POlitykowanie

Scena polityczna, konflikty wojenne, problemy globalne

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir

Regulamin forum
"Ludzie, którzy nie potrafią kontrolować własnych emocji, próbują kontrolować zachowania innych ludzi" - John Cleese
Awatar użytkownika
Żwirek i Muchomorek
weteran forumowych bitew
Posty: 1268
Rejestracja: 30-05-2025, 23:31

Re: POlitykowanie

26-08-2026, 12:23

DST pisze:
26-08-2026, 11:33
Ta partia ma wyznawców, a nie normalny elektorat. Hardkorowy wyborca PiSu (a nie taki od "mniejszego zła") musi być po prostu bezustannie podtrzymywany przy życiu ideologiczną dietą
Zgadza się, ale to dotyczy też hardkorowych platformersów i w ogóle hardkorowych wyborców jakiejkolwiek partii - PiS chyba najskuteczniej żeruje na różnych kompleksach i buduje opowieść z którą się utożsamia typowy polski cebularz, ale w starciu narracji może się okazać, że jak im elektorat nadmiernie wymrze to przestaną być tak atrakcyjni i na ich miejsce wejdą inne opowieści bazujące na lęku i resentymencie. Janusze i Grażyny wymrą, a ich miejsce zajmą tabaluga, Pacjent i Rejwan.

No ale uczciwie - KO też żeruje na lękach i kompleksach i hoduje sobie hardkorowy elektorat, tyko treść jest inna. Wydaje mi się, że zacietrzewienie tego towarzystwa jest nieco mniejsze i ono samo jest mniejsze, bo treści liberalne wiążą się jednak z większym dystansem, plus nie są tak intensywnie przeżywane - statystycznie, nie indywidualnie - jak to, co związane z tradycją, narodem itp. No i typowy wyborca jest lepiej sytuowany niż ci, do których mówi PiS, co oznacza różnice ilościowe. Ale i tak zdarzają się po tej stronie takie odpały, że ręce opadają. Z uprzejmości nie będę wskazywał forumowiczów, za to przypomina mi się jakąś rodzinną gównoburza z pewnym wujkiem, który po wygranej PiSu w 2015 roku rozdzierał szaty o to, że to jest katastrofa i upadek Polski, bo, uwaga, główny argument, "teraz w każdym urzędzie i szkole będziecie zmuszeni wieszać krzyże!!!".

Poczytałbym jakieś badania socjologiczne na ten temat.
Why can't we all just walk away?

***

Baton w krainie kangurów
Wojna
w mackach Zła
Posty: 869
Rejestracja: 19-02-2018, 09:19
Lokalizacja: Rzeka Bóbr .

Re: POlitykowanie

26-08-2026, 12:24

Pisząc sekta miałem na myśli oczywiście twoją osobę . I PO minucie od mojego wpisu mamy ciebie . Swoją drogą jestem ciekawy jaką funkcję pełnisz w PEŁO .Przecież nie robisz tego bezinteresownie . To oczywiste .
Awatar użytkownika
trup
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 18303
Rejestracja: 26-11-2009, 14:38

Re: POlitykowanie

26-08-2026, 12:31

Wojna pisze:
26-08-2026, 12:24
Pisząc sekta miałem na myśli oczywiście twoją osobę . I PO minucie od mojego wpisu mamy ciebie . Swoją drogą jestem ciekawy jaką funkcję pełnisz w PEŁO .Przecież nie robisz tego bezinteresownie . To oczywiste .
Czyli myślałeś przez chwilę. Musiało Cię to wyczerpać niemiłosiernie.
Nie mam nic wspólnego z żadnym PO ani inną partią.
Robię "to" czyli CO?
hO Aster Tor Pente - "Give Light and The People Will Follow."
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
Awatar użytkownika
trup
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 18303
Rejestracja: 26-11-2009, 14:38

Re: POlitykowanie

26-08-2026, 12:36

Żwirek i Muchomorek pisze:
26-08-2026, 12:23
DST pisze:
26-08-2026, 11:33
Ta partia ma wyznawców, a nie normalny elektorat. Hardkorowy wyborca PiSu (a nie taki od "mniejszego zła") musi być po prostu bezustannie podtrzymywany przy życiu ideologiczną dietą
Zgadza się, ale to dotyczy też hardkorowych platformersów i w ogóle hardkorowych wyborców jakiejkolwiek partii - PiS chyba najskuteczniej żeruje na różnych kompleksach i buduje opowieść z którą się utożsamia typowy polski cebularz, ale w starciu narracji może się okazać, że jak im elektorat nadmiernie wymrze to przestaną być tak atrakcyjni i na ich miejsce wejdą inne opowieści bazujące na lęku i resentymencie. Janusze i Grażyny wymrą, a ich miejsce zajmą tabaluga, Pacjent i Rejwan.

No ale uczciwie - KO też żeruje na lękach i kompleksach i hoduje sobie hardkorowy elektorat, tyko treść jest inna. Wydaje mi się, że zacietrzewienie tego towarzystwa jest nieco mniejsze i ono samo jest mniejsze, bo treści liberalne wiążą się jednak z większym dystansem, plus nie są tak intensywnie przeżywane - statystycznie, nie indywidualnie - jak to, co związane z tradycją, narodem itp. No i typowy wyborca jest lepiej sytuowany niż ci, do których mówi PiS, co oznacza różnice ilościowe. Ale i tak zdarzają się po tej stronie takie odpały, że ręce opadają. Z uprzejmości nie będę wskazywał forumowiczów, za to przypomina mi się jakąś rodzinną gównoburza z pewnym wujkiem, który po wygranej PiSu w 2015 roku rozdzierał szaty o to, że to jest katastrofa i upadek Polski, bo, uwaga, główny argument, "teraz w każdym urzędzie i szkole będziecie zmuszeni wieszać krzyże!!!".

