dziwna sprawa z tym Queensrÿche, kojarzyłem coś tam z OM ale zawsze to było jakieś takie nijakie

ale jakoś pare miesiący temu postanowiłem się z tym zmierzyć i pomalutku, pomalutku jakoś poszło a że ceny na Amazonie fajne były do tego rabat 20zł więc czemu nie ?

do tego kilka tanich okazji z allegro
o ile Kiss z lat 70-tych nie cierpie to lata 80-te w sumie znałem słabo, chociaż to nie do końca prawda, jak zaczełem sobie ogarniać to sie okazało że znam co 2 numer tylko nie wiedziałem że to Kiss

a że też rabat 20zł na Amazonie to Marduk na doczepke się załapał
