Wybitnie mnie wkurwia...

Tematy nie koniecznie związane z metalem i muzyką...

Moderatorzy: Heretyk, Nasum, Gore_Obsessed, ultravox, Sybir

Re: Wybitnie mnie wkurwia...

Postprzez Plastek » 12-08-2017, 17:55

Rumburak napisał(a):
Plastek napisał(a):A dziękuję, ja wybieram sobie przyjaciol dla ich piękna, znajomych dla ich dobrego charakteru a wrogow dla ich bystrej inteligencji.


Pisząc o wrogach i ich "bystrej inteligencji" masz na myśli dajmy na ten przykład fanatyków transgresywnych doznań z forum ?


Nie, to intelektualny plankton, nazywanie ich moim wrogiem to byłaby nobilitacja.
Poza tym nie traktuję forum aż tak poważnie żebym miał tu wrogów aczkolwiek wiem, że ja z kolei jestem wrogiem na całe życie paru obrażalskich panienek:)
Ufoludku ufoludku zerżnij mnie. Ufoludku ufoludku zerżnij mnie. Zerżnij, zerżnij u-f-o-l-u-d-k-u mnie.
Jesteśmy Fisted Sister i lubimy się jebać!!!!!! Wyjebiemy nawet owcę!!!!!!!!!
Nihil z uśmiechem na twarzy zaczyna bujać głową w górę i dół.
Sutki kraba.
Avatar użytkownika
Plastek
prof. ds. metalizacji
 
Posty: 11168
Dołączył(a): 29-08-2011, 09:58
Lokalizacja: Sri Lanka to chyba Indie

Re: Wybitnie mnie wkurwia...

Postprzez Heretyk » 12-08-2017, 18:02

Pacjent napisał(a):Brajan? A co powiesz na Majkela, mimo że mamy odpowiednik w postaci Michała? Margines intelektualny jest strasznie zakompleksiony w czym utwierdzają go polskojęzyczne media, które co rusz informują go jacy to Polacy są beznadziejni, a zachodnie narody wspaniałe. Stąd te imiona.

jasne. są też dżesiki i denisy i różne inne wynaturzenia. im większa wiocha, tym bardziej rodzice coś wymyślają, cudują, taka jest zasada. a co należy sądzić o większości społeczeństwa, to kolega Plastek w prosty i przystępny sposób nam wyjaśnia w niektórych postach. może i czasem przesadza, co nie zmienia faktu, że racji sporo ma :)
Per Aspera Ad Astra
Avatar użytkownika
Heretyk
prof. ds. metalizacji
 
Posty: 11846
Dołączył(a): 03-12-2007, 14:06
Lokalizacja: beskidy

Re: Wybitnie mnie wkurwia...

Postprzez Plastek » 12-08-2017, 18:59

Tak a propos:

Obrazek
Ufoludku ufoludku zerżnij mnie. Ufoludku ufoludku zerżnij mnie. Zerżnij, zerżnij u-f-o-l-u-d-k-u mnie.
Jesteśmy Fisted Sister i lubimy się jebać!!!!!! Wyjebiemy nawet owcę!!!!!!!!!
Nihil z uśmiechem na twarzy zaczyna bujać głową w górę i dół.
Sutki kraba.
Avatar użytkownika
Plastek
prof. ds. metalizacji
 
Posty: 11168
Dołączył(a): 29-08-2011, 09:58
Lokalizacja: Sri Lanka to chyba Indie

Re: Wybitnie mnie wkurwia...

Postprzez Żułek » 12-08-2017, 19:21

Plastek napisał(a):Brajanek, Majkelek? Widać chłopaki, że nie macie znajomych z bachorami, dziś bowiem najmodniejszy jest Kłentinek.


serio ? byłem pewny że Dżastinek :P
Mocarne knury w butach biegają po lesie z połówkami melona na głowach wykrzykując pod adresem maciory jestem chomikiem z azbestu.

memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
Avatar użytkownika
Żułek
Weteran forum
 
Posty: 4971
Dołączył(a): 10-07-2013, 14:43
Lokalizacja: from hell

Re: Wybitnie mnie wkurwia...

