Już nawet największemu Izraelofilowi Sikorskiemu sie przelało.mistrzsardu pisze: ↑21-05-2026, 12:25Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zwrócił się do resortu spraw wewnętrznych z wnioskiem, aby izraelski minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben Gwir miał zakaz wjazdu na terytorium Polski.
Bdb.
III Wojna Światowa
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir
Regulamin forum
"Ludzie, którzy nie potrafią kontrolować własnych emocji, próbują kontrolować zachowania innych ludzi" - John Cleese
"Ludzie, którzy nie potrafią kontrolować własnych emocji, próbują kontrolować zachowania innych ludzi" - John Cleese
- Fanatyk
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1332
- Rejestracja: 02-09-2015, 20:23
Re: III Wojna Światowa
- trup
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 17866
- Rejestracja: 26-11-2009, 14:38
Re: III Wojna Światowa
Podsumowanie rosyjskiej gospodarki 2025 r. Igor Lipsic wywiad z Markiem Fejginem
W ekonomii Federacji Rosyjskiej stabilnie – czyli stabilny zjazd w dół. Putin na "Prostej Linii" tryskał pewnością siebie, ale unikał konkretnych liczb. Powód jest prozaiczny – cyfry są tragiczne. Wzrost gospodarczy rzędu 1% to poziom stagnacji gorszy niż za Breżniewa, a i ten procent to w całości produkcja broni, która wyjeżdża na front i płonie. Cywilna gospodarka kurczy się w tempie 5-7%.
Ciekawostką jest plan rządu na najbliższe dekady. Planują zwiększyć dług publiczny sześciokrotnie do 2042 roku. Przypomina to piramidę finansową z lat 90. (GKO). Pieniądze na wojnę są po prostu drukowane, co napędza inflację. Lipski wprost zapowiada, że po wojnie Rosjan czeka konfiskacyjna reforma walutowa, bo inaczej nie zdejmą tego nawisu pieniężnego.
Dla oligarchów "starego portfela" (tych z czasów Jelcyna) skończyły się dobre czasy. Władza zaczyna traktować ich jak skarbonki – mają sprzedawać aktywa na zachodzie i "inwestować" (czytaj: topić) pieniądze w ratowanie rosyjskich zakładów. Nietykalni pozostają tylko przyjaciele z kooperatywy "Ozero".
Terytorium Rosji, niegdyś jej atut obronny, stało się przekleństwem. Drony niszczą infrastrukturę, której nie da się w całości obronić. Właściciele rafinerii są zmuszani do zakupu systemów OPL na własny koszt, co przekłada się na drastyczny wzrost cen paliwa.
W regionach zaczyna się dramat. Ponad 65 regionów ma deficyt budżetowy. Moskwa nie daje pieniędzy, bo wszystko idzie na wojnę. Efekt? Upadek komunikacji miejskiej (przykład Wołgogradu), zimne kaloryfery i brak podstawowych usług. Według ekonomisty to prosty przepis na rozpad Federacji Rosyjskiej. Nie z powodów narodowościowych, ale z biedy – kiedy Centrum przestaje dawać pieniądze, regiony nie mają interesu, by przy nim trwać.
Wisienka na torcie: Chiny hamują gospodarczo, więc będą kupować mniej ropy. Rosyjskie złoża są coraz trudniejsze i droższe w eksploatacji (tzw. TRIZ), a marże znikają. Rosja traci swój główny dochód, a budżet zaczyna przypominać ser szwajcarski.
hO Aster Tor Pente - "Give Light and The People Will Follow."
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
- DST
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3228
- Rejestracja: 23-12-2010, 23:02
Re: III Wojna Światowa
Fajnie by było i mam taką szczerą nadzieję, ale muszę to zobaczyć na własne oczy.trup pisze: ↑22-05-2026, 22:51
Podsumowanie rosyjskiej gospodarki 2025 r. Igor Lipsic wywiad z Markiem Fejginem
W ekonomii Federacji Rosyjskiej stabilnie – czyli stabilny zjazd w dół. Putin na "Prostej Linii" tryskał pewnością siebie, ale unikał konkretnych liczb. Powód jest prozaiczny – cyfry są tragiczne. Wzrost gospodarczy rzędu 1% to poziom stagnacji gorszy niż za Breżniewa, a i ten procent to w całości produkcja broni, która wyjeżdża na front i płonie. Cywilna gospodarka kurczy się w tempie 5-7%.
Ciekawostką jest plan rządu na najbliższe dekady. Planują zwiększyć dług publiczny sześciokrotnie do 2042 roku. Przypomina to piramidę finansową z lat 90. (GKO). Pieniądze na wojnę są po prostu drukowane, co napędza inflację. Lipski wprost zapowiada, że po wojnie Rosjan czeka konfiskacyjna reforma walutowa, bo inaczej nie zdejmą tego nawisu pieniężnego.
Dla oligarchów "starego portfela" (tych z czasów Jelcyna) skończyły się dobre czasy. Władza zaczyna traktować ich jak skarbonki – mają sprzedawać aktywa na zachodzie i "inwestować" (czytaj: topić) pieniądze w ratowanie rosyjskich zakładów. Nietykalni pozostają tylko przyjaciele z kooperatywy "Ozero".
Terytorium Rosji, niegdyś jej atut obronny, stało się przekleństwem. Drony niszczą infrastrukturę, której nie da się w całości obronić. Właściciele rafinerii są zmuszani do zakupu systemów OPL na własny koszt, co przekłada się na drastyczny wzrost cen paliwa.
W regionach zaczyna się dramat. Ponad 65 regionów ma deficyt budżetowy. Moskwa nie daje pieniędzy, bo wszystko idzie na wojnę. Efekt? Upadek komunikacji miejskiej (przykład Wołgogradu), zimne kaloryfery i brak podstawowych usług. Według ekonomisty to prosty przepis na rozpad Federacji Rosyjskiej. Nie z powodów narodowościowych, ale z biedy – kiedy Centrum przestaje dawać pieniądze, regiony nie mają interesu, by przy nim trwać.
Wisienka na torcie: Chiny hamują gospodarczo, więc będą kupować mniej ropy. Rosyjskie złoża są coraz trudniejsze i droższe w eksploatacji (tzw. TRIZ), a marże znikają. Rosja traci swój główny dochód, a budżet zaczyna przypominać ser szwajcarski.


