WHAT IF SCENARIO CZYLI MUZYCZNY MULTIVERSE

ogólne rozmowy o tym i owym... tylko metal prosimy....

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
hcpig
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10622
Rejestracja: 06-07-2008, 13:23

WHAT IF SCENARIO CZYLI MUZYCZNY MULTIVERSE

19-02-2026, 17:40

Są takie zdarzenie, które z perspektywy czasu nabierają waloru kamieni milowych, pozostaje jednak pytanie - co jeżeli zdarzenie X by nastąpiło lub nie nastąpiło? To pytanie zadają sobie również fani muzyki w tym metalu więc proponuję popuścić wodzą fantazji i wskazać te linie czasowe, w których rozwój wydarzeń nastąpił w sposób niekoniecznie lepszy ale na pewno interesujący. Pierwszy mokry sen mas jest oczywisty więc miejmy to za sobą:

1. Cliff Burton nie ginie w wypadku. Popularna jest opinia, że szalony basista nie pozwoliłby na zmiękczenie zespołu ale czy naprawdę? Bodajże Kirk wskazywał, że czwarta płyta Mety z Cliffem byłaby znacznie bardziej melodyjna od Mastera więc czy byłaby to napewno lepsza aleternatywna dla ponurej, technicznej AJFA? Oczywiście o ile gdybanie Kirka jest oparte na uzasadnionych przesłankach.

2. Dead nie zabija się, nagrywa wokale na DMDS a po śmierci Euronymousa (do której mogłoby nie dojść - efekt motyla) cemantuje band na tyle, że ten mimo ciosu idzie nomen omen za ciosem i Maniac nie wraca. Co zawierałby odpowiednik WLA?

3. Varg nie zabija Euronymousa, Mayhem nie przerywa nawet na chwilę działalności, nie dochodzi Blasphemer, brak w linii czasowej WLA/GDOW zamiast tego jeszcze bardziej posępny ale też złożony (3 napisane później utwory i cover Thorns są bardziej zaawansowane niż FF/FM/PF/BBT&B),

4. Darkthrone jest konsekwentny i w 1992 wydaje dokończonego Goatlorda i wiem, dwójka to nie był jedyny czy pierwszy black metal ale jaki skutek dla sceny miałby brak tak wielkiego katalizatora jak ABITNS?

5. Quorthon nie umiera - ostanią płytą Batlorda byłby Nordland V czy Nordland XII?

6. Slayer wpuszcza trochę powietrza i bierze na pokład Proscriptora albo w ostateczności Kevina Talleya i raz że do zespołu wbijaja ludzie wywodzący się z innej muzyki, dwa - nie możesz już się reklamować wielkim powrotem Lombardo więc nie masz też ciśnienia, by wypuścić płytę tak zachowawczą jak ta która wyszła.

7. Chuck S. wygrywa z chorobą - czy jest szansa że na fali retro czy czegośtam wróciłby do pięknych początków zespołu?

8. Sindrome wydaje dużą płytę.

9. Krzychu nie porzuca Kanibali - wymazanie z tego timeline'u Six Feet Under (brrrr...)

10. Max zostaje z Sepą - tu jestem pewien że do końca trendu 2-3 płyty Sepultury to byłyby sequele 'Root's ale bardziej złożone niż pierwsze płyty Soulfly z oryginalnej linii czasowej. Sam Soulfly oczywiście nigdy nie powstaje.

11. Płyta Dodo Resurrection / Baphomet nie zostaje wydana i wszyscy po usłyszeniu 'Nostradamus' spuszczają całe dyko King Crimson w kiblu.
I am Cell Dorado and I respect NO ONE but Gohan Blanco
Awatar użytkownika
nagrobek
zahartowany metalizator
Posty: 4017
Rejestracja: 15-10-2014, 11:08

Re: WHAT IF SCENARIO CZYLI MUZYCZNY MULTIVERSE

19-02-2026, 20:01

srogie piguły milordzie
Awatar użytkownika
DST
rasowy masterfulowicz
Posty: 2981
Rejestracja: 23-12-2010, 23:02

Re: WHAT IF SCENARIO CZYLI MUZYCZNY MULTIVERSE

19-02-2026, 20:04

Nie udzielę się, bo nie lubię wróżyć z fusów, ale chłopina dobry temat założył i ciekawe rzeczy mogą z tego wyjść. Pomimo SZEROKIEJ PALETY NIEZGODNOŚCI MUZYCZNYCH pomiędzy mną a użytkownikiem doceniam zapał i oryginalność.
tabaluga
weteran forumowych bitew
Posty: 1401
Rejestracja: 07-08-2017, 16:05

