Jeśli nie przekona Cię fakt, że nasze środki i pieniądze przekazywane na państwo banderowskie, a więc ideologicznie nam wrogie, są w dużej mierze rozkradane (największa w Europie korupcja) po czym przy ich pomocy instalowane są w Polsce różne organizacje przestępcze i służby to już nic Cię nie przekona. Może spojrzysz na mapę i znajdziesz tam granicę polsko-rosyjską, a obok rozbrojone na rzecz Ukrainy polskie wojsko? Mówi Ci to coś?NoGodsNoMasters pisze: ↑26-04-2026, 13:42Pewnie cię zawiodę, ale jestem zdecydowanym przeciwnikiem socjalu. Jeżeli są udokumentowane przypadki trudne, czyli niepełnosprawność, choroby, rodziny wielodzietne, czy fakycznie samotni rodzice wychowujący gromadkę, to pod ścisłą kontrolą , proszę uprzejmie. Jeżeli są przypadki nagłe to doraźnie i pod ścisłą kontrolą, proszę bardzo, nawet przyjętym cudzoziemcom uprzednio dokładnie przetrzepanym. Reszta niech poszuka sobie pracy, albo do widzenia. Dzisiaj nie ma problemu z zarobieniem czterech, czy pięciu tysięcy, a to kwota wystarczająca do przeżycia. Uprzedzając pytanie co ze zbrojeniem narodu obcego. Tu interes jest nieco inny. Pomjjając brak możliwości kontroli sprzętu i środków uważam, że warto zaryzykować. Każdy trup na ich ziemi liczy się podwójnie bez względu na to po której stronie. Jak bramki strzelone na wyjeździe. Wiem. Brzmi cynicznie. Polityka jest cyniczna, a wojna okrutna. Im dłużej przyglądamy się jej z boku ponosząc niezbyt wysoki koszt, a nawet realnie zyskując, tym lepiej dla nas. Ciekawe, że ten argument rzadko jest poruszany w debacie publicznej. Wszyscy chcą zachować poprawność, a przecież wyrżnięcie się tej hołoty jest dla nas najwygodniejszym i pożądanym rozwiązaniem.
POlitykowanie
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir
Regulamin forum
"Ludzie, którzy nie potrafią kontrolować własnych emocji, próbują kontrolować zachowania innych ludzi" - John Cleese
"Ludzie, którzy nie potrafią kontrolować własnych emocji, próbują kontrolować zachowania innych ludzi" - John Cleese
-
Alter Ego
- zaczyna szaleć
- Posty: 282
- Rejestracja: 07-02-2026, 12:51
Re: POlitykowanie
-
NoGodsNoMasters
- zaczyna szaleć
- Posty: 123
- Rejestracja: 14-02-2026, 22:11
Re: POlitykowanie
To oni tam stoją w samych gaciach? Pojęcia nie miałem. W ogóle nie zrozumiałeś o czym piszę, a raczej celowo udajesz. Ryzyko dozbrojenia nie musi być równoznaczne z rozbrojeniem. Jakieś prostackie myślenie. Proponuję lekki krok w przód poza schemat propagandy. Wiem. Oni nie powiedzą wprost , że ta wojna nam się po prostu opłaca. Przecież niektórzy mogliby zemdleć. No bo jak to? Szlachetni Polacy chamsko wykorzystują śmierć i tragedię innych. To być nie może.Alter Ego pisze: ↑26-04-2026, 13:57Jeśli nie przekona Cię fakt, że nasze środki i pieniądze przekazywane na państwo banderowskie, a więc ideologicznie nam wrogie, są w dużej mierze rozkradane (największa w Europie korupcja) po czym przy ich pomocy instalowane są w Polsce różne organizacje przestępcze i służby to już nic Cię nie przekona. Może spojrzysz na mapę i znajdziesz tam granicę polsko-rosyjską, a obok rozbrojone na rzecz Ukrainy polskie wojsko? Mówi Ci to coś?NoGodsNoMasters pisze: ↑26-04-2026, 13:42Pewnie cię zawiodę, ale jestem zdecydowanym przeciwnikiem socjalu. Jeżeli są udokumentowane przypadki trudne, czyli niepełnosprawność, choroby, rodziny wielodzietne, czy fakycznie samotni rodzice wychowujący gromadkę, to pod ścisłą kontrolą , proszę uprzejmie. Jeżeli są przypadki nagłe to doraźnie i pod ścisłą kontrolą, proszę bardzo, nawet przyjętym cudzoziemcom uprzednio dokładnie przetrzepanym. Reszta niech poszuka sobie pracy, albo do widzenia. Dzisiaj nie ma problemu z zarobieniem czterech, czy pięciu tysięcy, a to kwota wystarczająca do przeżycia. Uprzedzając pytanie co ze zbrojeniem narodu obcego. Tu interes jest nieco inny. Pomjjając brak możliwości kontroli sprzętu i środków uważam, że warto zaryzykować. Każdy trup na ich ziemi liczy się podwójnie bez względu na to po której stronie. Jak bramki strzelone na wyjeździe. Wiem. Brzmi cynicznie. Polityka jest cyniczna, a wojna okrutna. Im dłużej przyglądamy się jej z boku ponosząc niezbyt wysoki koszt, a nawet realnie zyskując, tym lepiej dla nas. Ciekawe, że ten argument rzadko jest poruszany w debacie publicznej. Wszyscy chcą zachować poprawność, a przecież wyrżnięcie się tej hołoty jest dla nas najwygodniejszym i pożądanym rozwiązaniem.
