Czytasz coś więcej niż etykiety Domestosa w kiblu?
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
-
Bonecrusher
- zahartowany metalizator
- Posty: 3624
- Rejestracja: 16-05-2013, 15:29
30-09-2026, 01:52

Podobno ostra jazda bez trzymanki, zobaczymy, czy jest na poziomie uwielbianego przeze mnie Transmetropolitana.
Eternal spokój!
-
Nasum
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16928
- Rejestracja: 21-01-2011, 11:12
30-09-2026, 18:44
Postać świętego od morderców jest tutaj chyba najlepsza.
-
WAROL_KOJTYLA
- zaczyna szaleć
- Posty: 171
- Rejestracja: 12-06-2025, 11:20
30-09-2026, 19:07
Kaznodzieja świetny, chociaż osobiście stawiam Transmetropolitan wyżej. no i ilustracje Dillona trzeba dobrze znosić - umówmy się, chłop rysuje jedną twarz wszystkim bohaterom, różnią się tylko włosami.
btw, ten komiks miał też całkiem udaną serioalową ekranizację, bodajże Amazon to robił. ekranizacja to może za mocno powiedziane, bo całość z jednej strony lekko tylko nawiązuje fabułą do oryginału, ale z drugiej - no czuć ten klimat oryginału.
-
Major Zagłoba
- w mackach Zła
- Posty: 690
- Rejestracja: 08-11-2024, 16:30
- Lokalizacja: Zaolzie
-
Kontakt:
30-09-2026, 22:39
Bonecrusher pisze: ↑30-09-2026, 01:52

Podobno ostra jazda bez trzymanki, zobaczymy, czy jest na poziomie uwielbianego przeze mnie Transmetropolitana.
Bardzo lubię, szkoda że praktycznie nie mam kontaktu z kolegą, który ma całość bo bym odświeżył.
Nasum pisze: ↑30-09-2026, 18:44
Postać świętego od morderców jest tutaj chyba najlepsza.
Albo pewien brzydal, Historia Sam Wiesz Kogo

-
Nasum
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16928
- Rejestracja: 21-01-2011, 11:12
-
Jimmy Boyle
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2793
- Rejestracja: 21-12-2010, 21:06
01-10-2026, 20:13
WAROL_KOJTYLA pisze: ↑30-09-2026, 19:07
Kaznodzieja świetny, chociaż osobiście stawiam Transmetropolitan wyżej. no i ilustracje Dillona trzeba dobrze znosić - umówmy się, chłop rysuje jedną twarz wszystkim bohaterom, różnią się tylko włosami.
btw, ten komiks miał też całkiem udaną serioalową ekranizację, bodajże Amazon to robił. ekranizacja to może za mocno powiedziane, bo całość z jednej strony lekko tylko nawiązuje fabułą do oryginału, ale z drugiej - no czuć ten klimat oryginału.
Że co??? Ta ekranizacja to taka chujnia, że głowa mała. Nich lepiej te amazony, netflixy trzymają się jak najdalej od komiksów, bo za co się nie wezmą to spirdolo to koncertowo.