Poczytałbym jakieś badania socjologiczne na ten temat.
Piękna elegancka próba symetryzacji. Nieudana. Jak zwykle.
Powiedz, ale tak z ręką na sercu, pomyśl chwilę zanim napiszesz, czy czas rządów pisu / suwpolu, to był:
  • - piękny czas, Polska się rozwinęła, wzbogaciła, rządy były rzetelne, (wymień korzyści)?
  • - zmarnowany mroczny czas, Polska nic nie zyskała a wręcz straciła, rządy były pozorne, chodziło TYLKO o ukradnięcie jak największej ilości pieniędzy?
hO Aster Tor Pente - "Give Light and The People Will Follow."
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
Awatar użytkownika
Żwirek i Muchomorek
weteran forumowych bitew
Posty: 1268
Rejestracja: 30-05-2025, 23:31

Re: POlitykowanie

26-08-2026, 12:49

Naprawdę chcesz, żebym napisał co myślę?
Why can't we all just walk away?

***

Baton w krainie kangurów
Pelson
rasowy masterfulowicz
Posty: 2512
Rejestracja: 08-09-2007, 00:55
Lokalizacja: Jeteborie

Re: POlitykowanie

26-08-2026, 12:55

trup pisze:
26-08-2026, 12:36
Żwirek i Muchomorek pisze:
26-08-2026, 12:23
DST pisze:
26-08-2026, 11:33
Ta partia ma wyznawców, a nie normalny elektorat. Hardkorowy wyborca PiSu (a nie taki od "mniejszego zła") musi być po prostu bezustannie podtrzymywany przy życiu ideologiczną dietą
Zgadza się, ale to dotyczy też hardkorowych platformersów i w ogóle hardkorowych wyborców jakiejkolwiek partii - PiS chyba najskuteczniej żeruje na różnych kompleksach i buduje opowieść z którą się utożsamia typowy polski cebularz, ale w starciu narracji może się okazać, że jak im elektorat nadmiernie wymrze to przestaną być tak atrakcyjni i na ich miejsce wejdą inne opowieści bazujące na lęku i resentymencie. Janusze i Grażyny wymrą, a ich miejsce zajmą tabaluga, Pacjent i Rejwan.

No ale uczciwie - KO też żeruje na lękach i kompleksach i hoduje sobie hardkorowy elektorat, tyko treść jest inna. Wydaje mi się, że zacietrzewienie tego towarzystwa jest nieco mniejsze i ono samo jest mniejsze, bo treści liberalne wiążą się jednak z większym dystansem, plus nie są tak intensywnie przeżywane - statystycznie, nie indywidualnie - jak to, co związane z tradycją, narodem itp. No i typowy wyborca jest lepiej sytuowany niż ci, do których mówi PiS, co oznacza różnice ilościowe. Ale i tak zdarzają się po tej stronie takie odpały, że ręce opadają. Z uprzejmości nie będę wskazywał forumowiczów, za to przypomina mi się jakąś rodzinną gównoburza z pewnym wujkiem, który po wygranej PiSu w 2015 roku rozdzierał szaty o to, że to jest katastrofa i upadek Polski, bo, uwaga, główny argument, "teraz w każdym urzędzie i szkole będziecie zmuszeni wieszać krzyże!!!".

Poczytałbym jakieś badania socjologiczne na ten temat.
Piękna elegancka próba symetryzacji. Nieudana. Jak zwykle.
Powiedz, ale tak z ręką na sercu, pomyśl chwilę zanim napiszesz, czy czas rządów pisu / suwpolu, to był:
  • - piękny czas, Polska się rozwinęła, wzbogaciła, rządy były rzetelne, (wymień korzyści)?
  • - zmarnowany mroczny czas, Polska nic nie zyskała a wręcz straciła, rządy były pozorne, chodziło TYLKO o ukradnięcie jak największej ilości pieniędzy?
Dyskusja jest Żwirka i pewnikiem sam Ci odpowie, ale kompletnie mijasz się z wymową oryginalnego postu. Twój dalszy ciąg poniżej jest tylko papierkiem lakmusowym Twojego zafiksowania Trupie, o czym zresztą niewprost napisał Żwirko.
Swoją drogą czym Ty sie będziesz zajmował w życiu, jak ten za chwilę PiS szczeźnie kompletnie? Pamiętniki kombatanta internetu?
Rejwan pisze:
29-05-2025, 22:19
polecam poczytać Rothbarda
Awatar użytkownika
trup
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 18303
Rejestracja: 26-11-2009, 14:38

Re: POlitykowanie

26-08-2026, 13:12

Żwirek i Muchomorek pisze:
26-08-2026, 12:49
Naprawdę chcesz, żebym napisał co myślę?
Wolna wola. Tylko się zastanów. Nie pisz co myślisz. Pomyśl zanim napiszesz.
hO Aster Tor Pente - "Give Light and The People Will Follow."
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
Awatar użytkownika
trup
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 18303
Rejestracja: 26-11-2009, 14:38

Re: POlitykowanie

26-08-2026, 13:36

Pelson pisze:
26-08-2026, 12:55
trup pisze:
26-08-2026, 12:36
Żwirek i Muchomorek pisze:
26-08-2026, 12:23

Zgadza się, ale to dotyczy też hardkorowych platformersów i w ogóle hardkorowych wyborców jakiejkolwiek partii - PiS chyba najskuteczniej żeruje na różnych kompleksach i buduje opowieść z którą się utożsamia typowy polski cebularz, ale w starciu narracji może się okazać, że jak im elektorat nadmiernie wymrze to przestaną być tak atrakcyjni i na ich miejsce wejdą inne opowieści bazujące na lęku i resentymencie. Janusze i Grażyny wymrą, a ich miejsce zajmą tabaluga, Pacjent i Rejwan.

