Po prostu JAZZ!

nie tylko metalem człowiek żyje :)

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Żwirek i Muchomorek
weteran forumowych bitew
Posty: 1349
Rejestracja: 30-05-2025, 23:31

Re: Po prostu JAZZ!

21-08-2026, 17:42

DST pisze: edit: Włączyłem właśnie. To jest mikrotonalne? Wiecie coś na ten temat? Tak jakoś mi nie stroi :D
Na żywo mieli normalne instrumenty, ale Halvorson na pewno gra atonalnie - momentami bardzo. Strasznie dziwne dzwieki wydobywa z gitary, faktycznie to brzmi tak "nie tak" jak trzeba.
długopisyyyyy pisze:]odezwał się największy black metalowiec. Miastowy krawaciarz co chodzi na 8 godzin do budynku z rurami i rozmawia w przerwach z grubymi dziewczynami na papierosa i sie tam hihoczą wszyscy do ziebie jakby kartofla mieli w dupie
kmarmaz
postuje jak opętany!
Posty: 351
Rejestracja: 22-01-2008, 15:09
Lokalizacja: Wojnę widziała

Re: Po prostu JAZZ!

21-08-2026, 18:49

Wypłynął ten temat na wierzch więc pozwolę sobie dodać: reaktywowane Kilimanjaro Darkjazz Ensemble w Gdańsku 25 października . W 2010 r. w warszawskim ( nieistniejącym już) Powiększeniu ludzi było odpowiednio do klubu i popularności zespołu.
Awatar użytkownika
Kilgore
rasowy masterfulowicz
Posty: 2781
Rejestracja: 21-12-2010, 20:34

Re: Po prostu JAZZ!

21-08-2026, 19:44

Harlequin pisze:
21-08-2026, 16:37
DST pisze:
21-08-2026, 10:23
Harlequin pisze:
21-08-2026, 08:02


Tomeka jako liderka chyba tylko ten kwartet obsługiwała. O tej tutaj było troche szumu, więc badaj.
Buk zapłać

edit: Włączyłem właśnie. To jest mikrotonalne? Wiecie coś na ten temat? Tak jakoś mi nie stroi :D
Nie wiem, słyszałem 1 kawałek, dla mnie gitara w jazzie to zło, wyłączając Dereka Baileya i Sonnyego Sharrocka :D
A to znasz?

Mark Ribot
Wyobraź sobie że zawsze masz czas
Awatar użytkownika
Żwirek i Muchomorek
weteran forumowych bitew
Posty: 1349
Rejestracja: 30-05-2025, 23:31

Re: Po prostu JAZZ!

30-08-2026, 20:35

RippingHeadache pisze:
19-06-2026, 23:50
Widziałem ten skład niedawno w Żaku i nie mogę powiedzieć nic dobrego o jego występie. Każdy z muzyków grać potrafi, ale razem tworzą nudę. Taki skład - wydmuszka.
Widziałem dzisiaj ROYBER TRIO po raz drugi, bo grali za darmo niedaleko mojej skromnej rezydencji, więc uznałem, że dam Trzasce kolejną szansę. Było lepiej, ale to nie znaczy, że było dobrze. Po prostu trzech kolesi, którzy sobie grają, nie wychodzą poza swoją strefę komfortu, niczego specjalnie nie komunikują. W dodatku całość skupiona jest nie na interakcji trzech osobowości, tylko jednak głównie na Trzasce, który popadł już chyba w permanentny stan zachwytu nad samym sobą. To, co gadał między kawałkami, to już były takie kocopoły, że miałem ochotę schować się do kapelusza. Gdy grał, wtedy było nieco lepiej, ale jednak bez specjalnych wzruszeń. Widły i piec :ban:

Obrazek
długopisyyyyy pisze:]odezwał się największy black metalowiec. Miastowy krawaciarz co chodzi na 8 godzin do budynku z rurami i rozmawia w przerwach z grubymi dziewczynami na papierosa i sie tam hihoczą wszyscy do ziebie jakby kartofla mieli w dupie
Awatar użytkownika
Lukass
zahartowany metalizator
Posty: 5442
Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Po prostu JAZZ!

