Dobre i kiepskie okładki.

ogólne rozmowy o tym i owym... tylko metal prosimy....

Moderatorzy: Nasum, Sybir, ultravox, Heretyk, Gore_Obsessed

Re: Dobre i kiepskie okładki.

Postprzez Karkasonne » 13-01-2018, 02:21

Ja też ją bardzo lubię i też mnie wciąga ta pustka w niej, ale nie jest to obiektywnie wielka sztuka, nie oszukujmy się
Jeśli masz zamiar mnie obrazić, wiedz, że mimo wszystko będę próbował zrozumieć i założę, że chciałeś w jakiś sposób dobrze. Proszę o szansę na zrozumienie tych dobrych intencji, które zakładam, i chociaż okazjonalne ich stosowanie.
www.swiatbezkonca.pl
Avatar użytkownika
Karkasonne
Weteran forum
 
Posty: 4417
Dołączył(a): 06-04-2010, 00:00
Lokalizacja: Hall Up High

Re: Dobre i kiepskie okładki.

Postprzez Pacjent » 13-01-2018, 11:26

Obrazek
Nie z krzyża jestem zdjęty Bóg, ale jebnięty w dekiel starzec.
Pacjent
Weteran forum
 
Posty: 5338
Dołączył(a): 12-12-2006, 10:30

Re: Dobre i kiepskie okładki.

Postprzez Nostromo » 13-01-2018, 15:00

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Nostromo
****
 
Posty: 204
Dołączył(a): 21-01-2017, 11:22
Lokalizacja: Somewhere In Time

Re: Dobre i kiepskie okładki.

Postprzez Nostromo » 13-01-2018, 15:03

Pacjent napisał(a):Obrazek


No to pojechałeś :) Przypomniały mi się moje pierwsze wypady na Obscene Extreme i dziesiątki płyt z podobnymi okładkami (tematyka, niekoniecznie wykonanie). Wielkim fanem tego typu grafik jednak nie zostałem.
Nostromo
****
 
Posty: 204
Dołączył(a): 21-01-2017, 11:22
Lokalizacja: Somewhere In Time

Re: Dobre i kiepskie okładki.

Postprzez byrgh » 13-01-2018, 17:34

Karkasonne napisał(a):Ja też ją bardzo lubię i też mnie wciąga ta pustka w niej, ale nie jest to obiektywnie wielka sztuka, nie oszukujmy się

To coś jak z beksą ;)
wiśta wio, łatwo powiedzieć
byrgh
Weteran forum
 
Posty: 3885
Dołączył(a): 09-09-2010, 00:01
Lokalizacja: Pomorze, jak Kartezjusz

Re: Dobre i kiepskie okładki.

Postprzez Nasum » 13-01-2018, 17:45

Nostromo napisał(a):
Pacjent napisał(a):Obrazek


No to pojechałeś :) Przypomniały mi się moje pierwsze wypady na Obscene Extreme i dziesiątki płyt z podobnymi okładkami (tematyka, niekoniecznie wykonanie). Wielkim fanem tego typu grafik jednak nie zostałem.



Patrzę na te okładki z jakimś tam sentymentem - wszystko jak dla mnie i pewnie większości ludzi, zaczęło się wraz z okładką "Eaten back to life" wiadomo kogo i znalazło się sporo naśladowców. Szkoda że pionierzy nie mają już tak dobrych okładek jak niegdyś, patrząc na tych, którzy przejęli pałeczkę, da się zrobić jeszcze coś fajnego.

Obrazek

Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek
Nasum
Weteran forum
 
Posty: 9346
Dołączył(a): 21-01-2011, 12:12

Re: Dobre i kiepskie okładki.

