Top 10 Brutal Death Metal

ogólne rozmowy o tym i owym... tylko metal prosimy....

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

ODPOWIEDZ
Nasum
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 17006
Rejestracja: 21-01-2011, 11:12

Re: Top 10 Brutal Death Metal

22-09-2026, 17:49

Alter Ego pisze: ↑
12-08-2026, 14:22

Nowe wideo z udziałem bardzo znanej postaci.

Numer całkiem przyzwoity, tylko te skrzeczane wokale jakoś nie do końca mi przypasowały. Klip ok, przypomina mi klip Soulfly do numeru nomen omen - prophecy ;-)

A Dino to kompletnie nie wiem co on tam robi ;-)
Nasum
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 17006
Rejestracja: 21-01-2011, 11:12

Re: Top 10 Brutal Death Metal

22-09-2026, 18:12

Alter Ego pisze: ↑
22-09-2026, 17:23


Old school brutal death metal. Dobrze wyprodukowany, niczym z lat 90-ych.
Dobre to. Faktycznie dobrze wyprodukowane, słychać bas, tempa raczej mieląco miażdżące, wokal czytelny. Obiecująco wypadli ci młodzieńcy.
Alter Ego
weteran forumowych bitew
Posty: 1410
Rejestracja: 07-02-2026, 12:51

Re: Top 10 Brutal Death Metal

22-09-2026, 18:41

Nasum pisze: ↑
22-09-2026, 18:12
Alter Ego pisze: ↑
22-09-2026, 17:23


Old school brutal death metal. Dobrze wyprodukowany, niczym z lat 90-ych.
Dobre to. Faktycznie dobrze wyprodukowane, słychać bas, tempa raczej mieląco miażdżące, wokal czytelny. Obiecująco wypadli ci młodzieńcy.
Tak, chociaż zdjęcie tego nie zapowiadało. :D
Obrazek
Nasum
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 17006
Rejestracja: 21-01-2011, 11:12

Re: Top 10 Brutal Death Metal

22-09-2026, 18:54

Całe szczęście że zdjęcie nie gra muzyki ;-) A tak poważnie - o wiele lepiej by się prezentowali gdyby wszyscy byli normalnie ubrani, a ten element komediowy, czy też obrazoburczy, nie wiem jaki był zamysł, został po prostu wyeliminowany.

Niemniej grają całkiem przyzwoicie.
Alter Ego
weteran forumowych bitew
Posty: 1410
Rejestracja: 07-02-2026, 12:51

Re: Top 10 Brutal Death Metal

24-09-2026, 16:23


Kolejna, znakomita porcja świeżego mięsa.
Nasum
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 17006
Rejestracja: 21-01-2011, 11:12

Re: Top 10 Brutal Death Metal

24-09-2026, 20:28

Obrazek


5 utworowa epka już powinna gdzieś krążyć. Miło z ich strony że przypomnieli o sobie.
Nasum
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 17006
Rejestracja: 21-01-2011, 11:12

Re: Top 10 Brutal Death Metal

24-09-2026, 20:32

Wzmiankowany wyżej Barbarism i ich pełnowymiarowy debiut. Bardzo przyjemne granie. Solidnie to brzmi, mielonka tłuściutka aż miło, bulgoczące wokale, surowe riffy czyli brutal death metal pełną gębą. Mi pasuje.

Nasum
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 17006
Rejestracja: 21-01-2011, 11:12

Re: Top 10 Brutal Death Metal

24-09-2026, 20:45




A tutaj przedstawiciele sceny New Jersey w natarciu. Smacznego.
Nasum
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 17006
Rejestracja: 21-01-2011, 11:12

