Najlepsze płyty dekady 2011-2020

ogólne rozmowy o tym i owym... tylko metal prosimy....

Moderatorzy: Heretyk, Nasum, Sybir, Gore_Obsessed, ultravox

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Harlequin
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7851
Rejestracja: 12-03-2010, 13:38
Lokalizacja: Pzn

Re: Najlepsze płyty dekady 2011-2020

28-11-2020, 11:42

Innowacyjnośc spectral boys przy swallowed jest zerowa. Sorry. Ale lista bdb.
Awatar użytkownika
Medard
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 6854
Rejestracja: 22-04-2017, 19:15

Re: Najlepsze płyty dekady 2011-2020

28-11-2020, 12:07

Harlequin pisze:
28-11-2020, 11:42
Innowacyjnośc spectral boys przy swallowed jest zerowa. Sorry. Ale lista bdb.
Zgadzam się, że Swallowed bardziej innowacyjna, ale nie dałem na listę, bo mi się nie podoba. Chodzi mi o inne podejście w stosunku do starych dziadów typu Asphyx i PL.

Wrzuciłem tylko płyty, po które bym chętnie sięgnął, więc kilka ciekawych rzeczy ominąłem. Mniej osłuchane, a zapewne dobre, jak Rites of Daath mogą być jeszcze dodane.
Die Welt ist meine Vorstellung.
Awatar użytkownika
Medard
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 6854
Rejestracja: 22-04-2017, 19:15

Re: Najlepsze płyty dekady 2011-2020

28-11-2020, 12:18

Medard pisze:
28-11-2020, 10:06
Propozycje ciekawszych płyt, takich, które podeszły, a kolejność dowolna:


Afterbirth 'The Time Traveler's Dilemma', ma lepsze staroszkolne brzmienie niż 'Four Dimensional Flesh'.
Cosmic Atrophy - 'The Void Engineers', połączenie death i kosmosu świetne zarówno w CA jak i Afterbirth.
Blood Incantation 'Starspawn'
Blood Incantation 'Hidden History of the Human Race' , różne, a obie wspaniałe i ponownie kosmiczne klimaty.
Internal Bleeding 'Corrupting Influence', kopie aż miło i jak wszystko od tego zacnego zespołu.
Immolation – Atonement, klasa jak zawsze.
Monstrosity 'The Passage of Existence', jedyna na liście akceptowalna płyta z plastikowym brzmieniem.
Paradise Lost 'The Plague Within', wspaniały powrót do stylistyki death doom.
Asphyx 'Incoming Death', najlepszy death doom ze starych wymiataczy gatunku.
Spectral Voice 'Eroded Corridors of Unbeing', najbardziej innowacyjny i młody duchem death/doom.
Scorched 'Ecliptic Butchery', po prostu bdb rzecz.
Voivod 'The Wake', który to już raz Kanadyjczycy nie zawiedli.

Messa 'Feast for Water', dobre klimatyczne granie z kobietą na wokalu też powinno znaleźć się na liście.
Wrekmeister Harmonies ‎– You've Always Meant So Much To Me, melancholijny album z dozą postrocka, na wychłodzenie emocji.
Lebowski 'Galactica', świetnie skrojony artrock, na ukojenie po rzeźni z pierwszej części listy.

Pewnie kilka rzeczy przeoczyłem.

Obrazek
Ważny tytuł pominąłem z 2019.

Devourment 'Obscene Majesty', wgniotło mnie w asfalt, z tym, że coś tam z brzmieniem jest nie tak, jak mogło by być.
Die Welt ist meine Vorstellung.
tomaszm
zahartowany metalizator
Posty: 3380
Rejestracja: 26-12-2010, 12:33

Re: Najlepsze płyty dekady 2011-2020

28-11-2020, 13:37

tomaszm pisze:
26-11-2020, 16:08
Lista całkowicie subiektywna- płyty do których wracam najczęściej

