Ta. Znam kilku takich Ziutków, którzy się zatrzymali na klimatach poznanych w liceum, i jakoś nie jestem skory do oceny, że cokolwiek ogarniają z muzyki, poza sentymenciarstwem (zwanym kiedyś boomerstwem, a u mnie dziaderstwem).
Tak na marginesie. Koleś się zwyczajnie ostatnio kompromituje, na co najmniej dwóch poziomach, więc ja tam akuratbym miał ochotę aby "legitymizacja" środowiska metalowego miała miejsce przez inną personę. Ale co tam kto lubi i kogo ma pod ręką.
MUSICK MAGAZINE!!!
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- Ascetic
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18032
- Rejestracja: 10-01-2015, 15:54
Re: MUSICK MAGAZINE!!!
Ostatnio zmieniony 11-08-2026, 14:56 przez Ascetic, łącznie zmieniany 1 raz.
08.07.2026
-
Tomaszm3
- zaczyna szaleć
- Posty: 249
- Rejestracja: 23-05-2026, 00:00
Re: MUSICK MAGAZINE!!!
Tomasz aspekt sprzedaży to też motywacja. Żeby Piotrkowi koszta druku magazynu się zwróciły. Prokop to nośne sprzedażowo nazwisko.
- Ascetic
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18032
- Rejestracja: 10-01-2015, 15:54
Re: MUSICK MAGAZINE!!!
Mnie akurat odstręcza od zakupu, udział w tym przedsięwzięciu Prokopa. Pewnie jestem wyjątkiem. Co nie zmienia postaci, że kupię. Sobie po prostu przekartkuję gościa i tyle, no i postękam tutaj. Bo mogę.
Tak na marginesie ta identyfikacja z pewnymi muzycznymi środowiskami to ostatni jakaś moda. Nawrocki z Eldo, Niżnikiewicz ze Sznurem, Zychowicz z chyba o ile pamiętam Halfordem, Orbitowski to taki już obrotowy i nadworny metalowiec. Są też tacy co przy panku się kręcą. Memcfel to już komedia z tą swoją wielką kwadratową mordą zajmującą pół kadru z koncertów. To chyba staje się takie "fajne", że masz takie "fajne hobby". Na tym openerku, co chwilę widziałem kogoś z warszawskiej platformy albo tej ogólnopolskiej.
Fajnie być fajnym, muzycznie fajnym. To właściwie nawet fajne, że jest im fajnie.
Tak na marginesie ta identyfikacja z pewnymi muzycznymi środowiskami to ostatni jakaś moda. Nawrocki z Eldo, Niżnikiewicz ze Sznurem, Zychowicz z chyba o ile pamiętam Halfordem, Orbitowski to taki już obrotowy i nadworny metalowiec. Są też tacy co przy panku się kręcą. Memcfel to już komedia z tą swoją wielką kwadratową mordą zajmującą pół kadru z koncertów. To chyba staje się takie "fajne", że masz takie "fajne hobby". Na tym openerku, co chwilę widziałem kogoś z warszawskiej platformy albo tej ogólnopolskiej.
Fajnie być fajnym, muzycznie fajnym. To właściwie nawet fajne, że jest im fajnie.
Ostatnio zmieniony 11-08-2026, 15:04 przez Ascetic, łącznie zmieniany 2 razy.
08.07.2026
-
Tomaszm3
- zaczyna szaleć
- Posty: 249
- Rejestracja: 23-05-2026, 00:00
Re: MUSICK MAGAZINE!!!
Prasa muzyczna to jest tak niewdzięczny finansowo temat ze nawet jakby zrobić wywiad z Doda czy Adaś dobrze rucha bym kupił.
-
Tomaszm3
- zaczyna szaleć
- Posty: 249
- Rejestracja: 23-05-2026, 00:00
Re: MUSICK MAGAZINE!!!
Prasa muzyczna to jest tak niewdzięczny finansowo temat ze nawet jakby zrobić wywiad z Doda czy Adaś dobrze rucha bym kupił.
- Żułek
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 17886
- Rejestracja: 10-07-2013, 15:43
- Lokalizacja: from hell
Re: MUSICK MAGAZINE!!!

Mocarne knury w butach biegają po lesie z połówkami melona na głowach wykrzykując pod adresem maciory jestem chomikiem z azbestu.
memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
-
Tomaszm3
- zaczyna szaleć
- Posty: 249
- Rejestracja: 23-05-2026, 00:00
Re: MUSICK MAGAZINE!!!
Mi się wydaje że akurat Marcin w świetny sposób wykorzystuje swój prime w branży. I świetnie go monetyzuje.
Pewnie z odpowiednim dystansem, z uśmiechem na twarzy. Ma na tyle wyrobioną renomę że może wybierać.
Osiągnięcie takiego levelu że zrobisz coś jeśli uznasz to za sluszne. Latami na to pracował bo pamiętam Go jeszcze z czasów Machiny.
Mam podobnie - na spokojnie, rowerek, opalanko. Ciężko byłoby zaproponować mi kwoty które dziś zmusiłyby mnie do bardziej zintesyfikowanej pracy.
Lubię obserwować poczynania ale jak mam się angażować gdzieś na 100% to już czysto przekładam to na zarobki. Idealizm poszedł w chuj.