Re: Top 10 Brutal Death Metal

26-09-2026, 16:41

Ostatnio przez jakiś czas miałem zajawkę na death metal z lat 90-tych i cieszyłem się jak dziecko słuchając tych wszystkich zespołów na których się wychowałem. Jak to jednak z tego typu przypływami bywa, nadszedł moment kiedy poczułem nieodpartą chęć by zagłębić się w odmęty o wiele brutalniejszych form death metalowej sztuki. Głodny ekstremalnych wrażeń zacząłem łypać okiem na scenę slam/brutal death, gdzie owe pragnienia dość szybko potrafią zostać zaspokojone. I tak oto w moje trzęsące łapska wylądował świeżutki wypust jednego z najbardziej ekstremalnych przedstawicieli czeskiej sceny - Epicardiectomy, który przypomniał o swoim istnieniu nagrywając czwarty już album po ośmiu latach. Jeśli chodzi o slam, to ten podgatunek ma jedną wadę - brak tutaj jakiejkolwiek oryginalności, wszystko co się składa na album kapeli która gra w tym stylu, zostało już kiedyś zagrane i wykorzystane. Wszystko sprowadza się więc do umiejętności kompilowania i przetwarzania powszechnie znanych wzorców, co sprawia, że wiele osób reaguje ziewaniem na kolejnych przedstawicieli tej sceny.

Skłamałbym mówiąc, że czeski Epicardiectomy wzbił się na wyżyny oryginalności i nagrał coś, co sprawi, że kolejni miłośnicy takiej rzezi będą brać ten krążek za kopalnię nowych, świeżych pomysłów. Skłamałbym mówiąc, że takiej brutalności jaka emanuje w tych utworach przerasta wszystko co ostatnio zostało nagrane. Pewnie zrobiłbym was w bambuko mówiąc, że zostanie to okrzyknięte albumem roku. Ale skłamałbym również mówiąc, że słuchanie tego krążka nie sprawia mi przyjemności i nie czuję żadnych emocji podczas obcowania z nim.

Kiedy już wiecie, że żadnej innowacyjności tu nie doświadczycie, kiedy macie świadomość że absolutnie żadnych melodyjnych wstawek, ba, jakiejkolwiek melodii też tu nie uświadczycie, to przygotujcie się na solidną chłostę i krew tryskającą z uszu. Otrzymacie tutaj spory zestaw solidnych, ciężkich riffów, które brzmią potężnie i tłusto, niczym kawał świeżego mięsa wprost ze świniobicia. Perkusja nie jest tylko zapisem odgłosów uderzania o patelnię, a nieludzko brzmiące wokale doskonale spisują się jako kolejny instrument. Może akurat to efekt wspomnianego wyżej pragnienia naprawdę ekstremalnych dźwięków, ale wydaje mi się, że ten album ma naprawdę coś w sobie. Ta nieokiełznana brutalność wylewająca się z głośników podana w wykoślawionym, wynaturzonym sosie pełnym obrzydliwości nie przekracza granic kiedy muzyka staje się kakofonią a brutalność nie popada w karykaturę samej siebie. Ci, którzy pławią się w takich muzycznych ekstrementach będą piali z zachwytu i cmokali z podziwu, natomiast pozostali dla których ta muzyka przekracza wszelkie normy pozostaną na swoich stanowiskach. I o to właśnie chodzi panowie maniacy. Zyczę smacznego.

Alter Ego
weteran forumowych bitew
Posty: 1410
Rejestracja: 07-02-2026, 12:51

Re: Top 10 Brutal Death Metal

27-09-2026, 09:54


Tu również jest sporo starej szkółki BDM.
Alter Ego
weteran forumowych bitew
Posty: 1410
Rejestracja: 07-02-2026, 12:51

Re: Top 10 Brutal Death Metal

04-10-2026, 19:10


Ciekawe co z tego wyniknie, tzn. czy wypłynął tym na szersze wody.
Nasum
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 17006
Rejestracja: 21-01-2011, 11:12

