
Now playing / Czego teraz słuchacie v.5
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- Sgt. Barnes
- zahartowany metalizator
- Posty: 6633
- Rejestracja: 13-07-2012, 07:37
Re: Now playing / Czego teraz słuchacie v.5

Prawdziwy mężczyzna powinien być...ogolony i ciut, ciut pijany.
Bolesław Wieniawa-Długoszowski.
Bolesław Wieniawa-Długoszowski.
- TheDude
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 7772
- Rejestracja: 23-03-2011, 00:43
- Żwirek i Muchomorek
- w mackach Zła
- Posty: 980
- Rejestracja: 30-05-2025, 23:31
Re: Now playing / Czego teraz słuchacie v.5
It's a Kafka high. You feel like a bug.
***
Przygody Batona na czarnym lądzie
***
Przygody Batona na czarnym lądzie
- DST
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3243
- Rejestracja: 23-12-2010, 23:02
Re: Now playing / Czego teraz słuchacie v.5
Odebrałem to jako wyzwanie i posłuchałem. Doleciałem do 7 minuty i bardzo przyjemne ogólnie. Czekając na spotkanie puściłem na głośnikach od laptopa w robocie i nie przerwałem jak weszła inna osoba do środka w celu sprawdzenia reakcji. Nie była jakaś paniczna, zapytała tylko "o czego słuchasz? Brzmi jak muzyka klasyczna".Żwirek i Muchomorek pisze: ↑27-05-2026, 14:21
Polecałem to kilku znajomym i nikt nie wytrzymał do końca. Właściwie się nie dziwię - pierdolca można od tej muzyki dostać, zwłaszcza jak się ją odpali głośno - ale jest w tym coś, co mi wyjątkowo leży i fascynuje, chociaż tez mam problem, żeby dojechać do końca. Może o to chodzi, że jak człowiek się osłucha, to mu ciężko trafić na coś, co naprawdę testuje granice wytrzymałości, a to zdecydowanie to robi. Jakby Merzbow miał do dyspozycji tylko saksofon i mikrofon, to pewnie tak by to mniej więcej brzmiało.
- Żwirek i Muchomorek
- w mackach Zła
- Posty: 980
- Rejestracja: 30-05-2025, 23:31
Re: Now playing / Czego teraz słuchacie v.5
Ciekawe. Mi to robi jakąś wyjątkową krzywdę w mózg, chociaż - to pewnie tez ma znaczenie - słucham na słuchawkach, bynajmniej nie cicho, plus wwierca się to w głowę stopniowo. Czterdzieści minut całości to też więcej niż siedem. Mam wrażenie, że z tymi różnymi freejazzami jest tak, że mają potężny potencjał do robienia z mózgu jajecznicy, ale też są o wiele wrażliwsze na warunki w jakich się ich słucha. Jak puścisz Revenge, to zawsze będzie brzmiało srogo, nawet na głośnikach z laptopa. Przy jakichś porąbanych solowych improwizacjach na saksofonie niekoniecznie tak będzie.DST pisze: ↑28-05-2026, 10:45Odebrałem to jako wyzwanie i posłuchałem. Doleciałem do 7 minuty i bardzo przyjemne ogólnie. Czekając na spotkanie puściłem na głośnikach od laptopa w robocie i nie przerwałem jak weszła inna osoba do środka w celu sprawdzenia reakcji. Nie była jakaś paniczna, zapytała tylko "o czego słuchasz? Brzmi jak muzyka klasyczna".Żwirek i Muchomorek pisze: ↑27-05-2026, 14:21
Polecałem to kilku znajomym i nikt nie wytrzymał do końca. Właściwie się nie dziwię - pierdolca można od tej muzyki dostać, zwłaszcza jak się ją odpali głośno - ale jest w tym coś, co mi wyjątkowo leży i fascynuje, chociaż tez mam problem, żeby dojechać do końca. Może o to chodzi, że jak człowiek się osłucha, to mu ciężko trafić na coś, co naprawdę testuje granice wytrzymałości, a to zdecydowanie to robi. Jakby Merzbow miał do dyspozycji tylko saksofon i mikrofon, to pewnie tak by to mniej więcej brzmiało.
NP.

