Now playing / Czego teraz słuchacie v.5

ogólne rozmowy o tym i owym... tylko metal prosimy....

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

szczylun
rasowy masterfulowicz
Posty: 2704
Rejestracja: 20-02-2018, 23:15

Re: Now playing / Czego teraz słuchacie v.5

03-10-2026, 11:29

Obrazek
Awatar użytkownika
Raagoon
weteran forumowych bitew
Posty: 1399
Rejestracja: 14-01-2005, 15:53

Re: Now playing / Czego teraz słuchacie v.5

03-10-2026, 12:13


nagrobek pisze:
a na dniach nowy lp Otras, na wokalu niejaki Seeruus z Cancer Void
A przy okazji można wziąć kasetę Doombringer Obrazek

Awatar użytkownika
Antton213
w mackach Zła
Posty: 976
Rejestracja: 26-07-2019, 08:54

Re: Now playing / Czego teraz słuchacie v.5

03-10-2026, 15:29



Pozniej j to już tylko sranie i pierdzenie :nudes: flajtrep :youcan:
Alter Ego
weteran forumowych bitew
Posty: 1328
Rejestracja: 07-02-2026, 12:51

Re: Now playing / Czego teraz słuchacie v.5

03-10-2026, 15:39

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Ostatnie trzy albumy Hoffmanna w MC. Jeden lepszy od drugiego, a nawet drugi lepszy od pierwszego.
Morbid Marcin
weteran forumowych bitew
Posty: 1654
Rejestracja: 18-03-2003, 21:41
Lokalizacja: warszawa

Re: Now playing / Czego teraz słuchacie v.5

03-10-2026, 16:40

Mogliby coś w końcu nagrać nowego, bo przynajmniej wg MA ciągle istnieją. Obrazek

Wysłane z mojego SM-S928B przy użyciu Tapatalka

Nasum
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16935
Rejestracja: 21-01-2011, 11:12

Re: Now playing / Czego teraz słuchacie v.5

03-10-2026, 17:14

Alter Ego pisze: ↑
03-10-2026, 15:39
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Ostatnie trzy albumy Hoffmanna w MC. Jeden lepszy od drugiego, a nawet drugi lepszy od pierwszego.

Z tych pokazanych tutaj ostatni jest najlepszy, bije obydwa powyżej na głowę. Doomsday jakoś tak najmniej mi z nich podchodzi, jest ok, nie nazwałbym go słabym, ale brakuje mi w nim iskry. Jakiegoś takiego pierdolnięcia. ID lepszy, zdecydowanie, bardziej żywiołowy, taki bardziej zwarty, utwory mają w sobie to coś, co tak trudno zdefiniować. Natomiast ostatni to arcydzieło. Mnóstwo hitów, świetne solówki, zmiany tempa, dramaturgia, doskonały otwieracz, tutaj nie ma słabego momentu po prostu.
ODPOWIEDZ