['] Place me into the book of death... [']

ogólne rozmowy o tym i owym... tylko metal prosimy....

Moderatorzy: Heretyk, Nasum, Sybir, Gore_Obsessed, ultravox

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
trup
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7083
Rejestracja: 26-11-2009, 14:38

Re: ['] Place me into the book of death... [']

22-02-2021, 13:34

Abstrahując od samej postaci Lityńskiego, bardzo fajny wywiad dotyczący czego słuchali nasi i np. czescy opozycjoniści, co moim zdaniem sporo mówi o tym jakie są nasze elity (cały ten patos, powaga, umartwianie i martyrologia), gdyż prawie w ogóle u nas nie rozwinęła się kontrkultura (poza garstką ułomnych hipisów w latach 70tyc). Temat wart rozwinięcia... Trotzky - napisz coś w Noize ale więcej niż felieton. Może seria? :-)

Czego słuchał Janek Lityński? Nieznana twarz opozycjonisty, polityka

"(...)Kaczmarski miał to nieszczęście, że jego dwie ważne piosenki – Mury i Obława – zostały kompletnie niezrozumiane. Pierwsza była o sztuce i o samotności. Druga o kimś, kto jest tropiony i się broni, ale nie ma stada. Nieszczęście, a może szczęście Kaczmarskiego polega na tym, że jego trudniejsze piosenki były słabo odbierane, ale i tak stał się bardem pokolenia, bardem Solidarności. Co ciekawe, był taki Przegląd Piosenki Prawdziwej w 1981 roku, pomiędzy zjazdami Solidarności, zorganizowany przez Maćka Zembatego, tam było dużo ludzi ze stoczni. I śpiewał Kaczmarski, ale śpiewał też Zwoźniak [Jacek Zwoźniak, znany m.in. z przeboju Ragazzo da Napoli – przyp. RK] taką piosenkę o dupie zawieszonej nad Polską, nawet choćby była czerwona. I ta piosenka wygrała w głosowaniu publiczności.

No to słabo.

No tak, Kaczmarski ze swoją subtelnością był inaczej odbierany. Chociaż dzięki Murom był też autorem masowym. Niestety jest to piosenka, której ludzie kompletnie nie zrozumieli, przecież ona się kończy słowami o budowaniu murów, a ludzie Solidarności myślowo od tego uciekali.

Myślałem, że Ty jękniesz choć trochę, że lata całe rządził tu romantyczny porządek pieśni polskiej i rosyjskiej, że westchniesz z tego powodu, że np. nie panował tu inny gust muzyczny, chociażby taki jak Havla, który się zachwycił Zappą do tego stopnia, że mu proponował stanowisko ministra w rządzie. Czy ludzie tacy jak Kuroń czy Michnik wiedzieli, kto to jest Zappa, Lou Reed, The Stooges, Led Zeppelin, Van Morrison…

Chyba nie wiedzieli. Polska opozycja, nawet to kiedyś opisywałem, była zasadzona na powadze. Nawet dowcip był poważny, polityczny. Choć wybija się z tego Piwnica pod Baranami, która była słuchana i lubiana. A potem już w latach 70. to przede wszystkim Salon Niezależnych ze wspaniałymi piosenkami Jacka Kleyffa i Teatr Ósmego Dnia, gdzie śpiewano też na przykład songi według Staszka Barańczaka. Natomiast czeska opozycja była zbudowana z kontrkultury. Havel wyrastał z kontrkultury, z teatru absurdu. Organizował na Hradecku koncerty muzyki rockowej, organizował performanse, w których wszyscy występowali w białych prześcieradłach. Karta 77 rozpoczęła się od obrony zespołu The Plastic People of the Universe, to w ogóle był inny świat. Havel był z innego świata, z praskich teatrzyków, a nasza opozycja z Października ‘56 – pełna powaga i śpiewanie pieśni siermiężnej bądź poetyckiej. (...)"

++++

"(...)A skąd pomysł Havla, żeby Zappę zatrudnić w czeskim rządzie?

Byłem na Hradecku pierwszy raz w w sierpniu 1989 roku. Havel właśnie był zwolniony z więzienia, a myśmy byli świeżo wybranymi posłami. On miał taki stały zestaw muzyczny: Velvet Underground, dużo Zappy i Rolling Stonesi.

Zaraz wrócę do Havla, ale tak à propos, a jaki był zestaw muzyczny np. Geremka?

Pewnie Mozart, Beethoven.

Kuronia?

Brassens, Okudżawa, Kaczmarski, Demarczyk.

A Michnika?

Adama? Hm… podobny chyba.

A jak byś obstawił Wałęsę?

Raczej w stylu inżyniera Mamonia.

OK, wracamy do Havla, Jaggerowi też mógł zaproponować jakieś ministerstwo.

No mógł, ale zaproponował Zappie. Zresztą Zappa jest muzycznie najbardziej wyrafinowany z tych wszystkich muzyków, to intelektualista muzyczny. Zappa – w przeciwieństwie do Lou Reeda, który jest ponury – jest pełen dystansu do siebie i pełen poczucia humoru, co go moim zdaniem bardzo zbliża do Havla, bo on też był pełen dystansu do samego siebie. Zappa wyśmiewa się z samego siebie, wyśmiewa się ze wszystkiego.