Re: Top 10 Brutal Death Metal

04-10-2026, 21:09

O tym zespole wiadomo jedynie tyle, że pochodzi z USA, a dokładnie z Kaliforni i że nagrał i wydał własnym sumptem drugą płytę. Tożsamość twórców pozostaje zagadką - choć podejrzewam, że dla lokalsów wszystko jasne, no ale wiadomo, żyjemy w Polsce więc możemy gubić się w domysłach. Szczerze powiedziawszy, nawet nie wiem czy nie jest to jakiś jednoosobowy projekt który używa automatu perkusyjnego i zapewne zniknie w zalewie tysiąca innych, jemu podobnych projektów. Muzycznie to mamy tutaj typowy brutal death metal , który charakteryzuje się szybkimi partiami perkusji, maksymalnie zdołowanym brzmieniem, basem który przytłacza słuchacza i typowym bulgotem, z którego nawet za pomocą enigmy nie rozszyfrujecie ani jednego ludzkiego słowa. Wszystko jest tutaj na swoim miejscu, reklamacji po odsłuchu nie uwzględnia się, rewelacji roku nie odnotujecie więc jeśli macie jeszcze wystarczająco dużo siły i samozaparcia by wysłuchać kolejny pomiot slam brutal death metalowej sceny to sięgajcie śmiało.

Alter Ego
weteran forumowych bitew
Posty: 1410
Rejestracja: 07-02-2026, 12:51

Re: Top 10 Brutal Death Metal

10-10-2026, 19:26

Nasum
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 17006
Rejestracja: 21-01-2011, 11:12

Re: Top 10 Brutal Death Metal

27-10-2026, 16:23

Obrazek


Esophagus to chilijska horda, o której raczej nie przeczytacie na pierwszych stronach gazet a i na ostatniej wśród ogłoszeń drobnych też ciężko ją znaleźć, to jednak kilku fanów w naszym kraju na pewno ma. Ta garstka zapaleńców pewnie z radością przyjęła wiadomość, że można się już w domowych pieleszach cieszyć kolejną porcją tworzonej przez jej członków muzyki. Jak zwykle bywa w takich przypadkach, kilka rzeczy jest niezmiennych - przede wszystkim fascynacja światem Predatora ( urocza facjata kosmicznego łowcy z którym zmierzył się Arnie znów pojawiła się na okładce), skrajna brutalność materiału i krótki czas trwania. Tym razem można powiedzieć bardzo krótki, bo otrzymujemy tylko trzy autorskie kawałki oraz cover Devourment, który dla niewprawnego ucha brzmi niemal tak samo ( a nawet wprawne będzie miało z tym problem ). Chilijczycy nie bawią się w jakieś poszukiwania nowej drogi, innowacje czy urozmaicenia. Ich poszczególne albumy dzielą naprawdę subtelne różnice, więc jak ktoś oczekuje od nich grania bardziej przystępnego, to niech lepiej nawet nie kończy tej recenzji. Jak już wspomniałem, ten krążek, podobnie do swych poprzedników cechuje skrajna brutalność i maksymalnie zdołowany sound. I nawet nie chodzi tutaj o blasty, których owszem, także nie brakuje, ale to " slammowate", miarowe mielenie słuchacza średnimi i wolnymi partiami. Absolutnie niezrozumiały bulgot, który wydobywa z siebie wokalista, bardziej przypomina pieśń godową Yautja niż jakiekolwiek odgłosy wydobywane przez człowieka. Gdyby ich do kogoś porównać, to zgodziłbym się z tezą, że to taki odpowiednik Last Days of Humanity ubrany w szaty slam brutal death metalu. Muzycy odczuwają pewnie satysfakcję z zadawania bólu słuchaczom, w czym nowy mini album bryluje na tle innych podobnych wydawnictw. Te 16 minut absolutnej masakry zapewne nie wszystkim przypadnie do gustu, ale kilku zwyrodnialcom zapewni kilka miłych chwil w jesienne wieczory.
Nasum
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 17006
Rejestracja: 21-01-2011, 11:12

