26-04-2026, 13:42
Pewnie cię zawiodę, ale jestem zdecydowanym przeciwnikiem socjalu. Jeżeli są udokumentowane przypadki trudne, czyli niepełnosprawność, choroby, rodziny wielodzietne, czy fakycznie samotni rodzice wychowujący gromadkę, to pod ścisłą kontrolą , proszę uprzejmie. Jeżeli są przypadki nagłe to doraźnie i pod ścisłą kontrolą, proszę bardzo, nawet przyjętym cudzoziemcom uprzednio dokładnie przetrzepanym. Reszta niech poszuka sobie pracy, albo do widzenia. Dzisiaj nie ma problemu z zarobieniem czterech, czy pięciu tysięcy, a to kwota wystarczająca do przeżycia. Uprzedzając pytanie co ze zbrojeniem narodu obcego. Tu interes jest nieco inny. Pomjjając brak możliwości kontroli sprzętu i środków uważam, że warto zaryzykować. Każdy trup na ich ziemi liczy się podwójnie bez względu na to po której stronie. Jak bramki strzelone na wyjeździe. Wiem. Brzmi cynicznie. Polityka jest cyniczna, a wojna okrutna. Im dłużej przyglądamy się jej z boku ponosząc niezbyt wysoki koszt, a nawet realnie zyskując, tym lepiej dla nas. Ciekawe, że ten argument rzadko jest poruszany w debacie publicznej. Wszyscy chcą zachować poprawność, a przecież wyrżnięcie się tej hołoty jest dla nas najwygodniejszym i pożądanym rozwiązaniem.