Nasze małe herezje

ogólne rozmowy o tym i owym... tylko metal prosimy....

Moderatorzy: Nasum, Sybir, ultravox, Heretyk, Gore_Obsessed

Re: Nasze małe herezje

Postprzez Heretyk » 07-07-2017, 15:09

Drone napisał(a):Pomimo, że - dodajmy dla porządku - dwójka była jednak srogim rozczarowaniem.

sam jesteś rozczarowaniem

wiem, wiem, tłumaczyłeś mi to kiedyś. ale umówmy się - nagrał ktoś jeszcze takie diabelstwo jak Deicide na dwójce? :)
To nie forum kółka różańcowego więc nic dziwnego że dyskryminacja, nietolerancja, nihilizm, debilizm , alkoholizm i kilka innych rzeczy kończących lub niekoniecznie kończących się na - izm miały tutaj miejsce
Avatar użytkownika
Heretyk
Weteran forum
 
Posty: 6292
Dołączył(a): 03-12-2007, 15:06
Lokalizacja: beskidy

Re: Nasze małe herezje

Postprzez Heretyk » 07-07-2017, 15:12

535 napisał(a):Przyczyny są przynajmniej trzy.

1. Zbyt skomplikowane kompozycje Atheist
2. Ogólnie rzecz biorąc za mało szatana
3. Nieatrakcyjne, Anthraxowe można by rzec, imago kapeli


trzeba być totalnym skurwysynem i głuchotą żeby nie wielbić Atheist. tu już nie ma przebacz i piszę śmiertelnie poważnie
To nie forum kółka różańcowego więc nic dziwnego że dyskryminacja, nietolerancja, nihilizm, debilizm , alkoholizm i kilka innych rzeczy kończących lub niekoniecznie kończących się na - izm miały tutaj miejsce
Avatar użytkownika
Heretyk
Weteran forum
 
Posty: 6292
Dołączył(a): 03-12-2007, 15:06
Lokalizacja: beskidy

Re: Nasze małe herezje

Postprzez Nasum » 07-07-2017, 15:56

Heretyk napisał(a):
Nasum napisał(a):
Kolega Heretyk napisał, że dziwi go, jesli ktoś puści tą płytę - bo chyba o nią mu chodziło - na pełnej kurwie i stwierdzi że go to nie rusza. Słucham w tej chwili i jakoś ciarki mnie nie przechodzą, ale spoko, jutro powtórzę eksperyment i podgłośnię nieco bardziej. A jak i to nie pomoże to przypierdolę pierwszy lepszy album jak za czasów kiedy na forum hulał w najlepsze quiz jazzowy.



jak coś to ja to pisałem trochę pół żartem bo chyba cały ten temat taki jest. mam nadzieję ;)

co nie zmienia faktu, że jest to przekurewska, ciężka i kosmiczna plyta. na pewno jedna z najlepszych jakie znam



Nie no, luz, też tak traktuje ten temat, mimo, że moja wczorajsza wypowiedź została odebrana jakoś bardzo poważnie. Trudno, nie zawsze wychodzi tak jak się chce, zwłaszcza nie mam wpływu na to, jak ktoś kto czyta moje wypowiedzi odbierze je po drugiej stronie monitora.

Ale do rzeczy - przesłuchałem "Phobos". Mam mieszane uczucia względem niej - cieżko mi to wchodzi, są tutaj motywy rzeczywiście kosmiczne, takie, które świetnie obrazują pustkę kosmosu wyrażoną w dźwiękach, jest klimat, ale , właśnie - takie małe ale. Te motywy sąsiadują obok takich zupełnie bezpłciowych, nie pasujących do reszty. Przykładowo pierwszy utwór który zapadł mi w pamięć to tytułowy, ma w sobie coś transowego. Pierwsze dwa są takie sobie. Trochę nierówna to płyta, ale posłucham jeszcze jak obiecałem, na znacznie bardziej podkręconym stopniu głośności. Apotem na chybił trafił, pierwsza lepsza z brzegu płyta.
Nasum
Weteran forum
 
