Soundgarden

nie tylko metalem człowiek żyje :)

Moderatorzy: Heretyk, Nasum, Gore_Obsessed, ultravox, Sybir

Re: Soundgarden

Postprzez Medard » 19-05-2017, 22:27

Bloodcult napisał(a):Alice In Chains >>>> Nirvana > Soundgarden >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Pearl Jam >>>>>> Pixies


Alice In Chains >>>>>> Soundgarden >>>>>>>> Nirvana

Ktoś tu pisał, że Nirvana kasuje wszystkich
to ja tak:
Nirvana >>>>>> The Beatles + Sonic Youth + Pixies :)
Medard
*
 
Posty: 18
Dołączył(a): 22-04-2017, 18:15

Re: Soundgarden

Postprzez DST » 19-05-2017, 22:38

Nirvana >>>>>>>>> Beherit >>>>>> Alice in Chains >>>>>>> Dżem
DST
****
 
Posty: 467
Dołączył(a): 23-12-2010, 23:02

Re: Soundgarden

Postprzez Drone » 19-05-2017, 22:51

Nie wiem, czy zamieszczanie nierówności tu i teraz jest stosowne. Można nie lubić SOUNDGARDEN (ja nie przepadam), ale przecież każda z płyt, które wydali, jest świetna, łącznie z ostatnią.

A tak na marginesie, to moja ulubioną i w sumie jedną z najlepszych płyt grunge'owych jest "Inhaler" TAD.
Dusza ludzka jest z natury chrześcijańska.
Avatar użytkownika
Drone
Weteran forum
 
Posty: 9706
Dołączył(a): 11-06-2012, 14:28

Re: Soundgarden

Postprzez Medard » 20-05-2017, 07:07

Drone napisał(a):Nie wiem, czy zamieszczanie nierówności tu i teraz jest stosowne. Można nie lubić SOUNDGARDEN (ja nie przepadam), ale przecież każda z płyt, które wydali, jest świetna, łącznie z ostatnią.

A tak na marginesie, to moja ulubioną i w sumie jedną z najlepszych płyt grunge'owych jest "Inhaler" TAD.


Nie jest stosowne, ale to forum fachowców od muzyki i bez ocen nie da rady :)

Każdy z Wielkiej Czwórki Seattle grał inaczej, tylko AIC jest bliżej Soundgarden
Medard
*
 
Posty: 18
Dołączył(a): 22-04-2017, 18:15

Re: Soundgarden

Postprzez Ascetic » 20-05-2017, 08:45

Drone napisał(a):Nie wiem, czy zamieszczanie nierówności tu i teraz jest stosowne. Można nie lubić SOUNDGARDEN (ja nie przepadam), ale przecież każda z płyt, które wydali, jest świetna, łącznie z ostatnią.

A tak na marginesie, to moja ulubioną i w sumie jedną z najlepszych płyt grunge'owych jest "Inhaler" TAD.


najlepszą to mimo wszystko jest zapewne "Ten"*, ale o TAD, Mudhoney, Mulfunkshun, Green River, czy jak wyżej zupełnie nie-grungow'y Mother Love Bone nie należy zapominać. ot dobre jak na tamte czasy granie. jak to w artykułach było. przewietrzyli zatęchłą popową scenę. a że poprzez wtórne granie. to inna inszość.

ja dla obrony Soundgarden dodam, że to był dla mnie najbardziej "zmetalizowany" zespół z tej sceny. korzystali z rockowych wzorców lat 70', echa LZ, sabbathów były mocno czytelne. dlatego ten zespół dla mnie był dla mnie najważniejszy.

