Top 10 deathmetalowych albumów z niepowtarzalnym klimatem

ogólne rozmowy o tym i owym... tylko metal prosimy....

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

NoGodsNoMasters
rozkręca się
Posty: 62
Rejestracja: 14-02-2026, 22:11

Re: Top 10 deathmetalowych albumów z niepowtarzalnym klimatem

15-04-2026, 13:50

Bolt pisze:
15-04-2026, 11:01
Przez parę sekund zastanawiałem się jak podejść do tego tematu - czy pisać o płytach, których atmosfery już nie udało się odtworzyć na kolejnych, słabszych płytach tego samego zespołu ("Psychostasia") lub zespół świadomie odbił w nieco innym kierunku ("Dawn of Possession"), może o płytach, które idą w innym kierunku, niż wszystkie pozostałe albumy zespołu, choć mają dalej w sobie death metalowy pierwiastek ("God Cries"), może o płytach, gdzie zespół jeszcze nie wykształcił w pełni stylu z kolejnych płyt ("Of Fracture and Failure"), może o płytach, które jako jedyne miały takie natężenie kwaśności lub miażdżenia (FFF i G wiadomego zespołu), a może o takich, gdzie zespół nagrał jakieś niedeemowe rzeczy ("Swallow the Snake", Feel Sorry for Fanatic") i po reaktywacji się odciął od takich motywów. Można rozkminiać, można rozważać, ale mi się nie chce. Dlatego też wkleję playlistę najbardziej agresywnie transgresywnej płyty, która była tak niepowtarzalna, że na stale zapisała się w psychice i historii forume:
1. Omni Potens
2. Too Extreme!
3. Existo Vulgoré
4. Blades for Baal
5. I Am Morbid
6. 10 More Dead
7. Destructos vs. the Earth / Attack
8. Nevermore
9. Beauty Meets Beast
10. Radikult
11. Profundis - Mea Culpa
Co to za lista?
backslifer
w mackach Zła
Posty: 683
Rejestracja: 08-10-2018, 15:08

Re: Top 10 deathmetalowych albumów z niepowtarzalnym klimatem

15-04-2026, 13:57

NoGodsNoMasters pisze:
15-04-2026, 13:50
Bolt pisze:
15-04-2026, 11:01
Przez parę sekund zastanawiałem się jak podejść do tego tematu - czy pisać o płytach, których atmosfery już nie udało się odtworzyć na kolejnych, słabszych płytach tego samego zespołu ("Psychostasia") lub zespół świadomie odbił w nieco innym kierunku ("Dawn of Possession"), może o płytach, które idą w innym kierunku, niż wszystkie pozostałe albumy zespołu, choć mają dalej w sobie death metalowy pierwiastek ("God Cries"), może o płytach, gdzie zespół jeszcze nie wykształcił w pełni stylu z kolejnych płyt ("Of Fracture and Failure"), może o płytach, które jako jedyne miały takie natężenie kwaśności lub miażdżenia (FFF i G wiadomego zespołu), a może o takich, gdzie zespół nagrał jakieś niedeemowe rzeczy ("Swallow the Snake", Feel Sorry for Fanatic") i po reaktywacji się odciął od takich motywów. Można rozkminiać, można rozważać, ale mi się nie chce. Dlatego też wkleję playlistę najbardziej agresywnie transgresywnej płyty, która była tak niepowtarzalna, że na stale zapisała się w psychice i historii forume:
1. Omni Potens
2. Too Extreme!
3. Existo Vulgoré
4. Blades for Baal
5. I Am Morbid
6. 10 More Dead
7. Destructos vs. the Earth / Attack
8. Nevermore
9. Beauty Meets Beast
10. Radikult
11. Profundis - Mea Culpa
Co to za lista?
Ówczesny hit sezonu, playlista nowego wówczas albumu Morbid Angel. Dla utrwalenia wkleję ją jeszcze raz:
1. Omni Potens
2. Too Extreme!
3. Existo Vulgoré
4. Blades for Baal
5. I Am Morbid
6. 10 More Dead
7. Destructos vs. the Earth / Attack
8. Nevermore
9. Beauty Meets Beast
10. Radikult
11. Profundis - Mea Culpa
Awatar użytkownika
Żwirek i Muchomorek
w mackach Zła
Posty: 860
Rejestracja: 30-05-2025, 23:31

Re: Top 10 deathmetalowych albumów z niepowtarzalnym klimatem

15-04-2026, 13:59

Tracklista Illud Divinum Insanus MORBID ANDRZEJ. Wklejanie jej w różnych kontekstach to taki forumowy mem. Kilkanaście lat minęło, a ciągle bawi! :ok: :super:

Too Extreme!
Przygody Batona na czarnym lądzie
NoGodsNoMasters
rozkręca się
Posty: 62
Rejestracja: 14-02-2026, 22:11