No ale uczciwie - KO też żeruje na lękach i kompleksach i hoduje sobie hardkorowy elektorat, tyko treść jest inna. Wydaje mi się, że zacietrzewienie tego towarzystwa jest nieco mniejsze i ono samo jest mniejsze, bo treści liberalne wiążą się jednak z większym dystansem, plus nie są tak intensywnie przeżywane - statystycznie, nie indywidualnie - jak to, co związane z tradycją, narodem itp. No i typowy wyborca jest lepiej sytuowany niż ci, do których mówi PiS, co oznacza różnice ilościowe. Ale i tak zdarzają się po tej stronie takie odpały, że ręce opadają. Z uprzejmości nie będę wskazywał forumowiczów, za to przypomina mi się jakąś rodzinną gównoburza z pewnym wujkiem, który po wygranej PiSu w 2015 roku rozdzierał szaty o to, że to jest katastrofa i upadek Polski, bo, uwaga, główny argument, "teraz w każdym urzędzie i szkole będziecie zmuszeni wieszać krzyże!!!".

Poczytałbym jakieś badania socjologiczne na ten temat.
Piękna elegancka próba symetryzacji. Nieudana. Jak zwykle.
Powiedz, ale tak z ręką na sercu, pomyśl chwilę zanim napiszesz, czy czas rządów pisu / suwpolu, to był:
  • - piękny czas, Polska się rozwinęła, wzbogaciła, rządy były rzetelne, (wymień korzyści)?
  • - zmarnowany mroczny czas, Polska nic nie zyskała a wręcz straciła, rządy były pozorne, chodziło TYLKO o ukradnięcie jak największej ilości pieniędzy?
Dyskusja jest Żwirka i pewnikiem sam Ci odpowie, ale kompletnie mijasz się z wymową oryginalnego postu. Twój dalszy ciąg poniżej jest tylko papierkiem lakmusowym Twojego zafiksowania Trupie, o czym zresztą niewprost napisał Żwirko.
Swoją drogą czym Ty sie będziesz zajmował w życiu, jak ten za chwilę PiS szczeźnie kompletnie? Pamiętniki kombatanta internetu?
Jasne.
Czy się mijam? Odpowiadam na część. Symetryzm jest widoczny aż nadto. Może ten chaos i rozchwianie społeczeństwa i funkcjonowania państwa był potrzebny. Często z chaosu wyłania się coś pozytywnego. Czy jestem zafiksowany na pisie? Nie. Perspektywa sczeźnięcia tego bytu jest baaardzo przyjemna. Natomiast koniec 1000letniego projektu kaczyńskiego, to nie jest to koniec problemu naszego kraju ale nie tylko. To szerszy problem. Ja bym chętnie zajmował się tylko kreatywnością, muzyką, literaturą, filmem, książką, uprawą oregano, podróżami, przemierzaniem astralu.
Tylko to gówno zwane polityką, ciągle włazi mi do kuchni i mówi co mam wrzucać do garnka, kogo mam lubić, jaki koncert może się odbyć, a jaki nie, kogo mam wspierać a kogo nie, który bóg jest jedyny, o czym mogę czytać a o czym nie. Jedyną fiksacją jest wolność wyboru, nie wpierdalanie się w KAŻDĄ dziedzinę życia.

O ile ciekawsze jest samostanowienie i decydowanie o swoim życiu niż mówienie innym jak mają żyć...
Mówienie i NAKAZYWANIE.

Dlatego, ciagle trzeba powtarzać, że poczwary pokroju brauna, kaczyńskiego, bosaka... są zagrożeniem dla wolności wyboru i życia po swojemu. I nie ma równowagi pomiędzy nimi a np. Tusk.

Czy 'kocham' Donalda Tuska? Absolutnie nie. Ma masę wad, w tym jest katolikiem i układa się z kościołem. Jednak jego postawa polityczna jest na tyle pozytywna, że bilans dobre / złe uczynki, wypada zdecydowanie na plus. Czy jestem fanatykiem KO? Absolutnie nie. Wkurwia mnie masa rzeczy, których przede wszystkim NIE ROBIĄ a te co robią często robią kiepsko. Ale bilans na tle innych ugrupowań politycznych polskich, jest zdecydowanie na plus.

Jeśli pojawi się idealna grupa ludzi czy partii albo jedna partia (ugrupowanie, stowarzyszenia) RZETELNA, w pełni świecka, z podejściem naukowym, prospołecznym, nastawiona na postęp, poszanowanie potrzeb ludzi, edukująca w duchu naukowym, sprawnie działająca, zarządzająca to zacznę zajmować się TYLKO kreatywnością, muzyką, literaturą, filmem, książką, uprawą oregano, podróżami, przemierzaniem astralu.

