Ojczyzna

Scena polityczna, konflikty wojenne, problemy globalne

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir

Regulamin forum
"Ludzie, którzy nie potrafią kontrolować własnych emocji, próbują kontrolować zachowania innych ludzi" - John Cleese
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
trup
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 17838
Rejestracja: 26-11-2009, 14:38

Re: Ojczyzna

14-03-2026, 10:36

Memoriał kilkunastu wybitnych uczonych lwowskich to świadectwo przerażenia zapaścią moralną uczelni Lwowa oraz biernością władz państwa i uczelni wobec bandytyzmu endeckich organizacji, ich brutalnego prześladowania studentów Żydów, ale też prześladowania studentów Polaków i wykładowców, którzy sprzeciwiali się dyskryminacji i pogromowym ekscesom.


Memoriał w sprawie stosunków panujących na wyższych Uczelniach we Lwowie

Uczelnie wyższe we Lwowie są od szeregu lat widownią krwawych aktów gwałtu, uprawianych pod hasłami nacjonalizmu i antysemityzmu. Nasilenie i brutalność tych zajść narasta z każdym miesiącem. Jeszcze lat temu kilka czynniki stojące na straży Szkół Wyższych protestowały publicznie i przestrzegały przed czynami podważającymi ustrój prawny Uniwersytetów, interesy Państwa oraz odwoływały się do honoru i poczucia odpowiedzialności. Lat temu dwa padły po raz pierwszy z ust Pana Ministra i Rektorów słowa przestrogi przed czynami stojącymi na granicy zbrodni.

W roku bieżącym byliśmy świadkami pierwszego zabójstwa, a w ostatnich miesiącach zanotowano dwa dalsze wypadki zbrodni, noszące wszelkie znamiona uplanowanego i skrytobójczego mordu. We wszystkich trzech wypadkach sprawcy pozostali nieujęci, a setki krwawych aktów gwałtu i przestępstw tylko w znikomo nielicznych wypadkach doczekało się kary.

Nie doczekały się kary: napaści na pochód w dniu święta niepodległości, znieważenie pogrzebu oficera, uczestnika walk o niepodległość, odznaczonego orderem Virtuti Militari. Nie doczekał się zadośćuczynienia robotnik, któremu rzuceniem bomby urwano rękę, ani chłopi pobici w pochodzie Państwowego Święta. Bezkarnymi pozostały czynne zniewagi Rektorów i Senatów, uprawiane podczas rozruchów agitacje antypaństwowe, zrywanie wykładów i seminariów, blokady sal wykładowych, urzędów szkół wyższych i całych uczelni. Nie doczekały się zadośćuczynienia setki krwawo okaleczonych studentów, pochodzących na równi ze środowisk żydowskich, jak chłopskich, robotniczych, urzędniczych i wojskowych.

Chroniczna, bo trwająca od lat kilku bezkarność gwałtu i zbrodni, czyni spustoszenia w postawie moralnej nie tylko młodzieży, ale oddziaływa także na postawę moralną społeczeństwa i szkół wyższych jako całości. U jednostek zbrodniczych, a konsekwentnych, rozkład moralny objawia się w apoteozowaniu gwałtów i mordu, a u jednostek pozbawionych charakteru w kompletnej apatii, umywaniu rąk i bezpośredniej, lub pośredniej ucieczce do obozu zwolenników terroru.

Walka z powyższym stanem rzeczy nie poparta argumentem siły, okazała się bezskuteczna. Rozbija się ona o nieprawdopodobną zupełnie histerię tłumów, wyreżyserowaną równie perfidnie jak zręcznie, przez sprzężenie najpodlejszych haseł, pochwalających zbrodnię z najszczytniejszymi hasłami narodowymi i religijnymi.

W obliczu tej psychozy, która przypomina swym fanatyzmem czasy głębokiego średniowiecza, podsycanej przez przywódców politycznych ruchu, działających wewnątrz i zewnątrz szkół akademickich, a osłanianej przez zaślepione jednostki z pośród duszpasterstwa [„jednostki z pośród" nadpisane ręcznie między wierszami, ostatnia litera „a" w słowie „duszpasterstwa" nadpisana na literze „o"; pierwotne brzmienie „osłanianej przez zaślepione duszpasterstwo"] i nieinterwencję władz, okazują się bezsilne wszelkie metody perswazji, protestu i apelu do uczuć i rozumu.