* nie znam się na guście obiektywnym i mam na niego centralnie wyjebane (to już z grubsza wiadomo), ale obiektywnie pewnie mimo wszystko ten wybór "Ten" jest dyskusyjny. dla równowagi zapewne należałoby jeszcze napisać o "Nevermind". to piszę.

po mojej stronie zamykam wątek. ani S, ani PJ, ani N zupełnie mnie nie interesują.
Ostatnio edytowano 20-05-2017, 09:09 przez Ascetic, łącznie edytowano 2 razy
zielone drążki i inne magiczne przedmioty
Avatar użytkownika
Ascetic
Weteran forum
 
Posty: 3660
Dołączył(a): 10-01-2015, 15:54

Re: Soundgarden

Postprzez Ascetic » 20-05-2017, 08:55

Medard napisał(a):Nie zgodzę się z tym, że Pixies dali wtedy słaby koncert. Wiadomo, podtatusiali już, ale zespół i publika bawili się dobrze. Nagłośnienie nie było dobre, ale to standard Narodowego.

Najwidoczniej byliśmy na tych samych koncertach, ale jakby na innych. Ci z którymi rozmawiałem, a nie byli z nami, mówili to samo. nie jest to tylko moja ocena. nieruchawo, bez polotu, a o dźwięku żal było wspominać (dlatego kolejne OWF odbywają się gdzie indziej). koleżanka (na bank poszła tylko zobaczyć Pixies) z tego co pamiętam była mocno zirytowana.
zielone drążki i inne magiczne przedmioty
Avatar użytkownika
Ascetic
Weteran forum
 
Posty: 3660
Dołączył(a): 10-01-2015, 15:54

Re: Soundgarden

Postprzez Medard » 20-05-2017, 11:31

Ascetic napisał(a):
Medard napisał(a):Nie zgodzę się z tym, że Pixies dali wtedy słaby koncert. Wiadomo, podtatusiali już, ale zespół i publika bawili się dobrze. Nagłośnienie nie było dobre, ale to standard Narodowego.

Najwidoczniej byliśmy na tych samych koncertach, ale jakby na innych. Ci z którymi rozmawiałem, a nie byli z nami, mówili to samo. nie jest to tylko moja ocena. nieruchawo, bez polotu, a o dźwięku żal było wspominać (dlatego kolejne OWF odbywają się gdzie indziej). koleżanka (na bank poszła tylko zobaczyć Pixies) z tego co pamiętam była mocno zirytowana.

Nieruchawo - to jest indie rock , tak wszyscy występują live w tym gatunku. Dodatkowo wiek robi swoje, to nie są 20 latkowie grający groove, czy core.

Bez polotu - nie zgadzam się, świetnie się bawili na scenie, pamiętam nawet kadry rozbawionego perkusisty. Ogólnie to ich muzyka jet lekko przymulona. Inny przykład to Placebo -zero polotu, a ludzie oglądają. Zresztą nie lubię akurat, ale live widziałam.

Na Narodowym tylko raz, na Depeche Mode, dobrze wszystko słyszałem. Taka lokalizacja.

A organizatorzy Orange zrezygnowali z Narodowego, bo okoliczna ludność się bardzo skarżyła, chyba chodziło o drugą scenę obok stadionu. Zresztą Orange był kiepsko zorganizowany i teraz ktoś inny jest managerem.
Medard
*
 
Posty: 18
Dołączył(a): 22-04-2017, 18:15

Re: Soundgarden

Postprzez Pacjent » 20-05-2017, 11:47

Bloodcult napisał(a):Alice In Chains >>>> Nirvana > Soundgarden >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Pearl Jam >>>>>> Pixies


Jeśli chodzi o NIRVANĘ to tylko debiut. Reszta to gówno, które pasuje jako ścieżka dźwiękowa do głupkowatych filmów o amerykańskich koledżach. Gdy słyszę "Nevermind" to automatycznie widzę jakiegoś dupka z deskorolką i przemalowaną cizią. Dlatego ALICE IN CHAINS > SOUNDGARDEN >>> PEARL JAM >>>>>>>>>>> NIRVANA.
Nie z krzyża jestem zdjęty Bóg, ale jebnięty w dekiel starzec.
Pacjent
Weteran forum
 
