11 sezon

po 134 odcinkach i 10 miechach oglądania

smutno mi

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed












geniuśDoty, notuj. Ja, Taryon Darrington, wynalazca i bestsellerowy pisarz, spotkałem niesamowitą grupę najemników w Exandrii. Jeden jest wysoki i złowrogi, druga niska i wściekła, do tego cała masa spiczastych uszu. Wyglądają… obiecująco?
Doty, notuj. Rogata ma zrobić coś absolutnie niebezpiecznego, co ma związek z wodą. Tymczasem niziutka i olbrzym szperają w miejscach, w których szperać nie wypada. Przybyłem z bardzo ważnymi wieściami. Doty, podkreśl „bardzo".
Doty, notuj. Przybyliśmy na ceremonię do pewnej górskiej wsi. Jedzenie jest przeciętne, a moi towarzysze nie rozmawiali ze sobą od roku. Zjawili się nieproszeni goście. Nieładnie. Załatwiłem to z wdziękiem.
Doty, notuj. Wyruszyliśmy do mojego rodzinnego miasta, choć chciałem tego uniknąć. Sprawy mojej rodziny są bardziej skomplikowane, niż pamiętam. Niziutka ma dziwaczne wizje, a czterooki gra w karty. Powiedziałem kilka ostrych słów ojcu.
Doty, notuj. Czterooki opracował plan włamania do biblioteki. DO BIBLIOTEKI. Główny Archiwista wzbudza strach, ale nie wystarczyło poprosić? Olbrzym przypadkiem zrobił coś mądrego - ku powszechnemu zaskoczeniu. Doty, udokumentuj mój wkład.
Doty, notuj. Olbrzym opowiada nam starą, niepokojącą historię. Niziutka odwiedza rodzinę w spokojnym miasteczku, ale wszystko jest tam jakieś… dziwne. Pewien przyjazny obcy jest aż zbyt przyjazny. Mam złe przeczucia.
Doty, notuj. Słyszałem, że pod zamkiem są tajemne tunele, w których czai się coś strasznego. Dokonałem strategicznego wyboru i postanowiłem zostać na górze. Moi towarzysze napotkali przerażające tajemnice z dawnych czasów, niegodne kogoś mojej sławy.
Doty, notuj. Wyruszyliśmy do odległego miasta, by odszukać starego znajomego. Czekały tak na nas krzyki, muzyka i co najmniej jedna widowiskowa walka. Oczywiście wszystkich ocaliłem, do usług. Doty, dopilnuj, by zapisać ostatnie zdanie.
Doty, notuj. Robi się poważnie. Nasza dzielna brygada wyrusza do mrocznego i niebezpiecznego miejsca. Nawet ja czuję, że atmosfera się odmieniła. Wszyscy ucichli, a to wiele mówi w przypadku tej grupy. Doty, naostrz mi miecz.
Doty, notuj. Nie chcę o tym mówić. Stało się coś okropnego, a moi towarzysze są wstrząśnięci. Nawet olbrzym zamilkł. Niziutka mierzy się z czymś, czego do końca nie rozumiem. Doty… Trzymaj się blisko.
Doty, notuj. Wyraźnie zaznacz, że ja, Taryon Darrington, nie uciekłem. Doty, potrzymaj moje rzeczy.
Doty, notuj. Nie wiem, jak to powiedzieć. Wszystko się zmieniło. Ci przedziwni, wyjątkowi ludzie dali z siebie wszystko. Szukałem przygody, by napisać książkę. Odkryłem coś zupełnie innego. Doty… Koniec rozdziału.
