POlitykowanie

Scena polityczna, konflikty wojenne, problemy globalne

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir

Regulamin forum
"Ludzie, którzy nie potrafią kontrolować własnych emocji, próbują kontrolować zachowania innych ludzi" - John Cleese
olgims
rasowy masterfulowicz
Posty: 2403
Rejestracja: 06-09-2010, 23:25

Re: POlitykowanie

21-07-2026, 09:33

NoGodsNoMasters pisze:
21-07-2026, 09:27
olgims pisze:
21-07-2026, 09:15
zjednoczona prawica XD
Zwracam uwagę, że niczym nie różnią się w tym względzie od lewicy, czy tego obecnego kałowskiego potworka. Jeden drugiego w kałuży chciałby utopić. Byle tylko dorwać się do majonezu. Spokojnie. Jeżeli prokuratura tak konsekwentnie będzie rozliczać rzekome twarde dowody przeciwko tym kanaliom to do wyborów pójdą silni, zwarci i gotowi. Polecam pamięci ten post.
wiadoma sprawa, mi generalnie koło chuja latają ci wszyscy polityczni kretyni, ale uwielbiam obserwować jak się nawzajem upokarzają dla paru głosów, miejsca na liście albo łaski tego czy innego prezesa.
Po prostu tej starej ciocie Kaczyńskiemu i jego bandzie rozmodlonych skurwysynow życzę gorzej niż całej reszcie :D
"Hostis Dei, pietatis, et misericordiae"
-Werner von Urslingen

I laugh as I cast the first stones at Christ
NoGodsNoMasters
postuje jak opętany!
Posty: 589
Rejestracja: 14-02-2026, 22:11

Re: POlitykowanie

21-07-2026, 10:23

Wypalałbym napalmem. Wszystkie te chwasty. Do gołej ziemi. Tej ziemi. :hehehe:
olgims
rasowy masterfulowicz
Posty: 2403
Rejestracja: 06-09-2010, 23:25

Re: POlitykowanie

21-07-2026, 10:44

I niechaj im morda żółta najświętsza niejakiej bestii z wadowic błogosławi w tym kurwieniu się za drobne po wieki wieków :D
"Hostis Dei, pietatis, et misericordiae"
-Werner von Urslingen

I laugh as I cast the first stones at Christ
Awatar użytkownika
hcpig
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10983
Rejestracja: 06-07-2008, 13:23

Re: POlitykowanie

21-07-2026, 17:47

NoGodsNoMasters pisze:
21-07-2026, 09:27
Zwracam uwagę, że niczym nie różnią się w tym względzie od lewicy
Lewica to może chwilowo kopiące się po kostkach ale ogólnie świadome i oparte na wartościach środowisko, które pomne na arytmetykę wystapi w 2027 jako jedna pięść.
I am Cell Dorado and I respect NO ONE but Gohan Blanco
Awatar użytkownika
Sybir
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 12175
Rejestracja: 16-11-2011, 22:15
Lokalizacja: Voivodowice

Re: POlitykowanie

21-07-2026, 18:16

Tak, tak będzie, towarzyszu. XD
nicram pisze:Antichrist niszczy UaFM w pięć sekund.
Triceratops pisze:szczepic sie mozna na rzadko mutujace i w miare stale genetycznie wirusy, jak gruzlica, krztusiec, blonica czy np koklusz
Awatar użytkownika
nagrobek
zahartowany metalizator
Posty: 4426
Rejestracja: 15-10-2014, 11:08

Re: POlitykowanie

21-07-2026, 19:13

gdy słyszę „wartości/wrazliwość polskiej lewicy” odbezpieczam rewolwer xd
Awatar użytkownika
Lukass
zahartowany metalizator
Posty: 5388
Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: POlitykowanie

21-07-2026, 23:07

NoGodsNoMasters pisze:
20-07-2026, 23:17
Rodziców nie ma co zazdrościć, bo wychowanie opierało się głównie na podejściu w stylu "synku musisz być samodzielny i sobie poradzić". Byłem i sobie radziłem. Takie czasy. Klucz na szyję, zupa na gazie i wysyłanie 9-latka pociągiem po ciotkach w Polsce. :D Teraz za takie akcje rodzicom odebraliby prawa. Co do nieruchomości. Nie łapie się na mienie rzymskie. Zbyt świeża. Co do Janka. Użyłeś nawet odniesienia do systemu feudalnego. To jego konik. Ja niezbyt wierzący jestem. Także w przypadki. :D Jeszcze dwie sprawy. Z ciekawości, bo też o tym pisałeś. Jaki masz wzrost opłaty za śmieci? U mnie było to OSIEM złotych od osoby. I druga sprawa. Wyśmiałeś propozycję zmiany pracy lub dorabiania do pensji. Zatem powiedz co proponujesz Kazikom, którym brakuje siana na rachunki, albo na pasję? Czy mają czekać na zmianę systemu, czy zrezygnować z jakiejkolwiek aktywności? Bardzo interesuje mnie ta kwestia.
Eee tam nie ma co zazdrościć. To było dość normalne wychowanie w tych czasach. Nie takie złe. Wiesz, ja na co dzień mam styczność z młodymi dorosłymi i poziom nieporadności mnie przytłacza. Sam będąc młodym nastolatkiem (takim 11-12) potrafiłem wsiąść w autobus i pojechać do babci. Bo czemu nie? I nikt w tym nie widział niczego złego.

