Ojczyzna
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir
Regulamin forum
"Ludzie, którzy nie potrafią kontrolować własnych emocji, próbują kontrolować zachowania innych ludzi" - John Cleese
"Ludzie, którzy nie potrafią kontrolować własnych emocji, próbują kontrolować zachowania innych ludzi" - John Cleese
- Nerwowy
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 6689
- Rejestracja: 20-06-2009, 14:07
Re: Ojczyzna
Pewnie chodziło mu o Afganistan czy inny Pakistan - tak bliskie konfiarzom pod względem cywilizacyjno ideologicznym 
De Mysteriis Dom Niggeriis
Slayer to kał i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna kapela.
-
tabaluga
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1257
- Rejestracja: 07-08-2017, 16:05
- Nerwowy
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 6689
- Rejestracja: 20-06-2009, 14:07
Re: Ojczyzna
Powiedz to swoim kumplom robiącym dobry biznes na sprowadzaniu pakoli i hindusów do pracy dla januszeksów i korporacji 
De Mysteriis Dom Niggeriis
Slayer to kał i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna kapela.
-
tabaluga
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1257
- Rejestracja: 07-08-2017, 16:05
- Nerwowy
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 6689
- Rejestracja: 20-06-2009, 14:07
Re: Ojczyzna
Ukraińców to akurat osobiście Mentzen ściągał do Polski, bo jak sam powiedział Polakom nie chce się pracować.
De Mysteriis Dom Niggeriis
Slayer to kał i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna kapela.
- trup
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 17341
- Rejestracja: 26-11-2009, 14:38
Re: Ojczyzna
Patrioci znaczą teren prawicowym patriotycznym szczochem. Zeby żodyn ciapak i banderowiec nie czuł się u siebie.


hO Aster Tor Pente - "Give Light and The People Will Follow."
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
-
tabaluga
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1257
- Rejestracja: 07-08-2017, 16:05
Re: Ojczyzna
znowu ustawka antify ? skoro są w stanie rysować swastyki na murach i udawać że to naziści namalowali to i flage Polski są w stanie przez chwile potrzymać.
MAGA
- trup
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 17341
- Rejestracja: 26-11-2009, 14:38
Re: Ojczyzna
Uszczawka chyba i nie antify tylko Szczyj Gdzie Popadnie Kommando
hO Aster Tor Pente - "Give Light and The People Will Follow."
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
-
tabaluga
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1257
- Rejestracja: 07-08-2017, 16:05
Re: Ojczyzna
Widocznie miasto Warszawa nie zapewniło dostatecznej ilości publicznych toalet co jest jawnym pogwałceniem prawa człowieka do urynacji.
MAGA
- trup
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 17341
- Rejestracja: 26-11-2009, 14:38
Re: Ojczyzna
A gdyby te sebixy wyklęte obszczały twoj dom / klatkę / podłogę. To by oznaczało ze tabaluga nie zapewnil im wystarczajacej ilosci toalet? Po prostu obszczymury pseudopatriotyczne szczaja na Polske, srają na konstytucję i honor, rvxają namiętnie społeczeństwo. Dla nich ojczyzna zaczyna i konczy sie na stadionie ew. w Żabce.
hO Aster Tor Pente - "Give Light and The People Will Follow."
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
- nagrobek
- zahartowany metalizator
- Posty: 3966
- Rejestracja: 15-10-2014, 11:08
Re: Ojczyzna
chyba leją rocznicowo w tym samym miejscu bo co roku w listopadzie widzę to zdjęcie xd
-
tabaluga
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1257
- Rejestracja: 07-08-2017, 16:05
Re: Ojczyzna
a gdyby marlin menson obszczał cie ze sceny to byś pewnie cieszył się jak dziecko , że sztuka ekstremalnatrup pisze: ↑17-11-2025, 17:47A gdyby te sebixy wyklęte obszczały twoj dom / klatkę / podłogę. To by oznaczało ze tabaluga nie zapewnil im wystarczajacej ilosci toalet? Po prostu obszczymury pseudopatriotyczne szczaja na Polske, srają na konstytucję i honor, rvxają namiętnie społeczeństwo. Dla nich ojczyzna zaczyna i konczy sie na stadionie ew. w Żabce.
MAGA
- trup
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 17341
- Rejestracja: 26-11-2009, 14:38
Re: Ojczyzna
Tak. Street Szczart. Pissformance. Banks'zczy
hO Aster Tor Pente - "Give Light and The People Will Follow."
