POlitykowanie

Scena polityczna, konflikty wojenne, problemy globalne

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir

Regulamin forum
"Ludzie, którzy nie potrafią kontrolować własnych emocji, próbują kontrolować zachowania innych ludzi" - John Cleese
Awatar użytkownika
hcpig
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10985
Rejestracja: 06-07-2008, 13:23

Re: POlitykowanie

23-07-2026, 17:24

Bloodcult pisze:
23-07-2026, 13:44
Nie mam wątpliwości że pięść ta będzie robić fisting. Pytanie tylko jakiego rodzaju będzie to fisting ? Fisting portfela polskiego podatnika czy dupy Biedronia ? :hehehe:
W tej piosence jest wszystko ładnie opisane a raczej wyśpiewane:

I am Cell Dorado and I respect NO ONE but Gohan Blanco
NoGodsNoMasters
postuje jak opętany!
Posty: 600
Rejestracja: 14-02-2026, 22:11

Re: POlitykowanie

23-07-2026, 17:47

hcpig pisze:
23-07-2026, 17:24
Bloodcult pisze:
23-07-2026, 13:44
Nie mam wątpliwości że pięść ta będzie robić fisting. Pytanie tylko jakiego rodzaju będzie to fisting ? Fisting portfela polskiego podatnika czy dupy Biedronia ? :hehehe:
W tej piosence jest wszystko ładnie opisane a raczej wyśpiewane:

Widziałem tę "walkę" w 1993. Na własne oczy. Mieszane uczucia mam do dzisiaj. :hehehe:
Awatar użytkownika
Nerwowy
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 6898
Rejestracja: 20-06-2009, 14:07

Re: POlitykowanie

23-07-2026, 18:55

Mamy to :yes:

Na naszych oczach dokonuje się demontaż zbrodniczej ekipy będącej głównym kontynuatorem układu z Magdalenki i najbardziej socjalistyczną partią która kiedykolwiek tworzyła rząd III RP.

O dziwo najbardziej z tego powodu smutno - antyestablishmentowemu, wolnościowemu Bosakowi :hehehe: :hehehe: :hehehe:
De Mysteriis Dom Niggeriis
Slayer to kał i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna kapela.
Awatar użytkownika
nagrobek
zahartowany metalizator
Posty: 4427
Rejestracja: 15-10-2014, 11:08

Re: POlitykowanie

23-07-2026, 20:08

mad będzie wyprowadzał sztandar :hahaha:
NoGodsNoMasters
postuje jak opętany!
Posty: 600
Rejestracja: 14-02-2026, 22:11

Re: POlitykowanie

23-07-2026, 20:28

Nerwowy pisze:
23-07-2026, 18:55


O dziwo najbardziej z tego powodu smutno - antyestablishmentowemu, wolnościowemu Bosakowi :hehehe: :hehehe: :hehehe:
Nic dziwnego. Wszak Krzyś "na jachtach myła podłogi" jest wiernym i czynnym fanem pana Jarosława. :D
Awatar użytkownika
Lukass
zahartowany metalizator
Posty: 5394
Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: POlitykowanie

23-07-2026, 21:47

NoGodsNoMasters pisze:
22-07-2026, 23:40
Czyli nasz Kazek żyjący średnio 75 lat jest zgubiony? Zakładasz, że przez całe życie nie pozna nikogo z kim mógłby dzielić koszty. Całe życie będzie pracował za minimalną i nigdy nie weźmie nadgodzin, czy żadnej fuchy. ilu znasz takich Kazków? Ja żadnego.
Nieeee, wcale nie. Kazek wciąż może dobrze żyć. Część Kazków ma jednak nieodparty urok osobisty i znajdzie sobie, nie wiem - Grażyna i Karyna już zajęte - powiedzmy, że Julitę. I razem jakoś sobie poradzą. Część będzie miała jakiś prosty, ale potrzebny fach w ręku i pomimo braków mogą kosić grube siano. Pewnie znacznie lepsze, niż ja jestem w stanie. I bardzo dobrze, kibicuję. Część weźmie nadgodziny i fuchy. Ale im starszy jesteś, tym trudniej lecieć na robocie w takim wymiarze. Ja tu jestem głosem Kazka (i Julity też), który(a) tego nie ma, ale wciąż uczciwie pracuje. Nie opierdala się, w życiu nie miał(a) łatwo, stara się, jak może. Ale jego (jej) możliwości są ograniczone, i to nie jest jego (jej) wina. Ok, to nie powód, żeby oczekiwać, że będzie ich stać na coroczne wakacje na Majorce. Ale już, żeby nie musieli się martwić tym, czy opłacą czynsz i będą mieli co jeść? Moim zdaniem tak.