Posty: 7745
Dołączył(a): 12-12-2006, 09:30

Re: Soundgarden

Postprzez Nerwowy » 20-05-2017, 13:22

Co za pierdolenie :D. Nirvana to świetny zespół i nawet (a może wręcz przede wszystkim) w tych z pozoru wesołkowatych pioseneczkach dla licealistów pod spodem czają się pokłady totalnego wkurwienia, brudu, depresji i patologii. Trzeba być głupim chujem żeby tego nie słyszeć i rozpatrywać twórczość zespołu pod kątem stereotypowych fanów. No ale wiadomo, że muzyka mało kogo w ogóle obchodzi ;D.
De Mysteriis Dom Niggeriis

Slayer to kał i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna kapela.
Avatar użytkownika
Nerwowy
Weteran forum
 
Posty: 8378
Dołączył(a): 20-06-2009, 13:07

Re: Soundgarden

Postprzez Bloodcult » 20-05-2017, 13:26

Pacjent napisał(a):Gdy słyszę "Nevermind" to automatycznie widzę jakiegoś dupka z deskorolką i przemalowaną cizią

dlatego warto się pozbyć takich uprzedzeń i skupić na muzyce
Avatar użytkownika
Bloodcult
Weteran forum
 
Posty: 4773
Dołączył(a): 09-12-2006, 00:01
Lokalizacja: Łódź

Re: Soundgarden

Postprzez Pacjent » 20-05-2017, 13:51

Nerwowy napisał(a):Co za pierdolenie :D. Nirvana to świetny zespół i nawet (a może wręcz przede wszystkim) w tych z pozoru wesołkowatych pioseneczkach dla licealistów pod spodem czają się pokłady totalnego wkurwienia, brudu, depresji i patologii. Trzeba być głupim chujem żeby tego nie słyszeć i rozpatrywać twórczość zespołu pod kątem stereotypowych fanów. No ale wiadomo, że muzyka mało kogo w ogóle obchodzi ;D.


Ta wesołkowatość dominuje w warstwie muzycznej na "Nevermind" i dlatego płyta stała się sukcesem komercyjnym, przemawiając do licznego grona ograniczonych umysłowo fanów. To jest ten sam odbiorca, który łyka Justina Biebera, ale już nie "Bleach" (bardzo dobry, nawiasem mówiąc). Trzeba być głupim chujem, żeby tego nie wiedzieć.
Nie z krzyża jestem zdjęty Bóg, ale jebnięty w dekiel starzec.
Pacjent
Weteran forum
 
Posty: 7745
Dołączył(a): 12-12-2006, 09:30

Re: Soundgarden

Postprzez Nerwowy » 20-05-2017, 13:57

I znowu - w chuju mam jakichś "odbiorców".
De Mysteriis Dom Niggeriis

Slayer to kał i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna kapela.
Avatar użytkownika
Nerwowy
Weteran forum
 
Posty: 8378
Dołączył(a): 20-06-2009, 13:07

Re: Soundgarden

Postprzez Heretyk » 20-05-2017, 14:20

:D

Nirvana super zespół. kiedyś męczyłem okrutnie, teraz raczej nie wracam, ale to może dlatego, że praktycznie znam na pamięć.

Soundgarden też oczywiście spoko
Per Aspera Ad Astra
Avatar użytkownika
Heretyk
prof. ds. metalizacji
 
Posty: 10778
Dołączył(a): 03-12-2007, 14:06
Lokalizacja: Górny Śląsk

Re: Soundgarden

Postprzez Raagoon » 20-05-2017, 14:58

Cornell to oprócz świetnego wokalu, również kompozytor najlepszych kawałków, już na Temple Of The Dog, większość jego autorstwa. Zarówno muzyka jak i liryki. To samo na Audioslave. Te najlepsze i najbardziej znane to jego. Dlatego w Soundgarden, w połączeniu z tak dobrymi instrumentalistami, był taki ogień. Solowo, mniej Carry On i Screem, reszta bardziej pozytywnie, jeśli można używać tego słowa, w wypadku jego muzycznych tworów. Zdążyłem uczestniczyć w gigu Soundgarden, ale też w jego solowym akustycznym przeglądzie twórczości, z paroma coverami i zwłaszcza ten ostatni, trudno nie było odnieść wrażenia, że coś podsumowuje. I niby mówił, że wróci tak szybko, jak to możliwe (w Detroit też wspominał o kolejnym koncercie), ale całościowo atmosfera, jak pożegnania. Nieprzypadkowo wielu ludzi forsuje tezę, że człowiek najlepsze i największe rzeczy zawsze tworzył i będzie tworzył, w stanie depresji.
Avatar użytkownika
Raagoon
Weteran forum
 
