POlitykowanie

Scena polityczna, konflikty wojenne, problemy globalne

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir

Regulamin forum
"Ludzie, którzy nie potrafią kontrolować własnych emocji, próbują kontrolować zachowania innych ludzi" - John Cleese
Awatar użytkownika
Żwirek i Muchomorek
weteran forumowych bitew
Posty: 1478
Rejestracja: 30-05-2025, 23:31
Lokalizacja: Cosmic Coincidence Control Center

Re: POlitykowanie

02-11-2026, 17:49

trup pisze: ↑
02-11-2026, 16:55
Reset sreset. Dlaczego miałby być reset?
Co on miałby oznaczać, jak zostać przeprowadzony, przez kogo, i jakie skutki miałby wywołać?
Mnie bardzo dziwi, że niby rozsądni ludzie uważają reset za dobry pomysł. Bo już abstrahując od wszystkiego innego, co napisano wyżej i nie ma co tego powtarzać - żeby go przeprowadzić, należałoby ustalić zasady na jakich się odbędzie i potem jeszcze wprowadzić je w życie, a to by wymagało ponadpartyjnego i ponadplemiennego dogadania się ponad partykularnymi interesami. Słowem, wymagałoby odpuszczenia tego o co sie walczy (abstrahując zupełnie od słuszności swoich racji). Jak bardzo trzeba być naiwnym, żeby wierzyć że to się może udać? :think:
Are you shivering? Are you cold?

***

Baton u źródeł Amazonki
Awatar użytkownika
Hatefire
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 12276
Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)

Re: POlitykowanie

02-11-2026, 18:01

Żwirek i Muchomorek pisze: ↑
02-11-2026, 17:49
trup pisze: ↑
02-11-2026, 16:55
Reset sreset. Dlaczego miałby być reset?
Co on miałby oznaczać, jak zostać przeprowadzony, przez kogo, i jakie skutki miałby wywołać?
Mnie bardzo dziwi, że niby rozsądni ludzie uważają reset za dobry pomysł. Bo już abstrahując od wszystkiego innego, co napisano wyżej i nie ma co tego powtarzać - żeby go przeprowadzić, należałoby ustalić zasady na jakich się odbędzie i potem jeszcze wprowadzić je w życie, a to by wymagało ponadpartyjnego i ponadplemiennego dogadania się ponad partykularnymi interesami. Słowem, wymagałoby odpuszczenia tego o co sie walczy (abstrahując zupełnie od słuszności swoich racji). Jak bardzo trzeba być naiwnym, żeby wierzyć że to się może udać? :think:
Wiem, że to się najprawdopodniej nie stanie. No, ale czy inne rozwiązania są bardziej prawdopodobne? W sensie na reset jest szansa minimalna. Niemniej tak jak pisałem pewnie będzie tak, że ten co wygra wybory będzie po uznaniu stwierdzać, któray wyrok jest prawilny, a który nie.
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
ODPOWIEDZ