Co teraz czytacie? v.2

Czytasz coś więcej niż etykiety Domestosa w kiblu?

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
DST
zahartowany metalizator
Posty: 3481
Rejestracja: 23-12-2010, 23:02

Re: Co teraz czytacie? v.2

22-09-2026, 22:48

Ma sens ta interpretacja i czułem podskórnie, że to właśnie takie dziwactwo - literacki odpowiednik wysrania się na płótno w ramach performance'u. Z reguły lubię takie gówno na płótnie (czy w słoiku) jak jest obudowane kontekstem, ale tutaj trochę mnie pokonała ta forma. Niemniej wydaje mi się, że będę to pamiętał.

Poznałem chyba trzech kolesi, którzy jednorazowo palili herę i się nie wciągnęli, choć losy jednego potoczyły się ogólnie tak sobie. Usmażę się na weekend a potem wbiję na forum i strumieniem świadomości bez znaków przestankowych będę krzyczał, że ten chuj Żwirek namówił mnie na herę i patrzę się na buta w bezruchu od trzech dni.
Awatar użytkownika
ggfh
weteran forumowych bitew
Posty: 1382
Rejestracja: 09-03-2015, 17:32

Re: Co teraz czytacie? v.2

23-09-2026, 07:49

Żwirek i Muchomorek pisze:
17-09-2026, 08:59
No ale kurde - kto normalny bawi się w trwające po kilkadziesiąt godzin biegi na dystansach rzędu 100, 200 albo i więcej kilometrów? Aż bym sobie sam pobiegł, ale to może w przyszłości. Na razie wyniosłem z tej książki przede wszystkim to, że maraton do którego się szykuję to jest zabawa dla dzieci a nie ̶p̶r̶a̶w̶d̶z̶i̶w̶y ̶b̶l̶a̶c̶k̶ ̶m̶e̶t̶a̶l̶ prawdziwe biegania i jest to bardzo pouczająca perspektywa!

No jak zycie pokazuje biegi 100+ robia ludzie na co dzien siedzacy za biurkami w korporacjach czy to od baz danych, czy asystentki prezesa. Nie sa to oczywiscie zawodnicy z czolowki, ale i nie przybiegaja na samym koncu, ani nie sa sciagani z trasy za niemieszczenie sie w limicie czasu odcinka. Bieganie w ich przypadku to nie wszystko, dochodza regularne odwiedziny na silowni, zra rozne suplementy, trzymaja sie diet i laza regularnie po lekarzach i fizjoterapeutach.
Jesli chcesz zaczac startowac biegi gorskie to licz sie z tym, ze starty na dystansach 80+ z reguly sa noca (1:00-3:00), 100+ nawet przed polnoca.
Jesli cos moge z dystansow do 70km polecic to na pewno biegi: Jaga-Kora (Rymanow Zdroj), Chudego Wawrzynca, Dolnoslaski Festiwal Biegow Gorskich.

Czyzbys planowal start w maratonie warszawskim w weekend? :)
ODPOWIEDZ