30-08-2026, 21:14

kmarmaz pisze:
21-08-2026, 18:49
Wypłynął ten temat na wierzch więc pozwolę sobie dodać: reaktywowane Kilimanjaro Darkjazz Ensemble w Gdańsku 25 października . W 2010 r. w warszawskim ( nieistniejącym już) Powiększeniu ludzi było odpowiednio do klubu i popularności zespołu.
Bilety jeszcze są, więc zachęcam do w miarę szybkiego zakupu. Sala mała, a promocja na razie taka sobie, ale sądzę, że to się jednak wyprzeda, nie grają aż tak wiele w tym roku. Na co dzień jazz to mi tam raczej nie robi za bardzo, ale ta kapela ma w sobie coś, czego szukam obecnie w muzyce.
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
RippingHeadache
weteran forumowych bitew
Posty: 1420
Rejestracja: 30-12-2011, 16:30

Re: Po prostu JAZZ!

31-08-2026, 21:07

Taka mała ta sala to nie jest, a sold out to będzie chyba tylko w przypadku koncertu "na siedząco". ;) Ale bilet od jakiegoś czasu już jest. ;)
Awatar użytkownika
Lukass
zahartowany metalizator
Posty: 5442
Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Po prostu JAZZ!

31-08-2026, 21:26

RippingHeadache pisze:
31-08-2026, 21:07
Taka mała ta sala to nie jest, a sold out to będzie chyba tylko w przypadku koncertu "na siedząco". ;) Ale bilet od jakiegoś czasu już jest. ;)
Być może, trudno mi to ocenić, bo po prostu nie siedzę w tej scenie. Ale zanim Żak zmienił lekko wystrój sklepu internetowego, to wyglądało tak, że w dwa tygodnie poszła prawie połowa biletów. Całkiem nieźle. W ogóle wydaje mi się, że jest ostatnio pewne ciśnienie w Polsce na takie dziwniejsze klimaty. A skoro nie wiem, jak jest realnie, to profilaktycznie zakupiłem bilet, jak tylko się pojawił :sarcasm2:
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
RippingHeadache
weteran forumowych bitew
Posty: 1420
Rejestracja: 30-12-2011, 16:30

Re: Po prostu JAZZ!

31-08-2026, 21:52

Lukass pisze:
31-08-2026, 21:26
RippingHeadache pisze:
31-08-2026, 21:07
Taka mała ta sala to nie jest, a sold out to będzie chyba tylko w przypadku koncertu "na siedząco". ;) Ale bilet od jakiegoś czasu już jest. ;)
Być może, trudno mi to ocenić, bo po prostu nie siedzę w tej scenie. Ale zanim Żak zmienił lekko wystrój sklepu internetowego, to wyglądało tak, że w dwa tygodnie poszła prawie połowa biletów. Całkiem nieźle. W ogóle wydaje mi się, że jest ostatnio pewne ciśnienie w Polsce na takie dziwniejsze klimaty. A skoro nie wiem, jak jest realnie, to profilaktycznie zakupiłem bilet, jak tylko się pojawił :sarcasm2:
Kiedy jest większe zapotrzebowanie potrafią zmienić koncert z "siedzącego" na "stojący" i jest wtedy ponad 2 razy więcej biletów w sprzedaży. Tu akurat wyjątkowo wolałbym imprezę z krzesełkami. ;)
W Polsce od kilku lat jazz, zwłaszcza "nowoczesny", stał się całkiem popularny wśród młodszej publiczności. Bywa, że nawet "stojące" koncerty w Żaku są wyprzedane, jak np. pamiętny występ Fire! Orchestra. Tam mogło być nawet więcej publiczności niż oficjalnie mieści sala suwnicowa,
Awatar użytkownika
Lukass
zahartowany metalizator
Posty: 5442
Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Po prostu JAZZ!