Postprzez Karkasonne » 13-01-2018, 17:54

byrgh napisał(a):
Karkasonne napisał(a):Ja też ją bardzo lubię i też mnie wciąga ta pustka w niej, ale nie jest to obiektywnie wielka sztuka, nie oszukujmy się

To coś jak z beksą ;)


Bzdura, obiektywnie patrząc Beksinski jest tym Polakiem, ktory do malarstwa światowego wniósł najwiecej i jako jedyny stworzył coś oryginalnego.
Jeśli masz zamiar mnie obrazić, wiedz, że mimo wszystko będę próbował zrozumieć i założę, że chciałeś w jakiś sposób dobrze. Proszę o szansę na zrozumienie tych dobrych intencji, które zakładam, i chociaż okazjonalne ich stosowanie.
www.swiatbezkonca.pl
Avatar użytkownika
Karkasonne
Weteran forum
 
Posty: 4417
Dołączył(a): 06-04-2010, 00:00
Lokalizacja: Hall Up High

Re: Dobre i kiepskie okładki.

Postprzez Heretyk » 13-01-2018, 18:15

okładki z kolesiami brodzącymi w flakach i gównie, rżnącymi panienki podczas wypruwania im macic zawsze ok. esencja metalu. popieram
To nie forum kółka różańcowego więc nic dziwnego że dyskryminacja, nietolerancja, nihilizm, debilizm , alkoholizm i kilka innych rzeczy kończących lub niekoniecznie kończących się na - izm miały tutaj miejsce
Avatar użytkownika
Heretyk
Weteran forum
 
Posty: 6655
Dołączył(a): 03-12-2007, 15:06
Lokalizacja: beskidy

Re: Dobre i kiepskie okładki.

Postprzez Heretyk » 13-01-2018, 18:16

Karkasonne napisał(a):
byrgh napisał(a):
Karkasonne napisał(a):Ja też ją bardzo lubię i też mnie wciąga ta pustka w niej, ale nie jest to obiektywnie wielka sztuka, nie oszukujmy się

To coś jak z beksą ;)


Bzdura, obiektywnie patrząc Beksinski jest tym Polakiem, ktory do malarstwa światowego wniósł najwiecej i jako jedyny stworzył coś oryginalnego.


proste
To nie forum kółka różańcowego więc nic dziwnego że dyskryminacja, nietolerancja, nihilizm, debilizm , alkoholizm i kilka innych rzeczy kończących lub niekoniecznie kończących się na - izm miały tutaj miejsce
Avatar użytkownika
Heretyk
Weteran forum
 
Posty: 6655
Dołączył(a): 03-12-2007, 15:06
Lokalizacja: beskidy

Re: Dobre i kiepskie okładki.

Postprzez Nasum » 13-01-2018, 18:22

Heretyk napisał(a):okładki z kolesiami brodzącymi w flakach i gównie, rżnącymi panienki podczas wypruwania im macic zawsze ok. esencja metalu. popieram



Proste. Masz rację że to esencja metalu, tego brutalnego. mocnego, bezkompromisowego, takiego który już z okładki mówi, że słuchasz tego na własne ryzyko. Kiedyś takich okładek było mnóstwo, potem troszkę złagodzono przekaz więc i okładki zaczęły być bardziej artystyczne. Mimo wszystko, okładki takiego dajmy na to Death podobają mi się wszystkie. Cieszy mnie jednak dobrze wykonana i z ciekawą "akcją" okładka z której leje się krew, flaki i słychac krzyk cierpienia.
Nasum
Weteran forum
 
Posty: 9346
Dołączył(a): 21-01-2011, 12:12

Re: Dobre i kiepskie okładki.

Postprzez byrgh » 13-01-2018, 18:40

Karkasonne napisał(a):
byrgh napisał(a):
Karkasonne napisał(a):Ja też ją bardzo lubię i też mnie wciąga ta pustka w niej, ale nie jest to obiektywnie wielka sztuka, nie oszukujmy się

To coś jak z beksą ;)


Bzdura, obiektywnie patrząc Beksinski jest tym Polakiem, ktory do malarstwa światowego wniósł najwiecej i jako jedyny stworzył coś oryginalnego.

W porządku, ja uważam inaczej, a zgadzam się głównie tylko z tym, że był Polakiem :)
wiśta wio, łatwo powiedzieć
byrgh
Weteran forum
 
Posty: 3885
Dołączył(a): 09-09-2010, 00:01
Lokalizacja: Pomorze, jak Kartezjusz

Re: Dobre i kiepskie okładki.