Co do nieruchomości, to się jeszcze okaże :lol:

Co do Janka. Nie. Znam tego pana i to nie jest raczej mój klimat. Jeśli była zbieżność, to była przypadkowa.

Wzrost opaty za śmieci - nie wiem, w ogóle nie poświęciłem temu uwagi. Bo w moim budżecie to bez znaczenia. Mam po prostu taką ogólną myśl, że mój budżet nie odzwierciedla budżetu ogółu. I drugą myśl, że głównymi poszkodowanymi byli emeryci, którzy pewnie w większości nie kupują zbytnio produktów w takich opakowaniach, a jednak oberwali. No, lewactwo. Wiesz, tu wszyscy się śmieją, że żule głównie skorzystali na systemie kaucyjnym. I tak to wygląda, ale ja już też widziałem pana i panią w wieku mocno podeszłym (spokojnie ok. 70 lat), którzy absolutnie nie wyglądali na żuli, a którzy te opakowania zbierali. Z jakiegoś powodu to robili. Pani wyglądała na mocno zawstydzoną sytuacją, ewidentnie debiutantka. Miałem ochotę ją przytulić. Jest to w jakiś sposób smutne. Z różnorakich doniesień, wzrost wynosił średnio 20-25%. Niby nic. Ale jak masz budżet na żyletki, to jednak jest to kolejne obciążenie.

A co do dorabiania. Nie wyśmiałem. Jeśli spojrzysz na moją rozmowę z Kolegą Empirem, to ja sam przez lata dorabiałem. Bo musiałem. Przez jakieś 6-7 lat realnie jechałem na dwa etaty. Ba, całkiem niezłe pieniądze z tego dorabiania miałem. Ale mam jednak pewien opór, jak płemieł ogłasza, że jesteśmy 20. gospodarką świata, a jednocześnie mamy pensje, które za zachodnią granicą budzą niedowierzanie. Jak się okazuje, że jeśli akurat nie masz tego mieszkania po babci, to żeby utrzymać się w większym mieście bez wsparcia, musisz napierdalać na dwa etaty. Nie po to, żeby jechać na wakacje i iść na koncert. Po to, żeby mieć na jedzenie. Przepraszam, może jestem naiwny, ale to wygląda jak USA albo kraje trzeciego świata. Na jedno w sumie wyjdzie.
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
NoGodsNoMasters
postuje jak opętany!
Posty: 589
Rejestracja: 14-02-2026, 22:11

Re: POlitykowanie

22-07-2026, 08:00

Nie wiem skąd zdziwienie, że aby cokolwiek osiągnąć bez wsparcia trzeba pracować ponad standard i najlepiej we dwójkę? Kiedyś było inaczej? Przeciętny Kazek z przeciętnej pracy raczej nigdy kokosów nie miał. Tylko wyjście ze strefy komfortu daje jakieś większe efekty. Życie. Jeżeli chodzi o emerytów to różnie z tym bywa. Natomiast ogólnie starsze pokolenia są oszczędne. Czasem do przesady. Oczywiście zazwyczaj z powodu niskich świadczeń, ale często z przyzwyczajenia. Co nie zmienia faktu, że emeryci w swej masie są najsłabszą grupą ekonomicznie i jednocześnie najmocniejszą wyborczo. Mógłbym być teraz cynicznie złośliwy i pociągnąć ten wątek dalej, ale mi się nie chce. Wracając jeszcze do tego nieszczęsnego systemu kaucyjnego i rzekomego braku efektów. Jak wspominałem , kilka lat temu zostałem mieszczuchem wieśniakiem. Takie spełnianie mojego marzenia. Dłubię sobie na górze pod lasem, bo mnie to cieszy. Mniejsza z tym. Mam tam taką krętą stromą drogę, częściowo przez pola, częściowo przez las. Rowy zasłane były plastikiem i aluminium. Wczoraj, jadąc powoli obserwowałem co tam w nich leży. Nie ma nic, ani puszeczki, ani plastikowej buteleczki. Według mojej oceny system działa, cokolwiek nie napiszą wolnościowe płaczki. Że z pomocą ludzi? Ludzie naśmiecili, ludzie posprzątali. Sytuacja w której nie opłaca się wywalić peta do lasu jest idealna. Inna sprawa, że znam przynajmniej kilka "systemów" w Polsce za które płacimy wszyscy dużo większą kasę , a działają loteryjnie, bądź wcale. Histeria związana z petami ma nieco inne podłoże. Takie trochę stękanie o prostowanie banana. Z drugiej strony pierwsze kobiety w spodniach wzbudzały oburzenie i histeryczny lament. Jak jest teraz, mniej więcej wiadomo. Tym bardziej, gdy pani mocniej wysportowana. :super:
olgims
rasowy masterfulowicz
Posty: 2403
Rejestracja: 06-09-2010, 23:25

