Akurat marszałek jest przepotężny ustrojowo, ale zważywszy na upartyjnienie wszystkiego co państwowe to zwykle podlega nieformalnie szefowi partii (który często jest premierem). W teorii parlament powinien całkowicie kontrolować rząd, a w praktyce jest odwrotnie
No nie jest potężny ustrojowo, bo jest łatwo odwoływalny. W praktyce zajmuje się administracją sejmową i tyle. Natomiast co do reszty tak wygląda system kanclerski i tyle. Nie jest to polska specyfika.
A prezydent słusznie jest nazywany pierwszą osobą w państwie bo ma zawsze największy (osobowo) mandat do sprawowania urzędu i jest praktycznie nieusuwalny. Do tego dochodzą prerogatywy oraz wręczanie nominacji, przyjmowanie listów uwierzytelniających itd, taka klasyka monarsza.
No ale z tego mandatu i prerogatyw nie wynikają narzędzia pozwalające na rolę większą niż obstrukcyjną.
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Właśnie dowiedziałem się że nie jestem żadnym buntownikiem, tylko korposzczurem.
Pierwsze płyty Kreatora to wg mnie straszny łomot, w pamięci pozostała mi tylko "The Flag Of Hate" , natomiast Hordes Of Chaos, zawiera więcej melodyki i ogólnie nawet całkiem mi się podoba.