Postprzez SCREAMBLOODYGORE » 13-01-2018, 19:02

Nasum napisał(a):
Nostromo napisał(a):
Pacjent napisał(a):Obrazek


No to pojechałeś :) Przypomniały mi się moje pierwsze wypady na Obscene Extreme i dziesiątki płyt z podobnymi okładkami (tematyka, niekoniecznie wykonanie). Wielkim fanem tego typu grafik jednak nie zostałem.



Patrzę na te okładki z jakimś tam sentymentem - wszystko jak dla mnie i pewnie większości ludzi, zaczęło się wraz z okładką "Eaten back to life" wiadomo kogo i znalazło się sporo naśladowców. Szkoda że pionierzy nie mają już tak dobrych okładek jak niegdyś, patrząc na tych, którzy przejęli pałeczkę, da się zrobić jeszcze coś fajnego.

Obrazek

Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


sorry ale jedna durniejsza od drugiej i żadna nie ma startu do wczesnych CC.
SCREAMBLOODYGORE
Weteran forum
 
Posty: 1234
Dołączył(a): 27-08-2011, 20:35

Re: Dobre i kiepskie okładki.

Postprzez tommek » 13-01-2018, 22:03

Karkasonne napisał(a):
byrgh napisał(a):
Karkasonne napisał(a):Ja też ją bardzo lubię i też mnie wciąga ta pustka w niej, ale nie jest to obiektywnie wielka sztuka, nie oszukujmy się

To coś jak z beksą ;)


Bzdura, obiektywnie patrząc Beksinski jest tym Polakiem, ktory do malarstwa światowego wniósł najwiecej i jako jedyny stworzył coś oryginalnego.


Chyba nie, do malarstwa powiedzmy fantastycznego to może bo jego styl jest oryginalny, ale do ogólnie pojętej sztuki to takie malarstwo niewiele wnosi.
tommek
**
 
Posty: 35
Dołączył(a): 04-11-2017, 17:09

Re: Dobre i kiepskie okładki.

Postprzez Karkasonne » 13-01-2018, 22:26

Wiele, niewiele. Nie zgadzam się z tym zupełnie, ale obawiam się, ze rozmowa potoczy sie tak: ja powiem, ze Beksinski jest uznany za granica Polski, jego obrazy osiągają wysokie ceny itd a odpowiedz będzie taka, ze płyty Britney Spears tez sie dobrze rozchodziły i to nie świadczy o oryginalności. A ja powiem, ze był bardzo oryginalny, to odpowiedz będzie brzmiała: udowodnij, a jak miałbym to udowodnić? Jak mam pokazać, ze takiej sztuki wcześniej nie było? To tak, jakbym miał udowodnić, ze wczoraj na moim podwórku nie było wielkiego czarnego psa. No nie było i raczej druga strona powinna udowodnić, ze Beksinski nie był oryginalny, albo ze mało wnosi. Ja tam widzę zaskakująco dużo przypadkowej sztuki nim inspirowanej. A jeśli ktoś uważa, ze inni wnieśli więcej, i comkonretnie - nazwiska.
Jeśli masz zamiar mnie obrazić, wiedz, że mimo wszystko będę próbował zrozumieć i założę, że chciałeś w jakiś sposób dobrze. Proszę o szansę na zrozumienie tych dobrych intencji, które zakładam, i chociaż okazjonalne ich stosowanie.
www.swiatbezkonca.pl
Avatar użytkownika
Karkasonne
Weteran forum
 
Posty: 4417
Dołączył(a): 06-04-2010, 00:00
Lokalizacja: Hall Up High

Re: Dobre i kiepskie okładki.

Postprzez tommek » 13-01-2018, 22:49

Karkasonne napisał(a):Wiele, niewiele. Nie zgadzam się z tym zupełnie, ale obawiam się, ze rozmowa potoczy sie tak: ja powiem, ze Beksinski jest uznany za granica Polski, jego obrazy osiągają wysokie ceny itd a odpowiedz będzie taka, ze płyty Britney Spears tez sie dobrze rozchodziły i to nie świadczy o oryginalności. A ja powiem, ze był bardzo oryginalny, to odpowiedz będzie brzmiała: udowodnij, a jak miałbym to udowodnić? Jak mam pokazać, ze takiej sztuki wcześniej nie było? To tak, jakbym miał udowodnić, ze wczoraj na moim podwórku nie było wielkiego czarnego psa. No nie było i raczej druga strona powinna udowodnić, ze Beksinski nie był oryginalny, albo ze mało wnosi. Ja tam widzę zaskakująco dużo przypadkowej sztuki nim inspirowanej. A jeśli ktoś uważa, ze inni wnieśli więcej, i comkonretnie - nazwiska.