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
-
tabaluga
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1257
- Rejestracja: 07-08-2017, 16:05
-
mocny2_3
- zahartowany metalizator
- Posty: 3521
- Rejestracja: 17-02-2018, 21:00
Re: Ojczyzna
Ojczyzna bezpieczna xD
- trup
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 17341
- Rejestracja: 26-11-2009, 14:38
Re: Ojczyzna
czy jakiś skurczybyk o gołębim sercu udostępniłby mi cały onetowy wywiad ze Stefanem Meissnerem, schowany za płatnościaną?
https://wiadomosci.onet.pl/swiat/stulet ... 3v24xq#pco

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/stulet ... 3v24xq#pco
— Denerwuję się, że w mojej ojczyźnie są tacy ludzie, jak Bąkiewicz czy Braun. Myślę, że oni czekają, aż takich ludzi, jak ja i inni powstańcy już nie będzie. Czekają, aż my wszyscy umrzemy. Boję się, że będą chcieli zagarnąć Powstanie Warszawskie, celebrować jego rocznicę jako święto nacjonalistyczne — mówi Stefan Meissner, powstaniec warszawski, który 14 stycznia 2026 r. skończył 100 lat. W rozmowie z Magdaleną Rigamonti mówi, że nie przypuszczał, że tylu ludzi w Polsce będzie popierać nacjonalistów.(...)
hO Aster Tor Pente - "Give Light and The People Will Follow."
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
-
mistrzsardu
- zahartowany metalizator
- Posty: 3491
- Rejestracja: 10-05-2005, 23:03
- Lokalizacja: Trójmiasto
- trup
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 17341
- Rejestracja: 26-11-2009, 14:38
Re: Ojczyzna
a ja myślę, że ty się nie raz zdziwisz....
hO Aster Tor Pente - "Give Light and The People Will Follow."
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
-
Miczurin
- zaczyna szaleć
- Posty: 135
- Rejestracja: 03-03-2018, 12:04
Re: Ojczyzna
Stuletni powstaniec: ludzie, jak Bąkiewicz czy Braun, czekają, aż umrzemy [WYWIAD]
Magdalena Rigamonti: 14 stycznia skończył pan 100 lat.
Stefan Meissner: I zaczynam 101. rok życia. Mam nadzieję, że latem, kiedy przyjadę do Polski na rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego pójdzie pani ze mną do hotelu Europejskiego tańczyć walca.
Pójdę. Jesteśmy umówieni.
Będzie mnie pani musiała trochę podtrzymywać, ale damy radę.
Jak się ma 100 lat, to co się ma w głowie?
Całe życie.
Widzi pan je obrazami, kadrami?
Tak, ze szczegółami. To jest jak eliksir młodości. Pisząc wspomnienia powracam do tych urywków i żyję w tym czasie. Momentami jestem 19-latkiem…
W dalszej części wywiadu Stefan Meissner przyznaje, że martwi się o swoją ojczyznę, choć od lat nie mieszka w Polsce. Komentuje wzrost nacjonalistycznych nastrojów i porównuje je do czasów przedwojennych. Widzi zbyt wiele podobieństw.
Wtedy pan walczył w Powstaniu Warszawskim.
I to był najważniejszy czas w moim życiu.
Trwało tylko dwa miesiące.
Ale to było tak euforyczne, tak intensywne…
Dwa miesiące na 100 lat życia, to…
Taka intensywność nie zdarzyła się nigdy później. Wie pani, ja z tego czasu naprawdę pamiętam każdy szczegół. Wszystko jest w mojej głowie, wszystko. Oczy i uszy już nie domagają, nie regenerują się, ale umysł… Naprawdę mam wielki przywilej, że umysł mam jak żyleta, nic się nie zmieniło. Nie zapominam, nie mylę, nie plączę. Wszystko w głowie jest jak kiedyś, jak zawsze. To jest ciekawe, że ciało się starzeje, a w głowie, w myśleniu w zasadzie niewiele się pogarsza przez te ostatnie ponad 80 lat od powstania.
Planuje pan?
Oczywiście. Jak się ma 100 lat, to trzeba planować. Każdy dzień, kolejny przyjazd do Polski. Z Kanady to jest kawałek, ale jestem tu co roku i planuję być też w tym.
Pan ma głowę tu i teraz, czy w przeszłości, w rozpamiętywaniu?
