Dziękuję, że troszczysz się o moje zdrowie, jesteś prawdziwie humanitarny. Rzeczywiście, w czasach miłościwie nam panującego Donalda i pani ministry Grandy, gdy sukcesy odnoszą młodzi, perspektywiczni i oddani nie tylko medycynie, ale również demokracji lekarze pokroju Kacprzyka, w czasach przywracania praworządności coś czuję, że nie miałbym szans na zakwalifikowanie się na jakąkolwiek listę medyczną, a tym bardziej trafić do saloniku VIP. Mógłbym co prawda powołać się na znajomość TRUPA i WACKA, ale prawdopodobnie zostałbym wtedy prawdziwym trupem, takim niestety nieforumowymolgims pisze: ↑19-08-2026, 09:12Ja pierdole komedia XD
Madziu bo dostaniesz zawału albo wylewu przez własne manipulacje a to sztuka tak wkręcić samego siebie.
Idź do swojego katabasa, zmowcie różaniec w intencji ruskiego grzegorza bo został wam ten sam śmietnik historii co kurwom zdrajcom z targowicy - jak nie znasz historii to właśnie ci rozmodleni, z honorem i ojczyzna na sztandarach, bo wiesz madziu, że tego "boga" to tam umieścili twoi zapewne ulubieni AKowcy formowani w zsrr w 1943.
Identycznie jest z cała Polska prawica, kurwy jedyne co mają to tradycje zdrady narodowej pod postacią wszelaką i serwilizm względem kremla. Tfu kurwa, tylko w te antypolskie ryje pluć.
A tymczasem mateuszek odcina się od kolejnego wcale nie zdrajcy marcinka z naddniestrza XD
Dziękuję także za troskę o moje planowanie czasu wolnego i sugestię wspólnej modlitwy z niejakim katabasem w intencji "ruskigo grzegorza". Zaiste ponownie wykazałeś się humanitaryzmem i to potrójnie, bo zatroszczyłeś się nie tylko o mnie, ale również o wspomnianych: "katabasa" i "grzegorza". Poziom Twojej empatii zbliżył się zatem do wzorcowego osiągu prezentowanego chociażby przez Klaudię Jachirę oraz moralnie i funkcjonalnie jednojajowych: Jońskiego i Szczerbę.
Z propozycji raczej nie skorzystam, ponieważ musiałbym się jakoś zrewanżować i też coś tobie zaproponować. Nie mogę przecież tak na "krzywy ryj" wykorzystać intelektualnego przekazu takiego wybitnego myśliciela jak ty. A cóż może doradzić marny pisior światłemu demokracie? Pogoń za kotem i złożenie go w ofierze szatanowi? Nic innego nie przychodzi mi do głowy, a to jednak jest trochę pretensjonalne.
Co do hasła "Bóg, Honor, Ojczyzna". Owszem, zostało zatwierdzone dopiero OFICJALNIE w 1943 i z całą pewnością nie występowało w żadnej konfiguracji, formie czy wariancie wcześniej. Nigdy nie łączono Ojczyzny z Bogiem. "Rota" to jak wiadomo żart polnych skrzatów, a "Bogurodzicę" śpiewali pod Grunwaldem Niemcy.
Tak, jak można lubić AK? To niesławne karły reakcji sprzeciwiające się wspaniałym radzieckim czerwonoarmistom i ich polskim patriotycznym i demokratycznym odpowiednikom, np.: AL, UB, PZPR...
Powinienem odpowiedzieć jeszcze innym demokratycznym, tolerancyjnym intelektualistom, ale post jest już za długi...:
@NoGodsNoMasters - o watykańskich okupantach (czytałeś waść Boya? Świetna lektura) i walce Morawieckiego z gospodarczymi skutkami covidu (1630),
@hcpig - twój interpretacyjny fikołek odnośnie Czarzastego jest gdzieś może między dialektyką ( heglowską czy marksistowską?) a antyczną sofistyką. Jesteś zajebisty, twoje zmanipulowanie jest urocze (1630),
@NoGodsNoMasters - nawet ciekawy wywód o inflacji z elementami symetryzmu (1631),
@Żwirek i Muchomorek - naiwny, i raczej jednoznacznie światopoglądowo spreparowany przyczynek do próby stworzenia portretu psychologicznego niejakiego MADA . Jejku, ile ja się takich rzeczy naczytałem... (1631).
... I chyba na razie nic więcej.
A co dopiero pisać o nowych rzeczach, o tym, co władza wyprawia choćby w tym tygodniu i jak to możliwe, że ktokolwiek spoza samego ich grona to coś popiera...