31-08-2026, 22:19

RippingHeadache pisze:
31-08-2026, 21:52

Kiedy jest większe zapotrzebowanie potrafią zmienić koncert z "siedzącego" na "stojący" i jest wtedy ponad 2 razy więcej biletów w sprzedaży. Tu akurat wyjątkowo wolałbym imprezę z krzesełkami. ;)
W Polsce od kilku lat jazz, zwłaszcza "nowoczesny", stał się całkiem popularny wśród młodszej publiczności. Bywa, że nawet "stojące" koncerty w Żaku są wyprzedane, jak np. pamiętny występ Fire! Orchestra. Tam mogło być nawet więcej publiczności niż oficjalnie mieści sala suwnicowa,
To tu się nie dogadamy, bo bardzo liczę na koncert stojący. Na siedząco to zgon niemieckiego emeryta jest :lol:
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
RippingHeadache
weteran forumowych bitew
Posty: 1420
Rejestracja: 30-12-2011, 16:30

Re: Po prostu JAZZ!

31-08-2026, 23:30

Lukass pisze:
31-08-2026, 22:19
RippingHeadache pisze:
31-08-2026, 21:52

Kiedy jest większe zapotrzebowanie potrafią zmienić koncert z "siedzącego" na "stojący" i jest wtedy ponad 2 razy więcej biletów w sprzedaży. Tu akurat wyjątkowo wolałbym imprezę z krzesełkami. ;)
W Polsce od kilku lat jazz, zwłaszcza "nowoczesny", stał się całkiem popularny wśród młodszej publiczności. Bywa, że nawet "stojące" koncerty w Żaku są wyprzedane, jak np. pamiętny występ Fire! Orchestra. Tam mogło być nawet więcej publiczności niż oficjalnie mieści sala suwnicowa,
To tu się nie dogadamy, bo bardzo liczę na koncert stojący. Na siedząco to zgon niemieckiego emeryta jest :lol:
E tam ;) to jest muzyka pełna skupienia i mocno oparta na brzmieniu. Ja mam w tej sali obczajone miejsca gdzie najlepiej słychać i tam mam zamiar spędzić ten koncert. ;) No chyba, że set będzie inny niż jakiego się spodziewam. ;)
Natomiast byłem w szoku, kiedy część - młodych! - osób miała problem z brakiem krzesełek na koncertach Theon Cross i Alfa MIst, zajmowała miejsca na podłodze i miała problem z tym, że ludzie obok się bawią. :D
Awatar użytkownika
Lukass
zahartowany metalizator
Posty: 5442
Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Po prostu JAZZ!

01-09-2026, 00:51

No zobaczymy. Nic mnie tu nie rozczaruje, tak naprawdę.
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
Awatar użytkownika
Żwirek i Muchomorek
weteran forumowych bitew
Posty: 1349
Rejestracja: 30-05-2025, 23:31

Re: Po prostu JAZZ!

06-09-2026, 21:15

Na otarcie łez po niedoszłym dla mnie do skutku SDLu ( :pepe: ) poszedłem dzisiaj na skład TYMON TYMAŃSKI YASSTET - grający muzykę Theloniousa Monka, bo na tym się zasadza idea całej ekipy. Poza tym Tymona na dżezowo jeszcze nie słyszałem (tzn live, bo MIŁOŚĆ znam i szanuję), więc tym bardziej trza było pójść.

No i co, warto było. Monk mnie jakoś nigdy nie wciągnął, Brilliant Corners fajna płyta (zagrali tytułowy btw), ale ogólnie z tych wizjonerów fortepianu mam innych faworytów. Tu panowie podali swojego Miszcza w formule dość nowoczesnej - odszczurzonej, nabłyszczonej, pokolorowanej, posypanej elektroniką... i chociaz brzmiało to trochę kotletowo, to jednak takich kotletów w restauracjach się nie serwuje. Zbyt dobrze był ten kotlet wysmażony na grubej warstwie smalcu. A mówiąc po ludzku, grali z potężnym pierdolnięciem, kolorowo, dynamicznie, z dbalością o narrację. Zero nudy. Świetne duety, zwłaszcza perkusja - sax gdzie muzyka na moment niespodziewanie weszła w rejony całkiem przyzwoitego świniobicia. Tymon na swoim kątrabazie grał dość oszczędnie, żeby nie powiedzieć że zachowawczo, a solówkę dał łącznie jedną i to raczej skromną. Mimo to całość żarła znośnie. Godzina minęła szybko i uważam, że była to godzina nieźle spędzona. Nie spodziewałem się niczego i się nie zawiodłem.

