Jeśli to rebus to obstawiam Wire - Chairs Missing
Tymczasem u mnie:
Jakiż to jest przepiękny i wspaniały album...
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Jeśli to rebus to obstawiam Wire - Chairs Missing

Niebawem pojawi się wznowienie na niebieskim placku dla tych, którzy podobnie jak ja zaspali na pierwszy czarno-fioletowy rzut
O, akurat dzisiaj Puritan słuchałem.backslifer pisze: ↑23-06-2026, 13:43
Kocham ten album miłością swoją bezgraniczną, z czasem coraz bardziej.

O, to powiedz koniecznie jak sie widzi po odsluchu, bo zdania na forume sa podzielone;)

Ciekawa płyta i dobrze mi się jej słucha. Nieco filmowy klimat, bardzo "muzyczna''. Bez eksperymentów, stękania, dziwnych dźwięków etc. (na niektórych płytach nie dawałem już rady wytrzymać natężenia takiej ''sztuki'' Davida)ŚWIAT BEZ KOŃCA pisze: ↑23-06-2026, 14:21O, to powiedz koniecznie jak sie widzi po odsluchu, bo zdania na forume sa podzielone;)
Christs may come and Christs may go, but Caesar is FOREEEEEEEVEEEEERbackslifer pisze: ↑23-06-2026, 13:43
Kocham ten album miłością swoją bezgraniczną, z czasem coraz bardziej.

Cały czas klepie swoje Opium Warlords (można posłuchać, niektóre płyty bliżej RevBiz, jedna z dronami, ostatnia industrializująca, ale generalnie no już nie ta jakość).Żwirek i Muchomorek pisze: ↑23-06-2026, 15:58To była wspaniała kapela. Co się w ogóle z Albertem dzieje? Daje jakieś koncerty? Pamiętam, że się rozmieniał na drobne w jakichś efemerydach od sasa do lasa, ale trudno to było nazwać jakąś spójną karierą. LORD VICAR jakoś sensowniej funkcjonuje.