Posty: 8968
Dołączył(a): 21-01-2011, 12:12

Re: Nasze małe herezje

Postprzez Nasum » 07-07-2017, 15:58

Heretyk napisał(a):
Drone napisał(a):Pomimo, że - dodajmy dla porządku - dwójka była jednak srogim rozczarowaniem.

sam jesteś rozczarowaniem

wiem, wiem, tłumaczyłeś mi to kiedyś. ale umówmy się - nagrał ktoś jeszcze takie diabelstwo jak Deicide na dwójce? :)



Też nie wiem o jakim rozczarowaniu mowa, ale zrzucam to na karb osobistych preferencji i gustu. A co do pytania, czy ktoś nagrał jeszcze podobne diabelstwo - sądzę, że nikt. Przynajmniej mi nic konkretnego nie przychodzi do głowy.
Nasum
Weteran forum
 
Posty: 8968
Dołączył(a): 21-01-2011, 12:12

Re: Nasze małe herezje

Postprzez Ascetic » 07-07-2017, 18:22

ja na wypoczynie a tu standard.

- gusty obiektywne
- porady i sugestie co wypada słuchać a czego nie wypada (bo z automatu staniesz się niewyrobionym )
- oceny, że kto nie słucha VV czy o zgrozo Auto'psy to frędzel
- regularne przykładanie fajfusa i mierzenie swojej wielkości miarą swojej debilności

a później

kajania, przepraszania, umizgi, napinki, obrony i uniki

jak dzieci. zostawić na chwilę, podpalą choinkę. kotu przypną puszki do ogona.

ps. szacun dla wszystkich co mają wyjebane na to co mówią wątpliwej proweniencji autorytety.

ps. II. najciekawszy dla mnie topic oddający ducha tego czym mogłoby być to forum (gdyby miało ambicje nim zostać)

podsumowując.
luźna sraka na

Avatar użytkownika
Ascetic
Weteran forum
 
Posty: 1483
Dołączył(a): 10-01-2015, 16:54

Re: Nasze małe herezje

Postprzez 535 » 07-07-2017, 18:48

Ten jak zwykle spięty. Nawet na urlopie.
Dej, bo ni mom, na pilsnera oraz inne moje zainteresowania.
535
prof. ds. metalizacji
 
Posty: 13360
Dołączył(a): 20-12-2010, 16:13

Re: Nasze małe herezje

Postprzez 535 » 07-07-2017, 22:32

Heretyk napisał(a):
535 napisał(a):Przyczyny są przynajmniej trzy.

1. Zbyt skomplikowane kompozycje Atheist
2. Ogólnie rzecz biorąc za mało szatana
3. Nieatrakcyjne, Anthraxowe można by rzec, imago kapeli


trzeba być totalnym skurwysynem i głuchotą żeby nie wielbić Atheist. tu już nie ma przebacz i piszę śmiertelnie poważnie

Sugerujesz, żeby jebać kurwy siekierami? Poważnie zaś za każdym kolejnym podejściem do Atheist jestem w ciężkim szoku jak na tamte, późniejsze i obecne czasy, niedoceniany jest ten zespół. Praktycznie całą śmietanę spił Trey z załogą.
Dej, bo ni mom, na pilsnera oraz inne moje zainteresowania.
535
prof. ds. metalizacji
 
Posty: 13360
Dołączył(a): 20-12-2010, 16:13

Re: Nasze małe herezje

Postprzez 535 » 08-07-2017, 00:15

Drone napisał(a):Nie zrozumieliśmy się w dwóch sprawach. Napisałem, że jeśli ktoś nie ceni "Phobos", to nie ma mandatu, żeby oceniać płyty z metalem. Nie napisałem zaś, że musi lubić czy kochać ten album. Nie musi, ba, może go nie znosić, ale jednocześnie może cenić.

A po drugie, nie napisałem, że jak ceni "Phobos", to daje mu to z automatu prawo do oceniania innych płyt. Jeden "Phobos" jaskółki nie czyni.