Postprzez moonfire » 12-08-2017, 21:15

Z językowych raków mało co wkurwia mnie bardziej niż fraza "Brawo ty".
http://ltura.blogspot.com/Niepoprawny politycznie blog literacki
Avatar użytkownika
moonfire
Weteran forum
 
Posty: 3460
Dołączył(a): 09-05-2011, 23:48
Lokalizacja: Toruń

Re: Wybitnie mnie wkurwia...

Postprzez byrgh » 12-08-2017, 21:17

moonfire napisał(a):Z językowych raków mało co wkurwia mnie bardziej niż fraza "Brawo ty".

+10000
wiśta wio, łatwo powiedzieć
byrgh
prof. ds. metalizacji
 
Posty: 13334
Dołączył(a): 08-09-2010, 23:01
Lokalizacja: Pomorze, jak Kartezjusz

Re: Wybitnie mnie wkurwia...

Postprzez wolff » 12-08-2017, 21:23

byrgh napisał(a):
moonfire napisał(a):Z językowych raków mało co wkurwia mnie bardziej niż fraza "Brawo ty".

+10000
Avatar użytkownika
wolff
****
 
Posty: 445
Dołączył(a): 03-07-2017, 18:16

Re: Wybitnie mnie wkurwia...

Postprzez Gall » 12-08-2017, 21:41

Dorzucam sztos i sztosiwo. Kurwa, liczyłem, że ludziom zaraz przejdzie, a od kilku lat wciąż natykam się na te słowa. Na szczęście jedynie w sieci. Coś czuję, że zwykła rozmowa z delikwentem używającym sztosów, zakończyłaby się rękoczynami.

A i jeszcze jedna rzecz: "Zapraszamy do Nas na piwo". O ile za zwracanie się do kogoś per Ty, Tobie, Wam, dana osoba łapie u mnie punkty, o tyle pisanie o sobie: Ja, My, traktuję jako przedłużanie sobie zbyt małej kuśki.
For there is no folly of the beasts of the earth which is not infinitely outdone by the madness of men.
Avatar użytkownika
Gall
jesteś trv > 666 postów
 
Posty: 709
Dołączył(a): 17-08-2015, 20:51

Re: Wybitnie mnie wkurwia...

Postprzez TheDude » 12-08-2017, 22:04

^ Kiedyś zauważyłem, że pewna moja znajoma w sms-ach pisze 'My' etc. Znajomość zakończyłem i jestem od tego wolny. Za kaleczenie języka powinno być napierdalanie po palcach młotkiem albo zaklejanie ust.
"On mówi widowni, że są one "kotki", tam moshes i hujes i szopy horn. Dom jest na sabat. Kk mówi widowni, że nienawidzi ich. Mówi, że " Pieprzyć Cię!" Okresowo, ale idzie mi świetnie"
Avatar użytkownika
TheDude
Weteran forum
 
Posty: 2982
Dołączył(a): 23-03-2011, 00:43

Re: Wybitnie mnie wkurwia...

Postprzez byrgh » 12-08-2017, 23:39

przesadzacie, czysto grzecznościowe, ale z racji nieodróżniania okoliczności nagminnie nadużywane - pewnie przez częste odniesienia "Państwo/a" w korespondencji.
takim szczytem spierdolenia umysłowego jest za to na pewno forma grzeczności względem... siebie. tak czy siak, słowniki dopuszczają dowolność, w miarę rozsądku.

Gall napisał(a):Dorzucam sztos i sztosiwo. Kurwa, liczyłem, że ludziom zaraz przejdzie, a od kilku lat wciąż natykam się na te słowa. Na szczęście jedynie w sieci. Coś czuję, że zwykła rozmowa z delikwentem używającym sztosów, zakończyłaby się rękoczynami.

this.
wiśta wio, łatwo powiedzieć
byrgh
prof. ds. metalizacji
 
Posty: 13334
Dołączył(a): 08-09-2010, 23:01
Lokalizacja: Pomorze, jak Kartezjusz

Re: Wybitnie mnie wkurwia...

