Hatefire pisze: ↑24-03-2026, 11:26
Dobra koniec na dziś hehe
Złoto. Szkoda, że mu nie jebnął! Ja myślałem, że to jakiś kabaret... jakieś ani mru mru czy coś takiego a tu paczam a tu nałroki we własnej osobie. Najbardziej mi się podobała zażenowana mina tego okularnika co koło niego stał.
Zwykły ruski zdrajca, Trump mu kazał to pojechał do tego węgierskiego knura bo mu się pod dupą pali. Niech te Węgry w końcu odżyją bo przed Fideszem to był spoko kraj ładnie urządzony i zadbany a teraz są biedakami w skorumpowanym konglomeracie chińskich montowni.
Palę się do roboty jak ruska jednostka mobilizacyjna.