Podobnie jak MOP. Podaj pan inżynierskim okiem choć jedne różnice...
Dej, bo ni mom, na pilsnera oraz inne moje zainteresowania.
535
prof. ds. metalizacji
 
Posty: 13360
Dołączył(a): 20-12-2010, 16:13

Re: Nasze małe herezje

Postprzez Drone » 08-07-2017, 14:58

Naturalnie brak docenienia MOP też powinien być karany. Nie mówię tu o karze śmierci, ale już np. nacieranie uszu śniegiem w sezonie zimowym należy się jak psu buda. Natomiast doceniać, a oceniać, to dwie różne sprawy. Pisałem już wielokrotnie, że MOP to płyta wielkich momentów, prawdopodobnie jednych z największych w metalu lat 80, natomiast na ostateczną ocenę cieniem kładą się geometryczne zagrywki i ogólna kanciastość. Dlatego nota 6,25/10 jest jak najbardziej zasłużona, choć wydaje się za niska na tzw. "oko". Sam nie mogłem uwierzyć, gdy otrzymałem ten wynik z mojego obiektywnego kalkulatora! Powtarzałem dla pewności obliczenia trzy razy, za każdym otrzymując jeszcze niższą notę, więc koniec końców zostawiłem te 6,25/10.
Dusza ludzka jest z natury chrześcijańska.
Avatar użytkownika
Drone
Weteran forum
 
Posty: 6010
Dołączył(a): 11-06-2012, 15:28

Re: Nasze małe herezje

Postprzez 535 » 08-07-2017, 15:05

No widzisz, a ja cenię ten materiał głównie za toporne, kanciaste zagrywki, pierwotną energię, plemienne bębny. Jak w pysk strzelił wychodzi mi Mental Funeral. Niestety po trzydziestu latach gołym uchem słychać, że coś w obecnej muzyce umarło. Za dużo strojenia się i stroszenia piórek. Nie ma komu porządnie przypierdolić.
Dej, bo ni mom, na pilsnera oraz inne moje zainteresowania.
535
prof. ds. metalizacji
 
Posty: 13360
Dołączył(a): 20-12-2010, 16:13

Re: Nasze małe herezje

Postprzez Drone » 08-07-2017, 15:22

Spokojnie, ANTHRAX jest w gazie.
Dusza ludzka jest z natury chrześcijańska.
Avatar użytkownika
Drone
Weteran forum
 
Posty: 6010
Dołączył(a): 11-06-2012, 15:28

Re: Nasze małe herezje

Postprzez Nasum » 08-07-2017, 16:27

535 napisał(a):Niestety po trzydziestu latach gołym uchem słychać, że coś w obecnej muzyce umarło. Za dużo strojenia się i stroszenia piórek. Nie ma komu porządnie przypierdolić.




No nie ma aż tak źle. Owszem, jest wiele kapel, które pierdolą się w studiu z każdym dźwiękiem, dopieszczają brzmienie które okazuje się karykaturą, w poszukiwaniu oryginalności grają na siedmiostrunowych gitarach, dziesięciostrunowych basach, a w jednym kawałku możemy usłyszeć trzy tysiące riffów z których nic nie wynika. Zadnej melodii, puste napierdalanie, skomplikowanie muzyki przekraczające wszelkie normy, muzyka tak udziwniona, że w sumie tylko inny muzyk może dostrzec pozorną wielkość, innowacyjność czy niespotykaną technikę gry tych utworów. Materiałów przeprodukowanych, zagranych bez serca, będących niejednokrotnie zlepkiem przypadkowych dźwięków jest dość sporo, i nie jest to chyba tylko i wyłącznie bolączka ekstremalnej odmiany metalu. Ale z drugiej strony, jest też sporo kapel hołdujących starym zasadom, kapele które nie potrzebują trailerów czy raportów ze studia, specjalnych strojów do szokujących sesji zdjęciowych czy nie wiadomo jakich wymagań względem studia. Wchodzą, nagrywają i po wysłuchaniu można zbierać zęby z podłogi. Trzeba tylko mocno poszukać.
Nasum
Weteran forum
 
Posty: 8968
Dołączył(a): 21-01-2011, 12:12

Re: Nasze małe herezje

Postprzez Triceratops » 09-07-2017, 18:51

Drone napisał(a):Spokojnie, ANTHRAX jest w gazie.