A Twój zestaw w tamtych latach?

Beatlesi Abbey Road, jeżeli już Stonesi, to późniejsi trochę Aftermath (1966), Beggars Banquet (1968), no i Sticky Fingers (1971). Ale pierwsi byli Beatlesi.(...)"

++++

"(...)Lennon czy McCartney?

Powiedzenie, że Lennon, jest banalne, ale oczywiście Lennon. Choć w magazynie „Rolling Stone” ukazał się kiedyś ogromny wywiad z Lennonem, gdzie on przebiega przez wszystkie swoje piosenki i mówi, że McCartney miał jednak większe zdolności do składania dźwięków niż on. Niektóre piosenki McCartneya są piosenkami najwspanialszymi. Penny Lane jedna z moich ulubionych piosenek (singiel Strawberry Fields Forever 1967) jest McCartneya. Ale wracając do mojego zestawu – Abbey Road to jest fenomenalna płyta. Oczywiście mogę być nieobiektywny, bo jak mówiłem, Abbey Road jest pierwszą płytą, którą w życiu kupiłem, więc ją przesłuchałem z tysiąc razy, a inne płyty rzadziej. Przywiązałem się. Kupiłem też np. drugą płytę Deep Purple The Book of Taliesyn (1969), która we wszystkich katalogach jest oceniana na 2, czyli prawie dno, ale też ją strasznie lubię. Tam jest kilka fajnych piosenek, jak oni śpiewają River Deep – Mountain High, to ja to lubię i co poradzę na to? Na tej płycie oni śpiewają też We Can Work It Out, fantastyczną piosenkę Beatlesów. Był też Black Sabbath, ale to już późniejsze czasy, no i Led Zeppelin, trójka i czwórka niewątpliwie (1970-71). Nagrałem to z radia. Np. pierwszą płytę Roxy Music – może nie powinienem tego mówić, bo to na pograniczu glam rocka, czyli obciachu, ale to zespół, który strasznie lubię – nagrywałem u Wacka Kisielewskiego, jak się ukrywałem. To był 1985 rok. Przychodziłem wtedy do Wacka, żeby odpocząć od podziemia, sobie whisky popić i pogadać z nim, a wtedy radiowa Dwójka puszczała całe płyty. Wacek miał bardzo dobry sprzęt, więc nagrywałem u niego. U niego też np. nagrałem pierwszą płytę The Who, zespołu niebywałego, którego dwie płyty cenię szczególnie – The Who Sell Out (1967) i Who’s Next (1971). Zresztą na naszych spotkaniach podziemnych też puszczałem kolegom, czy to Manaam, czy Janerkę, czy też Aya RL – czerwoną.

A The Clash, Joy Division?

Clash, tak London Calling (1979), Joy Division kiedyś słuchałem, oni się bardzo wyróżniali. Ale ta mroczna muzyka to była ślepa uliczka dla tego gatunku, chociaż Joy Division to zespół wyjątkowy. Choć wolę jednak rzeczy wcześniejsze – Patti Smith i Television z Tomem Verlaine’em albo Love z Arthurem Lee.

Słuchałeś muzyki tylko dla własnej przyjemności, czy również, żeby na to wyrywać dziewczyny?

Prawie każda działalność ma ostatecznie na celu dziewczyny.(...)"

itd.

Obrazek
Obrazek
hO Aster Tor Pente - "Give Light and The People Will Follow."
Awatar użytkownika
Antton213
postuje jak opętany!
Posty: 494
Rejestracja: 26-07-2019, 08:54

Re: ['] Place me into the book of death... [']

23-02-2021, 15:35

Obrazek
Aleksander Doba. pierwszy w historii przepłynął samotnie Atlantyk kajakiem z kontynentu na kontynent. 74 lata. zmarł na szczycie Kilimandżaro.
Ostatnio zmieniony 23-02-2021, 15:38 przez Antton213, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
trup
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7083
Rejestracja: 26-11-2009, 14:38

Re: ['] Place me into the book of death... [']

23-02-2021, 15:37

Wyprawa na dwa szczyty Kilimandżaro okazała się zabójcza.
Człowiek oceanu. Z góra się nie dogadał.
hO Aster Tor Pente - "Give Light and The People Will Follow."
Awatar użytkownika
nicram
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9356
Rejestracja: 13-04-2011, 18:53
Lokalizacja: Litzmannstadt

Re: ['] Place me into the book of death... [']

23-02-2021, 15:38

Pozytywny człowiek. Umarł zdobywając Kilimandżaro.
all the monsters will break your heart
Awatar użytkownika
bartwa
weteran forumowych bitew
Posty: 1891
Rejestracja: 16-11-2016, 13:21
Lokalizacja: prusy górne

Re: ['] Place me into the book of death... [']

23-02-2021, 15:45

Tak można umierać, git śmierć.
https://www.discogs.com/seller/grunwald_zombie/profile