Re: Top 10 deathmetalowych albumów z niepowtarzalnym klimatem

15-04-2026, 14:10

Czyli taki żart. Rozumiem. Dzięki za instrukcję.
No tak. Przecież ta płyta to był żart.
Awatar użytkownika
hcpig
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10786
Rejestracja: 06-07-2008, 13:23

Re: Top 10 deathmetalowych albumów z niepowtarzalnym klimatem

15-04-2026, 18:41

Alter Ego pisze:
15-04-2026, 06:33
Andrew G. pisze:
15-04-2026, 06:18
Skoro jest Marduk "Dark Endless" to warto też wyróżnić Immortal "Blizzard Beasts" - najbardziej deathmetalowa płyta Immortal i chyba najbardziej wyjątkowa w ich dyskografii.
Ciekawy typ. Na pewno najlepsza płyta Immortal.
+ 1

BTW gościu z Dimmu Borgir płakał że ta płyta to zdrada blacku bo jest death metal - wkejałem kiedyś skan tego kuriozalnego wywiadu,
I am Cell Dorado and I respect NO ONE but Gohan Blanco
Alter Ego
zaczyna szaleć
Posty: 231
Rejestracja: 07-02-2026, 12:51

Re: Top 10 deathmetalowych albumów z niepowtarzalnym klimatem

15-04-2026, 18:49

hcpig pisze:
15-04-2026, 18:41
Alter Ego pisze:
15-04-2026, 06:33
Andrew G. pisze:
15-04-2026, 06:18
Skoro jest Marduk "Dark Endless" to warto też wyróżnić Immortal "Blizzard Beasts" - najbardziej deathmetalowa płyta Immortal i chyba najbardziej wyjątkowa w ich dyskografii.
Ciekawy typ. Na pewno najlepsza płyta Immortal.
+ 1

BTW gościu z Dimmu Borgir płakał że ta płyta to zdrada blacku bo jest death metal - wkejałem kiedyś skan tego kuriozalnego wywiadu,
Dziwisz się? To musiało być dla niego straszne. :D
Nasum
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16544
Rejestracja: 21-01-2011, 11:12

Re: Top 10 deathmetalowych albumów z niepowtarzalnym klimatem

15-04-2026, 19:09

Carcass - Necroticism....


To kolejny album z niepowtarzalnym klimatem, którego nie udało się już powtórzyć nawet samym twórcom. Trójka jest naturalnym owocem ewolucji muzyki serwowanej przez brytyjczyków, od nieokiełznanego gore grindu z debiutu, który spowodował lawinę epigonów i rozwój całego gatunku, poprzez mariaż gore grindu z death metalem na "Symphonies of sickness", kończąc na krystalicznym death metalu na wzmiankowanej płycie. Muzyka tu zawarta pachnie kostnicą i zimną płytą do autopsji, wieje tu chłodem z lodówki, jest niesamowity klimat - nigdy później już im się ta sztuka nie udała. Łagodzili brzmienie coraz bardziej, dodawali coraz więcej melodii, ale "Necroticism" to krążek wyjątkowy. Nawet inne kapele mają problem by go w jakiś sposób skopiować.
Awatar użytkownika
empir
zahartowany metalizator
Posty: 5804
Rejestracja: 31-08-2008, 23:17
Lokalizacja: silesia

Re: Top 10 deathmetalowych albumów z niepowtarzalnym klimatem

18-04-2026, 13:18

Temat ciekawy to też wrzucę swoją listę z dupy.

1. Pestilence – Spheres
2. Therion – Beyond Sanctorum
3. Cadaver – In Pains
4. Fear Factory – Soul of a New Machine
5. Autopsy – Mental Funeral
6. Sentenced – Amok
7. Marduk – Those of the Unlight
8. My Dying Bride – As the Flower Withers
9. Tiamat – Clouds
10. Morgoth – Feel Sorry for the Fanatic
Alter Ego
zaczyna szaleć
Posty: 231
Rejestracja: 07-02-2026, 12:51

Re: Top 10 deathmetalowych albumów z niepowtarzalnym klimatem

18-04-2026, 13:40

empir pisze:
18-04-2026, 13:18
Temat ciekawy to też wrzucę swoją listę z dupy.

1. Pestilence – Spheres
2. Therion – Beyond Sanctorum
3. Cadaver – In Pains
4. Fear Factory – Soul of a New Machine
5. Autopsy – Mental Funeral
6. Sentenced – Amok
7. Marduk – Those of the Unlight
8. My Dying Bride – As the Flower Withers
9. Tiamat – Clouds
10. Morgoth – Feel Sorry for the Fanatic
Dwie uwag: Nie znajduję death metalu na tej płycie Marduk ,ale może dawno nie słuchałem (ponad 20 lat) i mnie oświecisz. Natomiast na pewno nie ma tego na " Feel Sorry for the Fanatic". Dlaczego nie zjawiskowa "Odium"?
Awatar użytkownika
empir
zahartowany metalizator
Posty: 5804
Rejestracja: 31-08-2008, 23:17
Lokalizacja: silesia

Re: Top 10 deathmetalowych albumów z niepowtarzalnym klimatem

18-04-2026, 14:22

Alter Ego pisze:
18-04-2026, 13:40
empir pisze:
18-04-2026, 13:18
Temat ciekawy to też wrzucę swoją listę z dupy.

