Panie doktorze, co nowego w grindcorze?

ogólne rozmowy o tym i owym... tylko metal prosimy....

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

ODPOWIEDZ
Nasum
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16511
Rejestracja: 21-01-2011, 11:12

Re: Panie doktorze, co nowego w grindcorze?

07-04-2026, 19:59

Alter Ego pisze:
31-03-2026, 19:16
Pragnę jednak podkreślić wyższość nowego materiału Fulminate. Nie tylko dlatego, że to hołd dla Dead Infection, ale przede wszystkim ze względu na jego wyjątkową intensywność, nietuzinkową produkcję i brak słabego momentu.


Materiał jest faktycznie bardzo dobry. Jak ktoś lubi Dead Infection to tutaj znajdzie nie tylko trzy covery tej zacnej załogi, ale właściwie wszystkie patenty które wypracowali dzięki którym stali się rozpoznawalni. Mamy więc bulgocząco rzygające wokalizy, kosmaty bas, czy rozpędzoną perkusję. Słabych momentów też nie zauważam, choć gdyby tak ukrócić całośćdo powiedzmy na to, 30 minut byłoby wręcz idealnie. Jak komuś brakuje Cyjana i spółki to śmiało może sięgać po Fulminate. Nie będzie żadnego rozczarowania. Jeszcze nie obwieszczałbym tego albumu mianem płyty roku, ale solidność wykonania zasługuje na uwagę i co najmniej brawa.
Alter Ego
zaczyna szaleć
Posty: 174
Rejestracja: 07-02-2026, 12:51

Re: Panie doktorze, co nowego w grindcorze?

09-04-2026, 16:15

Alter Ego
zaczyna szaleć
Posty: 174
Rejestracja: 07-02-2026, 12:51

Re: Panie doktorze, co nowego w grindcorze?

14-04-2026, 15:02

Nasum
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16511
Rejestracja: 21-01-2011, 11:12

Re: Panie doktorze, co nowego w grindcorze?

14-04-2026, 21:03

Alter Ego pisze:
09-04-2026, 16:15

Mimo wszystko zawód. Flesh Grinder brzmi tutaj bardzo nieskładnie, ot łupanina bez większego celu, składu, ładu, polotu i zamysłu. Nie przekonuje mnie to zupełnie. Takie zwyczajne, bezpłciowe, bez kolorów, bez fajerwerków, nijakie. Szykowałem się z większym apetytem na Pulmonary Fibrosis - lubię ich twórczość, zawsze miło posłuchać co nowego wysmażyli ale tym razem też nie wznieśli się na wyżyny. Owszem, w porównaniu do Flesh Grindera, to wypadają o wiele lepiej, bardziej składnie. Czuć tutaj że panowie niejedno już nagrali, więdzą jaki chcą uzyskać efekt w studiu i słucha się tego dobrze, ale.... za krótko. Wiem, że takie są prawa splitów, ale jako całość ten split wypada blado. Pulmonary Fibrosis potrafi przyłoić tak, że wyrywa z butów, a tutaj otrzymałem raptem kilka ciosów, po których nadal stoję na równych nogach i nawet odgrażam się przeciwnikowi. Stać ich na więcej.
ODPOWIEDZ