It's a Kafka high. You feel like a bug.
***
Przygody Batona na czarnym lądzie
***
Przygody Batona na czarnym lądzie
-
Pelson
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2442
- Rejestracja: 08-09-2007, 00:55
- Lokalizacja: Jeteborie
- DST
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3243
- Rejestracja: 23-12-2010, 23:02
Re: Now playing / Czego teraz słuchacie v.5
Nie no, ogólnie nie słucham muzyki na głośnikach z laptopa na agro-targachŻwirek i Muchomorek pisze: ↑28-05-2026, 10:55Ciekawe. Mi to robi jakąś wyjątkową krzywdę w mózg, chociaż - to pewnie tez ma znaczenie - słucham na słuchawkach, bynajmniej nie cicho, plus wwierca się to w głowę stopniowo. Czterdzieści minut całości to też więcej niż siedem. Mam wrażenie, że z tymi różnymi freejazzami jest tak, że mają potężny potencjał do robienia z mózgu jajecznicy, ale też są o wiele wrażliwsze na warunki w jakich się ich słucha. Jak puścisz Revenge, to zawsze będzie brzmiało srogo, nawet na głośnikach z laptopa. Przy jakichś porąbanych solowych improwizacjach na saksofonie niekoniecznie tak będzie.DST pisze: ↑28-05-2026, 10:45Odebrałem to jako wyzwanie i posłuchałem. Doleciałem do 7 minuty i bardzo przyjemne ogólnie. Czekając na spotkanie puściłem na głośnikach od laptopa w robocie i nie przerwałem jak weszła inna osoba do środka w celu sprawdzenia reakcji. Nie była jakaś paniczna, zapytała tylko "o czego słuchasz? Brzmi jak muzyka klasyczna".Żwirek i Muchomorek pisze: ↑27-05-2026, 14:21
Polecałem to kilku znajomym i nikt nie wytrzymał do końca. Właściwie się nie dziwię - pierdolca można od tej muzyki dostać, zwłaszcza jak się ją odpali głośno - ale jest w tym coś, co mi wyjątkowo leży i fascynuje, chociaż tez mam problem, żeby dojechać do końca. Może o to chodzi, że jak człowiek się osłucha, to mu ciężko trafić na coś, co naprawdę testuje granice wytrzymałości, a to zdecydowanie to robi. Jakby Merzbow miał do dyspozycji tylko saksofon i mikrofon, to pewnie tak by to mniej więcej brzmiało.
NP.
![]()
Jak ten Brotzmann? Zajebisty co?
- Żwirek i Muchomorek
- w mackach Zła
- Posty: 980
- Rejestracja: 30-05-2025, 23:31
Re: Now playing / Czego teraz słuchacie v.5
Tak! Bardzo fajne są spokoniejsze momenty, gdzie lecą jakieś takie egoztyczne melodie - nie umiem ich brzmienia zidentyfikować. Kojarzą mi się z Turcją/Grecją jakby, ale Brotzmann gra to chyba na czymś co się nazywa tarogato, a to instrument węgierski. I te melodie chyba też są z tego rejonu - tzn. nie mam zielonego pojęcia o węgierskim folku, ale zerknąłem na youtube żeby zobaczyć jak to brzmi i wydaje mi się, że jest w tym coś podobnego:
It's a Kafka high. You feel like a bug.
***
Przygody Batona na czarnym lądzie
***
Przygody Batona na czarnym lądzie
- ŚWIAT BEZ KOŃCA
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12267
- Rejestracja: 27-08-2018, 10:24
-
Stary Metal
- rozkręca się
- Posty: 43
- Rejestracja: 21-12-2025, 00:31
Re: Now playing / Czego teraz słuchacie v.5

Taki właśnie doom preferuję.
Ciężki powolny walec. Sama muzyka wygasza światło oddając ciemność.
Mam to na winylu, ale mimo dużego formatu, nie wiem, co się dzieje na okładce. Jakiś trup wypadł z trumny, czy też na kogoś trumna spadła?
Aż szkoda, że zawiesili działalność.
- Gumiak
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1202
- Rejestracja: 28-12-2012, 19:41
-
NoGodsNoMasters
- postuje jak opętany!
- Posty: 325
- Rejestracja: 14-02-2026, 22:11
Re: Now playing / Czego teraz słuchacie v.5
Bo wokalista jest ten sam i piosenka jest ta sama. Od wielu lat.
-
Morbid Marcin
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1383
- Rejestracja: 18-03-2003, 21:41
- Lokalizacja: warszawa
Re: Now playing / Czego teraz słuchacie v.5
.
Wysłane z mojego SM-S928B przy użyciu Tapatalka

Wysłane z mojego SM-S928B przy użyciu Tapatalka
http://www.discogs.com/seller/morbidmarcin?limit=50 NOWE RARY SIĘ CZAJĄ....
- DST
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3243
- Rejestracja: 23-12-2010, 23:02
Re: Now playing / Czego teraz słuchacie v.5
Może być, ale to też samo brzmienie instrumentu może budzić takie skojarzenia. Jakkolwiek by nie było, zajebista płyta.Żwirek i Muchomorek pisze: ↑28-05-2026, 12:24Tak! Bardzo fajne są spokoniejsze momenty, gdzie lecą jakieś takie egoztyczne melodie - nie umiem ich brzmienia zidentyfikować. Kojarzą mi się z Turcją/Grecją jakby, ale Brotzmann gra to chyba na czymś co się nazywa tarogato, a to instrument węgierski. I te melodie chyba też są z tego rejonu - tzn. nie mam zielonego pojęcia o węgierskim folku, ale zerknąłem na youtube żeby zobaczyć jak to brzmi i wydaje mi się, że jest w tym coś podobnego:
Mam babcię po 80tce, kochana kobieta, ale bardzo bezpośrednia w obyciu. Pozwoliłem raz mojemu bratu wziąć moje auto, żeby ją zawiózł na zakupy i w środku była ta płyta. Babcia wsiada, jedzie i pyta się brata "Co tak piszczy?" myśląc, że coś z autem jest nie tak. Ten mówi "nie, to płyta której Kuba słucha", a ona "ten to jest kurwa pomyleniec"