Młodzież, która dostrzega i usiłuje zwalczać zło, niknie w zalewającej ją masie, opanowanej przez terrorystów. Świadomi klęski profesorowie i wychowawcy pozbawieni zewsząd poparcia, zużywają się na bezsilne protesty. Rola ich ogranicza się do niebudzących echa enuncjacyj, odwiedzania pokaleczonych w szpitalach i do uczestnictwa w pogrzebach pomordowanych. Groza moralna tych pogrzebów przypomina najtragiczniejsze momenty przeżyć własnych narodu w niedawnych czasach zaborczego terroru i rodzi w duszy każdego obywatela równie silny bunt przeciw wszystkiemu i wszystkim, którzy poczuwać się powinni do ponoszenia odpowiedzialności za całość stosunków.

Wypadki zaś toczą się siłą bezwładności dalej, ku coraz głębszej anarchii i zbrodni. Rola bezsilnych władz akademickich ogranicza się do salwowania pozorów moralności, pozorów nauki i władzy, kosztem kompromisu z dobrze zorganizowanym i nie cofającym się przed niczym ruchem.

Uczelnie lwowskie są widownią kompletnego rozkładu organizacyjnego. Władza istotna przeszła w ręce grup uprawiających terror. Grupy te rządzą faktycznie stosunkami w szkołach akademickich i decydują o ich obliczu moralnym. Paradoksalnie do niedawna hasło anonimowych władz terrorystycznych, że zadaniem ich jest wychowanie profesorów i społeczeństwa wchodzi faktycznie w życie. W obliczu zewnętrznym zbiorowości uniwersyteckiej, w postawie pojedynczych jej członków, a także w postawie nominalnych władz akademickich więcej jest dzisiaj rysów pochodzących od władz anonimowych i zakonspirowanych, niż własnej woli i własnych poglądów.

Destrukcyjny i zbrodniczy wpływ terroru uprawianego w Szkołach Wyższych oddziaływuje dzisiaj nie tylko na tłumy młodzieży, ale odbija się na postawie moralnej opinii publicznej, która coraz bardziej obojętnieje dla haseł honoru, odwagi i rzetelności

Nauka wypędzona została ze zbiorowych ciał uniwersyteckich i politechnicznych, a nawet ze sal wykładowych. Resztki jej kryją się jeszcze po poszczególnych pracowniach, które usiłują salwować swą możność pracy naukowej nie przez wiązanie kontaktu, ale przeciwnie – przez ścisłe odgraniczenie się od tłumów młodzieży, która znajduje w szkołach wyższych wszystko, tylko nie naukę.

Rola naukowa i państwowa szkół wyższych stała się w tych warunkach fikcją. Stoimy w obliczu całkowitego niemal zniszczenia szkół wyższych jako ośrodków nauki i wychowania. Nauka i wychowanie, honor i prawo wydane zostały na łup nieliczących się z niczym walk politycznych. Tolerowanie tego stanu rzeczy zagraża kulturze, przyszłości państwa i narodu. Zwłaszcza w chwili obecnej, gdy najwyższe czynniki państwowe odwołują się do honoru jako podstawy obronności Rzeczypospolitej i do nauki jako jednego z istotnych elementów naszej zdolności bojowej, tolerowania zarazy, toczącej wyższe uczelnie i udzielającej się społeczeństwu, staje się groźne dla Państwa. Oburzenie tępionych bezkarnie na eksterytorialnym terenie uczelni grup, które opowiadają się za praworządnością i ładem, kieruje się siłą rzeczy nie tylko przeciw bezpośrednim sprawcom rozboju i ich organizatorom, ale jednocześnie przeciwko władzom politycznym.

Walka ze zbrodnią może być wygrana tylko przy użyciu argumentu siły fizycznej. Siłami takim nie rozporządzają szkoły wyższe. Siła ta musi się znaleźć w chwili, gdy zagrożone zostały tak zasadnicze czynniki odporności państwowej, jak moralna postawa młodzieży i byt nauki.

Apelujemy do Pana Premiera, do Panów Marszałków Izb Ustawodawczych i Panów Ministrów o wzięcie pod rozwagę powyższej sytuacji i zastosowanie wszelkich, leżących w Ich mocy środków w celu zlikwidowania stanu anarchii i salwowania bytu lwowskich uczelni akademickich.

Pacyfikacja i normalizacja stosunków wymaga:

  • niezwłocznego zastosowania doraźnych, fizycznych środków, gwarantujących trwałe bezpieczeństwo życia i egzekutywę ustaw Rzeczypospolitej oraz zarządzeń władz na terenie uczelni.
  • usuniecie ze szkół akademickich elementów destrukcyjnych.
  • reformy zarządu domów akademickich i uwolnienie ich od kierownictwa przez jedno stronnictwo.