Chciałbym. Na razie wolę wiedzieć co się dzieje, czują potrzebę wiedzieć kto, dlaczego i co chce mi zabrać, a co daje.
hO Aster Tor Pente - "Give Light and The People Will Follow."
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
Awatar użytkownika
hcpig
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 11040
Rejestracja: 06-07-2008, 13:23

Re: POlitykowanie

26-08-2026, 13:41

trup pisze:
26-08-2026, 12:36

Piękna elegancka próba symetryzacji. Nieudana. Jak zwykle.
Powiedz, ale tak z ręką na sercu, pomyśl chwilę zanim napiszesz, czy czas rządów pisu / suwpolu, to był:
  • - piękny czas, Polska się rozwinęła, wzbogaciła, rządy były rzetelne, (wymień korzyści)?
  • - zmarnowany mroczny czas, Polska nic nie zyskała a wręcz straciła, rządy były pozorne, chodziło TYLKO o ukradnięcie jak największej ilości pieniędzy?
Kol. ex-Baton nie pisał o jakości rządów (wiadomo, że PiS to największe gówno jako spotkało Polskę po '89 ale dajmy jeszcze szansę Konfiarzom) tylko o tym, że część elektoratu PeŁo to też sekta. Nie tak liczna i bezmyślna jak drony pisowskie ale np. kto totalnie niewyprany ogląda te okołogietychowskie kanały typu Piński/Wiejski/Lis/Eliza?
I am Cell Dorado and I respect NO ONE but Gohan Blanco
Awatar użytkownika
trup
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 18303
Rejestracja: 26-11-2009, 14:38

Re: POlitykowanie

26-08-2026, 13:50

hcpig pisze:
26-08-2026, 13:41
trup pisze:
26-08-2026, 12:36

Piękna elegancka próba symetryzacji. Nieudana. Jak zwykle.
Powiedz, ale tak z ręką na sercu, pomyśl chwilę zanim napiszesz, czy czas rządów pisu / suwpolu, to był:
  • - piękny czas, Polska się rozwinęła, wzbogaciła, rządy były rzetelne, (wymień korzyści)?
  • - zmarnowany mroczny czas, Polska nic nie zyskała a wręcz straciła, rządy były pozorne, chodziło TYLKO o ukradnięcie jak największej ilości pieniędzy?
Kol. ex-Baton nie pisał o jakości rządów (wiadomo, że PiS to największe gówno jako spotkało Polskę po '89 ale dajmy jeszcze szansę Konfiarzom) tylko o tym, że część elektoratu PeŁo to też sekta. Nie tak liczna i bezmyślna jak drony pisowskie ale np. kto totalnie niewyprany ogląda te okołogietychowskie kanały typu Piński/Wiejski/Lis/Eliza?
Część elektoratu PO/KO to też fanatycy. Oczywista oczywistość. Zdecydowanie nie tak liczna i nie tak bezmyślna jak drony pisowskie.

Oglądać można każdy kanał. Ważne, żeby mieść swiadomość, czy to o czym mówią ludzie na takich kanałach i w rozmowach (chodzi o fakty, nie sympatie) sprawdza się po czasie i czy kłamią, czy przedstawiają fakty (sprawdzają). Czy potrafią prostować, analizować, konkludować. Sympatie ma jakieś każdy. Można powiedzieć, że Lachowskiego, Korowaja, Kremlinki czy Andromedy też nie powinno się oglądać bo daje się odczuć, że nie przepadają za rosją. Istotne jest jednak to, że poza sympatią są tam fakty, rzetelność.

Wg mnie bardzo ciekawą postacią sceny politycznej i teraz publicystycznej jest Andrzej Rozenek.
hO Aster Tor Pente - "Give Light and The People Will Follow."
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
Awatar użytkownika
Żwirek i Muchomorek
weteran forumowych bitew
Posty: 1268
Rejestracja: 30-05-2025, 23:31

Re: POlitykowanie

26-08-2026, 13:57

trup pisze:
26-08-2026, 13:12
Żwirek i Muchomorek pisze:
26-08-2026, 12:49
Naprawdę chcesz, żebym napisał co myślę?
Wolna wola. Tylko się zastanów. Nie pisz co myślisz. Pomyśl zanim napiszesz.
Ok, tylko czytaj uważnie i do końca.

Mój post nie jest o tym, czy za PiSu mieliśmy rządy światła czy ciemności, tylko o tym, że nie tylko PiS ma wyhodowane grono fanatycznych wyznawców - o czym traktowała wypowiedź DST, z którą się zresztą (przy wyrażonych zastrzeżeniach) z grubsza zgadzam. Jesteś doskonałym przykładem na to, że mam rację - nie tylko na prawicy istnieją fanatyczne moherowe berety, mady, tabalugi, Wojny i inni tacy. Ludzie widzący świat czarno-biało, fanatycznie broniący swojej racji w imię rozpalonych do białości emocji, bez żadnego dystansu, dla których afiliacja polityczna jest elementem tożsamości i każdy atak na nią jest odbierany jak atak personalnu. Tacy ludzie są wszędzie, na każdym radykalnym marginesie każdej partii. Można dyskutować, na którym marginesie jest ich więcej - obstawiam, że faktycznie na prawicowym z naciskiem na PiS, bo PiS jest po prostu dobry w budowaniu przekonujących opowieści dla swoich wyborców (plus ma trochę z górki, ale to już zostawmy na razie) - ale to jest osobny temat. Jeśli ktoś to profesjonalnie badał, to fajnie by to było znaleźć - może w wolnej chwili się temu tematowi przyjrzę.

