19:53
C//A pisze:
07-03-2026, 09:42
DST pisze:
06-03-2026, 09:24
chociaż wiadomo że to trochę przedłużenie CdG.
Czekam na duet nieświętego Marka od Diabłów i Jaromiry.
Do tego powinien dojść Necrosodom, ten nowy z Azarath i Embrional i dla przełamania koleś z Turbo. Kawałek jak ten tylko na kamerkach na Zoomie jak podczas pandemii

Ja to widzę bardziej w konwencji duetów ala 'Summer wine', tyle że z diabłem na ustach, osadzone w BM.

W sumie pisałem to trochę pół żartem, ale teraz jak o tym myślę, to intuicyjnie wydaje mi się, że jest przestrzeń na eksplorację manifestacji szatana przez pryzmat płci. I że jest taki układ klocków, w którym odwieczne napięcie międzypłciowe może wyłonić z tej muzyki jakąś nowa wartość, która z racji jej generalnej maskulinizacji nie była jeszcze wyłoniona.
ODPOWIEDZ