To nie tak, główny nurt sztuki leży gdzie indziej, to performance, abstrakcja i tego typu wynalazki, mieliśmy kilka nazwisk które jakoś zaistniały i można powiedzieć że są już klasykami (Strzemiński, Kobro, Abakanowicz, Kantor czy najnowszy Sasnal). Beksiński to raczej popkultura i na tym polu się wybija, formalnie jego malarstwo to XIX w. akademizm, od strony plastycznej nie wnosi nic nowego. Osobiście sam jestem jego wielkim fanem a z racji tego że mieszkam blisko Sanoka to jego twórczość znam na pamięć.
tommek
**
 
Posty: 35
Dołączył(a): 04-11-2017, 17:09

Re: Dobre i kiepskie okładki.

Postprzez Nostromo » 14-01-2018, 11:38

SCREAMBLOODYGORE napisał(a):
Nasum napisał(a):
Patrzę na te okładki z jakimś tam sentymentem - wszystko jak dla mnie i pewnie większości ludzi, zaczęło się wraz z okładką "Eaten back to life" wiadomo kogo i znalazło się sporo naśladowców. Szkoda że pionierzy nie mają już tak dobrych okładek jak niegdyś, patrząc na tych, którzy przejęli pałeczkę, da się zrobić jeszcze coś fajnego.


sorry ale jedna durniejsza od drugiej i żadna nie ma startu do wczesnych CC.


Da się jeszcze zrobić dużo fajnego chociaż grunt już mocno wyeksploatowany.
Pierwsze okładki CC mają pomysł, dobre wykonanie i są (były) kontrowersyjne i, jakby nie patrzeć, nowatorskie. Nie każdy ma talent i nie każdego stać żeby opłacić sobie Wesa Benscotera. Ja tam lubię te wszystkie flako-trupo-gore-zmutowane-mixy. Nie podziwiam, pokoju bym nie wytapetował nimi, ale jest to jasno określona stylistyka współgrająca jak żadna inna z zawartością muzyczną. Kiedy masz czarno biały las no okładce nie masz pewności czy będzie surowy black, depresyjne granie czy jakaś atmosferyczna wersja czarnego grania, a w przypadku trzewi od razu wiadomo - będzie srogi wpierdol.
Nostromo
****
 
Posty: 204
Dołączył(a): 21-01-2017, 11:22
Lokalizacja: Somewhere In Time

Re: Dobre i kiepskie okładki.

Postprzez Pacjent » 14-01-2018, 12:08

Obrazek

Obrazek
Nie z krzyża jestem zdjęty Bóg, ale jebnięty w dekiel starzec.
Pacjent
Weteran forum
 
Posty: 5338
Dołączył(a): 12-12-2006, 10:30

Re: Dobre i kiepskie okładki.

Postprzez TheDude » 14-01-2018, 13:18

Obrazek
"On mówi widowni, że są one "kotki", tam moshes i hujes i szopy horn. Dom jest na sabat. Kk mówi widowni, że nienawidzi ich. Mówi, że " Pieprzyć Cię!" Okresowo, ale idzie mi świetnie"
Avatar użytkownika
TheDude
Weteran forum
 
Posty: 1619
Dołączył(a): 23-03-2011, 01:43

Re: Dobre i kiepskie okładki.

Postprzez Nasum » 14-01-2018, 13:39

Nostromo napisał(a):
SCREAMBLOODYGORE napisał(a):
Nasum napisał(a):
Patrzę na te okładki z jakimś tam sentymentem - wszystko jak dla mnie i pewnie większości ludzi, zaczęło się wraz z okładką "Eaten back to life" wiadomo kogo i znalazło się sporo naśladowców. Szkoda że pionierzy nie mają już tak dobrych okładek jak niegdyś, patrząc na tych, którzy przejęli pałeczkę, da się zrobić jeszcze coś fajnego.


sorry ale jedna durniejsza od drugiej i żadna nie ma startu do wczesnych CC.