ADVERSARIAL - D.E.N.A.T.B.K.O.N.
Phrenelith Desolate Endscape
DEAD CONGREGATION - Promulgation of the Fall
Dakhma Hamkar Atonement
Irkallian Oracle Grave Ekstasis
ANTAEUS Condemnation
IMPETUOUS RITUAL Relentless Execution of Ceremonial Excrescence
ALTARAGE - NIHL
Desecresy- Doom skeptron
Ulcerate- Vermis
VI - De Praestigiis Angelorum
Grave Upheaval II
Temple Nightside Recondemnation
Eibon- Entering Darkness
Nuclearhammer Serpentine Hermetic Lucifer
Infernal Coil Within a World Forgotten
Mitochondrion - Parasignosis
Ostatni Tool
TEITANBLOOD Death
SWALLOWED - Lunarterial

To co mi pierwsze przyszło na myśl, później pewnie jeszcze podopisuję
rzeczy którę muszę dodać


Corrections House Last City Zero
Altar of Plagues Teethed Glory & Injury
Obliteration Black Death Horizon
Hades Archer For the Diabolical Ages
Tetragrammacide Primal Incinerators of Moral Matrix
We ain't asleep, we rope a dope through the flames
Man, the world gonna ride on what's implied in the name
Run 'em

Mój mail tomaszmm3@o2.pl
Awatar użytkownika
Gunman
weteran forumowych bitew
Posty: 1555
Rejestracja: 13-07-2012, 20:23

Re: Najlepsze płyty dekady 2011-2020

28-11-2020, 14:54

Blood Incantation - Starspawn
Iron Maiden - The Book of Souls
Mgła - Age of Excuse
Black Sabbath - 13
Black Country Communion - BCIV
Bolzer - Hero
Beastmilk - Climax
Memoriam - Requiem for Mankind
Marilyn Manson - We Are Chaos
Tau Cross - Pillar of Fire
Perry Farrell - Kind Heaven
Jane's Addiction - The Great Escape Artist
Kriegsmachine - Apocalypticists
Motorhead - Aftershock
Overkill - The Wings of War
Megadeth - Dystopia
Walking Papers - WP2
Mastodon - Emperor of Sand
Soundgarden - King Animal
Paradise Lost - The Plague Within
Mark Lanegan - Somebody's Knocking
Queens of the Stone Age - ...Like Clockwork
Tool - Fear Inoculum
Duff McKagan - Tenderness
The Afghan Whigs - In Spades
The Cult - Choice of Weapon
Wojna
zaczyna szaleć
Posty: 153
Rejestracja: 19-02-2018, 09:19
Lokalizacja: Rzeka Bóbr .

Re: Najlepsze płyty dekady 2011-2020

28-11-2020, 15:10

Impiety-Revange& Conquer - tak dodam .
Awatar użytkownika
Żułek
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7418
Rejestracja: 10-07-2013, 15:43
Lokalizacja: from hell

Re: Najlepsze płyty dekady 2011-2020

28-11-2020, 16:43

o kolejny odważny ;)
Gunman pisze:
28-11-2020, 14:54

Megadeth - Dystopia
Obrazek
Mocarne knury w butach biegają po lesie z połówkami melona na głowach wykrzykując pod adresem maciory jestem chomikiem z azbestu.

memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
Awatar użytkownika
Medard
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 6854
Rejestracja: 22-04-2017, 19:15

Re: Najlepsze płyty dekady 2011-2020

28-11-2020, 17:17

Żułek pisze:
28-11-2020, 16:43
o kolejny odważny ;)
Gunman pisze:
28-11-2020, 14:54

Megadeth - Dystopia
Obrazek
Dobra płyta, mocne 6,5/10 i w pierwszej setce prywatnej listy na pewno :)
Die Welt ist meine Vorstellung.
Awatar użytkownika
ozob
weteran forumowych bitew
Posty: 1884
Rejestracja: 19-02-2017, 22:50

Re: Najlepsze płyty dekady 2011-2020

28-11-2020, 17:24

E, tam. U mnie na pewno bylaby w drugiej 20-stce.
Awatar użytkownika
Medard
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 6854
Rejestracja: 22-04-2017, 19:15

Re: Najlepsze płyty dekady 2011-2020

28-11-2020, 17:46

ozob pisze:
28-11-2020, 17:24
E, tam. U mnie na pewno bylaby w drugiej 20-stce.
Troszkę zaniżyłem jej ocenę, spokojnie 7,5/10, czesto słuchałem zaraz po wydaniu, tylko, że już do niej nie wracam.
Die Welt ist meine Vorstellung.
Awatar użytkownika
pogodancer
weteran forumowych bitew
Posty: 1510
Rejestracja: 13-03-2009, 14:26

