Nie jest gorszy, ale tak naprawdę niespełna pół kadencji to za mało, żeby powiedzieć jaki jest. Jego błędem było to, że na początku zajął się głównie obsadzaniem nowych stanowisk i ciągnięciem kasy, a faktyczna robota miała zacząć się chyba przed kolejnymi wyborami.
Teraz nagle okazało się, że jest jednak sporo nowych koncepcji i projektów, ale to dopiero jak wyszło, że z tym referendum to tak na poważnie. Zresztą spora część to fajne idee, których ciężko spodziewać się było po dzidzia-profesorze, który nie widział inaczej Krakowa spoza okien limuzyny czy imprez z okazji otwarcia tego czy tamtego. Inna kwestia to jaka część jest tylko na pokaz, a jaka do zrealizowania...
Co nie pykło? Paradoksalnie Gibałę zachęciły podkrakowskie wioski, które przestraszyły się, że nie będą mogły gratami wjeżdżać do miasta. Na tamtym etapie faktycznie partie chciały coś ugrać, ale w razie wyborów konsensusu nie będzie, bo ciężko sobie wyobrazić taką radykalną zmianę Gibały - w poprzednich wyborach jakby zamienić nawzajem ich programy i usunąć z nich odniesienia partyjne to nawet ich komitety by się nie zorientowały
Ja co prawda na Miszalskiego nie głosowałem, ale na referendum nie idę - dostał mandat to niech pokaże swoja sprawczość przez całą kadencje.
A tam znowu dwóch tych samych, głównych kandydatów. Z PiS każdy się boi, że się ośmieszy brakiem drugiej tury, a Berkowicz to przecież jakiś żart.
Zdywersyfikowane źródła trupa:

trup, wrzućżesz sobie do czataGPT pytanie o program Gibały z poprzednich wyborów. To generalnie taki Miszalski bis tylko antyPO.