‐-----------------

List podpisali wybitni uczeni:

prof. Kazimierz Bartel – matematyk, polityk, premier RP, senator, rektor Politechniki Lwowskiej w latach 1930-31, rozstrzelany przez Niemców na Wzgórzach Wuleckich 25 lipca 1941,

prof. inż. Emil Bratro – specjalista budowy dróg i tuneli, w latach 1931-1932 dziekan Wydziału Inżynieryjnego Politechniki Lwowskiej,

prof. Leon Chwistek – logik, matematyk, malarz, teoretyk sztuki, kierownik Katedry Logiki Matematycznej Uniwersytetu Jana Kazimierza

prof. Alicja Dorabialska – pierwsza kobieta profesor Politechniki Lwowskiej, uczennica Marii Skłodowskiej-Curie, kierownik Katedry Chemii Politechniki Lwowskiej,

prof. Franciszek Groër – lekarz pediatra, kierownik Kliniki Pediatrycznej Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Jana Kazimierza,
prof. Jerzy Kowalski – filolog klasyczny, kierownik Katedry Filologii Klasycznej Uniwersytetu Jana Kazimierza,

prof. inż. Włodzimierz Krukowski – kierownik Laboratorium Elektrotechnicznego Politechniki Lwowskiej, rozstrzelany przez Niemców na Wzgórzach Wuleckich z 3 na 4 lipca 1941,

prof. Seweryn Krzemieniewski – botanik, rektor Uniwersytetu Jana Kazimierza w latach 1931-32,

prof. Stanisław Kulczyński – botanik, kierownik Katedry Systematyki i Morfologii Roślin Uniwersytetu Jana Kazimierza, rektor w latach 1936-38,

prof. inż. Emil Łazoryk – kierownik Katedry Statyki i Budownictwa Żelaznego i Żelazno-Betonowego na Wydziale Architektury Politechniki Lwowskiej, aresztowany przez NKWD w styczniu 1945 zmarł w obozie miesiąc później,

prof. Stanisław Pilat kierownik Katedry Technologii Nafty i Gazów Ziemnych Politechniki Lwowskiej, rozstrzelany przez Niemców na Wzgórzach Wuleckich z 3 na 4 lipca 1941,

prof. Włodzimierz Stożek – przedstawiciel lwowskiej szkoły matematycznej, kierownik Katedry Matematyki Politechniki Lwowskiej, rozstrzelany przez Niemców na Wzgórzach Wuleckich z 3 na 4 lipca 1941,

prof. Dezydery Szymkiewicz – botanik, kierownik Katedry Botaniki Ogólnej i Fizjologii Roślin Politechniki Lwowskiej.

Oryginalny Memoriał
Foto ze zbiorow Grzegorza Gaudena.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
hO Aster Tor Pente - "Give Light and The People Will Follow."
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
Awatar użytkownika
Fanatyk
weteran forumowych bitew
Posty: 1315
Rejestracja: 02-09-2015, 20:23

Re: Ojczyzna

27-04-2026, 20:52

do hymnu
Awatar użytkownika
Ascetic
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 17706
Rejestracja: 10-01-2015, 15:54

Re: Ojczyzna

16-05-2026, 12:55



Mały jest kraj,
Gdy wszystko wszystkim,
Wydaje się uboższe.
Piękny jest kraj,
Gdy wszystko wszystkim,
Wydaje się najmłodsze.
Ciężki jest kraj,
Gdy wszystko wszystkim,
Wydaje się najprostrze.
Piękny jest kraj
Gdy wszystko wszystkim,
Wydaje się jeszcze złe.

I dla tych,
Którzy lubią chleb zdrowy i twardy.
I dla tych,
Którym szczęście odbiera, zabiera wróg.
I dla tych,
Którzy noszą zegary w lombardy.
I dla tych,
Którzy tańczą, gdy inni już padli z nóg.

Jeszcze pożyjecie poeci prawdy,
Jeszcze pożyjecie padając z nóg,
Zobaczycie jeszcze jak inni wstają,
Jakby ich prowadził taki sam Bóg.


------------------------------------------------------------------------------------------
Czyli co? Jedyna szkoła, która jest imienia Pana Marka mieści się w jakiejś wiosce w Norwegii? Spoko.
lys på slutten av lys

dra til helvete
ODPOWIEDZ