Osobiście mieszkam w mieście dużym bo na szczęście wydostałęm się z powiatowego piekiełka (chujowo z robotą) i wydaje mi się ze pod pewnymi względami przynajmniej, jest lepiej.
Takie oczywistości jak lepsze autobusy/tramwaje, jakość obsługi w urzędach, wojsko lepiej uzbrojone, infrastruktura itp.
Wiadomo ze zawsze jest pod różnymi względami mega chujowo ale chyba jest lepiej niż x lat wstecz? W pewnych kwestiach oczywiście się staczamy w gnój- dług publiczny, służba zdrowia.
Ile w tym wszystkim to zasługa unii? co by było jakby Polska nie weszła? ja pamiętam czasy sprzed wejścia- niskie zarobki, bezrobocie.
I najważniejsze pytanie- ciekawe jak będzie za x lat np za dziesięć. Przypomnę tylko ze Poland jest już w G20