Pani Magdo, moi synowie i moje wnuki przygotowują imprezę na moje stulecie. Myślę tylko o tym, że się będę świetnie bawił, jadł dobre rzeczy, rozmawiał z rodziną i przyjaciółmi. Już wiem, że się będę łączył online z przyjaciółmi z Polski i z innych krajów. Kiedy byłem w sierpniu zeszłego roku w Warszawie, to też żyłem głównie tym, co się działo w danej chwili, świetne rozmowy, dobre jedzenie. Oczywiście, jak chodzę po moim mieście po mojej Warszawie, to się przypominają różne rzeczy, i sprzed II wojny, i z wojny. Byłem ostatnio w moim gimnazjum. Tam są tablice uczniów i nauczycieli, którzy stracili życie w czasie wojny. W takich momentach trudno nie wspominać, trudno nie opowiadać o tym, co tu przeżyłem. Z jednej strony to jest powrót do przeszłości, z drugiej teraźniejszość, również polityczna. Ona bardzo dominuje w tym moich myślach. Jak mnie pani zapytała o kadry, o obrazy, to od razu pomyślałem o tym, co teraz, o polityce, o nowym prezydencie Polski, o tym, że ja nie chcę Polski narodowej, nacjonalistycznej.
Polityka w panu siedzi.
Polska we mnie siedzi. Ja się po prostu martwię o Polskę. Boję się o nią, boję się o moją ojczyznę. Nie chciałbym, żeby pani, żeby pani dzieci musiały przeżywać to, co my przeżywaliśmy. Chciałbym, żebyście wszyscy żyli w demokratycznej w Polsce, żebym ja mógł przyjeżdżać do wolnej Polski, do takiej Polski, o którą walczyliśmy w Powstaniu Warszawskim. To, co się dzieje w Polsce, jest do pewnego stopnia odbiciem tego, z czym mamy do czynienia w Stanach Zjednoczonych, które przecież do niedawna, do epoki przed Trumpem, były gwiazdą przewodnią dla całego demokratycznego świata. I nagle jeden człowiek to zmienił. Boję się tego, jak te jego działania, szaleństwa wpłyną na Polskę, bo ja myślami codziennie jestem w Polsce.
Wiem, że śledzi pan media, jest pan na bieżąco.
Czytam Onet, oglądam wiadomości w mediach, co chwilę piszę komentarze dotyczące bieżącej polskiej polityki i wysyłam mailem rodzinie i przyjaciołom.
Przecież mieszka pan 80 lat poza Polską. Jest pan bardziej Kanadyjczykiem niż Polakiem.
Czuję się Polakiem. Kanada jest moją przybraną ojczyzną. Spędziłem większość życia w Kanadzie i stała mi się ona bliska. Natomiast dorastałem z Polską, Polska mnie wychowała. Ciekawostkę pani powiem, że ostatnio słucham audiobooków. Nie tak dawno "Rodziny Połanieckich". Kiedyś ją czytałem, na tajnych kompletach w czasie okupacji. Wtedy strasznie mnie nudziła. Rzuciłem ją w kąt. Pamiętam moment, jak mój starszy brat został aresztowany, a ja z młodszym bratem byłem w takiej leśniczówce pod Warszawą. Któregoś razu, na weekend przyjechała tam pewna panienka, ładna, miła i okazało się, że ona na kompletach też czyta tę książkę. I ma podobne do mnie zadanie domowe — napisać wypracowanie. Z tym że ona już je napisała, a ja tak się zakręciłem, że przepisałam je od niej i dzięki temu dostałem pierwszą piątkę z języka polskiego. Miałem trochę wyrzuty sumienia i postanowiłem jakoś temu zaradzić, więc teraz stwierdziłem, że przeczytam tę książkę od deski do deski. I jestem zafascynowany opisami charakterów Sienkiewicza, tym że jest to ponadczasowe.
Mnie Sienkiewicz ciągle nudzi.
Musi pani poczekać do setki z czytaniem Sienkiewicza. Dobrze pani radzę.
Z czymś jeszcze czekał pan do setki?
Nie, całe życie działam. Po 1989 r., kiedy Polska znów zaczęła być wolna doszedłem do wniosku z moimi kolegami inżynierami — Polakami mieszkającymi w Kanadzie, że trzeba coś dla Polski zrobić. Stworzyliśmy w Toronto taki komitet polskich inżynierów i zaczęliśmy współpracować z ludźmi w Polsce, którzy potrzebowali naszego doświadczenia. Kiedy przeszedłem na emeryturę bardzo mocno zaangażowałem się w tę działalność, w pomoc dla Polski. Nie przypuszczałem wtedy, że po 30 latach w Polsce tylu ludzi będzie popierać nacjonalistów, że będzie ONR, że będą antysemici.