Zwracanie na to uwagi nie jest symetryzmem, tylko próbą krytycznego spojrzenia na spolaryzowaną nawalankę, w której funkcjonuje polska polityka i ludzie, którzy się nią interesują. Dyskurs polityczny jest już na takim poziomie, że bardzo blisko jest jawne pranie się po ryjach - bo jakakolwiek dyskusja w zasadzie zamarła. Na tym forum też - 95% dyskusji w tym temacie to chamskie napierdalanie emocjami w przeciwników, które ma niewiele wspólnego z merytoryką, z faktami, czy ze zwykłą rozmową. Są ataki i próby obrony po linii MY/ONI. Zakładam, że zależy Ci na tym, żeby Polska była cywilizowana, liberalna i na tzw. poziomie, ale trudno to pogodzić z brakiem czytania ze zrozumieniem (co wyżej pokazałeś, zresztą nie pierwszy raz) i błyskawicznym ustawianiem mi fałszywej alternatywy postawionej pod tezę (teza: PiS = orkowie z Mordoru, KO = armia elfów cała na biało).

Jak tylko zobaczyłeś, że napisałem coś o tym, że nie tylko pisowcy mają swoje za uszami, to ruszyłeś do ataku z klapkami na oczach i każesz mi wybierać czy moim zdaniem lepiej było za PiSu czy za Platformy - gdzie jedno (mój post) nie ma żadnego związku z drugim (Twój post). Nie czytasz ze zrozumieniem i manipulujesz, żeby tylko dowalić temu kto się z Tobą nie zgadza. Chociaż precyzyjnie, to najpierw budujesz chochoła, a potem jedziesz w niego czołgiem.

Żeby nie było, że ja tu też widzę świat czarno-biało i z jedne strony są wyważeni ynteligenci bez jasno zadeklarowanego zdania, a z drugiej zacietrzewione tłuki - to jest całe spektrum rozpięte między tymi biegunami. Jeśli nie widzisz, że jesteś prawie tak zacietrzewiony na punkcie prawicy jak mad na punkcie Tuska (bo reagujesz histerycznie na wszystko co z prawicą związane, bez względu na kontekst - vide oburzone ataki na heheszki Żułka) to znaczy, że naprawdę czas odstawić Internet. Ale to już nie moja sprawa.

Jestem generalnie fanem systemu demokratyczno-liberalnego, ale on jest dość kruchy, tzn. musi być stale podtrzymywany przez swoich uczestników. Musi istnieć ogólna zgoda co do podstawowego kształtu tego systemu i musi istnieć zdolność do kompromisu - oparta na założeniu, że inni ludzie mają prawo być inni. Żyjemy w takiej gównianej epoce, że zwłaszcza to ostatnie ulega erozji, ale odpowiedzialności za to nie ponoszą ONI tylko każdy z nas indywidualnie. W tym systemie kształt państwa jest wypadkową jakości każdego obywatela, który w nim żyje. Kłopot jest taki, że ten sam system jest słabo zabezpieczony przed socjotechniką i ordynarnym praniem mózgu, które ludzie sprawujący władzę serwują swoim wyborcom za pośrednictwem mediów, zwłaszcza tych nowych, cyfrowych. A te ostatnie są wyjątkowo skutecznie w nakręcaniu emocji pod katem zapotrzebowania określonych grup interesów. Skutkiem tego, w wielkim uproszczeniu, jest polaryzacja światopoglądowa i zamykanie się w bańkach, poza którymi każdy postrzegany jest jak wróg do zmiażdżenia, a to ostatecznie otwiera drogę do autorytaryzmu i dalej do dyktatury. Nie tylko prawicowej.

Tak czy inaczej, w świetle mojego pierwszego postu nie ma wielkiego znaczenia, czy jesteś za PiSem, za PO czy za czymkolwiek innym. Jeśli jesteś zamknięty we własnej bańce, kierujesz się w pierwszej kolejności emocjami i logiką unicestwiania przeciwników (także merytorycznie!), to ostatecznie przyczyniasz się do tego, że świat zamienia się w bagno. Da się tego o dziwo uniknąć i znowu, to nie zależy od nikogo poza nami - dlatego w ogóle produkuję te dyrdymały. W innych miejscach netu by mi się nie chciało, ale tu spędzam tyle czasu, że mi się imperatyw kategoryczny włączył.
Why can't we all just walk away?

***

Baton w krainie kangurów
Awatar użytkownika
Żwirek i Muchomorek
weteran forumowych bitew
Posty: 1268
Rejestracja: 30-05-2025, 23:31

Re: POlitykowanie

26-08-2026, 14:04

trup pisze:
26-08-2026, 13:36
Ja bym chętnie zajmował się tylko kreatywnością, muzyką, literaturą, filmem, książką, uprawą oregano, podróżami, przemierzaniem astralu.
Tylko to gówno zwane polityką, ciągle włazi mi do kuchni i mówi co mam wrzucać do garnka, kogo mam lubić, jaki koncert może się odbyć, a jaki nie, kogo mam wspierać a kogo nie, który bóg jest jedyny, o czym mogę czytać a o czym nie. Jedyną fiksacją jest wolność wyboru, nie wpierdalanie się w KAŻDĄ dziedzinę życia.

O ile ciekawsze jest samostanowienie i decydowanie o swoim życiu niż mówienie innym jak mają żyć...
Mówienie i NAKAZYWANIE.