To też trochę pułapka propagandy sukcesu obecnego rządu. Uuuu, jesteśmy dwudziestą gospodarką świata. Ano jesteśmy, ale w tym gronie są też Meksyk czy Indie. Jeśli spojrzymy na PKB per capita, to jesteśmy bodajże 56. gospodarką świata. Trochę gorzej wygląda, co nie? Ale skoro rządzący deklarują, że jesteśmy w pierwszej dwudziestce, a nie pierwszej sześćdziesiątce, to oczekiwania społeczne będą takie, że zwykły obywatel też chce coś z tego mieć. Za słupki poparcia się płaci.
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
Awatar użytkownika
trup
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 18183
Rejestracja: 26-11-2009, 14:38

Re: POlitykowanie

23-07-2026, 22:03

Nerwowy pisze:
23-07-2026, 18:55
Mamy to :yes:

Na naszych oczach dokonuje się demontaż zbrodniczej ekipy będącej głównym kontynuatorem układu z Magdalenki i najbardziej socjalistyczną partią która kiedykolwiek tworzyła rząd III RP.

O dziwo najbardziej z tego powodu smutno - antyestablishmentowemu, wolnościowemu Bosakowi :hehehe: :hehehe: :hehehe:
Nooo ja bym nie klaskał jeszcze uszami.
To wszystko jest dobrze zaplanowane i grane przez TW Balbinę i Pinokia jako element szerszego planu. Nie podziałało wystawienie czarnka bo to jest jełop, więc plan B. Niby konflikt (dla uwiarygodnienia) a Mati ma przejąć elektorat obrażony na PiS ale niecierpiący KO i nie będący gotowy na radykałów z konfederossji. To żaden rozpad. Raczej przepoczwarzenie.
No i zza węgła wygląda NowRocky ze świtą i peletonem. Wsparcie od MAGA, od fjutina i innych xixipingów. Jak im wyjdzie to wszystko, to może być wygrana a'la Fidesz te naście lat temu. A wtedy... odpinamy wrotki.
Czujnym trzeba być.

Natomiast zgadzam się, że imperium cysorza jebło. Tron zeżerły korniki.
Ostatnio zmieniony 23-07-2026, 22:12 przez trup, łącznie zmieniany 1 raz.
hO Aster Tor Pente - "Give Light and The People Will Follow."
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
NoGodsNoMasters
postuje jak opętany!
Posty: 600
Rejestracja: 14-02-2026, 22:11

Re: POlitykowanie

23-07-2026, 22:07

Lukass pisze:
23-07-2026, 21:47
NoGodsNoMasters pisze:
22-07-2026, 23:40
Czyli nasz Kazek żyjący średnio 75 lat jest zgubiony? Zakładasz, że przez całe życie nie pozna nikogo z kim mógłby dzielić koszty. Całe życie będzie pracował za minimalną i nigdy nie weźmie nadgodzin, czy żadnej fuchy. ilu znasz takich Kazków? Ja żadnego.
Nieeee, wcale nie. Kazek wciąż może dobrze żyć. Część Kazków ma jednak nieodparty urok osobisty i znajdzie sobie, nie wiem - Grażyna i Karyna już zajęte - powiedzmy, że Julitę. I razem jakoś sobie poradzą. Część będzie miała jakiś prosty, ale potrzebny fach w ręku i pomimo braków mogą kosić grube siano. Pewnie znacznie lepsze, niż ja jestem w stanie. I bardzo dobrze, kibicuję. Część weźmie nadgodziny i fuchy. Ale im starszy jesteś, tym trudniej lecieć na robocie w takim wymiarze. Ja tu jestem głosem Kazka (i Julity też), który(a) tego nie ma, ale wciąż uczciwie pracuje. Nie opierdala się, w życiu nie miał(a) łatwo, stara się, jak może. Ale jego (jej) możliwości są ograniczone, i to nie jest jego (jej) wina. Ok, to nie powód, żeby oczekiwać, że będzie ich stać na coroczne wakacje na Majorce. Ale już, żeby nie musieli się martwić tym, czy opłacą czynsz i będą mieli co jeść? Moim zdaniem tak.