1. Pestilence – Spheres
2. Therion – Beyond Sanctorum
3. Cadaver – In Pains
4. Fear Factory – Soul of a New Machine
5. Autopsy – Mental Funeral
6. Sentenced – Amok
7. Marduk – Those of the Unlight
8. My Dying Bride – As the Flower Withers
9. Tiamat – Clouds
10. Morgoth – Feel Sorry for the Fanatic
Dwie uwag: Nie znajduję death metalu na tej płycie Marduk ,ale może dawno nie słuchałem (ponad 20 lat) i mnie oświecisz. Natomiast na pewno nie ma tego na " Feel Sorry for the Fanatic". Dlaczego nie zjawiskowa "Odium"?
Drugi Marduk - raczej z sentymentu bo to mój pierwszy Marduk. Więcej death metalu było na debiucie. Na tej płycie już zanikał. Czysty black to raczej Opus Nocturne.
Odium nigdy mnie do końca nie wszedł, wolę Cursed. Feel Sorry słucham rzadko ale lubię. I też imho pasuje do tematu, ma niepowtarzalny klimat.

PS. Tak, mam świadomość że naciągane to mocno ale chuj.
gervantusarz
starszy świeżak
Posty: 18
Rejestracja: 23-04-2018, 15:27

Re: Top 10 deathmetalowych albumów z niepowtarzalnym klimatem

20-04-2026, 16:24

IMMOLATION Dawn of Possession
DISINCARNATE Dream of the Carrion Kind
ROTTREVORE Inquitous
INCANTATION Mortal Throne of Nazarene
CANNIBAL CORPSE The Bleeding
VADER Black to the Blind
NILE Black Seeds of Vengeance
VITAL REMAINS Dechristianize
BLOOD INCANTATION Starspawn
VIRCOLAC Masque

Tak przekrojowo, na szybko... 10 pozycji , to zdecydowanie za mało )
Awatar użytkownika
masterful
weteran forumowych bitew
Posty: 1633
Rejestracja: 07-11-2001, 13:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Top 10 deathmetalowych albumów z niepowtarzalnym klimatem

20-04-2026, 17:46

Lista chyba oparta o pierwsze lata słuchania tego hałasu...

Entombed - Clandestine
Grave - You'll Never See
Dismember - indecent and obscene
Pestilence - Testimony of the Ancients
Nocturnus - Thresholds
Malevolent Creation - Retribution
Immolation - Close to a world below
Death - Human
Deicide - Deicide
Cannibal Corpse - The bleeding
Nasum
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16544
Rejestracja: 21-01-2011, 11:12

Re: Top 10 deathmetalowych albumów z niepowtarzalnym klimatem

20-04-2026, 18:03

Patrząc na Twoją listę dochodzę do wniosku, że jeśli chodzi o Cannibal Corpse miałbym inne typy. Jeśli chodzi o epokę Chrisa - obstawiałbym na Tomb of the Mutilated. Dlaczego? Bo tutaj współgra brzmienie z szybkością i brutalnością. To właśnie tutaj jest doskonały balans pomiędzy brutalnością a chwytliwością, chociaż będąc dzieciakiem to pierwszy odsłuch przewiercił mi czaszkę. Ich styl wykrystalizował się właśnie tutaj, a takie utwory jak I cum blood nie chcą wyjść z głowy mimo tylu lat. Album jest masywny, ciężki, a jednocześnie zwiewny i lekki, kompozycje gładko przechodzą jedna w drugą, słychać, że wszystko tu do siebie pasuje, nie czuć tej chropowatości dwójki ( którą też bardzo lubię i jakby ktoś ją wskazał na niepowtarzalny klimat, też bym się nie kłócił ), wszystko tutaj jest wypolerowane i doskonale dopasowane.

Natomiast jeśli chodzi o epokę Georga, to absolutnie i bezapelacyjnie Vile. Napisałem już sporo o tej płycie, ale raz jeszcze - takiej dzikości, tak ostrych riffów, tak chwytliwych a jednocześnie bezwzględnych, tak wsciekłych solówek, perkusyjnych galopad i wokalnych popisów, od głebokiego growlu po wysoki wrzask obdzieranej ze skóry ofiary nie było jeszcze w twórczości tego zespołu. I nigdy już nie udało im się tego powtórzyć. Było blisko, ale to nie to samo.
ODPOWIEDZ