Dlatego, ciagle trzeba powtarzać, że poczwary pokroju brauna, kaczyńskiego, bosaka... są zagrożeniem dla wolności wyboru i życia po swojemu. I nie ma równowagi pomiędzy nimi a np. Tusk.
Jestem prawie pewien że niemal to samo pisał mad, tylko w drugą stronę :nerd: Nie powiem, że nie rozumiem, bo rozumiem, ale w pewnym momencie trzeba przyznać, że ma się na to dość ograniczony wpływ. Nieustanne prowadzenie krucjaty na forum metalowym nie świadczy o tym, że ma się to dobrze poukładane w głowie, ale to w sumie nie mój problem.

IMO takie skrajnie emocjonalnie nacechowane prowadzenie dyskusji politycznych wszędzie i z każdym jest w jakimś sensie utratą podmiotowości. Teraz będę filozofował i pojadę trochę Foucaultem przeplatanym Marksem, więc uwaga, wrażliwi mogą zamknąc oczy i zatkać nos. Otóż - władza za pomocą wyrafinowanej socjotechniki zmusza ludzi do tego, żeby przywiązywali się nadmiernie emocjonalnie do podsuwanych treści, i prowadzili w swoim życiu walkę z przeciwnikami tych treści. Obywatel walczy o tę wolność, partię czy cokolwiek innego jak o własne życie, ale tak naprawdę walczy o cudze interesy. Świat jest ofc skomplikowany i interesy grup wpływu mogą być tożsame z interesami jednostki, ale jeśli jednostka traci kontrolę nad tym co robi i nadmiernie sie angażuje w te spory, na które ma realny wpływ tylko raz na kilka lat przy urnie wyborczej, to przestaje być jednostką i staje się narzędziem.

Jeśli więc trup albo mad walczą w necie o swoje prawdy, to nawet jeśli ich stanowiska da się ocenić obiektywnie jako uzasadnione lub nie, to sam fakt kompulsywnego babrania się w polityczną nawalankę sprawia, że tak naprawdę nie walczą oni, tylko PiS i KO - za pomocą ich mózgów i serc. Oni sami liczą się w tym starciu tylko o tyle, o ile za rok postawią odpowiedniego ptaszka w odpowiedniej kratce.

To wszystko są cechy najbardziej zradykalizowanego marginesu wyborców danych partii. Z punktu widzenia interesów partyjnych, posiadanie trupów, madów i innych Wojen jest bardzo korzystne i powinno się ich mieć jak najwięcej. Natomiast niekoniecznie jest to korzystne z punktu widzenia systemu demokratycznego, w którym im jednostki są bardziej świadome, autonomiczne i racjonalne, tym lepiej dla wszystkich.
trup pisze:
26-08-2026, 13:36
Jeśli pojawi się idealna grupa ludzi czy partii albo jedna partia (ugrupowanie, stowarzyszenia) RZETELNA, w pełni świecka, z podejściem naukowym, prospołecznym, nastawiona na postęp, poszanowanie potrzeb ludzi, edukująca w duchu naukowym, sprawnie działająca, zarządzająca to zacznę zajmować się TYLKO kreatywnością, muzyką, literaturą, filmem, książką, uprawą oregano, podróżami, przemierzaniem astralu.
Ona się nigdy nie pojawi, przykro mi.
Why can't we all just walk away?

***

Baton w krainie kangurów
NoGodsNoMasters
w mackach Zła
Posty: 793
Rejestracja: 14-02-2026, 22:11

Re: POlitykowanie

26-08-2026, 14:20

Gdy pada słowo "fanatyzm" można od biedy pokusić się o symetrię. Jednak jeżeli chodzi o sektę to ta jest tylko jedna.

Cieszę się, że mogłem pomóc. :D
Awatar użytkownika
Ascetic
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 18163
Rejestracja: 10-01-2015, 15:54

Re: POlitykowanie

26-08-2026, 14:29

@Trup

Najzabawniejsze z tego jest to, że w większości diagnoz masz rację, teraz stając się obiektem "ataków", będziesz spychany, zrównywany z kilkoma*, na których nie warto nawet ..., a później, będą powielać to co pisałeś, póki Ciebie nie zjedli. Ja tam na Twoim miejscu bym zasadniczo zlał ten rodzaj aktywności tutaj. Później sobie z nieukrywaną satysfakcją poczytasz, uśmiechniesz się pod nosem, może napiszesz - "a nie mówiłem".

*To akurat mocno nieeleganckie jest, ale co tutaj na forum jest eleganckiego?

I jeszcze jedno. Szybka utrata pamięci nastąpiła po rządach pisu, w przededniu rządów jeszcze gorszych. Szkoda.
31.08.2026
Awatar użytkownika
trup
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 18303
Rejestracja: 26-11-2009, 14:38

Re: POlitykowanie

26-08-2026, 15:05

Żwirek i Muchomorek pisze:
26-08-2026, 14:04
trup pisze:
26-08-2026, 13:36
Ja bym chętnie zajmował się tylko kreatywnością, muzyką, literaturą, filmem, książką, uprawą oregano, podróżami, przemierzaniem astralu.
Tylko to gówno zwane polityką, ciągle włazi mi do kuchni i mówi co mam wrzucać do garnka, kogo mam lubić, jaki koncert może się odbyć, a jaki nie, kogo mam wspierać a kogo nie, który bóg jest jedyny, o czym mogę czytać a o czym nie. Jedyną fiksacją jest wolność wyboru, nie wpierdalanie się w KAŻDĄ dziedzinę życia.

