Trzaski, zgrzyty i skowyty.

Dungeon synth, dark ambient, drone, harsh noise i inne mroki

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, ŚWIAT BEZ KOŃCA

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
DST
zahartowany metalizator
Posty: 3441
Rejestracja: 23-12-2010, 23:02

Re: Trzaski, zgrzyty i skowyty.

08-08-2026, 23:27



Taka ciekawostka.
K//
starszy świeżak
Posty: 24
Rejestracja: 01-12-2018, 21:11

Re: Trzaski, zgrzyty i skowyty.

30-08-2026, 17:29

Atrax Morgue, już sama nazwa brzmi porażająco, atrax robustus jeden z najbardziej agresywnych pająków, atakujący nie sprowokowany, krztałt pająka zapisany w naszym sofcie, ma budzić lęk i odrazę. Kostnica, wiadomo, chłód, koniec, ludzkie ciało, jeszcze do niedawna chodzące, cieszące się, kochające, sprowadzone do formy towaru, rzeczy. We Włoszech funkcjonuje dobra scena noise/industrial, Satanismo Calibro 9, Cronaca Nera ludzi z bardziej eksperymentalnego Macelleria Mobile di Mezzanotte, Wertham, The Sodality
czy Mauthausen Orchestra.
Bardzo lubię fiński noise/pe, oni tam wyglądaja jak bohaterowie filmu Osiem Milimetrów, i wydają się równie groźni. Najstarsze i na różnych etapach wzajemnie się inspirujące Grunt, zlewający w jedną masę pe, przemysłowe dźwięki, metalowe śmieci, i ciężkie syntezatorowe ambienty, i Bizarre Upror z całym spektrum (anty)muzyki, od field recording, przez bardziej klasyczny industrial po brutalny noise, ale też jeszcze kilka innych, Gelsomina/Sick Seed, Cloama, STROM.ec, plus kilka rzeczy na liście do sprawdzenia jak Rautakymi czy Finno-Ugrian Suicide Hypothesis.
Ostatniej zimy nadrabiałem trochę amerykańską scenę di/pe, projekty z USA czerpią ze spuścizny NTT czy Ricarda Ramireza w równym stopniu co z katalogu Cold Meat Industry, dużo więcej tam dark ambientowego straszenia niż typowego harsh hałasu, przy czym amerykanie wydają się być mocno zaangażowani w kreowanie specyficznej atmosfery, często zbierając materiały z różnych tematycznych miejsc jak jaskinie, cmentarze, tunele.. Steel Hook Prostheses z obsesją na punkcie złej strony medycyny, gdzie w warstwie muzycznej ładnie pobrzmiewają echa MZ.412 i Nordvargra. Drapieżne Himukalt Ester Kärkkäinen, polecam bardziej niż 'popularne' Pharkamon jeśli chodzi o industrial tworzony przez kobiety. Gnawed, The Vomit Arsonist, Abjection Ritual, Nyodene D czy Funerary Call Harlowa MacFarlane z Sistrenatus.
Dużo dobrego dzieje się też na styku industrial/noise i black metalu, Gnaw Their Tongues/Cloak Of Altering/Aderlating, Mories to mistrz w tworzeniu ciemności przesiąkniętej strachem i cierpieniem. Kanadyjskie W.O.L.D, które brzmi jak zagubienie się w śnieżnej zamieci, pośród poruszających się gdzieś na granicy wzroku złowrogich cieni. Wrath Of The Weak, debiut i Alogon są oczywiście świetne, ale zwrócił bym tutaj uwagę na trójkę Solace, gdzie Jordan Buck genialnie połączył w jedną całość black metal, ambient i harsh noise wall. T.O.M.B. z Pensylwanii, głęboko wkręceni w cały ten satanistyczny klimat, cięcie nożami, świece, kielichy, czaszki i tak dalej, czy Sutekh Hexen którzy niedawno nagrali kolaborację z Funerary Call.
Katalogi Tesco, Old Europa Cafe czy Freak Animal wiadomo, ale w Crucial Blast czy Malignant Records też jest masa świetnych rzeczy.
Awatar użytkownika
SODOMOUSE
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 11725
Rejestracja: 21-06-2006, 20:27
Lokalizacja: POSERSnań

Re: Trzaski, zgrzyty i skowyty.