Da się jeszcze zrobić dużo fajnego chociaż grunt już mocno wyeksploatowany.
Pierwsze okładki CC mają pomysł, dobre wykonanie i są (były) kontrowersyjne i, jakby nie patrzeć, nowatorskie. Nie każdy ma talent i nie każdego stać żeby opłacić sobie Wesa Benscotera. Ja tam lubię te wszystkie flako-trupo-gore-zmutowane-mixy. Nie podziwiam, pokoju bym nie wytapetował nimi, ale jest to jasno określona stylistyka współgrająca jak żadna inna z zawartością muzyczną. Kiedy masz czarno biały las no okładce nie masz pewności czy będzie surowy black, depresyjne granie czy jakaś atmosferyczna wersja czarnego grania, a w przypadku trzewi od razu wiadomo - będzie srogi wpierdol.



Screambloodygore - Moja intencją nie było pokazywanie okładek lepszych od pierwszych okładek kanibali, które to pozostaną prawdziwa ikoną tego stylu i mało która ma do nich start czy mówiąc inaczej, dorasta jej do pięt. Chodziło mi raczej o pokazanie że nawet w tak mocno wyeksploatowanym nurcie, jak słusznie zauważył kolega Nostromo, można jeszcze coś fajnego zrobić, jakiś pomysł, coś, co zaszokuje co spowoduje, że oko samo się ucieszy na widok taniej makabry. Popatrz na jakąkolwiek okładkę którą wkleiłem - od razu wiesz, z czym będziesz mieć do czynienia w kwestii muzyki, a potem popatrz na okładkę "A skeletal domain" która jest tak słaba i niemiłosiernie głupia, że autentycznie żal się robi zespołu, który dał ją na front swojej płyty. O to mi właśnie chodziło - wolałbym taki wyeksploatowany, głupawy, pełen groteskowej makabry obrazek niż ten bohomaz, tym bardziej, że Kanibale to zespół, który zapoczątkował tą stylistykę.
Nasum
Weteran forum
 
Posty: 9346
Dołączył(a): 21-01-2011, 12:12

Re: Dobre i kiepskie okładki.

Postprzez SCREAMBLOODYGORE » 14-01-2018, 14:34

Nasum napisał(a):

Screambloodygore - Moja intencją nie było pokazywanie okładek lepszych od pierwszych okładek kanibali, które to pozostaną prawdziwa ikoną tego stylu i mało która ma do nich start czy mówiąc inaczej, dorasta jej do pięt. Chodziło mi raczej o pokazanie że nawet w tak mocno wyeksploatowanym nurcie, jak słusznie zauważył kolega Nostromo, można jeszcze coś fajnego zrobić, jakiś pomysł, coś, co zaszokuje co spowoduje, że oko samo się ucieszy na widok taniej makabry. Popatrz na jakąkolwiek okładkę którą wkleiłem - od razu wiesz, z czym będziesz mieć do czynienia w kwestii muzyki, a potem popatrz na okładkę "A skeletal domain" która jest tak słaba i niemiłosiernie głupia, że autentycznie żal się robi zespołu, który dał ją na front swojej płyty. O to mi właśnie chodziło - wolałbym taki wyeksploatowany, głupawy, pełen groteskowej makabry obrazek niż ten bohomaz, tym bardziej, że Kanibale to zespół, który zapoczątkował tą stylistykę.


Tylko, że prawie wszystko co wkleiłeś wieje nudą. Wczoraj je przejrzałem, dziś już praktycznie nie pamiętam. Wszystkie zlały mi się w jałową masę. Nie oceniam wykonania tylko sam pomysł i siłę oddziaływania.
SCREAMBLOODYGORE
Weteran forum
 
Posty: 1234
Dołączył(a): 27-08-2011, 20:35

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Dyskusje o muzyce metalowej

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Efowski i 7 gości