Czy ścieżka, którą podążasz ma serce? Jeśli tak, to dobrze, jeśli nie, porzuć ją. Obie ścieżki prowadzą donikąd, ale jedna ma serce, a druga nie. Ta która ma serce cię wzmocni, ta druga cię osłabi.
Awatar użytkownika
Żułek
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7418
Rejestracja: 10-07-2013, 15:43
Lokalizacja: from hell

Re: ['] Place me into the book of death... [']

23-02-2021, 16:10

no i po cholere tam lazł ?
koleś zakręcony pozytywnie ale bardziej mnie jednak wkurwiał niż bawił ;)
Mocarne knury w butach biegają po lesie z połówkami melona na głowach wykrzykując pod adresem maciory jestem chomikiem z azbestu.

memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
Awatar użytkownika
nicram
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9356
Rejestracja: 13-04-2011, 18:53
Lokalizacja: Litzmannstadt

Re: ['] Place me into the book of death... [']

23-02-2021, 16:13

Czym Cię wkurwiał?
all the monsters will break your heart
Awatar użytkownika
Żułek
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7418
Rejestracja: 10-07-2013, 15:43
Lokalizacja: from hell

Re: ['] Place me into the book of death... [']

23-02-2021, 18:01

nie wiem
był po prostu zakręcony i irytujący jednocześnie ;)
Mocarne knury w butach biegają po lesie z połówkami melona na głowach wykrzykując pod adresem maciory jestem chomikiem z azbestu.

memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
Awatar użytkownika
vicotnick
zaczyna szaleć
Posty: 257
Rejestracja: 25-08-2006, 22:15

Re: ['] Place me into the book of death... [']

23-02-2021, 23:10

Za oknem szkoła śpi.... Kilimandżaro...
Awatar użytkownika
vicotnick
zaczyna szaleć
Posty: 257
Rejestracja: 25-08-2006, 22:15

Re: ['] Place me into the book of death... [']

23-02-2021, 23:12

Pojebało się coś, oszywisie za oknem skoro świt
Disgorger
zaczyna szaleć
Posty: 204
Rejestracja: 04-05-2007, 13:26

Re: ['] Place me into the book of death... [']

26-02-2021, 12:01

Obrazek

Frontman FLESHGRIND i założyciel United Guttural Records.
"Something is rotten in the state of Poland"
Awatar użytkownika
Oferma
weteran forumowych bitew
Posty: 1150
Rejestracja: 02-05-2017, 09:03

Re: ['] Place me into the book of death... [']

08-03-2021, 11:20

LG Petrov
[*]

Mam źle
How entranced we are by the fire
Or enslaved to our own desires
Human - all too fucking human!
535
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 20641
Rejestracja: 20-12-2010, 15:13

Re: ['] Place me into the book of death... [']

08-03-2021, 11:26

Niby należało się tego spodziewać, ale i tak jest dziwnie.
Wódka i Piwo
w mackach Zła
Posty: 794
Rejestracja: 19-10-2011, 16:55

Re: ['] Place me into the book of death... [']

08-03-2021, 11:29

Dziś słucham wyłącznie Entombed.
Żegnaj mistrzu 🤘
Awatar użytkownika
Hatefire
zahartowany metalizator
Posty: 6263
Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)

Re: ['] Place me into the book of death... [']

08-03-2021, 11:30

Koleś koło 50 zdajsie, no cóż taki tryb życia nie służy :-(
Od braci dla sióstr
Od dobrych dla dobrych
Klerykalnej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Awatar użytkownika
Oferma
weteran forumowych bitew
Posty: 1150
Rejestracja: 02-05-2017, 09:03

Re: ['] Place me into the book of death... [']

08-03-2021, 11:32

Tryb trybem, ale to był rak akurat.
How entranced we are by the fire
Or enslaved to our own desires
Human - all too fucking human!
Awatar użytkownika
Hatefire
zahartowany metalizator
Posty: 6263
Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)

Re: ['] Place me into the book of death... [']

08-03-2021, 11:38

Oferma pisze:
08-03-2021, 11:32
Tryb trybem, ale to był rak akurat.
Nawet nie wiedziałem, że choruje.
Od braci dla sióstr
Od dobrych dla dobrych
Klerykalnej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Awatar użytkownika
Drone
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10017
Rejestracja: 11-06-2012, 15:28

Re: ['] Place me into the book of death... [']

08-03-2021, 11:38

Wczoraj słuchałem "Wolverine Blues", odganiając od siebie myśl, że to może być zaraz... Szkoda gadać.
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
mocny2_3
w mackach Zła
Posty: 880
Rejestracja: 17-02-2018, 21:00

Re: ['] Place me into the book of death... [']

08-03-2021, 11:41

Masakra, pierdolony rak zabiera kolejną zajebistą osobe.Jak nie samobóje to raczysko pierdolone
Awatar użytkownika
Antton213
postuje jak opętany!
Posty: 494
Rejestracja: 26-07-2019, 08:54

Re: ['] Place me into the book of death... [']

08-03-2021, 12:17

cios w samo serce

koniec pewnej epoki

8marca 5:51 bands latest updates.. żegnaj bracie
ODPOWIEDZ