Re: Najlepsze płyty dekady 2011-2020

28-11-2020, 18:46

AMESTIGON - Thier
AKHLYS - The Dreaming I
SERPENT NOIR - Erotomysticism
MALOKARPATAN - Krupinske Ohne
ZEMIAL - Nykta
VI - De Praestigis Angelorum
DRASTUS - La Croix De Sang
MACABRE OMEN - Gods Of War At War
MGŁA - Exercises In Futility
CULTES DES GHOULES - Henbane
TEITANBLOOD - Death
DEAD CONGREGATION - Promulgation Of The Fall
MALEVOLENT CREATION - Dead Man's Path
IMMOLATION - Atonement
DYING FETUS - Reign Supreme
FETID - Steeping Corporeal Mess
MORTIFERUM - Disgorged From Psychotic Depths
BLOOD INCANTATION - Hidden History Of The Human Race
DOMAINS - Sinister Ceremonies
THE DEAD GOATS - Path Of The Goat
Awatar użytkownika
maciek z klanu
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9514
Rejestracja: 23-12-2008, 22:34

Re: Najlepsze płyty dekady 2011-2020

28-11-2020, 21:29

Świetne strzały kolego!! Szczególnie zemial który jakoś tak przeszedł bez większego echa
Adrian696 pisze:nie, BURZUM jest emo ;)
Jestem Maciek, szukam klanu.
Awatar użytkownika
Medard
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 6854
Rejestracja: 22-04-2017, 19:15

Re: Najlepsze płyty dekady 2011-2020

28-11-2020, 22:43

Medard pisze:
28-11-2020, 12:18
Medard pisze:
28-11-2020, 10:06
Propozycje ciekawszych płyt, takich, które podeszły, a kolejność dowolna:


Afterbirth 'The Time Traveler's Dilemma', ma lepsze staroszkolne brzmienie niż 'Four Dimensional Flesh'.
Cosmic Atrophy - 'The Void Engineers', połączenie death i kosmosu świetne zarówno w CA jak i Afterbirth.
Blood Incantation 'Starspawn'
Blood Incantation 'Hidden History of the Human Race' , różne, a obie wspaniałe i ponownie kosmiczne klimaty.
Internal Bleeding 'Corrupting Influence', kopie aż miło i jak wszystko od tego zacnego zespołu.
Immolation – Atonement, klasa jak zawsze.
Monstrosity 'The Passage of Existence', jedyna na liście akceptowalna płyta z plastikowym brzmieniem.
Paradise Lost 'The Plague Within', wspaniały powrót do stylistyki death doom.
Asphyx 'Incoming Death', najlepszy death doom ze starych wymiataczy gatunku.
Spectral Voice 'Eroded Corridors of Unbeing', najbardziej innowacyjny i młody duchem death/doom.
Scorched 'Ecliptic Butchery', po prostu bdb rzecz.
Voivod 'The Wake', który to już raz Kanadyjczycy nie zawiedli.

Messa 'Feast for Water', dobre klimatyczne granie z kobietą na wokalu też powinno znaleźć się na liście.
Wrekmeister Harmonies ‎– You've Always Meant So Much To Me, melancholijny album z dozą postrocka, na wychłodzenie emocji.
Lebowski 'Galactica', świetnie skrojony artrock, na ukojenie po rzeźni z pierwszej części listy.

Pewnie kilka rzeczy przeoczyłem.

Obrazek
Ważny tytuł pominąłem z 2019.

Devourment 'Obscene Majesty', wgniotło mnie w asfalt, z tym, że coś tam z brzmieniem jest nie tak, jak mogło by być.
Takie poprawianie listy jest słabe, ale nie mogłem nie dodać, wściekły, że to nie jest wydane w jewel:

VoidCeremony 'Entropic Reflections Continuum: Dimensional Unravel', ten bas i technika, która mimo wszystko nie przesłania samej. muzyki.
Hate Eternal 'Upon Desolate Sands', wcześniejsze ich płyty niekoniecznie, ale na starość zapodali coś doskonałego.
Die Welt ist meine Vorstellung.
neuro
postuje jak opętany!
Posty: 424
Rejestracja: 14-08-2012, 14:58

Re: Najlepsze płyty dekady 2011-2020

04-12-2020, 22:12

Ha, fajny wątek, okazja do przypomnienia sobie tego i owego. U mnie kolejność alfabetyczna, płyty których po prostu słuchałem najczęściej, niektóre zwyczajnie zajechałem, a wytrzymały próbę czasu. Wyjątkiem jest tegoroczny Ulver, no ale nie umiem przestać słuchać...