To też trochę pułapka propagandy sukcesu obecnego rządu. Uuuu, jesteśmy dwudziestą gospodarką świata. Ano jesteśmy, ale w tym gronie są też Meksyk czy Indie. Jeśli spojrzymy na PKB per capita, to jesteśmy bodajże 56. gospodarką świata. Trochę gorzej wygląda, co nie? Ale skoro rządzący deklarują, że jesteśmy w pierwszej dwudziestce, a nie pierwszej sześćdziesiątce, to oczekiwania społeczne będą takie, że zwykły obywatel też chce coś z tego mieć. Za słupki poparcia się płaci.
No dobra, ale teraz żeby nie było za łatwo wypchnijmy kieszonkę i wysypmy wszystkie "żółte". Dlaczego w kraju w którym patrząc z perspektywy lat kilkudziesięciu , sporej grupie obywateli coś się jednak osiągnąć udało z tego gnoju lat osiemdziesiątych i początku dziewięćdziesiątych, jakakolwiek oznaka tego faktu budzi zaraz szyderę? Często pod płaszczykiem rozumienia i utożsamiania się z trudną sytuacją Kazków i Julit? To jest powszechne, a nie wszyscy przecież są politykami. Z czego to wynika? Jakieś traumy? Moda na narzekanie? Może zły przykład z góry?
Awatar użytkownika
Lukass
zahartowany metalizator
Posty: 5394
Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: POlitykowanie

23-07-2026, 22:25

NoGodsNoMasters pisze:
23-07-2026, 22:07
No dobra, ale teraz żeby nie było za łatwo wypchnijmy kieszonkę i wysypmy wszystkie "żółte". Dlaczego w kraju w którym patrząc z perspektywy lat kilkudziesięciu , sporej grupie obywateli coś się jednak osiągnąć udało z tego gnoju lat osiemdziesiątych i początku dziewięćdziesiątych, jakakolwiek oznaka tego faktu budzi zaraz szyderę? Często pod płaszczykiem rozumienia i utożsamiania się z trudną sytuacją Kazków i Julit? To jest powszechne, a nie wszyscy przecież są politykami. Z czego to wynika? Jakieś traumy? Moda na narzekanie? Może zły przykład z góry?
Nie wiem, czy budzi zaraz szyderę. Nie mieszajmy różnych zjawisk. Tak, wiem, jest takie ogólne pojęcie: dorobił się = złodziej. Lata 80. i 90. miały swój sznyt, ale to nie jest usprawiedliwienie. Zgadzam się. Ale nie jesteśmy już w tym okresie. Co było, to było, trudno. Lata transformacji są okazją dla różnych ludzi. Tych przedsiębiorczych i tych cwaniaczkowatych. Kto się dorobił, ten się dorobił. Przecież nikt nie postuluje rozliczeń. Pora po prostu na nowe spojrzenie. Ale - niezależnie od wszystkiego - ktoś kiedyś zasugerował, żeś Waść jest Kolegą 535. Pasowałoby mi. I nawet by mnie cieszyło :sarcasm2:
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
NoGodsNoMasters
postuje jak opętany!
Posty: 600
Rejestracja: 14-02-2026, 22:11

Re: POlitykowanie

23-07-2026, 22:40

Lukass pisze:
23-07-2026, 22:25
NoGodsNoMasters pisze:
23-07-2026, 22:07
No dobra, ale teraz żeby nie było za łatwo wypchnijmy kieszonkę i wysypmy wszystkie "żółte". Dlaczego w kraju w którym patrząc z perspektywy lat kilkudziesięciu , sporej grupie obywateli coś się jednak osiągnąć udało z tego gnoju lat osiemdziesiątych i początku dziewięćdziesiątych, jakakolwiek oznaka tego faktu budzi zaraz szyderę? Często pod płaszczykiem rozumienia i utożsamiania się z trudną sytuacją Kazków i Julit? To jest powszechne, a nie wszyscy przecież są politykami. Z czego to wynika? Jakieś traumy? Moda na narzekanie? Może zły przykład z góry?
Nie wiem, czy budzi zaraz szyderę. Nie mieszajmy różnych zjawisk. Tak, wiem, jest takie ogólne pojęcie: dorobił się = złodziej. Lata 80. i 90. miały swój sznyt, ale to nie jest usprawiedliwienie. Zgadzam się. Ale nie jesteśmy już w tym okresie. Co było, to było, trudno. Lata transformacji są okazją dla różnych ludzi. Tych przedsiębiorczych i tych cwaniaczkowatych. Kto się dorobił, ten się dorobił. Przecież nikt nie postuluje rozliczeń. Pora po prostu na nowe spojrzenie. Ale - niezależnie od wszystkiego - ktoś kiedyś zasugerował, żeś Waść jest Kolegą 535. Pasowałoby mi. I nawet by mnie cieszyło :sarcasm2:
Nie wiesz? Przecież takie właśnie są reakcje. Nawet tutaj. To bardzo dziwne biorąc pod uwagę, że nawet tym Kazkom żyje się obecnie lepiej niż w tamtych latach. Ja wiem, że obecny dostęp do informacji rodzi i napędza frustrację, ale uczciwie należy stwierdzić, że wszyscy jako obywatele mamy o wiele większe możliwości niż w roku przykładowo 1990. Pomijam, że gdyby mi ktoś powiedział wtedy, że będę po 36 latach żył w takich warunkach jak obecnie to bym go zabił śmiechem i zadzwonił po ekipę sanitariuszy z odpowiednim wyposażeniem. Kolega 535? Nie znam człowieka. Może pracuje w innym dziale.
PS
Jeszcze mi się taka scenka rodzajowa przypomniała. Wbijam któregoś dnia do okupującego naszą umiłowaną dyskontu. Idę między półki, a tam ona i on. Widać, że zakochani. Wózek z towarem, chodzą, wrzucają. Ominąłem ich, ale za chwilę taka sytuacja. Widzę chłopa z boku. Pełna ciąża, dół nad paskiem goły. Przechodząc słyszę jak mówi do faceta rozkładającego towar, czy nie potrzebują kogoś do rozkładania towaru właśnie. Tamten odpowiada, że kiedyś potrzebowali, a teraz już nie. Idę do samoobsługowej i wychodząc widzę ich przy zwykłej kasie i pierwszy raz od frontu. Facet ma na sobie jedną z tych koszulek z napisem "lepiej mieć brzuch od piwa niż garb od pracy". Symboliczne. Rechotałem jeszcze w domu. Pomyślałem, że na następną rozmowę kwalifikacyjną zakupię sobie tiszert z napisem "p.....ę nie robię". To ma sens.
Awatar użytkownika
Lukass
zahartowany metalizator
Posty: 5394
Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: POlitykowanie