Posty: 1690
Dołączył(a): 14-01-2005, 15:53

Re: Soundgarden

Postprzez ramonoth » 20-05-2017, 16:11

Pacjent napisał(a):
Nerwowy napisał(a):Co za pierdolenie :D. Nirvana to świetny zespół i nawet (a może wręcz przede wszystkim) w tych z pozoru wesołkowatych pioseneczkach dla licealistów pod spodem czają się pokłady totalnego wkurwienia, brudu, depresji i patologii. Trzeba być głupim chujem żeby tego nie słyszeć i rozpatrywać twórczość zespołu pod kątem stereotypowych fanów. No ale wiadomo, że muzyka mało kogo w ogóle obchodzi ;D.


Ta wesołkowatość dominuje w warstwie muzycznej na "Nevermind" i dlatego płyta stała się sukcesem komercyjnym, przemawiając do licznego grona ograniczonych umysłowo fanów. To jest ten sam odbiorca, który łyka Justina Biebera, ale już nie "Bleach" (bardzo dobry, nawiasem mówiąc). Trzeba być głupim chujem, żeby tego nie wiedzieć.


Piękna wymiana :D
Avatar użytkownika
ramonoth
Weteran forum
 
Posty: 4068
Dołączył(a): 11-07-2011, 09:02
Lokalizacja: Lublin

Re: Soundgarden

Postprzez [V] » 20-05-2017, 16:16

Tylko V liga opsranego death metalu się liczy kuhwaaa
Habelschwerdter Gebirge
Avatar użytkownika
[V]
scaarph level achieved
 
Posty: 15173
Dołączył(a): 07-06-2009, 15:29

Re: Soundgarden

Postprzez Lucek » 20-05-2017, 16:38

zabił sie bo juz miał dość grania tak chujowej muzki jaką jest grunge, niedziwota.
Avatar użytkownika
Lucek
Weteran forum
 
Posty: 1611
Dołączył(a): 15-04-2009, 16:27

Re: Soundgarden

Postprzez Gunman » 20-05-2017, 18:42

Nie pierdol głupot
Avatar użytkownika
Gunman
Weteran forum
 
Posty: 3713
Dołączył(a): 13-07-2012, 19:23

Re: Soundgarden

Postprzez Hatefire » 20-05-2017, 19:03

Pacjent napisał(a):"Nevermind" to automatycznie widzę jakiegoś dupka z deskorolką


Coś ci się kolego środowiska muzyczne pomyliły. Ci od deskorolek to nie ta scena.

Pacjent napisał(a):Ta wesołkowatość dominuje w warstwie muzycznej na "Nevermind" i dlatego płyta stała się sukcesem komercyjnym, przemawiając do licznego grona ograniczonych umysłowo fanów. To jest ten sam odbiorca, który łyka Justina Biebera,


Puść fanowi Biebera np. taki "Breed", rzeczywiście grupa docelowa :-D
Śmiało podnieśmy sztandar nasz w górę,
Choć burza wrogich żywiołów wyje,
Choć nas dziś gnębią siły ponure,
Chociaż niepewne jutro niczyje.
Avatar użytkownika
Hatefire
Weteran forum
 
Posty: 1688
Dołączył(a): 21-12-2010, 12:19
Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)

Re: Soundgarden

Postprzez DST » 20-05-2017, 19:24

Lucek napisał(a):zabił sie bo juz miał dość grania tak chujowej muzki jaką jest grunge, niedziwota.


:D

Made my day
DST
****
 
Posty: 467
Dołączył(a): 23-12-2010, 23:02

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Dyskusje o muzyce NIEmetalowej