Otoz to. Hobbs Angel od Death rowniez.
woodpecker from space
Avatar użytkownika
Triceratops
Weteran forum
 
Posty: 5971
Dołączył(a): 25-05-2006, 20:33
Lokalizacja: Impossible Debility

Re: Nasze małe herezje

Postprzez Plastek » 17-07-2017, 18:26

Sprzątałem dziś i gdy przygotowywałem płyty do wyjebania naszła mnie refleksja - Master's Hammer to skrajnie chujowe gówno; żart na poziomie podpalania pierdów w "American Pie". Sram na taki mierny, muzyczny syf.
Ufoludku ufoludku zerżnij mnie. Ufoludku ufoludku zerżnij mnie. Zerżnij, zerżnij u-f-o-l-u-d-k-u mnie.
Jesteśmy Fisted Sister i lubimy się jebać!!!!!! Wyjebiemy nawet owcę!!!!!!!!!
Nihil z uśmiechem na twarzy zaczyna bujać głową w górę i dół.
Sutki kraba.
Avatar użytkownika
Plastek
Weteran forum
 
Posty: 4460
Dołączył(a): 29-08-2011, 10:58
Lokalizacja: Sri Lanka to chyba Indie

Re: Nasze małe herezje

Postprzez pączek » 17-07-2017, 18:39

pogodancer napisał(a):Nie wiem, nie znam się. Ponoć to najlepszy death metalowy band na globie, w moim przypadku ni chuja nie żre, to po co się męczyć. Trzeba z tym jakoś żyć.



Mam tak z anthraxem hehe
pączek
****
 
Posty: 119
Dołączył(a): 28-06-2017, 22:37

Re: Nasze małe herezje

Postprzez pączek » 17-07-2017, 18:49

Drone napisał(a):Pomimo, że - dodajmy dla porządku - dwójka była jednak srogim rozczarowaniem.



Toż to opus magnum tej kapeli
pączek
****
 
Posty: 119
Dołączył(a): 28-06-2017, 22:37

Re: Nasze małe herezje

Postprzez Lobas » 20-07-2017, 08:51

Uważam, że Dżem to łajno
Chelsea Bus Company
Avatar użytkownika
Lobas
****
 
Posty: 284
Dołączył(a): 23-06-2014, 15:01

Re: Nasze małe herezje

Postprzez uglak » 20-07-2017, 08:59

pomyliles tematy - to herezeje, a nie oczywistosci ;-)
Avatar użytkownika
uglak
Weteran forum
 
Posty: 3103
Dołączył(a): 15-06-2012, 12:03

Re: Nasze małe herezje

Postprzez Nasum » 20-07-2017, 10:36

Lobas napisał(a):Uważam, że Dżem to łajno



Faktycznie, nie przepadam, ale truskawkowego łajnem bym nie nazwał. No i wiśniowy. Reszta może nie istnieć, chociaż sporo ludzi się nimi zajada.
Nasum
Weteran forum
 
Posty: 8968
Dołączył(a): 21-01-2011, 12:12

Re: Nasze małe herezje

Postprzez Hatefire » 20-07-2017, 10:43

Porzeczkowy rules, kurwy ;-)
Śmiało podnieśmy sztandar nasz w górę,
Choć burza wrogich żywiołów wyje,
Choć nas dziś gnębią siły ponure,
Chociaż niepewne jutro niczyje.
Avatar użytkownika
Hatefire
jesteś trv > 666 postów
 
Posty: 879
Dołączył(a): 21-12-2010, 13:19
Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Dyskusje o muzyce metalowej