"Na początku ONR mi imponował"
Pan pamięta przedwojenny ONR?
Oczywiście. Mój brat należał do ONR, wielu moich kolegów też należało. Pamiętam, że mnie to na początku imponowało. Wszyscy byli wysportowani, silni.
Ta siła panu imponowała?
Przez jakiś czas.
A ideologia?
Na początku tego nie rozumiałem. Imponowała mi fizyczność, pewność siebie. Miałem pewnie z 10 lat. Chodziłem do gimnazjum na Śniadeckich, obok placu Politechniki. Pamiętam, że tam odbywały się takie demonstracje antyżydowskie. Pamiętam też sytuację, kiedy ONR-owcy wyciągnęli studenta Żyda z Politechniki i zrzucili go ze schodów. Czekała już policja i wyłapywała tych narodowców. Pamiętam też, że mój starszy brat Zbyszek miał taką jakby drukarkę. Układało się litery w słowa i zdania, a potem robiło się stemple. "Nie kupuj u Żyda" — taki napis zrobiłem z bratem, a potem wrzuciliśmy to do sklepu na Śniadeckich, w którym kupowaliśmy owoce.
Zbyszek mógł mieć wtedy ze 12 lat. Byliśmy dziećmi, on się dał zmanipulować i ja się dałem. Absolutna głupota i wstyd. Mówię to pani dlatego, żeby pokazać, że to było i wtedy, i jest teraz. Tylko, że teraz, kiedy mamy za sobą doświadczenie II wojny światowej, doświadczenie Holokaustu, naprawdę nie mogę zrozumieć, jak ludzie mogą być i nacjonalistami i antysemitami. Na szczęście nie wciągnęliśmy się w ten ONR, nie daliśmy się z bratem otumanić tej propagandzie, wiedzieliśmy, że to jest coś dziwnego, głupiego, że krzywdzimy właściciela sklepu, którego przecież lubimy, który jest dobrym, miłym człowiekiem. Niestety byli koledzy, którzy trwali w tym antysemityzmie, którzy robili zawody, kto więcej jarmułek zerwie Żydom z głów. Straszne rzeczy. Straszne, i jeszcze raz powiem, że nie mogę znieść, że teraz w Polsce te nacjonalistyczne idee zdobywają popularność.
Sam pan wie, że nie tylko w Polsce.
Ale Polska, ze względu na uwarunkowania historyczne, na to, że tak długo nie była wolna, krajem innym. Tu nie powinno być na to miejsca. Niestety, moim zdaniem, to Jarosław Kaczyński utorował nacjonalistom drogę do polityki. Wojna polsko-polska zaczęła się od strasznej tragedii, od tej katastrofy lotniczej w Smoleńsku. Według mnie prezes Kaczyński wykorzystał śmierć swojego brata, żeby Polskę dzielić, żeby robić miejsce w polityce wrogom demokracji.
Pan stracił brata w Powstaniu Warszawskim.
I nie mogę sobie wyobrazić, żebym wykorzystał śmierć brata do jakichkolwiek celów, nie mówiąc o politycznych. Teraz stoi mu na przeszkodzie Unia Europejska. Denerwuję się, kiedy o tym myślę. Denerwuję się, że w mojej ojczyźnie są tacy ludzie, jak Bąkiewicz czy Braun. Myślę, że oni czekają, aż takich ludzi, jak ja i inni powstańcy już nie będzie. Czekają, aż my wszyscy umrzemy. Boję się, że będą chcieli zagarnąć Powstanie Warszawskie, celebrować jego rocznicę jako święto nacjonalistyczne. Ci, którzy byli ze mną w powstaniu już umarli, nie ma już żadnych moich kolegów.
Póki żyję, jestem im dłużny, żeby mówić, że my walczyliśmy o Polskę demokratyczną.
Pan jeszcze raz poszedłby walczyć w powstaniu?
Naturalnie, żebym poszedł. Jakby trzeba było to nawet teraz. Te pytania — czy było warto — zadawaliśmy sobie zaraz po powstaniu. Różne były opinie. Cała stolica zrównana z ziemią, kwiat młodzieży w grobie. I czy to było warto? Odpowiedź przyszła, gdy wybuchła Solidarność. Warto było. Tak, warto. Dlatego właśnie jest wolna Polska. A za tego SS-mana, za tego majora, do którego strzeliłem, to się czasem modlę. Gdyby on pierwszy pociągnął za cyngiel, to by mnie już dawno nie było. Na grobie by był napis: Stefan Meissner, żył 19 lat. Od tamtej pory mija 81 rok.