W przypadku niektórych zespołów nie umiem wskazać faworyta, więc zostawiam że "wszystko"



Aluk Todolo – Occult Rock
Autopsy – wszystko
Blood of Heroes – Walking Nightmare
Blut Aus Nord - Hallucinogen
Clandestine Blaze – Tranquility of Death
Corretions House – wszystko
Cult of Luna – Vertikal
DSO – Furnances of Palingenesia
Eibon – Entering Darknes
Immolation – Atonement
Impetous Ritual – Unholy Congregation...
JK Flesh – Posthuman
Karyn Crisis Gospel of the Witches – Salem`s Wound
KSM – wszystko
Mgła – wszystko
Napalm Death – Easy Meat (ale w sumie wszystko)
Portal – Vexovoid
Swallowed – Lunaterial
Ulver – Flowers of Evil
Wovenhand – Refractory Obdurate
Awatar użytkownika
vicek
zahartowany metalizator
Posty: 3945
Rejestracja: 26-10-2011, 19:49
Lokalizacja: dolinki
Kontakt:

Re: Najlepsze płyty dekady 2011-2020

08-12-2020, 12:28

Mgła heheheheheh
Wojna
zaczyna szaleć
Posty: 153
Rejestracja: 19-02-2018, 09:19
Lokalizacja: Rzeka Bóbr .

Re: Najlepsze płyty dekady 2011-2020

08-12-2020, 13:17

Maria Konopnicka przygotowuje podsumowanie najważniejsze metalowe płyty XXI wieku - wychodzi na to że tu zagląda .
Awatar użytkownika
Medard
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 6854
Rejestracja: 22-04-2017, 19:15

Re: Najlepsze płyty dekady 2011-2020

20-12-2020, 01:07

Oczywiście trzeba zaktualizować listę, która powstała zbyt szybko:
Propozycje ciekawszych płyt, takich, które podeszły, a kolejność dowolna:


Afterbirth 'The Time Traveler's Dilemma', ma lepsze staroszkolne brzmienie niż 'Four Dimensional Flesh'.
Cosmic Atrophy - 'The Void Engineers', połączenie death i kosmosu świetne zarówno w CA jak i Afterbirth.
Blood Incantation 'Starspawn'
Blood Incantation 'Hidden History of the Human Race' , różne, a obie wspaniałe i ponownie kosmiczne klimaty.
Internal Bleeding 'Corrupting Influence', kopie aż miło i jak wszystko od tego zacnego zespołu.
VoidCeremony 'Entropic Reflections Continuum: Dimensional Unravel', technika, która mimo wszystko nie przesłania samej muzyki.
Immolation – Atonement, klasa jak zawsze.
Monstrosity 'The Passage of Existence', jedyna na liście akceptowalna płyta z plastikowym brzmieniem.
Paradise Lost 'The Plague Within', wspaniały powrót do stylistyki death doom.
Asphyx 'Incoming Death', najlepszy death doom ze starych wymiataczy gatunku.
Hate Eternal 'Upon Desolate Sands', wcześniejsze ich płyty niekoniecznie, ale na starość zapodali coś doskonałego.
Malevolent Creation 'The 13th Beast', również na starość i bez rozpoznawalnego wokalisty Hoffmanna, ale się udało.
Spectral Voice 'Eroded Corridors of Unbeing', najbardziej młody duchem death/doom.
Primordial 'Exile Amongst the Ruins', trochę inne brzmienie, niż na wcześniejszych płytach, ale sam styl nadal rozpoznawalny.
Scorched 'Ecliptic Butchery', po prostu bdb rzecz.
Voivod 'The Wake', który to już raz Kanadyjczycy nie zawiedli.
Devourment 'Obscene Majesty', wgniotło mnie w asfalt, z tym, że brzmienie powinno być lepsze.
Dead Congregation 'Promulgation of the Fall', chyba najlepsza płyta młodego zespołu nawiązująca do mrocznego death metalu oraz klasycznego przybrudzonego brzmienia Incantation czy Autopsy bez poprawiania na komputerze.
Origin 'Entity', techniczny death metal , w którym nie zapomniano o jakże istotnej odrobinie klimatu.
Obscura 'Omnivium', techniczny prawie bezduszny death metal, który mi dobrze wchodzi, chociaż wolę pierwszą płytę Cosmogenesis z 2010, która nie mieści się omawianej dekadzie.
Alice in Chains 'The Devil Put Dinosaurs Here' przebojowe granie, które sprawia mi radość, najrówniejsza płyta bez Layne.
Megadeth 'Dystopia', dodana tylko po to, żeby Żułek się ucieszył :), a tak serio, to wreszcie sobie Rudy przypomniał jak powinien grać,
tym razem zaprosił młodego Kiko Loureiro i wyszło.
In the Woods... Pure, chociaż nie jest to już tak świetna płyta jak Omnio, to najlepszy progmetal, albo już progrock tej dekady, do którego lubię wracać.
In the Woods... Cease the Day, bardziej rockowo, już bez braci Botteri, ale nadal mi się podoba.