Re: Top 10 Brutal Death Metal

27-10-2026, 16:42

Obrazek


Po 19 latach panowie z Los Angeles w końcu doczekali się premiery swojej debiutanckiej płyty. Sick obijał się o uszy gdzieś tam w podziemiu ale jakoś nie spieszył się ani z debiutem, ani z innymi wydawnictwami, których o dziwo wcale tak dużo nie jest, a wręcz tyle, co kot napłakał. Statusu jakiejś legendy też nie mają, a w zalewie płyt z etykietką brutal death metal łatwo ich przeoczyć. W takim razie czy warto sobie w ogóle zawracać nimi głowę? Jeśli ktoś jest miłośnikiem takich właśnie dźwięków to jak najbardziej tak. Otrzymujemy tu wszystko, co taką muzykę cechuje - gorowe teksty, szorstkie brzmienie, odpowiednią dawkę brutalności, bezwzględną sekcję rytmiczną która pędzi na złamanie karku ale także w odpowiedniej chwili potrafi mocno zwolnić i wbijać w glebę ciężarem oraz zwierzęce wręcz wokale. Całość całkiem dobrze buja, odpowiednie intra pochodzące z horrorów klasy B budują właściwy klimat, więc te 22 minuty przemykają dość szybko. To że po wybrzmieniu ostatnich nut ma się ochotę przesłuchać płytę raz jeszcze powinno być wystarczającą rekomendacją. To szorstki, brudny, bezkompromisowy brutal death metal, który obiera sobie za cel zmasakrowanie waszych uszu, więc jeśli jeszcze nie mieliście okazji po niego sięgnąć to uczyńcie to czymprędzej. Zdaję sobie spraw, że nie jest to album który wstrząśnie sceną, ale solidne rzemiosło, które zadowoli wybrednych amatorów mielonki i podrobów.
Alter Ego
weteran forumowych bitew
Posty: 1410
Rejestracja: 07-02-2026, 12:51

Re: Top 10 Brutal Death Metal

27-10-2026, 16:59

Nasum pisze: ↑
27-10-2026, 16:42
Obrazek


Po 19 latach panowie z Los Angeles w końcu doczekali się premiery swojej debiutanckiej płyty. Sick obijał się o uszy gdzieś tam w podziemiu ale jakoś nie spieszył się ani z debiutem, ani z innymi wydawnictwami, których o dziwo wcale tak dużo nie jest, a wręcz tyle, co kot napłakał. Statusu jakiejś legendy też nie mają, a w zalewie płyt z etykietką brutal death metal łatwo ich przeoczyć. W takim razie czy warto sobie w ogóle zawracać nimi głowę? Jeśli ktoś jest miłośnikiem takich właśnie dźwięków to jak najbardziej tak. Otrzymujemy tu wszystko, co taką muzykę cechuje - gorowe teksty, szorstkie brzmienie, odpowiednią dawkę brutalności, bezwzględną sekcję rytmiczną która pędzi na złamanie karku ale także w odpowiedniej chwili potrafi mocno zwolnić i wbijać w glebę ciężarem oraz zwierzęce wręcz wokale. Całość całkiem dobrze buja, odpowiednie intra pochodzące z horrorów klasy B budują właściwy klimat, więc te 22 minuty przemykają dość szybko. To że po wybrzmieniu ostatnich nut ma się ochotę przesłuchać płytę raz jeszcze powinno być wystarczającą rekomendacją. To szorstki, brudny, bezkompromisowy brutal death metal, który obiera sobie za cel zmasakrowanie waszych uszu, więc jeśli jeszcze nie mieliście okazji po niego sięgnąć to uczyńcie to czymprędzej. Zdaję sobie spraw, że nie jest to album który wstrząśnie sceną, ale solidne rzemiosło, które zadowoli wybrednych amatorów mielonki i podrobów.
Jakoś mi to umknęło. Może dlatego, że to mocno naciągany album. 6 kawałków takiego grania mają EP-ki lub dema. Dobry materiał.
ODPOWIEDZ