O ile ciekawsze jest samostanowienie i decydowanie o swoim życiu niż mówienie innym jak mają żyć...
Mówienie i NAKAZYWANIE.

Dlatego, ciagle trzeba powtarzać, że poczwary pokroju brauna, kaczyńskiego, bosaka... są zagrożeniem dla wolności wyboru i życia po swojemu. I nie ma równowagi pomiędzy nimi a np. Tusk.
Jestem prawie pewien że niemal to samo pisał mad, tylko w drugą stronę :nerd: Nie powiem, że nie rozumiem, bo rozumiem, ale w pewnym momencie trzeba przyznać, że ma się na to dość ograniczony wpływ. Nieustanne prowadzenie krucjaty na forum metalowym nie świadczy o tym, że ma się to dobrze poukładane w głowie, ale to w sumie nie mój problem.

IMO takie skrajnie emocjonalnie nacechowane prowadzenie dyskusji politycznych wszędzie i z każdym jest w jakimś sensie utratą podmiotowości. Teraz będę filozofował i pojadę trochę Foucaultem przeplatanym Marksem, więc uwaga, wrażliwi mogą zamknąc oczy i zatkać nos. Otóż - władza za pomocą wyrafinowanej socjotechniki zmusza ludzi do tego, żeby przywiązywali się nadmiernie emocjonalnie do podsuwanych treści, i prowadzili w swoim życiu walkę z przeciwnikami tych treści. Obywatel walczy o tę wolność, partię czy cokolwiek innego jak o własne życie, ale tak naprawdę walczy o cudze interesy. Świat jest ofc skomplikowany i interesy grup wpływu mogą być tożsame z interesami jednostki, ale jeśli jednostka traci kontrolę nad tym co robi i nadmiernie sie angażuje w te spory, na które ma realny wpływ tylko raz na kilka lat przy urnie wyborczej, to przestaje być jednostką i staje się narzędziem.

Jeśli więc trup albo mad walczą w necie o swoje prawdy, to nawet jeśli ich stanowiska da się ocenić obiektywnie jako uzasadnione lub nie, to sam fakt kompulsywnego babrania się w polityczną nawalankę sprawia, że tak naprawdę nie walczą oni, tylko PiS i KO - za pomocą ich mózgów i serc. Oni sami liczą się w tym starciu tylko o tyle, o ile za rok postawią odpowiedniego ptaszka w odpowiedniej kratce.

To wszystko są cechy najbardziej zradykalizowanego marginesu wyborców danych partii. Z punktu widzenia interesów partyjnych, posiadanie trupów, madów i innych Wojen jest bardzo korzystne i powinno się ich mieć jak najwięcej. Natomiast niekoniecznie jest to korzystne z punktu widzenia systemu demokratycznego, w którym im jednostki są bardziej świadome, autonomiczne i racjonalne, tym lepiej dla wszystkich.
trup pisze:
26-08-2026, 13:36
Jeśli pojawi się idealna grupa ludzi czy partii albo jedna partia (ugrupowanie, stowarzyszenia) RZETELNA, w pełni świecka, z podejściem naukowym, prospołecznym, nastawiona na postęp, poszanowanie potrzeb ludzi, edukująca w duchu naukowym, sprawnie działająca, zarządzająca to zacznę zajmować się TYLKO kreatywnością, muzyką, literaturą, filmem, książką, uprawą oregano, podróżami, przemierzaniem astralu.
Ona się nigdy nie pojawi, przykro mi.
No i tak jak myślałem, i się obawiałem. Niedpopomyślałeś. Pochopnie wypisałeś to co sobie wymyśliłeś, a nie pomyślałeś co wypisujesz.
Krótko: z punktu widzenia partii politycznej, najlepsze dla jej interesu jest taki Żwirek i Muchomorek, który uważa, że jedni i drudzy to to samo i generalnie nie wnikam bo i po co... bo i ci kradną i ci kradną. Ideał wyborcy. Jedną rzeczą ktoś Cię przekona, np. lubisz sobie wypić na łonie przyrody Harnasia czy dwa. PO zabroni, PiS pozwoli. Żwirek głosuje na PiS.
Albo może w ogóle nie głosuje? To też dobrze! Idealnie. Są czasy i okoliczności polityczne, kiedy można być ambiwalentnym maczemwdupie ale to nie są te czasy. Idealny wyborca, to taki, który powie a mam was w dupie i róbta co chceta. Polityka mnie nie inetresuje. I z takiego punktu widzenia to każdy kto ma jakieś poglądy, na czymś mu zależy i czegoś broni - jest fanatykiem.

Jeżeli uważasz, że że to jest kompulsywne babranie się w polityczną nawalankę to nie jesteś jednostką bardziej świadomą, autonomiczną i racjonalną. Przykro mi.
hO Aster Tor Pente - "Give Light and The People Will Follow."
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
Awatar użytkownika
trup
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 18303
Rejestracja: 26-11-2009, 14:38

Re: POlitykowanie

26-08-2026, 15:07

Ascetic pisze:
26-08-2026, 14:29
@Trup

Najzabawniejsze z tego jest to, że w większości diagnoz masz rację, teraz stając się obiektem "ataków", będziesz spychany, zrównywany z kilkoma*, na których nie warto nawet ..., a później, będą powielać to co pisałeś, póki Ciebie nie zjedli. Ja tam na Twoim miejscu bym zasadniczo zlał ten rodzaj aktywności tutaj. Później sobie z nieukrywaną satysfakcją poczytasz, uśmiechniesz się pod nosem, może napiszesz - "a nie mówiłem".