30-08-2026, 17:44

K// pisze:
30-08-2026, 17:29
Atrax Morgue, już sama nazwa brzmi porażająco, atrax robustus jeden z najbardziej agresywnych pająków, atakujący nie sprowokowany, krztałt pająka zapisany w naszym sofcie, ma budzić lęk i odrazę. Kostnica, wiadomo, chłód, koniec, ludzkie ciało, jeszcze do niedawna chodzące, cieszące się, kochające, sprowadzone do formy towaru, rzeczy. We Włoszech funkcjonuje dobra scena noise/industrial, Satanismo Calibro 9, Cronaca Nera ludzi z bardziej eksperymentalnego Macelleria Mobile di Mezzanotte, Wertham, The Sodality
czy Mauthausen Orchestra.
Bardzo lubię fiński noise/pe, oni tam wyglądaja jak bohaterowie filmu Osiem Milimetrów, i wydają się równie groźni. Najstarsze i na różnych etapach wzajemnie się inspirujące Grunt, zlewający w jedną masę pe, przemysłowe dźwięki, metalowe śmieci, i ciężkie syntezatorowe ambienty, i Bizarre Upror z całym spektrum (anty)muzyki, od field recording, przez bardziej klasyczny industrial po brutalny noise, ale też jeszcze kilka innych, Gelsomina/Sick Seed, Cloama, STROM.ec, plus kilka rzeczy na liście do sprawdzenia jak Rautakymi czy Finno-Ugrian Suicide Hypothesis.
Ostatniej zimy nadrabiałem trochę amerykańską scenę di/pe, projekty z USA czerpią ze spuścizny NTT czy Ricarda Ramireza w równym stopniu co z katalogu Cold Meat Industry, dużo więcej tam dark ambientowego straszenia niż typowego harsh hałasu, przy czym amerykanie wydają się być mocno zaangażowani w kreowanie specyficznej atmosfery, często zbierając materiały z różnych tematycznych miejsc jak jaskinie, cmentarze, tunele.. Steel Hook Prostheses z obsesją na punkcie złej strony medycyny, gdzie w warstwie muzycznej ładnie pobrzmiewają echa MZ.412 i Nordvargra. Drapieżne Himukalt Ester Kärkkäinen, polecam bardziej niż 'popularne' Pharkamon jeśli chodzi o industrial tworzony przez kobiety. Gnawed, The Vomit Arsonist, Abjection Ritual, Nyodene D czy Funerary Call Harlowa MacFarlane z Sistrenatus.
Dużo dobrego dzieje się też na styku industrial/noise i black metalu, Gnaw Their Tongues/Cloak Of Altering/Aderlating, Mories to mistrz w tworzeniu ciemności przesiąkniętej strachem i cierpieniem. Kanadyjskie W.O.L.D, które brzmi jak zagubienie się w śnieżnej zamieci, pośród poruszających się gdzieś na granicy wzroku złowrogich cieni. Wrath Of The Weak, debiut i Alogon są oczywiście świetne, ale zwrócił bym tutaj uwagę na trójkę Solace, gdzie Jordan Buck genialnie połączył w jedną całość black metal, ambient i harsh noise wall. T.O.M.B. z Pensylwanii, głęboko wkręceni w cały ten satanistyczny klimat, cięcie nożami, świece, kielichy, czaszki i tak dalej, czy Sutekh Hexen którzy niedawno nagrali kolaborację z Funerary Call.
Katalogi Tesco, Old Europa Cafe czy Freak Animal wiadomo, ale w Crucial Blast czy Malignant Records też jest masa świetnych rzeczy.
witamy na mf, dziękuję. Rzeczowy, trafny, post. 666.
K//
starszy świeżak
Posty: 24
Rejestracja: 01-12-2018, 21:11

Re: Trzaski, zgrzyty i skowyty.

30-08-2026, 18:24

Dzięki, piszę tu kilka postów co parę lat :)
ODPOWIEDZ