Re: POlitykowanie

22-07-2026, 09:53

NoGodsNoMasters pisze:
22-07-2026, 08:00
Nie wiem skąd zdziwienie, że aby cokolwiek osiągnąć bez wsparcia trzeba pracować ponad standard i najlepiej we dwójkę? Kiedyś było inaczej? Przeciętny Kazek z przeciętnej pracy raczej nigdy kokosów nie miał. Tylko wyjście ze strefy komfortu daje jakieś większe efekty. Życie.
To jest roszczeniowa mentalność, która jak pleśń rozrosła się na tym durnym narodzie - bo nam się kurwa należy XD
I się zaczyna jak kolega Lukass kategoryzowanie że ten zły bo mu babcia zostawiła mieszkanie a ten dobry bo się zesral pod budka z piwem, czyli klasycznie - jak ktoś coś ma znaczy złodziej, jak nie ma znaczy biedny bo go okradli XD
Się kurwa chce coś mieć to się na to zapierdala :) A nie tylko wieczne żebranie, mesjanizm i lamenty świętokrzyskie zapitych post-pgreowskich mord wylewających łzy za nasze i wasze krzywdy XD To proste jak jebanie, albo jak to, że katolicy wierzą w żydowski folklor. Amen
"Hostis Dei, pietatis, et misericordiae"
-Werner von Urslingen

I laugh as I cast the first stones at Christ
Awatar użytkownika
vicotnick
rasowy masterfulowicz
Posty: 2614
Rejestracja: 25-08-2006, 22:15

Re: POlitykowanie

22-07-2026, 14:39

Znajomy przedsiębiorca budowlany dziś opowiadał taką historyjkę, gdzieś tam miał do skoszenia działkę z 1000m2, zadupie, nie chciało mu się z tym pierdolić, bo letko zarośnięta była, ale bez drzewek, podjechał pod lokalny gs i pyta koczowników, któren chce zarobić po 400 na łeb, potrzeba dwóch, został obśmiany, panieeeeeeee, ja mam piuntke dzieci, na chlanie i żarcie mam, sam se pan skoś. I skosił. Także taki mamy klimat.
Tomaszm3
zaczyna szaleć
Posty: 208
Rejestracja: 23-05-2026, 00:00

Re: POlitykowanie

22-07-2026, 14:43

To może Wilanów. Ja ostatnio za skoszenia 4 hektarów chłopakom dałem 800 z pocałowaniem ręki a chętnych szukałem 5 minut z tym że to powiat pod Częstochowa więc może tu jest inny klimat. Działka też bez drzewek.
Awatar użytkownika
nagrobek
zahartowany metalizator
Posty: 4426
Rejestracja: 15-10-2014, 11:08

Re: POlitykowanie

22-07-2026, 14:46

oj, nieładnie tak kategoryzować, kol. vicotnik
Awatar użytkownika
vicotnick
rasowy masterfulowicz
Posty: 2614
Rejestracja: 25-08-2006, 22:15

Re: POlitykowanie

22-07-2026, 14:49

Mam też znajomego ślusarza, zalecam mu różne prace, ale kolega jest bardzo wygodny, po 14 już nie robi, roboty tylko proste, jak coś skomplikowanego, to nie ma czasu. Jednocześnie stęka, że mało kasy ma, także tak.
Awatar użytkownika
nagrobek
zahartowany metalizator
Posty: 4426
Rejestracja: 15-10-2014, 11:08

Re: POlitykowanie

22-07-2026, 14:51

czy nie ma przypadkiem na imię kazek?
Awatar użytkownika
vicotnick
rasowy masterfulowicz
Posty: 2614
Rejestracja: 25-08-2006, 22:15