Postprzez Gall » 13-08-2017, 00:13

byrgh napisał(a):przesadzacie, czysto grzecznościowe, ale z racji nieodróżniania okoliczności nagminnie nadużywane - pewnie przez częste odniesienia "Państwo/a" w korespondencji.
takim szczytem spierdolenia umysłowego jest za to na pewno forma grzeczności względem... siebie. tak czy siak, słowniki dopuszczają dowolność, w miarę rozsądku.

Ale gdzie ja marudzę na temat formy grzecznościowej względem osoby, do której się zwracamy? Ja właśnie piętnuję tę formę używaną względem siebie samego.

A co powiesz o tym przykładzie?
"Widziałem jak Ci goście skroili jakiegoś typa pod monopolowym." W takich przypadkach to już mnie śmiech ogarnia.
For there is no folly of the beasts of the earth which is not infinitely outdone by the madness of men.
Avatar użytkownika
Gall
jesteś trv > 666 postów
 
Posty: 709
Dołączył(a): 17-08-2015, 20:51

Re: Wybitnie mnie wkurwia...

Postprzez Heretyk » 13-08-2017, 12:23

moonfire napisał(a):Z językowych raków mało co wkurwia mnie bardziej niż fraza "Brawo ty".


o chłopie....banda kretynów coś usłyszała w jakiejś skurwiałej reklamie i powtarza do znudzenia, myśląc, że to ich czyni zajebistymi

zastrzelić to mało
Per Aspera Ad Astra
Avatar użytkownika
Heretyk
prof. ds. metalizacji
 
Posty: 11846
Dołączył(a): 03-12-2007, 14:06
Lokalizacja: beskidy

Re: Wybitnie mnie wkurwia...

Postprzez tomaszm » 13-08-2017, 15:57

Miał być basen a rozpalilem grilla. Nie ma to jak konsekwencja. I metaxa 5 gwizdek. Nie znam się na koniakach ale ten urywa dupe.
Ostatnio edytowano 13-08-2017, 16:02 przez tomaszm, łącznie edytowano 1 raz
We ain't asleep, we rope a dope through the flames
Man, the world gonna ride on what's implied in the name
Run 'em

Mój mail tomaszmm3@o2.pl
Avatar użytkownika
tomaszm
Weteran forum
 
Posty: 5996
Dołączył(a): 26-12-2010, 12:33

Re: Wybitnie mnie wkurwia...

Postprzez Rattlehead » 13-08-2017, 16:01

A ja miałem dzisiaj wyjść z domu gdziekolwiek, a siedzę i chlam od rana. Zaczyna mnie to powoli wkurwiać.
support music, not rumors
Avatar użytkownika
Rattlehead
Weteran forum
 
Posty: 8029
Dołączył(a): 16-02-2006, 19:38

Re: Wybitnie mnie wkurwia...

Postprzez tomaszm » 13-08-2017, 16:04

Łączę się w bólu :)
We ain't asleep, we rope a dope through the flames
Man, the world gonna ride on what's implied in the name
Run 'em

Mój mail tomaszmm3@o2.pl
Avatar użytkownika
tomaszm
Weteran forum
 
Posty: 5996
Dołączył(a): 26-12-2010, 12:33

Re: Wybitnie mnie wkurwia...

Postprzez Rattlehead » 13-08-2017, 16:06

Nie żebym cierpiał, ale lekkie poirytowanie jest. Dziękuję za wsparcie. ;)
support music, not rumors
Avatar użytkownika
Rattlehead
Weteran forum
 
Posty: 8029
Dołączył(a): 16-02-2006, 19:38

Re: Wybitnie mnie wkurwia...