Urfaust 'The Constellatory Practice', z atmosferycznego ambientowego grania na bazie blackmetalu ta płyta najczęściej była słuchana.
Messa 'Feast for Water', dobre klimatyczne granie z kobietą na wokalu.
Wrekmeister Harmonies ‎– You've Always Meant So Much To Me, melancholijny album z dozą post-rocka, na wychłodzenie emocji.
Lebowski 'Galactica', świetnie skrojony artrock, na ukojenie po rzeźni z pierwszej części listy.
Dordeduh 'Dar de duh', nie może zabraknąć mieszanki folku i atmosferycznego rocka wywodzącego się z blacku.
Hexvessel ‎ ' When We Are Death', rock lat 70 podbudowany mrocznym klimatem, hipisi w lasach Finlandii.
Opeth 'Heritage', progrock lat 70 z manierą Mikaela, chociaż wolę Opeth w death metalu, to traktuję jako bardzo udaną płytę.
Antimatter 'Fear of a Unique Identity', klimatyczny rock, lepszy niż proponuje w tym samym czasie Anathema.

Pewnie i tym razem kilka tytułów przeoczyłem.

Obrazek
Die Welt ist meine Vorstellung.
Awatar użytkownika
Medard
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 6854
Rejestracja: 22-04-2017, 19:15

Re: Najlepsze płyty dekady 2011-2020

20-12-2020, 09:55

Boston pisze:
20-12-2020, 05:11
Biedny .A black metal gdzie.
Dzięki Boston, chyba zgubiłeś haseło do konta użytkownika V. Z blackmetalu chciałem dodać Scour 'Grey', ale za mało razy jeszcze słuchałem, by stwierdzić, czy zostanie ze mną na dłużej. I czy to nie jest bardziej death/black.
Die Welt ist meine Vorstellung.
Awatar użytkownika
DeadButDreaming
w mackach Zła
Posty: 794
Rejestracja: 16-12-2012, 15:40

Re: Najlepsze płyty dekady 2011-2020

20-12-2020, 12:10

Ja mogę wyróżnić...

Tylko metal, kolejność przypadkowa.
1. Kaevum - Natur
2. Vemod - Venter på stormene
3. Behemoth - The Satanist
4. Grand Magus - Triumph and Power
5. Mgła - Exercises in Futility
6. Bölzer - Hero
7. Deathspell Omega - The Synarchy of Molten Bones
8. Eternal Champion - The Armor of Ire
9. Visigoth - Conqueror's Oath
10. Misþyrming - Algleymi
The withered bones of those who failed
But more so of those who didn't even try
tomaszm
zahartowany metalizator
Posty: 3380
Rejestracja: 26-12-2010, 12:33

Re: Najlepsze płyty dekady 2011-2020

20-12-2020, 13:40

Możesz sprecyzować o którą płytę Ci chodzi? Ci załoganci wydali w tym czasie 5 płyt.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

We ain't asleep, we rope a dope through the flames
Man, the world gonna ride on what's implied in the name
Run 'em

Mój mail tomaszmm3@o2.pl
ODPOWIEDZ