*To akurat mocno nieeleganckie jest, ale co tutaj na forum jest eleganckiego?

I jeszcze jedno. Szybka utrata pamięci nastąpiła po rządach pisu, w przededniu rządów jeszcze gorszych. Szkoda.
Mam tego świadomość. Niestety.
Szybka utrata pamięci... To jest wręcz amnezja i wyparcie.
hO Aster Tor Pente - "Give Light and The People Will Follow."
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
NoGodsNoMasters
w mackach Zła
Posty: 793
Rejestracja: 14-02-2026, 22:11

Re: POlitykowanie

26-08-2026, 15:24

Tylko, czy nie jest przypadkiem tak, że można mieć deżawi? Przecież pan Donald dokładnie powiela scenariusz z poprzednich rządów. To nawet zabawne, że ktoś może liczyć na inny efekt. Brakuje tylko żeby pan Tadeusz: miał jakiś nieprzyjemny akcydent. hehehe:
NoGodsNoMasters
w mackach Zła
Posty: 793
Rejestracja: 14-02-2026, 22:11

Re: POlitykowanie

26-08-2026, 15:47

trup pisze:
26-08-2026, 12:36
Piękna elegancka próba symetryzacji. Nieudana. Jak zwykle.
Powiedz, ale tak z ręką na sercu, pomyśl chwilę zanim napiszesz, czy czas rządów pisu / suwpolu, to był:
  • - piękny czas, Polska się rozwinęła, wzbogaciła, rządy były rzetelne, (wymień korzyści)?
  • - zmarnowany mroczny czas, Polska nic nie zyskała a wręcz straciła, rządy były pozorne, chodziło TYLKO o ukradnięcie jak największej ilości pieniędzy?
Z ręką na sercu? Nie ma problemu. Dla mnie lata 2015-2023 był to piękny czas. Byłem w wielu miejscach, zrealizowałem całkiem sporo planów, a nawet jeden główny. Coś tam zarobiłem, coś tam przepuściłem. Gdyby ktoś zaoferował mi powtórkę. Brałbym w ciemno. Co do Polski. No nie zawaliła się ostatecznie. To chyba nie podlega dyskusji. 8)
Awatar użytkownika
Żwirek i Muchomorek
weteran forumowych bitew
Posty: 1268
Rejestracja: 30-05-2025, 23:31

Re: POlitykowanie

26-08-2026, 16:00

trup pisze:
26-08-2026, 15:05
Krótko: z punktu widzenia partii politycznej, najlepsze dla jej interesu jest taki Żwirek i Muchomorek, który uważa, że jedni i drudzy to to samo i generalnie nie wnikam bo i po co...
Nigdzie tego nie napisałem i tak nie uważam. Wyobraziłeś sobie, że jestem jakimś abnegatem, który sugeruje, że to wszystko jeden chuj i najlepiej nie zajmować się tematem, nie głosować, mieć w piździe - chociaż nie masz do tego podstaw. Projektujesz swoje wyobrażenia, plus od razu idziesz na zwarcie. O to właśnie mi chodziło w poprzednich postach, dokładnie o tym pisałem - że to nie jest zdrowe, kiedy polityka włazi do głowy tak bardzo, że trzeba się nią obsesyjnie przejmować i prowadzić w necie krucjaty i jałowe starcia w necie z zupełnie obcymi ludźmi celem zadeptania ich na śmierć (standard na tym forum). Powiedzmy, że problem jest w formie, nie w treści (na poziomie treści w tych politycznych dysputach z tego tematu to paradoksalnie uważam, że często masz rację - Ascetic to post wyżej też zauważył).

Jakby już to skondensować do minimum, to wrócę do początku, od którego zaczęliśmy. DST napisał, że PiS ma fanatycznych wyznawców, a ja dodałem, że nie tylko oni, chociaż oni pewnie najwięcej. Ty wyskoczyłeś, że jestem symetrystą i przyznawaj się czy za PiSu było dobrze czy źle, a ja próbuję wyjaśnić, że to zupełnie nie tak. Dalej to już luźne dywagacje o tym, że zacietrzewienie tych ludzi jest z różnych powodów niefajne, bo ludzie przestają się szanować i zaczynają się napierdalać, a to z kolei nie jest zgodne z tym, czym system demokratyczny powinien być i na dłuższą metę go niszczy. I wszyscy się do tego przyczyniamy. Nie bardzo chcę żyć w kraju, w którym coraz więcej ludzi ma wyjebane, a ci co nie mają, z roku na rok coraz bardziej fiksują się na polityce tak, że im korki od emocji wywala. No ale że jednak nie mam ochoty się stąd wynosić i mi tu raczej dobrze, to naiwnie próbuję apelować o rozsądek :hehehe: Chyba niepotrzebnie, bo na razie to przypomina dyskusję ze ścianą, no ale próbowałem na miarę swoich skromnych możliwości.

Za to przy okazji wyklarowało mi się na czym polega problem w tej wymianie zdań - na tym, że można mieć bardzo różnie ustawione wskazówki na termometrach pokazujących, kiedy należy rzucić wszystko w diabły i iść rzucać się na barykady.

Tak czy siak, żeby być konsekwentnym z tym, co sobie głoszę - na razie wydaje mi się, że nigdzie dalej nie dojdziemy, więc kończę temat, ale w razie czego jestem otwarty na pogaduchy.
Why can't we all just walk away?

***

Baton w krainie kangurów
ODPOWIEDZ