Re: WHAT IF SCENARIO CZYLI MUZYCZNY MULTIVERSE

19-02-2026, 20:08

gdyby tak cały skład sepy zginął w wypadku zaraz po wydaniu arise , ile haniebnej gównianej muzyki by to zaoszczędziło.
MAGA // FAFO
piotraz
rasowy masterfulowicz
Posty: 2385
Rejestracja: 01-04-2011, 11:14

Re: WHAT IF SCENARIO CZYLI MUZYCZNY MULTIVERSE

19-02-2026, 21:27

:fuckyou:
tabaluga pisze:
19-02-2026, 20:08
gdyby tak cały skład sepy zginął w wypadku zaraz po wydaniu arise , ile haniebnej gównianej muzyki by to zaoszczędziło.
Awatar użytkownika
Alkoholokaust
postuje jak opętany!
Posty: 651
Rejestracja: 09-01-2007, 13:49
Lokalizacja: delirium
Kontakt:

Re: WHAT IF SCENARIO CZYLI MUZYCZNY MULTIVERSE

19-02-2026, 23:03

1. Podejrzewam, że niewiele by się zmieniło, z tym że płyty z alt.rzecz. z Cliffem byłyby bardziej progresywne i "kwieciste". Inny też pewnie byłby dobór kowerów na Garage Inc. Ogarnąłby resztę hołoty i skomponował lwią część materiału na St.Anger w czasie niemocy twórczej reszty kolegów.

2. Dead zawiedziony stagnacja zespołu w owym czasie wróciłby do Szwecji co zresztą miał w planach i skończył tamtejszy odpowiednik ASP. Pewnie bazgrałby okładki dla hordes z lepszym czy gorszym skutkiem i cieszył się estymą jak Timo Ketola.
Gdyby nagrał wokale na dmds to brzmiałoby wszystko tak samo jak na Freezing Moon z kompilacji "Projections…" Attila pozbawiony trampoliny do sukcesu w postaci "de mysteris" skończyłby się na demówkach Tormentor i kilku swoich odjechanych elektro-pojebanych projektach.

3. Euro słuchał sporo elektroniki i innych rzeczy spoza metalowej bańki, a krótko przed śmiercią jego fascynacje muzyczne zdawały się rozszerzać. Follow-up po dmds brzmiałby pewnie inaczej niż ktokolwiek się go spodziewa. Co prawda Euro wybitnym muzykiem nie był, ale wizję miał i mógł sklecić nowy skład Mayhem z zupełnie nieszablonowych, norweskich grajków.

4. Mam lepsze, Zephyrous nie popada w alkoholizm i po dziś dzień jest członkiem zespołu. Pewnie upierdoliłby 90 % heavy punkowych pomysłów Fenriza i kazał mu z tym spierdalać do Isengardu.

5. Jeszcze jeden Nordland, potem kolejne ulepiołki w stylu Destroyer of Worlds. Ciekawe jakby się odnalazł w dzisiejszej rzeczywistości, gdzie utarg z płyt jest znikomy i jednak żeby się utrzymać trzeba czasem pojeździć po festynach. Pewnie skleciłby jakiś Bathory of Death i w piątek jebał old-school set, w sobotę viking-set. Muzgiem operacji i live-musicanem niskorosły z Watain.

6. Bez przesady, garowy miałby żaden wpływ na muzykę, a na powrót do korzennego grania na Christ Illusion złożyło się więcej czynników niż powrót Dave'a. Między innymi revival thrashu.

7. Wątpie, na pewno nie zrobiłby z tego Death to All. Jego zespół miał taką pozycję, że mógł nagrywać swobodnie co chce a i tak by dobrze się sprzedawał. Dalej miałby też wysokie sloty na festiwalach.

8. Zespół zyskuje na tyle dużą renomę i rozgłos, że nie powstaje Hellslaughter :(

9. Krąży gdzieś bootleg z jego wokalami z płyty Vile - osobiście nie słyszałem. SFU by pewnie robił na boku tak czy srak.
hare hare supermarket

nsbm.pl
Awatar użytkownika
TheDude
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7506
Rejestracja: 23-03-2011, 00:43

Re: WHAT IF SCENARIO CZYLI MUZYCZNY MULTIVERSE

19-02-2026, 23:10

tabaluga pisze:
19-02-2026, 20:08
gdyby tak cały skład sepy zginął w wypadku zaraz po wydaniu arise , ile haniebnej gównianej muzyki by to zaoszczędziło.

Obrazek
ODPOWIEDZ