Masz tutaj ściągę, abyś znów nie musiał korzystać z niezbyt mądrych polskich źródeł (i też dość zabawnych, z określeniem SHARP-owców, jak łowców. Najprawdopodobniej pisał to niedorozwój.) :
https://fchornetmedia.com/1907/inside-f ... sed-today/

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Dziękuję dobry człowieku za tę recenzję, bo przymierzałem się do wydania pieniędzy i obejrzenia. Choć trailer mnie kompletnie nie zachęcił. Cieszę się, że się powstrzymałem, bo te pozytywne opinie wydawały mi się mocno podejrzane.olgims pisze: ↑18-01-2026, 10:15wczoraj w końcu obejrzałem "bring her back" reklamowany jako najlepszy horror ostatnich lat, nowa jakość, itp itd.
Mógłbym napisać elaborat dlaczego ten film jest przehypowanym gównem, który nie ma nic wspólnego z gatunkiem horroru, ale mi się najzwyczajniej nie chce poświęcać temu badziewiu więcej jak paru zdan. Fatalnie kiepski, dziurawy jak ser szwajcarski, scenariusz, który powoduje, że niemalże od początku ogląda się ten film jak parodie. Nuda, przewidywalność i całkowity brak oryginalności, te tragiczne wstawki found footage, jakas próba zaczepienia się o motyw żałoby i rozpaczy ale to jakby o żałobie i rozpaczy film kręciła grupa 10latkow. Każdy kto ogląda horrory fabułę tego filmu jest w stanie przewidzieć po kilku minutach. Wszystko to już było zrobione znacznie, znacznie lepiej. Rozumiem, że film nakręciło jakiś dwóch jutuberow, którzy mają dużo lajków, stąd producenci zesrali się na myśl o zaoszczędzeniu pieniędzy na marketing. Widać taka obecnie koncepcja współczesnej kinematografii.
Aż tak surowy w ocenie nie byłem, ale zgadzam się z większością powyższego.olgims pisze: ↑18-01-2026, 10:15wczoraj w końcu obejrzałem "bring her back" reklamowany jako najlepszy horror ostatnich lat, nowa jakość, itp itd.
Mógłbym napisać elaborat dlaczego ten film jest przehypowanym gównem, który nie ma nic wspólnego z gatunkiem horroru, ale mi się najzwyczajniej nie chce poświęcać temu badziewiu więcej jak paru zdan. Fatalnie kiepski, dziurawy jak ser szwajcarski, scenariusz, który powoduje, że niemalże od początku ogląda się ten film jak parodie. Nuda, przewidywalność i całkowity brak oryginalności, te tragiczne wstawki found footage, jakas próba zaczepienia się o motyw żałoby i rozpaczy ale to jakby o żałobie i rozpaczy film kręciła grupa 10latkow. Każdy kto ogląda horrory fabułę tego filmu jest w stanie przewidzieć po kilku minutach. Wszystko to już było zrobione znacznie, znacznie lepiej. Rozumiem, że film nakręciło jakiś dwóch jutuberow, którzy mają dużo lajków, stąd producenci zesrali się na myśl o zaoszczędzeniu pieniędzy na marketing. Widać taka obecnie koncepcja współczesnej kinematografii.
Akurat z tych hajpowanych jako najlepsze w 2025 ten był niezły (takie 6/10 z plusem), przereklamowane to jest 'Sinners' albo 'Weapons'.olgims pisze: ↑18-01-2026, 10:15wczoraj w końcu obejrzałem "bring her back" reklamowany jako najlepszy horror ostatnich lat, nowa jakość, itp itd.
Mógłbym napisać elaborat dlaczego ten film jest przehypowanym gównem, który nie ma nic wspólnego z gatunkiem horroru, ale mi się najzwyczajniej nie chce poświęcać temu badziewiu więcej jak paru zdan. Fatalnie kiepski, dziurawy jak ser szwajcarski, scenariusz, który powoduje, że niemalże od początku ogląda się ten film jak parodie. Nuda, przewidywalność i całkowity brak oryginalności, te tragiczne wstawki found footage, jakas próba zaczepienia się o motyw żałoby i rozpaczy ale to jakby o żałobie i rozpaczy film kręciła grupa 10latkow. Każdy kto ogląda horrory fabułę tego filmu jest w stanie przewidzieć po kilku minutach. Wszystko to już było zrobione znacznie, znacznie lepiej. Rozumiem, że film nakręciło jakiś dwóch jutuberow, którzy mają dużo lajków, stąd producenci zesrali się na myśl o zaoszczędzeniu pieniędzy na marketing. Widać taka obecnie koncepcja współczesnej kinematografii.