Postprzez Heretyk » 13-08-2017, 17:24

Rattlehead napisał(a):A ja miałem dzisiaj wyjść z domu gdziekolwiek, a siedzę i chlam od rana. Zaczyna mnie to powoli wkurwiać.


ale po co gdzieś wychodzić? ja kiedy tylko mam trochę czasu, zaszywam się w samotni tak, żeby tylko nie widzieć ludzi. ewentualnie udaję się do lasu. niestety tam też ciężko o spokój. dziś przykładowo spotkałem jakiegoś emeryta i musiałem słuchać jego opowieści.

wniosek taki, że najlepiej spierdolić do jakiejś piwnicy i tam siedzieć dopóki można
Per Aspera Ad Astra
Avatar użytkownika
Heretyk
prof. ds. metalizacji
 
Posty: 11846
Dołączył(a): 03-12-2007, 14:06
Lokalizacja: beskidy

Re: Wybitnie mnie wkurwia...

Postprzez Plastek » 13-08-2017, 17:29

Heretyk napisał(a):
Rattlehead napisał(a):A ja miałem dzisiaj wyjść z domu gdziekolwiek, a siedzę i chlam od rana. Zaczyna mnie to powoli wkurwiać.


ale po co gdzieś wychodzić? ja kiedy tylko mam trochę czasu, zaszywam się w samotni tak, żeby tylko nie widzieć ludzi. ewentualnie udaję się do lasu. niestety tam też ciężko o spokój. dziś przykładowo spotkałem jakiegoś emeryta i musiałem słuchać jego opowieści.

wniosek taki, że najlepiej spierdolić do jakiejś piwnicy i tam siedzieć dopóki można


To bardzo mądre słowa, nie wiem czy skutek najebania czy głębszych, egzystencjalnych przemyśleń, ale mądre.
Też tak to widzę, jebać ludzi.
Ufoludku ufoludku zerżnij mnie. Ufoludku ufoludku zerżnij mnie. Zerżnij, zerżnij u-f-o-l-u-d-k-u mnie.
Jesteśmy Fisted Sister i lubimy się jebać!!!!!! Wyjebiemy nawet owcę!!!!!!!!!
Nihil z uśmiechem na twarzy zaczyna bujać głową w górę i dół.
Sutki kraba.
Avatar użytkownika
Plastek
prof. ds. metalizacji
 
Posty: 11168
Dołączył(a): 29-08-2011, 09:58
Lokalizacja: Sri Lanka to chyba Indie

Re: Wybitnie mnie wkurwia...

Postprzez Sybir » 13-08-2017, 17:33

Heretyk napisał(a):wniosek taki, że najlepiej spierdolić do jakiejś piwnicy i tam siedzieć dopóki można


<manieczki mode: on> :D
Chociaż dzisiaj sam jestem na bazie. To akurat mnie nie wkurwia - ale już to, że w tygodniu wypracowałem 104h (nie licząc nadgodzin, które należy zaliczyć w poczet "pustego przelotu"), a w następnym mam do zrobienia kolejne trzy dyżury, trochę mnie wyprowadza z równowagi. Byle do urlopu.
death is very permanent
Avatar użytkownika
Sybir
Weteran forum
 
Posty: 6892
Dołączył(a): 16-11-2011, 22:15
Lokalizacja: Ursynöw

Re: Wybitnie mnie wkurwia...

Postprzez Rattlehead » 13-08-2017, 17:37

Heretyk napisał(a):
Rattlehead napisał(a):A ja miałem dzisiaj wyjść z domu gdziekolwiek, a siedzę i chlam od rana. Zaczyna mnie to powoli wkurwiać.


ale po co gdzieś wychodzić? ja kiedy tylko mam trochę czasu, zaszywam się w samotni tak, żeby tylko nie widzieć ludzi. ewentualnie udaję się do lasu. niestety tam też ciężko o spokój. dziś przykładowo spotkałem jakiegoś emeryta i musiałem słuchać jego opowieści.

wniosek taki, że najlepiej spierdolić do jakiejś piwnicy i tam siedzieć dopóki można

W zasadzie tak, ale ja tak mam już od środy. W sumie jakby nie patrzeć dobrze się bawię.
support music, not rumors
Avatar użytkownika
Rattlehead
Weteran forum
 
Posty: 8029
Dołączył(a): 16-02-2006, 19:38

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do O wszystkim i niczym