Re: POlitykowanie

22-07-2026, 14:52

Na pewno nie na pierwsze, zapytam czy aby nie na drugie.
Miczurin
zaczyna szaleć
Posty: 194
Rejestracja: 03-03-2018, 12:04

Re: POlitykowanie

22-07-2026, 14:59

Ja z kolei z doświadczenia mogę powiedzieć, że najbardziej na brak kasiory narzekają ci, co ją akurat mają. Domy, samochody, sprzęty wszelakie, no ale cieżko jest.
Awatar użytkownika
Lukass
zahartowany metalizator
Posty: 5388
Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: POlitykowanie

22-07-2026, 21:29

Pozwolę sobie zbiorczo, skoro już sam dobrowolnie włożyłem ten kij w mrowisko. Włożę jeszcze głębiej. Tu mocne słowa padają. Roszczeniowość, patologia. Tu nie chcą skosić. No nie chcą, bo pewnie pytacie nie tam, gdzie trzeba. Dlaczego menel na 800+ miałby chcieć? Jest bardzo widoczny, choć nie aż tak liczny, nie pali się do pracy. Wystarczy wejść na dowolną grupę lokalną na FB i tam z pewnością znajdziecie temat, gdzie znaleźć ludzi do takiej roboty. Też będzie bez szału, ale zrobią z pocałowaniem ręki.

Ale jak czytam te wypowiedzi, to jak nic forume składa się w całości z miłośników Końfederacji. Nijak się to ma do deklarowanych poglądów. Zarobisz to masz. Pamiętajcie, że chłopcy z Końfederacji to chłopcy z dobrych domów, którzy start do kariery mieli zajebisty. To nie jest tak, że ja nie cenię ciężkiej pracy. Cenię. Sam ciężką pracą doszedłem do miejsca, w którym nie muszę się aż tak bardzo przejmować pierdołami. Ale trochę faktów.

Płaca minimalna w Polsce to bodajże 4806 brutto. Nie podam netto, bo tu będzie różnie, zależnie od wieku i innych czynników. Tak czy siak, nadal grosze, choć poszła bardzo do góry. Za chuja się za to nie utrzymasz w nawet średnim mieście, jeśli musisz wynajmować. Na płacy minimalnej jest w Polsce jakieś 13% pracowników. Ale jak pójdziesz do szalonych 103% minimalnej, to jest to już 20% pracowników. Jeden z "najlepszych" wyników w UE. A jak pójdziesz do 150% minimalnej, to będzie to POŁOWA pracowników w Polsce. Taka struktura wynagrodzeń raczej nie wróży niczego dobrego.

A Wy mi teraz mówicie, że skoro oni chcą godnie żyć (tzn. mieć co jeść i nawet czasami do lekarza pójść), to powinni zapierdalać na dwa etaty. A ja mam taką myśl, że nie ma w Polsce tyle pracy dla kiepsko i średnio wykwalifikowanych ludzi, żeby połowa populacji zapierdalała na dwa etaty. I żadne społeczeństwo na świecie nie będzie normalnie funkcjonować, jeśli połowa tego społeczeństwa będzie pracować pi razy oko 16 godzin na dobę. Plus dwie godziny na dojazdy, godzina na życie rodzinne (no dlaczego ta dzietność jest tak niska), godzina na ogarnięcie spraw życiowych i zostają skrajnie deficytowe 4 godziny snu. Tak się da funkcjonować przez może kilka lat, nie dłużej, i tylko w młodości. Padną pewnie jeszcze frazesy, że trzeba było się uczyć. Ale IQ to zmienna z rozkładem normalnym, ze średnią około 100. Nie przeskoczysz tego, choćbyś się uczył po 10 godzin dziennie. Po lewej stronie rozkładu masz te 50% ludzi, którzy nigdy nie ogarną bardziej skomplikowanych zagadnień. To cecha w dużej mierze niezależna od chęci i motywacji ludzi. Nie ich wina, że są po tej stronie.
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
NoGodsNoMasters
postuje jak opętany!
Posty: 589
Rejestracja: 14-02-2026, 22:11

Re: POlitykowanie

22-07-2026, 23:40

Czyli nasz Kazek żyjący średnio 75 lat jest zgubiony? Zakładasz, że przez całe życie nie pozna nikogo z kim mógłby dzielić koszty. Całe życie będzie pracował za minimalną i nigdy nie weźmie nadgodzin, czy żadnej fuchy. ilu znasz takich Kazków? Ja żadnego.
ODPOWIEDZ