^ Posłuchałem w okolicy premiery, bo jednak powrót Tireheb i dodatkowo z instrumentami musiał intrygować, ale jeśli dobrze pamiętam swoje wrażenia, to na moje ucho zostało to zagrane tak, jakby udawali, że nie umieją grać, by jakoś nawiązać do czasów, kiedy rzeczywiście nie umieli (co stanowi o uroku "Drawing..." chociażby)
SPARAGMOS "Invitation from Host of Wrath"