POlitykowanie
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir
Regulamin forum
"Ludzie, którzy nie potrafią kontrolować własnych emocji, próbują kontrolować zachowania innych ludzi" - John Cleese
"Ludzie, którzy nie potrafią kontrolować własnych emocji, próbują kontrolować zachowania innych ludzi" - John Cleese
- Dragazes
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1088
- Rejestracja: 27-02-2012, 00:24
Re: POlitykowanie
O no, i to jest dobre spostrzeżenie. Problem tzw umów śmieciowych lub wypychania ludzi na samozatrudnienie dotyczy niestety znacznej części społeczeństwa. Nie są to tylko problemy artystów.
Should the compact Disc become soiled by fingerprints, dust or dirt, it can be wiped with a clean and lint free soft, dry cloth. If you follow these suggestions, the Compact Disc will provide a lifetime of pure listening enjoyment.
-
NoGodsNoMasters
- postuje jak opętany!
- Posty: 364
- Rejestracja: 14-02-2026, 22:11
Re: POlitykowanie
Ja tylko zapytam tak z czystej ciekawości, czy twoim zdaniem urzędnicy kościoła katolickiego zasługują na finansowanie z pieniędzy podatników?Żwirek i Muchomorek pisze: ↑02-06-2026, 09:35Wiesz, że te proponowane przepisy też się tym zajmują? Czytałeś je w ogóle? Chociażby streszczenie?
- trup
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 17928
- Rejestracja: 26-11-2009, 14:38
Re: POlitykowanie
Nie wiem czy dotrze do mentzenów ale rzeczowo wyłożone.Żwirek i Muchomorek pisze: ↑02-06-2026, 13:37Można zrobić jeszcze lepiej! Możesz np. znaleźć jakiegoś biednego frajera po szkole muzycznej, żeby ci pograł w orkiestrze w prowincjonalnym Teatrze Muzycznym i obiecać mu najpierw umowę zlecenie, a potem od nowego sezonu etat. Potem jak już się ucieszy i zacznie wypruwać z siebie flaki - bo przez dwa lata po skończeniu Akademii Muzycznej żył tylko z dawania korepetycji i wielogodzinnych ćwiczeń, żeby nie wyjść z wprawy - więc potem go radośnie eksploatujesz ile wlezie na tym zleceniu, a od nowego sezonu możesz kazać mu spierdalać pod pozorem, że ministerstwo dało za mało kasy i nie da się utworzyć tego etatuolgims pisze: ↑02-06-2026, 12:43nie no jasna sprawa, rolnikowi przeciez na pole nie wleziesz zajebac kartofli ani do obory po mleczko od krówki, artyście można zajebac jego dzieło z ruskiego serwera i jeszcze skrytykować, że w chujowej jakości a jak śmie się upomnieć o swoje to niech spierdala bo taka sztukę to każdy przecież zrobi.I na jego miejsce wziąć kolejnego frajera na zlecenie
![]()
Te przepisy dotyczą tak naprawdę drobnicy. Nie chodzi o jakąś Krystynę Jandę co macza fiuta w wiadrze z farbą i potem chlapie nim po scenie, żeby krytycy się podniecali a Janusze zgrzytali zębami z oburzenia, - chodzi o ludzi z trzeciego i czwartego szeregu. Nie o tych, co nagrywają płyty czy sprzedają obrazy za miliony. Chodzi o ludzi, którzy są zawodowo związani ze sztuką - zawodowo, nie hobbystycznie jak 99% muzyków metalowych - grają drugoplanowe role w spektaklach i filmach, grają w filharmoniach, zapierdalają w pracowniach scenograficznych itp., czyli po prostu poświęcili sztuce całe życie, są niezbędni do funkcjonowania świata kultury, a jednocześnie z uwagi na różne środowiskowe patologie nie są w stanie uczestniczyć w systemie świadczeń socjalnych na takich zasadach jak "normalni" ludzie. A nie są w stanie nie dlatego, że unikają płacenia składek jak tu jakiś mądry pisał, tylko mają za niskie dochody i nie od nich zależy, że instytucje nie są w stanie ich normalnie zatrudniać na etat czy choćby jego część albo że robią to tylko na określony czas, albo że wszędzie dostają jakieś chujowe śmieciówki. I nie od nich zależy, że jak coś pójdzie nie tak, to przez rok mogą nie mieć w ogóle żadnej pracy, bo po prostu nikt nie jest w stanie ich zatrudnić nawet jakby chciał (bo nie ma pieniędzy, bo wszystkie miejsca obsadzone, bo juz obiecaliśmy komuś innemu, bo cokolwiek). W ostatnim wypadku opcje są dwie - jedna to się przebranżowić, schować skrzypce do szafy i zając się czymś innym, a druga to właśnie zapewnć takim ludziom jakieś minimane zabezpieczenie, żeby byli w stanie przez takie najgorsze momenty przebrnąć i jakoś stanąć na nogi. A jeśli nie dadzą rady - to cóż, status artysty zawodowego wieczny nie będzie, też będzie się go dało stracić.
W ostatecznym rozrachunku te dopłaty, status artysty zawodowego itp. to coś, co porządkuje trochę ekstremalny burdel jakim jest świat kultury. Szczegóły są dyskusyjne - ja tu nie mam wyrobionego zdania - ale takie jest mniej więcej clue całego problemu. Zresztą wystarczy przeczytać co na ten temat stoi na stronie ministerstwa:
https://www.gov.pl/web/premier/projekt- ... tystyczny2
gdzie wszystkie najważniejsze szczegóły są wyłuskane.
Oczywiście łatwiej jest się zapienić jak użytkownik 535 przy betoniarce i wyobrażać sobie, że oto jakaś grupa lobbystów chce rozdawać swoim pieniądze po to, żeby mogli radośnie pierdzieć w sztalugę i nic nie robić. I o to właśnie chodzi Mentzenowi, a jak widać na forum - nie trzeba dużo, żeby się na to złapać. Polityczne złoto - wystarczy odpowiednio zaszczekać i ludzie sami się sobie rzucą do gardeł, bo przecież wiadomo, że jak artysta to nierób i jeszcze hurr durr śmie prosić o pinionse.
hO Aster Tor Pente - "Give Light and The People Will Follow."
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)