Obrazek
długopisyyyyy pisze:]odezwał się największy black metalowiec. Miastowy krawaciarz co chodzi na 8 godzin do budynku z rurami i rozmawia w przerwach z grubymi dziewczynami na papierosa i sie tam hihoczą wszyscy do ziebie jakby kartofla mieli w dupie
Awatar użytkownika
nagrobek
zahartowany metalizator
Posty: 4498
Rejestracja: 15-10-2014, 11:08

Re: Po prostu JAZZ!

08-09-2026, 16:54

w weekend ten skład gra swoje interpretacje Komedy. dzień wcześniej Mitch&Mitch, pomyśli się
Awatar użytkownika
Żwirek i Muchomorek
weteran forumowych bitew
Posty: 1349
Rejestracja: 30-05-2025, 23:31

Re: Po prostu JAZZ!

18-09-2026, 09:02

Zara będą kolejne relacje, więc nadrabiam zaległą z weekendu. Otóż poszedłem se na wrześniową odsłonę Lublin Jazz Festiwalu i zaliczyłem dwa krótkie eventy.

Na dzień dobry przybyły z Włoch ANTONIO RAIA na saksofon solo. I krótko - :no: :no: :no: Jezu kurwa, takie rzeczy powinny być nielegalne. Koleś gra bardzo natchnione rzeczy a im bardziej się natycha, tym gorzej to wszystko brzmi. Raz, że pretensjonalnie na maksa. Dwa, że po prostu nudno. Ja wiem, że jak się człowiek nasłucha płyt z ECMu to może pomyśleć, że to żaden problem grać takie majtkozrywacze dla starych bab, o tu się dmuchnie, tam się dmuchnie, zagra się jakąś rzewną melodię przechodzącą przez iiø-V7-i i panie kurwa SZTÓKA, ale to jednak tak nie działa. I ten koncert doskonale to udowodnił. Koleś pitolił 45 minut, a ja w międzyczasie zasnąłem trzy razy, trzykrotnie uderzając czołem w kolano. I dalej mnie boli.
:toxic: :toxic: :toxic:

Obrazek

Pomimo ogólnego absmaku zostałem na drugi występ, no i tu było już znacznie lepiej. Ekipa zwała się ECHOES OF UNION (Bižys / Stepanavičius / Kurek / Rybicki) i jest to polsko-litewska kolaboracja powstała na potrzeby festiwalu, odwołująca się do Unii Lubelskiej - więc pewnie nigdy i nigdzie jej nie usłyszycie. Ale może jednak? Ja bym nie miał nic przeciwko, bo był to kawał bardzo solidnego free jazzu. Przy czym było to free uciekające daleko od tradycji, nazwijmy to, afroamerykańskich, za to szukające swojego pomysłu na siebie w penetrowaniu czegoś, co można nazwać awangardą dwudziestowiecznej muzyki akademickiej. Czyli mało zarzynania świniaków, za to dużo serializmów, dodekafonii, atonalności i innych takich. Mówiąc po ludzku - brzmiało to jak coś, czego babcia nikogo z was nie nazwałaby jazzem (za to pewnie zakochałaby się w panu Rai z Włoch) ani nawet, prawdopodobnie, muzyką. Bardzo to było dobre. Z minusów miałem wrażenie, że całość zdominowała perkusja z klarnetem, czyli frakcja polska - litewscy muzycy nie bardzo się przebijali i chyba głównie szli za polskimi kolegami, ale... czy Litwa ostatecznie nie była mniej ważną częścią Unii Polsko-Litewskiej? :hehehe: No właśnie.
Anyway, daję okejkę, 6,5/10, mam nadzieję że będą grali więcej i na jednym dżobie się nie skończy.

Obrazek

Tyle. Siadam do studiowania [AHMED], bo w niedziele szykuje się ich koncert w Pardonie, a w przyszłym tygodniu kolejne freejazzy w Lublinie i w Warszawie.
długopisyyyyy pisze:]odezwał się największy black metalowiec. Miastowy krawaciarz co chodzi na 8 godzin do budynku z rurami i rozmawia w przerwach z grubymi dziewczynami na papierosa i sie tam hihoczą wszyscy do ziebie jakby kartofla mieli w dupie
ODPOWIEDZ