16-02-2026, 18:16
No niestety, ponoć miał jakieś bliżej nieokreślone problemy zdrowotne.... Trzeba sobie uzmysłowić, że nasi bohaterowie, muzyczni bohaterowie, nie są nieśmiertelni, a czas nie stanął w miejscu i płynie cały czas do przodu.
Czasem łapię się na tym, że słuchając np Malevolent Creation mam przed oczyma sesję zdjęciową z okolic pierwszej czy kolejnej tam płyty, kiedy Phil wyglądał na mieśniaka a jego głowę zdobiły gęste loki. Jak zobaczyłem wywiad upubliczniony przez naszego kolegę Soundterror to się zdziwiłem, jak bardzo się postarzał.