23-07-2026, 23:03

NoGodsNoMasters pisze:
23-07-2026, 22:40
Nie wiesz? Przecież takie właśnie są reakcje. Nawet tutaj. To bardzo dziwne biorąc pod uwagę, że nawet tym Kazkom żyje się obecnie lepiej niż w tamtych latach. Ja wiem, że obecny dostęp do informacji rodzi i napędza frustrację, ale uczciwie należy stwierdzić, że wszyscy jako obywatele mamy o wiele większe możliwości niż w roku przykładowo 1990. Pomijam, że gdyby mi ktoś powiedział wtedy, że będę po 36 latach żył w takich warunkach jak obecnie to bym go zabił śmiechem i zadzwonił po ekipę sanitariuszy z odpowiednim wyposażeniem. Kolega 535? Nie znam człowieka. Może pracuje w innym dziale.
Być może pracuje :sarcasm2: Nie wnikam. Czy mamy większe możliwości? Tak i nie. Tzn. teoretycznie te możliwości są większe, ale czy to się przekłada na rzeczywiste możliwości? Co może taki Kazek, poza zapierdolem na dwa etaty? Niewiele. Może zapierdalać, żeby przeżyć. Nie widzę większych różnic.
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
NoGodsNoMasters
postuje jak opętany!
Posty: 600
Rejestracja: 14-02-2026, 22:11

Re: POlitykowanie

23-07-2026, 23:11

Lukass pisze:
23-07-2026, 23:03
NoGodsNoMasters pisze:
23-07-2026, 22:40
Nie wiesz? Przecież takie właśnie są reakcje. Nawet tutaj. To bardzo dziwne biorąc pod uwagę, że nawet tym Kazkom żyje się obecnie lepiej niż w tamtych latach. Ja wiem, że obecny dostęp do informacji rodzi i napędza frustrację, ale uczciwie należy stwierdzić, że wszyscy jako obywatele mamy o wiele większe możliwości niż w roku przykładowo 1990. Pomijam, że gdyby mi ktoś powiedział wtedy, że będę po 36 latach żył w takich warunkach jak obecnie to bym go zabił śmiechem i zadzwonił po ekipę sanitariuszy z odpowiednim wyposażeniem. Kolega 535? Nie znam człowieka. Może pracuje w innym dziale.
Być może pracuje :sarcasm2: Nie wnikam. Czy mamy większe możliwości? Tak i nie. Tzn. teoretycznie te możliwości są większe, ale czy to się przekłada na rzeczywiste możliwości? Co może taki Kazek, poza zapierdolem na dwa etaty? Niewiele. Może zapierdalać, żeby przeżyć. Nie widzę większych różnic.
Przerażające jest to co piszesz. Poważnie. No, ale nic. Widocznie to ze mną jest coś nie tak i źle wszystko widzę. Trudno, jakoś sobie z tym swoim optymizmem poradzę.
Awatar użytkownika
uglak
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10389
Rejestracja: 15-06-2012, 12:03
Lokalizacja: ארץ ישראל

Re: POlitykowanie

24-07-2026, 00:17

Lukass pisze:
23-07-2026, 21:47
Jeśli spojrzymy na PKB per capita, to jesteśmy bodajże 56. gospodarką świata. Trochę gorzej wygląda, co nie?
35., a jak odliczyć raje podatkowe i śpiących na surowcach to wygląda to równie dobrze:

Obrazek
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_c ... per_capita
Guilty of being right
ODPOWIEDZ